Najczęściej zadawane pytania (226) Ortografia (588) Interpunkcja (198) Wymowa (69) Znaczenie (262) Etymologia (304) Historia języka (25) Składnia (336) Słowotwórstwo (138) Odmiana (330) Frazeologia (132) Poprawność komunikacyjna (190) Nazwy własne (435) Wyrazy obce (90) Grzeczność językowa (40) Różne (164) Wszystkie tematy (3301)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Grzeczność językowa2016-02-22
Mam pytanie dotyczące pewnej drażniącej (przynajmniej mnie) i, jak mi się zdaje, niepoprawnej maniery stosowanej przez niektórych dziennikarzy. Przykładowo pani Justyna Pochanke zawsze na koniec rozmowy „pięknie dziękuje” swojemu gościowi. Wydaje mi się, że powinna raczej „bardzo dziękować”, bo to, czy podziękowania są piękne, powinni oceniać raczej goście, ewentualnie widzowie. A może moje wątpliwości są bezpodstawne i taka forma jest jednak poprawna?
Krótko mówiąc: formuła pięknie dziękuję jest poprawna.
Określenie podziękowania w formie pięknie dziękuję jako „drażniącego” jest sprawą indywidualną i znakomicie pokazuje to, co w językoznawstwie pragmatycznym nazywa się efektem perlokucyjnym, czyli w tym wypadku jest to reakcja odbiorcy na akt mowy. Reakcje takie mogą być różnorodne, subiektywne i może ich być wiele, są też w pewnym stopniu niezależne od intencji mówiącego.
Polacy lubią podziękowania i dziękują bardzo często. Stopniują też nasilenie pozytywnych emocji tkwiących w dziękowaniu przy pomocy różnych intensyfikatorów. Można powiedzieć dziękuję, ale też można do tego aktu dodać określenia, np.: bardzo, uprzejmie, bardzo uprzejmie, serdecznie, najserdeczniej, jak najserdeczniej, gorąco, pięknie, ślicznie itp. Podobnie jest w przypadku dzięki: dzięki, wielkie dzięki, serdeczne dzięki, piękne dzięki, stokrotne dzięki
Funkcją tych wyrazów jest to, że wzmacniają one moc podziękowania.
Formuła pięknie dziękuję harmonizuje z zachowaniem niewerbalnym towarzyszącym zwykle podziękowaniu, czyli z uśmiechem. Działa tu zasada synergii wzmacniającej moc przekazu dzięki współdziałaniu dwóch kodów: językowego i niejęzykowego.
Zachęcam do lektury „Słownika językowego savoir-vivre’u” Małgorzaty Marcjanik (Warszawa 2014), zwłaszcza rozdziału poświęconego podziękowaniom, który pokazuje wielość form i formuł używanych dla wyrażenia rozmówcy wdzięczności za dobro (także symboliczne) wyświadczone przez niego.
Skorzystanie z korpusu języka polskiego (np. http://sjp.pwn.pl/korpus/szukaj/pi%C4%99knie-dzi%C4%99kuj%C4%99.html) przekonuje, że zwrot pięknie dziękuję jest w użyciu, a nie jest indywidualną realizacją podziękowania.
Małgorzata Kita

Słowotwórstwo2016-02-22
Chodzi mi o słowo ubogacić. Kiedyś częste głównie w kazaniach, obecnie nie tylko. Czy to jest forma poprawna? Jak i kiedy powstała? Czy to nowotwór językowy stworzony w latach 90. XX w. czy starszy?
Czasownik ubogacić to wyraz notowany już w najstarszych zabytkach polskiego piśmiennictwa, dla przykładu przytoczę 3 cytaty ze „Słownika staropolskiego” (jest ich tam 7):
Nade wszystko powyszył Cię nadobnością i wszemi dary przyrodzonymi ubogacił cię
barzo twego ciała
(Rozmyślanie przemyskie 23);
Ten psalm powiada, ize Krystus siebie uczynił niemającego i ubogiego a rozumiejące
ubogiemu ubogacił bogactwem pokoja wiekujego
(Psałterz puławski 40);
[…] rzekł: «Jacieśm ubogacił Abrama» (Biblia królowej Zofii, Genesis XIV).
W następnych wiekach czasownik ubogacić też jest notowany, przykładem niech będzie cytat z XVI wieku:
O tym [papież] ustawicznie myślił/ jakoby też swoje sługi ubogacił/ powyższył (KrowObr 34).
Ubogacić reprezentuje klasę czasowników odprzymiotnikowych o znaczeniu ‘spowodować, aby ktoś stał się jakimś’, por. uzdrowić, upiększyć, uniewinnić, umuzykalnić. Jest to stary model słowotwórczy, w „Słowniku staropolskim” odnajdujemy nie tylko ubogacić, ale też ucieńczyć, umiękczyć, uzdrowić.

Słowotwórstwo2016-02-21
Uprzejmie proszę o pomoc w sprawie mnie frapującej. W środowiskach narkomańskich na heroinę mówi się hel, a czasem – personifikując – Helena. Często spotyka się też wersję dłuższą, tj. helupa. Wydaje się, że helupa, podobnie jak hel, powstała z wspomnianego żeńskiego imienia. Czy -upa to jakiś popularny w języku polskim sufiks? Czy posiadacie Państwo wiedzę na temat etymologii tych trzech słów?
W pytaniu poruszone są kwestie środowiskowej odmiany języka (żargonu, slangu), w której często pojawia się specyficzne słownictwo, nieznane ogółowi nosicieli języka. Swoją odpowiedź zacznę od końcowego fragmentu pytania: Czy -upa to jakiś popularny w języku polskim sufiks? Nie tylko nie jest to przyrostek popularny, ale w ogóle brak takiego w polszczyźnie. Owszem, mamy wyrazy o zakończeniu ~upa, por. zupa, liczykrupa, grupa, ale -up- to część rdzenia. Można by podejrzewać przyrostek -upa w wyrazach szalupa, chałupa, skorupa, ale ich rodowód nie jest jednolity, a już na pewno – nie mieści się w regułach słowotwórczych. Szalupa to francuska pożyczka (chaloupe); chałupa pochodzi wprawdzie z prasłowiańskiego *chalupa ‘szałas’, ale prawdopodobnie jest to pożyczka, choć bezpośrednie źródło nie jest jasne; wprawdzie skorupa ma u źródeł leksem skóra, jednak, jak pisze Wiesław Boryś w „Słowniku etymologicznym”: „wątpliwe jest […] istnienie przyrostka *(j)lupa; wtórna postać *skorlupa przez skojarzenie z psł. *lupiti ‘usuwać, zdzierać zewnętrzną warstwę, łupinę, skórkę, skórę, korę’)”.
Skojarzenie nazwy heroina (wyraz wzięliśmy bezpośrednio z języka niemieckiego: Heroin, choć źródeł tego europeizmu należy doszukiwać się w języku greckim: hērōinē) z imieniem Helena wydaje się oczywiste, zwłaszcza że mamy analogię: na marihuanę mówi się maryśka, marycha. Takie „tajemne” słowa często stosowane są w żargonach, podobny cel, tj. ukrycie sensu znaku językowego przed osobami spoza grupy narkomanów, mógł przyświecać przy tworzeniu neologizmów hel i helupa.

Odmiana2016-02-21
Który dopełniacz liczby pojedynczej rzeczownika żywot jest poprawny: żywota czy żywotu?
Obie formy są poprawne, lecz każda z nich odnosi się do innego znaczenia rzeczownika żywot.
Rzeczownik ten w znaczeniu «życie, bieg życia; także: sposób, tryb życia» jest obecnie wyrazem rzadko używanym w codziennej komunikacji, słowniki odnotowują go jako słowo książkowe, podając jako przykłady fragment „Pieśni Filaretów Adama Mickiewicza (Hej, użyjmy żywota! Wszak żyjem tylko raz), sformułowanie biblijne drzewo żywota, drzewo wiadomości dobrego i złego «według Starego Testamentu: jabłoń rosnąca w raju, z której nie wolno było Adamowi i Ewie zrywać owoców», żywot wieczny «według wierzeń religijnych: istnienie pośmiertne, zwykle szczęśliwe bytowanie; życie pozagrobowe duszy ludzkiej» (w modlitwie do Anioła Stróża: zaprowadź mnie do żywota wiecznego), a także związek frazeologiczny dokonać żywota «skonać, umrzeć», mówimy również, że choroba (śmierć) przecięła (przedwcześnie) pasmo (czyjegoś) żywota. Wszystkie przytoczone formy świadczą o tym, że żywot w znaczeniu «życie, bieg życia; także: sposób, tryb życia» ma w dopełniaczu liczby pojedynczej formę żywota, co potwierdzają także „Słownik gramatyczny języka polskiego” (http://sgjp.pl/leksemy/#1821/%C5%BCywot) oraz „Wielki słownik języka polskiego PAN” (http://www.wsjp.pl/index.php?id_hasla=15399&id_znaczenia=2941035&l=30&ind=0).
Rzeczownik ten występuje w polszczyźnie także w drugim znaczeniu – «opis życia, zwłaszcza jakiegoś świętego; biografia, życiorys», przyjmując w dopełniaczu końcówkę -u: żywotu, np. autor „Żywotu Świętej Kingi”. Odmianę w tym znaczeniu szczegółowo przedstawiają „Wielki słownik języka polskiego PAN”: http://www.wsjp.pl/index.php?id_hasla=15399&id_znaczenia=2941038&l=30&ind=0 i „Słownik gramatyczny języka polskiego” (http://sgjp.pl/leksemy/#3214/%C5%BCywot).

Ortografia2016-02-21
Jak piszemy mało/wydajny: razem czy osobno?
Zgodnie z zasadami pisowni polskiej połączenie to należy pisać rozdzielnie jako zestawienia, w którym pierwszy człon – mało – jest przysłówkiem, a drugi – wydajny – imiesłowem odmiennym określanym przez ten przysłówek (zob. reguła nr 134: http://sjp.pwn.pl/zasady/134-Pisownia-wyrazen-typu-dziko-rosnacy-lekko-strawny-nowo-otwarty;629461). Wyrażenie to odnotowuje „Wielki słownik ortograficzny języka polskiego” pod red. E. Polańskiego (http://sjp.pwn.pl/so/malo-wydajny;4461935.html).
Składnia2016-02-21
Która z wypowiedzi jest właściwa: jestem posłem na sejm czy jestem posłem do sejmu?
Obie wersje są poprawne i w użyciu: zarówno poseł na sejm, jak i poseł do sejmu, co odnotowują wszystkie ważniejsze słowniki, np. „Uniwersalny słownik języka polskiego” pod red. S. Dubisza, „Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego, „Wielki słownik języka polskiego PAN” (http://wsjp.pl/index.php?id_hasla=30893&id_znaczenia=5005887&l=20&ind=0).
Składnia2016-02-21
Mówimy dokonać analizy czy analizę?
Czasownik dokonać ma rząd dopełniaczowy, co oznacza, że wymaga, aby towarzyszący mu i związany z nim składniowo rzeczownik przybrał formę dopełniacza. Dlatego też mamy w polszczyźnie konstrukcje, takie jak dokonać analizy, operacji, wynalazku, odkrycia, bohaterskiego czynu, wielkiego dzieła, ale wyraz ten często występuje w połączeniach niekoniecznie pozytywnych, jak np. dokonać włamania, zbrodni, zamachu itp. Mamy także w naszym języku związki frazeologiczne oparte na tej konstrukcji składniowej: dokonać cudu «zrobić coś niezwykle trudnego», coś dokonuje (dopełnia) reszty «coś sprawia, że następuje ostateczna klęska, katastrofa, zniszczenie czegoś», dokonać życia (żywota, dni) «skonać, umrzeć» (zob. „Uniwersalny słownik języka polskiego” pod red. S. Dubisza).
Sposób łączenia wyrazów w zdaniach podaje „Wielki słownik języka polskiego PAN”
(zob. http://www.wsjp.pl/index.php?id_hasla=39047&id_znaczenia=4458232&l=5&ind=0, zakładka Składnia). Słownik ten podaje także typowe połącznia wyrazów, wśród których znalazło się także to z pytania.

Wyrazy obce2016-02-21
Mam problem ze znalezieniem odpowiednika w języku polskim do wyrazu woodcraft. Jest on użyty w następującym kontekście: Wood – Used in woodcrafts to make items such as a bird table or spice rack (jest to broszura na temat recyklingu).
W polszczyźnie nie ma jednowyrazowego odpowiednika, a najbliższe angielskiego woodcraft jest określenie stolarstwo artystyczne (analogicznie do kowalstwa artystycznego). Ten fragment można byłyby przetłumaczyć tak: Drewno – używane w artystycznych wyrobach drewnianych, jak np. ozdobne stoły lub stojaki na przyprawy.
Michał Tosza

Odmiana2016-02-21
Zastanawiam się nad tworzeniem form porównywanych do strony biernej i zakończonych na -no i -to. Dlaczego od niektórych czasowników możliwe są tylko formy zakończone na -no lub na -to, a z kolei inne tworzą obie te formy? Od czego to zależy?
Formy bezosobowe zakończone na -no i -to tworzy się za pomocą tzw. transformacji dezagentywizującej / dezagentywnej, mianowicie: w strukturze powierzchniowej zdania eliduje się argument o roli agensa (który zostaje zachowany w strukturze głębokiej). Co interesujące, takie konstrukcje zachowują presupozycje leksykalne (selekcyjne), wywołujące wyłącznie argumenty osobowe („ludzkie”), por. o psach: *szczekano, o kotach: *miauczano. Natomiast to, czy forma uzyskuje zakończenie na -no czy na -to, zależy – jak myślę – najczęściej od przyrostka tematowego: „zerowego” lub „niezerowego”, por. bito, bo: bi-0-ć, śpiewano, bo: śpiew-a-ć.

Składnia2016-02-21
Które z poniższych zdań ma poprawną formę?
1. Z przyczyn technicznych sklep w dniu dzisiejszym został otwarty z opóźnieniem, za które przepraszamy.
2. Z przyczyn technicznych sklep w dniu dzisiejszym został otwarty z opóźnieniem, za co przepraszamy.
Za udzielenie odpowiedzi serdecznie dziękuję.
Obie wersje są równie poprawne, lecz różnią się sposobem zespolenia zdania nadrzędnego i podrzędnego: w pierwszym zdaniu połączenie za które odnosi się do słowa opóźnienie, a wersja druga zawiera połączenie za co, które ma odniesienie nie wyrazowe, lecz ogólniejsze: wskazuje na zdarzenie, lecz nie na konkretne słowo.

Różne2016-02-21
Czy w zdaniu Tata Oli i Olka liczymy spójnik i jako wyraz? To zdanie liczy 3 czy 4 wyrazy?
Nawet twory tak małe, jednoliterowe, są wyrazami: maleńkie spójniki i czy a, a także przyimki w, o, z, u. Cytowany w pytaniu fragment – bo nie zdanie, skoro brak orzeczenia – zawiera zatem 4 wyrazy.

Ortografia2016-02-21
Szanowni Państwo, czy przeniesienie transpo-rcie jest poprawne?
Proszę spojrzeć na artykuł hasłowy w „Wielkim słowniku ortograficznym języka polskiego” pod red. E. Polańskiego, gdzie wskazano miejsce dzielenia przy przenoszeniu (za pomocą kropki): http://sjp.pwn.pl/so/transport;4522910.html.
Poprawność komunikacyjna2016-02-21
Pisząc pracę naukową, zastosowałam kilkukrotnie zwrot rysunek przedstawia (mając na uwadze oczywiście treści, jakie on ze sobą niesie). W recenzji swojej pracy napotkałam uwagę, iż jest on zwrotem niepoprawnym, gdyż wolno jedynie użyć stwierdzenia, iż „na rysunku coś zostało przedstawione”. Czy rzeczywiście pierwsza wersja (rysunek przedstawia) jest niedopuszczalna?
Połączenie rysunek przedstawia jest rozpowszechnioną i jak najbardziej poprawną konstrukcją składniową, odnotowaną zarówno w słownikach ogólnych języka polskiego – jak „Wielki słownik języka polskiego PAN” (http://www.wsjp.pl/index.php?id_hasla=7031&id_znaczenia=3860502&l=21&ind=0), jak i w „Nowym słowniku poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego, a nawet – co znamienne choćby ze względu na tytuł – w „Słowniku dobrego stylu” Mirosława Bańko (tu więcej połączeń: rysunek ilustruje, pokazuje, przedstawia wyjaśnia). Widocznie autor recenzji jest przywiązany do formy, którą uznaje za jedynie poprawną – na rysunku jest przedstawione, która jest poprawna nie jedynie, ale również.

Wymowa2016-02-21
Bardzo proszę o rozstrzygnięcie moich wątpliwości. W jednym z zeszytów ćwiczeń GWO uczeń musi znaleźć w tekście udźwięcznienie międzywyrazowe i ubezdźwięcznienie międzywyrazowe. Według autorów udźwięcznienie to: już się. Czy w przypadku już możemy też powiedzieć o ubezdźwięcznieniu w wygłosie? Udźwięcznienie to: wtorek zbudziłem czyli fonetycznie powinno się zapisać [wtoreg zbudziłem]? Ja nie słyszę tutaj dźwięczności.
Wedle prawideł poprawnej polszczyzny wygłos (koniec) każdego wyrazu zakończonego spółgłoską właściwą (czyli zwartą, zwarto-szczelinową, szczelinową = każdą, która jest członem pary dźwięczna – bezdźwięczna) jest dźwięczny, gdy nagłos (początek) następnego wyrazu jest spółgłoską dźwięczną, jest zaś bezdźwięczny, jeśli nagłos następnego wyrazu jest spółgłoską bezdźwięczną. Zatem połączenie: już się jest wymawiane jako [jusz śe], a połączenie wtorek zbudziłem jako [ftoreg zbudźiłem]. Należy tu pamiętać, że mówimy o wymowie typu allegro: w miarę szybkiej, ciągłej, w której między poszczególnymi wyrazami nie robimy pauz.
Jeśli nagłos kolejnego wyrazu to samogłoska lub spółgłoska półotwarta (bez bezdźwięcznej pary: m, n, ń, r, l, ł, j), wtedy dźwięczność lub bezdźwięczność wygłosu zależy od regionu i częściowo indywidualnych nawyków.

Składnia2016-02-21
Czy na umowach handlowych nazwiska prezesów firmy powinny być odmieniane?
Np.:
Zarząd Spółki reprezentowany przez:
Marcin Nowak – Prezes Zarządu
Jarosław Kowalki – Wiceprezes Zarządu

Zarząd spółki w składzie:
Marcina Nowaka – Prezesa Zarządu
Jarosława Kowalskiego – Wiceprezesa Zarządu


Uwzględniając fakt, iż na pieczątkach firmowych służących do wypełniania tych pól bez konieczności pisania nazwiska zawsze pojawiają się w formie nieodmienionej.
Pieczątki pieczątkami (są z założenia wypełnione formami mianownikowymi), a pismo pismem. W pierwszym z cytowanych przykładów mamy przyimek przez, który wymaga, aby następujące po nim i z nim powiązane składniowo formy wystąpiły w odpowiednim przypadku, czyli w bierniku: reprezentowany przez Marcina Nowaka – Prezesa Zarządu itd. W drugim przykładzie wymieniany jest skład zarządu, co oznacza, że poszczególne nazwiska i funkcje mają przybrać formę podstawową, mianownika: Zarząd spółki w składzie: Marcin Nowak – Prezes Zarządu.

Odmiana2016-02-21
Panu posłu czy panu posłowi?
Bez wątpienia posłowi, co można sprawdzić np. w „Wielkim słowniku języka polskiego PAN” (http://www.wsjp.pl/index.php?id_hasla=30893&id_znaczenia=5005887&l=20&ind=0) czy w „Słowniku gramatycznym języka polskiego” (http://sgjp.pl/leksemy/#4568/pose%C5%82).
Rzeczownik poseł jest rodzaju męskoosobowego, a te w celowniku liczby pojedynczej maja końcówkę -owi (jak np. nauczycielowi, studentowi, prezydentowi, robotnikowi, człowiekowi itp.), a końcówkę -u mają tylko nieliczne rzeczowniki tego rodzaju, które zachowują formy odmiany nawiązujące do dawnego podziału na deklinacje, takie jak pan – panu, brat – bratu, ojciec – ojcu, chłopiec – chłopcu, ksiądz – księdzu, Bóg – Bogu, czart – czartu, diabeł – diabłu, a wśród męskożywotnych kot – kotu, pies – psu, lew – lwu.
Frazeologia2016-02-21
Czy poprawne jest wyrażenie zgłodnieć na śmierć?
Słowniki nie odnotowują takiego związku frazeologicznego, lecz nieco podobny: zagłodzić się na śmierć «głodem doprowadzić siebie do śmierci» (także: zapić się, zaćpać na śmierć). Między zagłodzić a zgłodnieć – choć oba czasowniki powiązane są z głodem – jest pewna istotna różnica. Powiemy, że ktoś kogoś zagłodził, jeśli ta osoba głodząc, doprowadziła człowieka lub zwierzę do skrajnego wyczerpania lub do śmierci (inaczej mówi się: zamorzyć (morzyć) głodem) – czyli zagłodzenie kończy się śmiercią ofiary. Kiedy mówimy, że ktoś zgłodniał, chcemy wyrazić, że ta osoba nie jedząc przez dłuższy czas, stała się głodna, poczuła głód; wygłodniała – lecz żyje i głód odczuwa. Zgłodnieć na śmierć zatem nie można. Można być za to głodnym jak wilk, czyli bardzo głodnym.

Ortografia2016-02-21
Proszę o autorytatywne odniesienie się do zasady pisowni nie z imiesłowem przymiotnikowym. Jeśli ktoś zna zasadę starą i pisze z nią zgodnie, to jak to traktować? Jako błąd, np. w dyktandzie gminnym?
Pisownia rozdzielna partykuły przeczącej nie z imiesłowami nie jest w polszczyźnie zabroniona. Faktem jest tylko, że od 9 grudnia 1997 roku zgodnie z uchwałą Rady Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk partykułę ową z imiesłowami przymiotnikowymi czynnymi i biernymi piszemy zawsze łącznie, bez względu na znaczenie, tzn. z imiesłowem użytym zarówno w znaczeniu przymiotnikowym, jak i w znaczeniu czasownikowym, np. niepalący, niepracujący, nieodkryty, niezbadany itp. Jest to zmiana upraszczająca polską skomplikowaną ortografię, która pozwoli wielu nieświadomym zawiłości gramatycznych osobom na komfort bycia poprawnym. Faktem jest jednak, że dawna reguła nie straciła mocy i jeżeli obecnie piszącemu szczególnie zależy na podkreśleniu czynnościowego („czasownikowego”) charakteru znaczenia zaprzeczanego imiesłowu, dopuszcza się świadomą rozłączną pisownię partykuły nie („Wielki słownik ortograficzny PWN” pod red. Edwarda Polańskiego, reguła 168 – zob. końcowy fragment). Prof. Walery Pisarek traktuje tak umotywowaną pisownię rozdzielną jako przejaw wyższej świadomości językowej. Ostatecznie zatem oba warianty pisowni są obecnie poprawne i zgodnie ze wskazanymi powyżej regułami i uchwałami nie można świadomej rozdzielnej pisowni traktować jaki błędu.

Ortografia2016-02-21
Proszę o ocenę poprawności wyrazów: super mistrz i ekstra podróż w zdaniach: Joachim uważał się za super mistrza i podróżnika wszechczasów. Razem z Honoratą skończyłyśmy ekstra podróż.
W polszczyźnie obowiązuje zasada pisowni mówiąca, że wszystkie przedrostki — rodzime i obce — pisze się łącznie z wyrazami pospolitymi, a wymienione w pytaniu super- i ekstra- są przedrostkami (zob. zasady pisowni polskiej: http://sjp.pwn.pl/zasady/148-Pisownia-wyrazow-z-przedrostkami;629484; zob. także hasła w „Słowniku języka polskiego PWN”: http://sjp.pwn.pl/sjp/ekstra-I;2556309.html, http://sjp.pwn.pl/sjp/super;2576583.html oraz w „Słowniku języka polskiego” pod red. W. Doroszewskiego (tu przykłady): http://sjp.pwn.pl/doroszewski/ekstra;5425633.html, http://sjp.pwn.pl/doroszewski/super;5502376.html).
Warto zauważyć, że wszech czasów powinno być pisane rozdzielnie, co odnotowuje m.in. „Wielki słownik ortograficzny języka polskiego” pod red. E. Polańskiego (http://sjp.pwn.pl/so/wszech-czasow;4532966.html). Słownik ten zawiera najbardziej aktualne zasady pisowni polskiej, a wersja internetowa jest na bieżąco aktualizowana.
Zgodnie z powyższym cytowane w pytaniu zdania powinny mieć postać: Joachim uważał się za supermistrza i podróżnika wszech czasów. Razem z Honoratą skończyłyśmy ekstrapodróż.

Frazeologia2016-02-21
Czy poprawna jest konstrukcja tańczyć do utraty tchu?
Związek frazeologiczny do utraty tchu oznacza, że robimy coś bardzo długo, bardzo intensywnie, szaleńczo, zapalczywie, do wyczerpania sił („Uniwersalny słownik języka polskiego” pod red. S. Dubisza, „Wielki słownik języka polskiego PAN”: http://www.wsjp.pl/index.php?id_hasla=19315&ind=0&w_szukaj=utrata). Typowymi połączeniami są takie, które odnoszą się do czynności, które można wykonywać w taki właśnie intensywny sposób, np. całować, tańczyć, wrzeszczeć, biegać, pracować do utraty tchu itd. Frazeologizmu tego nie użyjemy – z oczywistych względów – w odniesieniu do czynności, które utraty tchu nie powodują: czytanie, leżenie, myślenie, patrzenie itp., chyba że… metaforycznie.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166