Najczęściej zadawane pytania (225) Ortografia (583) Interpunkcja (191) Wymowa (69) Znaczenie (260) Etymologia (302) Historia języka (24) Składnia (333) Słowotwórstwo (135) Odmiana (328) Frazeologia (131) Poprawność komunikacyjna (189) Nazwy własne (430) Wyrazy obce (89) Grzeczność językowa (40) Różne (162) Wszystkie tematy (3266)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Składnia2008-02-01
Wiem, że zastrzyk nie boli - czy rzeczownik to mianownik liczby pojedynczej?
Cytowanie wypowiedzenia składa się z dwóch zdań: nadrzędnego Wiem z podmiotem domyślnym [ja] oraz zaczynającego się od spójnika że zdania podrzędnego dopełnieniowego, w którym rzeczownik zastrzyk pełni funkcję podmiotu. Podmiot w polszczyźnie zwykle występuje w mianowniku i tak jest również w tym tekście.
Katarzyna Wyrwas
Wyrazy obce2008-02-01
Czy istnieje w języku polskim wyraz typiczny?
Przymiotnik typiczny (jest także regularnie utworzony od niego rzeczownik na -ość) należy do języka polskiego, ale nie do ogólnego (nie jest notowany w słownikach języka polskiego). Natomiast jest żywy jako termin w naukach literackich i biblistyczno-teologicznych, które, wiadomo, mają po części wspólny obszar badawczy, metody i terminologię. Jego źródło jest w języku greckim, ale wyraz przejęła łacina, ze zwykłą w takich wypadkach adaptacją greckiej końcówki fleksyjnej na łac. -us (gr. τυπικόν, typikon, ‘zasada’, pl. τυπικα, typika, por. też stroficzny, oczywiście od strofika, a to dopiero od strofa; podobnie: trop – tropiczny ‘obrazowy, przenośny’).
Wyraz typiczny funkcjonuje w następujących słownikach terminologicznych, choć jedynie w języku opisów definicyjnych, bowiem sam nie stanowi leksemu hasłowego:
1. Słownik literatury staropolskiej, red. T. Michałowska, Warszawa 1998; hasło Biblia, s.109: „Szkoła chrześcijańskiej interpretacji Pisma Świętego wykształciła stopniowo pojęcie sensów biblijnych, opracowała reguły ich wynajdywania (heurystykę) i różne sposoby wykładu (proforystykę) praktycznie stosowane w egzegezie. Zasadniczo wyróżniano sens literalny (sensus litteralis) i sens duchowy (sensus spiritualis), rozdzielony później na sens moralny (sensus moralis seu tropicus, seu tropologicus), ukazujący normy życia, sens anagogiczny (sensus anagogicus), odnoszący się do życia pośmiertnego, i sens alegoryczny, typiczny (sensus alegoricus seu typicus), podający prawdy wiary, odsłaniający figuralną strukturę Pisma i świętych dziejów, prefiguracje NT zawarte w ST”.
2. Praktyczny słownik biblijny. Opracowanie zbiorowe katolickich i protestanckich teologów pod redakcją A. Grabnera-Haidera. Przekł i opr. T. Mieszkowski, P. Pachciarek, Warszawa 1995, hasło Typologia (typ) , s.1339: „Typologia (typ) jest nauką o sensie typicznym ST, opartą na chrześcijańskim rozumieniu Pisma Świętego. Sens zaś typiczny oznacza, że wydarzenia, osoby i instytucje, o których donosi ST, wskazują poza swe immanentne znaczenie jeszcze na jakąś wyższą rzeczywistość. Są one typami – praobrazami, wzorami, przykładami przyszłych wydarzeń, osób albo instytucji. Interpretacja typiczna wywodzi się z samego NT. Używa ona słowa typos (praobraz, model), gdy jakiejś starotestamentowej rzeczywistości nadaje znaczenie typiczne wskazujące na nowe czasy zbawienia. W 1Kor Paweł wyjaśnia, że rzeczy opisane w ST mają „posłużyć za przykład (typoi [!to liczba mnoga]) dla nas”. W Rz 5,14 mówi się o Adamie jako typie Chrystusa. Rzeczywistość odpowiadająca typom ST nazywa się antytypem (1P3,21); chrzest jest antytypem potopu; Hbr używa określenia antytyp w sensie przeciwnym, 9,24). Warunkiem tego rodzaju rozumienia Pisma Świętego jest wiara w ciągłość zbawczego działania Boga. Zgodnie z tym: stosunek Stare Przymierze – Nowe Przymierze, odpowiada zasadzie: obietnica-spełnienie, a zasada typiczności, wzoru, praobrazu, przykładu, jest niejako klamrą spinającą obydwa Testamenty. [...] Sensu typicznego nie można ustalać arbitralnie. [...] Typiczne rozumienie Pisma Świętego znajduje wyraz zwłaszcza w liturgii (Wielkanoc, Boże Ciało i in.) [...]”
3. K. Rahner, H. Vorgrimler, Mały słownik teologiczny, przeł. T. Mieszkowski, P. Pachciarek, Warszawa 1996, hasło typ: „TYP (wzór). Osoby albo wydarzenia kierowanej przez Boga historii Starego Przymierza nazywane są w NT „typami”, jeżeli są typiczne dla wolnych rozporządzeń i działań charakteryzujących całe zbawcze dzieło Boga i jeżeli w związku z tym mają w Nowym Przymierzu swój konieczny odpowiednik, swoje spełnienie (przewyższenie), przewidziane i uprzednio zamierzone przez Boga w owym podstawowym zamyśle. I tak na przykład Mojżesz jest typem Jezusa Chrystusa; wędrówka Izraelitów przez pustynie jest typem zdążania chrześcijan do obiecanej ziemi wiecznego życia [...]”.
Joanna Sobczykowa i Krystyna Kleszczowa

Odmiana2008-02-01
Czy zdanie: Program gwarantuje realizację połączeń, zapewniając stuprocentową trawersję NAT-ów i firewalli, jest poprawne? Mam wątpliwości co do poprawnej formy skrótowca NAT. Jaki jest jego rodzaj i liczba, i czy w ogóle powinno się go odmieniać przez przypadki? Poproszę o wzór odmiany.
Przy próbie ustalania rodzaju gramatycznego skrótowców bierzemy pod uwagę dwie rzeczy: główny wyraz rozwiniętego skrótu oraz wymowę. Mając na uwadze fakt, że jest to skrótowiec obcojęzyczny (NAT pochodzi od ang. Network Address Translation), przy ustalaniu jego rodzaju gramatycznego, a, co za tym idzie, także wzorca odmiany, należy uwzględnić wymowę. Spółgłoskowe zakończenie decyduje o odmianie tego skrótowca według wzoru rzeczownikowego męskiego nieżywotnego, zatem w liczbie pojedynczej ma postać: M. NAT, D. NAT-u, C. NAT-owi, B. NAT, Ms. o Nacie, N. z NAT-em. Ponieważ jest to nazwa własna określająca technikę translacji adresów sieciowych, wydaje się, że używanie jej w liczbie mnogiej nie jest uzasadnione. Proszę zwrócić uwagę na postać miejscownika – wielką literę piszemy tylko na początku i nie oddzielamy łącznikiem końcówki fleksyjnej od tematu.
Ewa Biłas-Pleszak
Składnia2008-02-01
Czy w poleceniu napiszemy: Narysuj grzyba czy Narysuj grzyb?
Jeżeli w poleceniu chodzi o grzyba, który jest rośliną rosnącą w ziemi (muchomora, prawdziwka itd.) to obie formy są poprawne – biernik może mieć zarówno formę grzyb, jak i grzyba. Rzeczownik grzyb ma jednak jeszcze jedno znacznie: grzyb ‘organizm pasożytniczy’. Jeśli chodziłoby więc o pasożyta, który zaatakował ścianę, to jedyną poprawną formą jest grzyb.
Alicja Podstolec
Poprawność komunikacyjna2008-02-01
Uprzejmie proszę o skomentowanie poprawności określeń: na oddział / do oddziału oraz na oddziale / w oddziale. Problem dotyczy oddziału finansowego i m.in. rozstrzygnięcia, czy niedopuszczalne jest np. sformułowanie prośby: o aktualizację danych i odesłanie na oddział finansowy (w domyśle – na adres oddziału finansowego).
Przyimek na jest niewątpliwie w polszczyźnie nadużywany. Najczęstsza jego funkcja to tworzenie wyrażeń określających relacje przestrzenne, zwłaszcza 'bycie na czymś': na ulicy, na półce. W opisanym przypadku wątpliwości nie ma - nie chodzi w podanych wyrażeniach o relacje przestrzenne. Lepiej zatem aktualizowane dane odesłać do oddziału, niech pozostaną w oddziale. Wymienione w pytaniu konstrukcje z przyimkiem na mają wyraźny potoczny charakter, można więc ostatecznie użyć ich w rozmowie potocznej, na pewno nie powinno się ich zastosować w postaci pisanej.
Aldona Skudrzyk
Interpunkcja2008-02-01
Szanowni Państwo, chciałabym zapytać się jak powinna wyglądać interpunkcja w zdaniu Jedyna wiara, jaka może przenosić góry to wiara w samego siebie.
W cytowanym zdaniu powinien wystąpić jeszcze jeden przecinek, który oddzieliłby wtrącone zdanie podrzędne jaka może przenosić góry od ciągu dalszego zdania nadrzędnego, a więc: Jedyna wiara, jaka może przenosić góry, to wiara w samego siebie.
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2008-02-01
Czy w pracy napisanej przez ucznia wyraz: ide zamiast idę itp. można uznać za błąd ortograficzny?
Z całą pewnością zapis (!)ide zamiast idę jest błędem ortograficznym. Ten zapis bowiem oddaje wymowę wyrazu, nie jest zaś zgodny z zasadami pisowni na końcu wyrazu.
Aldona Skudrzyk
Etymologia2008-02-01
Skąd się wzięło słowo pomarańcza?
Po raz pierwszy w polszczyźnie pisanej słowo pomarańcza pojawia się w początkach XVII stulecia i funkcjonuje jako nazwa drzewa z rodziny rutowatych Citrus aurantium oraz jako owoc tegoż drzewa. Słownik warszawski notuje, obok ogólnopolskiego wyrazu pomarańcza i wymarłego pomorańcza, następujące formy gwarowe: podmurajec, podmuraniec, pomaraniec, a także pomeraniec. Wszystkie one pochodzą od włoskiego wyrażenia pomo d’Arancio znaczącego właśnie tyle, co ‘pomarańcza’, od którego mamy też prowans. auranja i choćby niem. pomeranza. Warto w tym miejscu dodać, że niemieckie formy Pomeranze i Apfelsine oznaczają ten sam owoc (niem. Apfelsine to kalka franc. pomne de Sine ‘jabłko chińskie’, ‘pomarańcza’). Uwaga ta nie jest bez znaczenia, jeśli chodzi o system języka polskiego, gdyż i w nim pojawiło się zapożyczenie niemieckiego synonimu pomarańczy. Słownik warszawski podaje, jako rzadziej używane formy: apelcyna czy apelzyna.
Katarzyna Mazur
Etymologia2008-02-01
Jakie jest pochodzenie wyrazu czereśnia?
Słowo czereśnia stosowane na oznaczenie drzewa owocowego Cerasus avium pojawia się w języku polskim w XVII w. i stanowi (na co wskazuje pełnogłos , por. cz-ere-śnia, ukr. čerēšnja) ruską pożyczkę, która wyparła czternastowieczne staropolskie formy: czrzeszna / czrześnia/ trzeszna/ traszna. Zarówno stp., jak i ruski wyraz pochodzą od psł. *čeršьńa, wyrazu powstałego skutkiem kontaminacji (skrzyżowania) pierwotnego *psł. čerša ‘czereśnia’ i višьnja ‘wiśnia’. Natomiast Prasłowianie przejęli słowo čerša z języka łacińskiego (por. łac. cerasus ‘czereśnia’), dokąd trafiło ono z greki (por. gr. kērasos).
Katarzyna Mazur
Etymologia2008-02-01
Jakie jest pochodzenie wyrazu gruszka?
Słowo gruszka pojawia się w polszczyźnie już w XIII w. na oznaczenie gatunku drzewa z rodziny jabłkowatych, które w systematyce botanicznej funkcjonuje jako Pirus. Wyraz pochodzi od psł. rzeczownika *grušьka (krušьka) , który jest zdrobnieniem od postaci gruša (kruša) , stanowiącej pożyczkę bałtosłowiańską. Etymolodzy doszukują się tu wpływu języka irańskiego i zestawiają słowiańskie i bałtyckie formy z kurdyjskimi korêši, kurêši. Na zakończenie warto podkreślić, że w przypadku omawianego tu leksemu mamy do czynienia z nie tak rzadką sytuacją, kiedy to wyraz pochodny słowotwórczo wypiera na pewnym etapie rozwoju języka słowo podstawowe. Należy tu jednak zaznaczyć, iż ten proces dokonał się dla gruszki jeszcze na etapie prasłowiańskim, zaś postać grusza wkroczyła do systemu języka polskiego dopiero w XVIII w. i przyjęła znaczenie, jakie ma do dziś.
Katarzyna Mazur
Etymologia2008-02-01
Jaka jest etymologia nazwy jabłko?
Słowo jabłko pojawia się w polszczyźnie już w XV w. na oznaczenie owocu jabłoni, a w dialektach również samej jabłoni (drzewa jabłoni). Z czasem nazwą tą określano rozmaite owoce o kulistych kształtach, a także grdykę, rzepkę w kolanie czy, jak choćby w kaszubskim, źrenicę (por. očnė jabko). Omawiana forma ma rodowód praindoeuropejski - pochodzi od dialektalnego pie. *āblǔ, które na gruncie prasłowiańskim zostało rozszerzone o przyrostek *-ko-. Mieliśmy więc postać *abluko, oraz późniejszą formę z prejotacją *jabluko, a stąd dzisiejsze jabłko.
Katarzyna Mazur
Etymologia2008-02-01
Skąd się wzięło słowo arbuz?
Wyraz arbuz, będący nazwą rośliny z rodziny dyniowatych, w łacińskiej terminologii botanicznej określanej jako citrullus vulgaris, funkcjonował w dawnej polszczyźnie także w formach obocznych: karbuz, garbuz, harbuz, a w XV w. przyjmował również postać karbusz. Ciekawe jest, że omawiany tu rzeczownik wchodził do systemu języka polskiego na drodze dwóch, odległych w czasie, zapożyczeń: najpierw z języka tureckiego, gdzie istniał rzeczownik karpuz (co z kolei od perskiego słowa: charbūza), a później od ukraińskiej formy harbūz. Warto wspomnieć o dialektalnym odpowiedniku arbuza - kawonie. Forma ta została przejęta, prawdopodobnie za pośrednictwem ukraińskim (por. ukr. kavūn), z tureckiego – kavun. Na gruncie polskim doszło do obniżenia artykulacji głoski u pod wpływem następującej po niej spółgłoski sonornej.
Katarzyna Mazur
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2008-02-01
Jaka jest poprawna forma: ku Wrocławiowi czy ku Wrocławiowi?
Formę pierwszą podkreśla jako niepoprawną nawet edytor tekstu. Wrocław ma uzasadniona historycznie odmianę miękkotematową: D. Wrocławia, C. Wrocławiowi, B. Wrocławiem, MsW. Wrocławiu.
Katarzyna Wyrwas
Słowotwórstwo2008-01-31
Czy poprawna jest forma określenia zawodu elektroinżynier?
Nazwa zawodu rzecz jasna nie jest poprawna. Zapewne zaciążyła nad tą formą jakaś nadzwyczajna chęć skrócenia nazwy. W takim kształcie jest ona nieczytelna (inżynier elektryczny?) i niezgodna z zasadami. Ten zawód to zapewne inżynier elektryk. Prawdopodobnie zaważyć tu mogła też analogia do nazwy elektrotechnik - człowiek o wykształceniu technicznym, który obsługuje i naprawia urządzenia elektryczne. Zauważmy, że na poziomie wykształcenia średniego nazwy o takiej konstrukcji się utrwaliły, por. zootechnik, dla wyższego zaś charakterystyczne są zestawienia dwuczłonowe.
Aldona Skudrzyk
Odmiana2008-01-31
Jak się odmienia elektrofil? Nie ma elektrofilu czy elektrofila?
Elektrofil to rzeczownik złożony z drugim członem -fil pochodzenia greckiego (od gr. phílos ‘przyjaciel, przyjazny’). Funkcjonujące w polszczyźnie wyrazy o analogicznej budowie w dopełniaczu liczby pojedynczej przybierają końcówkę -a, są to jednak rzeczowniki nazywające osoby lub organizmy, rośliny lubiące to, na co wskazuje pierwszy człon złożenia, np. bibliofil ‘miłośnik, znawca, kolekcjoner książek’, anglofil ‘zwolennik wszystkiego, co angielskie’, birofil ‘zbieracz akcesoriów piwnych’, termofil ‘roślina lub zwierzę żyjące w środowisku o wysokiej temperaturze; organizm ciepłolubny’, hilofil ‘organizm żyjący i najlepiej rozwijający się w środowisku leśnym’. Jak zatem widać, wyrazy tego typu należą do deklinacji męskoosobowej i męskożywotnej. Wyjątkiem jest nazwa kserofil ‘roślina lub zwierzę żyjące w środowisku pozbawionym wody, np. na stepach lub pustyniach’, która w dopełniaczu liczby pojedynczej przybierają końcówkę -u lub -a. Osobną grupę stanowią rzeczowniki typu chlorofil ‘związek organiczny, zielony barwnik, główny składnik ciałek zieleni roślin’, sporofil ‘liść paprotników, na którym tworzy się zarodnia z zarodnikami; liść zarodnikowy’: końcowe -fil pochodzi w nich od greckiego phýllon ‘liść’, a w dopełniaczu liczby pojedynczej występuje albo końcówka -u (jak w chlorofil – chlorofilu) podobnie jak w nazwach innych substancji ciekłych czy sypkich (cukru, miodu, piasku, śniegu itd.), albo też widoczne są wahania w doborze końcówek i w użyciu są równolegle -a lub -u: sporofila / sporofilu.
Słowa elektrofil nie odnotowują jak na razie słowniki ogólne języka polskiego, w których zwykle podawane są poprawne końcówki odmiany, jednakże mając na uwadze znaczenie tego wyrazu, sądzę, że należałoby używać formy dopełniaczowej elektrofilu analogicznie do innych rzeczowników oznaczających cząstki, takich jak atom (atomu), proton (protonu), elektron (elektronu), neutron (neutronu), mezon (mezonu) ,kwant (kwantu), foton (fotonu), mion (mionu), nukleofil (nukleofilu).
Katarzyna Wyrwas

Etymologia2008-01-11
Skąd się wzięła nazwa marchew?
Ogólnosłowiańska nazwa rośliny znanej w botanice jako Daucus carota pochodzi od germańskiego rdzenia murχō-, który stał się podstawą utworzenia niemieckiego rzeczownika Möhre ‘marchew’. Na gruncie prasłowiańskim mamy postać mianownikową leksemu: *mŗky/ * mŗχy (z r sonantycznym), a w przypadkach zależnych temat został poszerzony o -ъv-, co dało formy dopełniacza: *mŗkъve / *mrze i biernika: * mŗkъvь / *mŗχъvь. To właśnie biernik zaczął wypierać pierwotną postać mianownika i już w prasłowiańszczyźnie występował w jego funkcji. W polszczyźnie ogólnej słowo marchew pojawia się w XIV w. Nierzadko spotyka się również dialektalne markiew, marekwia. Słownik warszawski notuje także mało używaną postać: marchiew.
Katarzyna Mazur
Odmiana2008-01-11
Mam pytanie związane z wyrażeniem myśmy. Czy jest to forma poprawna, np. myśmy zrobili obiad, czy powinniśmy powiedzieć my zrobiliśmy obiad?
Obie formy, które Pan zacytował w pytaniu, są poprawne. Polszczyzna dysponuje wieloma formami wariantywnymi, tak jest również w przypadku czasownikowych form aglutynacyjnych, inaczej zlepkowych. Do takich właśnie form należą między innymi czasowniki w czasie przeszłym, których charakterystyczne ruchome końcówki: -(e)m, -(eś), -(e)śmy, -(e)ście mogą być „przyklejone” do czasownika, np. my myliśmy, ale mogą również „przykleić” się do stojącego przed czasownikiem zaimka (lub innej części mowy), np. myśmy myli. Ta druga forma charakterystyczna jest raczej dla potocznej odmiany polszczyzny, co nie zmienia faktu, że jest poprawna. Trzeba przyznać, że zjawisko odrywania końcówki od czasownika i przenoszenia jej w inne miejsce jest coraz rzadsze i pewnie dlatego często odczuwane przez użytkowników języka polskiego jako błędne.
Katarzyna Sujkowska-Sobisz
Składnia2008-01-11
Które sformułowanie jest poprawne:
1) likwidacja zawodu polityk, likwidacja zawodu kucharz,
2) likwidacja zawodu polityka, likwidacja zawodu kucharza?
Moim zdaniem poprawne, choć w tej wersji używane raczej w odmianie pisanej (oficjalnej), jest zdanie pierwsze, bo idzie o NAZWĘ zawodu (zatem o wyrażenie użyte niejako „cytatowo", w suppositio materialis) - tyle, że nazwa powinna być poprzedzona dwukropkiem lub wyróżniona np. kursywą: likwidacja zawodu: polityk. Potocznie natomiast (zwłaszcza w „żywej" mowie) można bez ryzyka nieporozumień użyć zdania drugiego (zawód polityka, kucharza).
Ewa Jędrzejko
Ortografia2008-01-11
Jak powinno się poprawnie napisać: Północna Dakota czy Dakota Północna?
Wielki słownik ortograficzny PWN odnotowuje wersję Dakota Północna. Być może ta druga wersja odwrotnym szyku wzięła się stąd, że w języku angielskim przymiotnik występuje w tym wypadku przed rzeczownikiem (North Dakota) i jego dosłowne tłumaczenie na język polski to Północna Dakota. Nie jest to jednak poprawna forma.
Ewelina Pałka
Etymologia2007-10-05
Jaka jest etymologia wyrazu kobieta?
Ustalenie pochodzenia wyrazu kobieta jest niezwykle skomplikowane i pozostaje do dzisiaj kwestią nierozstrzygniętą. Wśród etymologów nie wypracowano dotąd jednego stanowiska, stąd też możemy spotkać różne próby interpretacji. Jedną z nich jest dopatrywanie się w wyrazie kobieta zapożyczenia z języka niemieckiego (staroniemieckie kebse, gebette ‘towarzyszka łoża, małżonka, konkubina’). Mniej prawdopodobne wydaje się tłumaczenie A. Brücknera (zob. Słownik etymologiczny języka polskiego), że słowo to pochodzi od staropolskiego wyrazu kob ‘chlew’: wówczas oznaczałoby ‘osobę zajmującą się hodowlą świń, trzody chlewnej’. Brückner dopatruje się też wspólnego rdzenia w formach kobieta i kobyła. Inni etymolodzy zauważają z kolei w wyrazie kobieta prasłowiański rdzeń *kobь oznaczający ‘wróżbę z lotu ptaków” i przypisują temu słowu znaczenie ‘wieszczka, wróżka’, a ponieważ w wielu językach słowiańskich kobieta oznacza ‘małżonkę, osobę zamężną’ próbuje się wyjaśnić pierwotne znaczenie tego słowa jako ‘wywróżona, obiecana na żonę’ (F. Sławski, Słownik etymologiczny języka polskiego). Chociaż dokładnie nie wiadomo, jaka jest etymologia słowa kobieta, to z całą pewnością możemy stwierdzić, że jeszcze w XVII w. było to określenie obraźliwe i stosowane było jako wyzwisko, głównie w środowisku mieszczańskim. W zachowanych tekstach białogłowy skarżyły się: dla większego zelżenia kobietami nas zową (M. Bielski: Sejm niewieści, 1586). O pejoratywnym zabarwieniu słowa kobieta w XVI i XVII w. świadczy też fakt, że występowało ono zawsze z takimi epitetami, jak wszeteczna, plugawa, nikczemna, szpetna. Swój obelżywy charakter słowo to straciło niepełna 150 lat temu, dopiero bowiem od połowy XVIII wieku wyraz kobieta zaczął być używany w znaczeniu neutralnym. W funkcji dzisiejszego znaczenia tego słowa występowały w języku staropolskim wyrazy, takie jak żona, białogłowa, niewiasta, które później (około XVIII wieku) zostały wyparte przez słowo kobieta, kiedy utraciło ono negatywne konotacje. W staropolskich tekstach powszechnie używane były wyrazy białogłowa i niewiasta – dzisiaj mają one charakter archaiczny, ale choć wyszły z powszechnego użycia, są nadal zrozumiałe dla ludzi posługujących się językiem polskim. Wyraz niewiasta zachował się zresztą w języku religijnym, w tłumaczeniach Biblii, w których niezwykle rzadko stosuje się słowo kobieta. Natomiast wyraz żona stosunkowo wcześnie nabrał w polszczyźnie znaczenia ‘kobieta zamężna’, chociaż w wielu innych językach słowiańskich utrzymał się w swojej pierwotnej funkcji semantycznej – żena ‘kobieta, osoba płci żeńskiej’ (w czeskim, słowackim, rosyjskim, chorwackim i in.).
Mirosława Siuciak i Joanna Przyklenk

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164