Najczęściej zadawane pytania (227) Ortografia (590) Interpunkcja (198) Wymowa (69) Znaczenie (263) Etymologia (305) Historia języka (26) Składnia (336) Słowotwórstwo (139) Odmiana (332) Frazeologia (133) Poprawność komunikacyjna (190) Nazwy własne (436) Wyrazy obce (90) Grzeczność językowa (40) Różne (164) Wszystkie tematy (3311)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Poprawność komunikacyjna2011-03-18
Chciałabym się dowiedzieć, czy poprawne jest używanie sformułowania w każdym BĄDŹ razie. Spotykam się z nim ciągle, nawet wśród wykładowców, ale wydaje mi się, że wyróżnione przeze mnie bądź jest zbędne.
Większość wydawnictw poprawnościowych krytykuje wyrażenie *w każdym bądź raziejako wynik nieuzasadnionej kontaminacji dwóch form w każdym razie i bądź co bądź. Jednak np. w Małym słowniku wyrazów kłopotliwych Mirosław Bańko postuluje uznanie go za dopuszczalny w języku potocznym.
Katarzyna Mazur
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2011-03-18
Mam pytanie o odmianę francuskich imion/nazwisk. Chodzi mi konkretnie o zdanie: Stowarzyszenie zostało założone w 1946 roku przez Armand Marquiset. Czy wspomniane imię/nazwisko powinno zostać odmienione?
Nazwisko Marquiset może zostać nieodmienione, jeśli obok niego występują odmienione imię, tytuł lub np. nazwa funkcji. Ale warto to nazwisko odmieniać zawsze. Postaci przypadków zależnych są następujące: D. Marquiseta, C. Marquisetowi, B. Marquiseta, N. Marquisetem, Ms. Marquisecie.
Imię Armand będzie przyjmowało natomiast takie formy: D. Armanda, C. Armandowi, B. Armanda, N. Armandem, Ms. Armandzie.
Katarzyna Mazur
Poprawność komunikacyjna2011-03-06
Proszę o odpowiedź na pytanie: jak czytać ułamki dziesiętne? Czy czytanie z komą lub przecinkiem jest dopuszczalne? Mam nadzieję, że tylko w żargonie technicznym, bo włosy stają mi dęba na głowie, gdy słyszę: Trzy koma dwa procent mieszkańców Maroka cierpi na skutek biedy. Wolę, gdy czyta się: Trzy i dwie dziesiąte procent... Proszę o wyjaśnienie tej sprawy.
Zaleca się (por. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN) odczytywać liczby dziesiętne w sposób, który preferuje Autor pytania, czyli np. trzy i dwie dziesiąte procent. Ale w codziennej mowie można się też posłużyć wyrażeniem trzy koma dwa procent, choć dziś jest to odbierane jako forma nieco przestarzała. Co do konstrukcji z samym słowem przecinek przejrzane przeze mnie słowniki się nie wypowiadają, ale myślę, że takich form odczytania absolutnie nie należy krytykować. Zdecydowanie bowiem łatwiej bowiem przekazać zapis 1,234456789 jako jeden przecinek dwa trzy cztery cztery pięć sześć siedem osiem dziewięć niż jako jeden i dwieście trzydzieści cztery miliony czterysta pięćdziesiąt sześć tysięcy siedemset osiemdziesiąt dziewięć miliardowych (uff!), i to zwłaszcza w środowisku niespecjalistycznym.
Katarzyna Mazur
Odmiana2011-03-06
Dziękuję za szybką odpowiedź. Chodziło mi o poprawność odmiany, a nie o to, co słyszymy na ulicy, bo to jest koszmar. Rozumiem, że odmieniamy SMS jak list, ale nigdy nie słyszałam i nie czytałam, że nie otrzymaliśmy SMS-u, a tak powinno być zgodnie z odmianą wyrazu list. I dlatego mam te wątpliwości. Raz już mi jedna polonistka z UŚ wyjaśniała, że odmienia się jak list, ale wcześniej inna (też z UŚ), że jak pies. Powinno to być raz na zawsze uregulowane, a nie takie dowolne i takie „bylejactwo” językowe.
Wzorcowo odmieniamy SMS jak list (M. SMS, D. SMS-u, C. SMS-owi, B. SMS, N. SMS-em, Ms. SMS-ie), ale w języku potocznym możemy nadawać temu skrótowcowi końcówki takie jak ma rzeczownik pies (M. SMS, D. SMS-a, C. SMS-owi, B. SMS-a, N. SMS-em, Ms. SMS-ie). Zatem obie polonistki, z którymi Pani miała kontakt, podawały poprawną odmianę, tyle że na różnym poziomie normy.
A co do ustalania zasad pisowni: nie da się tego zrobić raz na zawsze – norma jest bowiem dla ludzi i wraz z nimi, choć nie za szybko, powinna się jednak zmieniać.
Katarzyna Mazur
Odmiana2011-03-06
Nawet w Waszym archiwum znajduje się odmieniany w rożny sposob
SMS. Odnoszę wrażenie, że nawet Wasi poloniści sobie z tym skrótem nie radzą.
Przejrzałam w naszym archiwum wszystkie artykuły dotyczące odmiany tego skrótowca i odnoszę wrażenie zupełnie odmienne – z ich treści jednoznacznie wynika, że wzorcowa jest odmiana tego skrótowca jak rzeczownika męskiego nieżywotnego, a więc z końcówką zerową w bierniku (wysyłam kogo?/co? SMS), ale że w języku mówionym coraz częściej, a obecnie zdecydowanie częściej słyszymy np. wysłać SMS-a.
To, że podajemy różne formy odmiany (właściwą nomie ogólnej oraz
akceptowaną w normie użytkowej), nie jest wyrazem niekonsekwencji czy braku wiedzy, ale wręcz czegoś przeciwnego: proszę zauważyć, że praktycznie każde użycie tego wyrazu jest opatrzone stosownym komentarzem odwołującym się do konkretnej reguły, komentarzem dla mnie oczywistym i zawsze jednoznacznym w swej wymowie.
Katarzyna Mazur
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2011-03-06
Jak powinna odmieniać się żeńska forma nazwiska Pacyga? Czy tak: Pacygi, Pacydze itd?
Nazwisko to odmienia się w liczbie pojedynczej w sposób przywołany w pytaniu zarówno wtedy, gdy jego nosicielem jest kobieta, jak i wówczas, gdy mamy na myśli pana Pacygę. Pełna odmiana będzie wyglądała dla obu rodzajów (męskiego i żeńskiego) tak:
M. Pacyga; D. Pacygi; C. Pacydze; B. Pacygę; N. Pacygą; Ms. Pacydze.
Katarzyna Mazur
Słowotwórstwo2011-03-06
Chciałam uzyskać opinię na temat rzeczownika kolarka, którego użył jeden z polskich komentatorów sportowych. Czy żeńska forma jest dopuszczalna?
Rzeczownik kolarka w znaczeniu ‘kobieta jeżdżąca na rowerze’ jest formą poprawną, utworzoną regularnie i notowaną przez współczesne słowniki (np. Słownik języka polskiego pod. red. M. Szymczaka czy Uniwersalny słownik języka polskiego pod red. S. Dubisza). Oczywiście używając jej w zdaniu, trzeba zwracać uwagę na to, by z kontekstu wynikało, o jaką kolarkę chodzi – wyraz ten bowiem ma jeszcze inne znaczenie – jest potocznym określeniem samego roweru kolarskiego.
Katarzyna Mazur
Odmiana2011-03-06
Na ostatniej niedzielnej mszy świętej podczas ogłoszeń duszpasterskich ksiądz zaznaczył, że można jeszcze kupywać parafialne czasopismo. Forma ta zapewne jest niepoprawna, jednak nie wiem do jakiego rodzaju błędu językowego ją zakwalifikować. Proszę o poradę.
Ksiądz popełnił błąd fleksyjny – wybrał niepoprawny morfem fleksyjny tematotwórczy (-ywa- zamiast -owa- jak w kup-owa-ć), czyli ostatecznie złą postać całego tematu fleksyjnego.
Katarzyna Mazur
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2011-03-06
Ostatnio zaczęłam wypisywać zaproszenia ślubne i mam w związku z tym pewien problem. W mojej rodzinie są dwa małżeństwa, w których kobieta ma dwuczłonowe nazwisko. W związku z tym, jak powinno brzmieć zaproszenie? Zważywszy na to, że z mojej rodziny jest mężczyzna i wypisując go jako pierwszego. Zapraszamy Sz.P. Adama Kowalskiego i Annę Nowak-Kowalską z córką Hanną? Czy użyć nazwiska mężczyzny Adama i Annę Kowalskich z córką Hanną?
Myślę, że zdecydowanie lepiej będzie napisać wspólne nazwisko małżonków. Trzeba by też, niezależnie od stopnia pokrewieństwa czy powinowactwa, w zaproszeniu na początku wymienić imię kobiety, czyli tak: Zapraszamy Sz.P. Annę i Adama Kowalskich z córką Hanną.
Życząc wszystkiego najlepszego Pani i Narzeczonemu,
pozdrawiam serdecznie.
Katarzyna Mazur
Różne2011-03-06
Czy wyrażenie typu dla ciebie jest wyrażeniem przyimkowym? Czy wyrażenie przyimkowe to tylko przyimek w połączeniu z rzeczownikiem?
Wyrażeniem przyimkowym nazywamy połączenie przyimka z jakąś imienną częścią mowy, czyli najczęściej z rzeczownikiem lub zaimkiem rzeczownym bądź wyrazem, który występuje w ich funkcji (może to być przymiotnik lub liczebnik). Zatem przywołane w pytaniu połączenie to niewątpliwie przykład wyrażenia przyimkowego.
Katarzyna Mazur
Interpunkcja2011-03-05
Jak poprawnie używać angielskich słów w tekście, np. na forum czy powinny być pisane w cudzysłowie „…” czy tylko ‘…’, a może w ogóle bez niego?
Słownik ortograficzny o zastosowaniu cudzysłowu mówi, że stosowany jest on „przede wszystkim do wydzielania słów cytowanych i oznaczania specyficznych użyć wyrazów i wyrażeń, bywa on więc określany również jako znak redakcyjny”. Wyraz obcego pochodzenia stosowany w języku polskim nie wpisuje się w powyższy schemat, więc nie stosujemy cudzysłowu.
Dalej słownik mówi, że „Cudzysłów wyodrębnia też wprowadzony do tekstu wyraz obcy stylistycznie. Dotyczy to przede wszystkim użycia wyrazów i wyrażeń potocznych w stylu naukowym”. Jednak wyraz obcy to nie wyraz obcy stylistycznie, więc pisząc go zarówno w formie potocznej (forum internetowe), jak i w języku urzędowym, nie stosujemy żadnej formy cudzysłowu (ani „…”, ani ‘…’).
Osobiście w celu wyróżnienia wyrazu obcego skłaniałabym się ku wersji pisania takich słów kursywą.
Sandra Karliczek
Ortografia2011-03-05
Od pewnego czasu nurtuje mnie dość banalne pytanie. Chodzi mi o pisanie nazw własnych w zdaniu np. nazwy producenta.
Przykładowe zdanie: Rozumiem, że takie samoistne minimalne drganie steru kierunku jest wynikiem wiatru, a nie mojego saiteka.
Saitek to producent sprzętu, który w tym zdaniu został napisany z małej litery. Jeśli dobrze rozumiem każde takie słowo powinno być pisane z wielkiej litery, czyli końcówka zdania powinna wyglądać tak: a nie mojego Saiteka.
W Słowniku ortograficznym czytamy, że „nazwy różnego rodzaju wytworów przemysłowych, np. samochodów, motocykli, rowerów, aparatów radiowych i telewizyjnych, aparatów fotograficznych, zegarków, lekarstw, papierosów, napojów, artykułów spożywczych, odzieży, butów, używane jako nazwy pospolite konkretnych przedmiotów, a nie jako nazwy marek i typów oraz firm” piszemy małą literą. Zatem, jeśli chodzi nam o produkt wyprodukowany przez daną firmę czy też producenta, napiszemy tę nazwę małą literą: fiat, mercedes, nysa, peugeot, jawa, diora, elemis, sony, kodak, cyma, omega, aspiryna, paracetamol, klubowe, marlboro, kryniczanka, ustronianka, napoleon (= koniak), tokaj, wyborowa (= wódka), kama, rama, pierniki toruńskie, solejka, adidasy.
Natomiast „nazwy firm wytwarzających te artykuły oraz nazwy marek firmowych pisze się wielką literą, np. samochód marki Fiat albo samochód Fiat”.
Zatem, jeśli mamy na myśli firmę, która wytwarza dany produkt (np. Saitek), to piszemy to słowo wielką literą. Natomiast, gdyby chodziło o sam wytworzony produkt, jego nazwa staje się dla nas nazwą pospolitą, jak np. komputer i piszemy ją małą literą. W zacytowanym zdaniu saitek jest użyty w tym drugim znaczeniu, dlatego poprawny będzie zapis: Rozumiem, że takie samoistne minimalne drganie steru kierunku jest wynikiem wiatru, a nie mojego saiteka.
Sandra Karliczek
Różne2011-03-05
Kupowałem koleżance w Hiszpanii bilet lotniczy. W tym kraju obowiązuje podwójne nazwisko (po ojcu i matce). Ona jest Polką – ma jedno. W kwestionariuszu odnośnie do drugiego nazwiska wpisałem: nie posiada. Krytykują mnie za to, mówiąc, że powinienem pozostawić wolną, niewypełnioną rubrykę. Kto ma rację?
Problem opisany w pytaniu nie dotyczy zagadnień czysto językowych – nie popełnił Pan zatem takiego błędu przy wypisywaniu dokumentu. Ale postaram się uzasadnić stanowisko osób, które Pana krytykowały, gdyż mają one sporo racji. Rozumiem, że w kwestionariuszu zwrot nie posiada napisał Pan po hiszpańsku, więc z pewnością urzędnicy lotniska nie mogliby pomyśleć, że jest on użyty jako drugie nazwisko koleżanki. No właśnie, urzędnicy nie, ale np. komputer przetwarzający dane z rubryk...
Oczywiście inna kwestia, że gdzieś w instrukcji dotyczącej sposobu wypełniania formularza powinna się znaleźć informacja w kwestii tego, jak postępować, gdy kupujący bilet nie jest w stanie wpisać jakiejś danej (czy dane pole wykreskować, czy zostawić puste?) – jeśli takiej adnotacji nie było, nie można do końca zarzucać Panu, że źle wypełnił druczek.
Katarzyna Mazur
Różne2011-03-05
W słownikach pod hasłem „Pisownia nie z imiesłowami” widnieje zdanie: W Tatrach padał śnieg nieustający od tygodnia. Czy jest ono z gramatycznego punktu widzenia poprawne? Może być takie określenie śniegu jak nieustający?
Podane zdanie mnie również wydaje się niepoprawne, ale nie z gramatycznego, tylko leksykalnego punktu widzenia. Imiesłów nieustający powinien się łączyć z nazwami czynności, procesów czy stanów. Tymczasem śnieg, przynajmniej według definicji współczesnych słowników języka polskiego, np. Uniwersalnego słownika języka polskiego pod red. S. Dubisza, to ‘kryształki lodu spadające z chmur w postaci białych płatków’ lub ‘warstwa tych płatków pokrywająca powierzchnię ziemi, domy, drzewa itp.’, nie zaś: *‘to, że kryształki lodu spadają na ziemię w postaci białych płatków’. Wniosek: słownik nie akcentuje czynnościowego charakteru śniegu. Proszę jednak zauważyć, że gdyby nawet przyjąć, wbrew leksykografom, iż śnieg to nazwa zjawiska (por. ukutą przeze mnie definicję, opatrzoną gwiazdką z uwagi na nieobecność w USJP), za mające charakter pleonastyczny należałoby uznać połączenie padał śnieg. Zatem niezależnie od przyjętej interpretacji zdanie jest według mnie wadliwie zbudowane. Uważam, że ujawniające się w pytaniu Pani wątpliwości są jak najbardziej zasadne, i gratuluję wyczucia językowego!
Katarzyna Mazur
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2011-03-05
Od kilku lat, gdy przychodzi nam napisać tekst w języku polskim z zakresu prowadzonych w naszej Grupie Chemii Powierzchni i Materiałów badań, dyskutujemy nad tym, jak poprawnie tłumaczyć z angielskiego sformułowanie Saha-Langmuir equation. Przykłady na to, jak różne rodzaje odmian par nazwisk przyjęły się w naszym chemicznym języku można mnożyć. Mamy metodę Hartree-Focka (M. Hartree-Fock), model Lotki-Volterry (M. Lotka-Volterra), równanie Debye’a-Sherrera (M. Debye-Sherrer). W każdym z wymienionych przypadków czytelnik jest w stanie, widząc, jak wygląda dopełniacz, wywnioskować o tym, jak nazwiska naukowców brzmią w mianowniku. Gdy jednak próbujemy pisać równianie Saha-Langmuira lub równianie Sahy-Langmiura, to rodzi się niepewność co do podstawowej formy nazwiska Saha. Sah, Saha czy może Sahy? Idąc dalej, po dyskusji z polonistą, który radził, by w niepewnych sytuacjach używać końcówki ’ego, kolega napisał w swej pracy dyplomowej równanie Saha’ego-Langmuira. Na tę formę z kolei każda komórka mojego ciała krzyczy rozpaczliwe NIE, nie mogąc pogodzić się z tą nienaturalną dla mnie odmianą.
Wspomniany polonista mówił też, że tego typu dylematy zazwyczaj same rozwiązują się w środowiskach naukowych poprzez konsekwentne używanie jednej formy. Tak się jednak składa, że w Polsce niewiele osób używa na co dzień tego nieszczęsnego równania, zatem dyskusja toczy się w naszej grupie w gronie trzech osób, z których każda ma inne zdanie.
Wszystkie uwagi i niepewności są słuszne i zasadne, ale jeśli chodzi o gramatykę, dokładnie fleksję nazwiska Sahy, to wątpliwości nie ma. Wszystkie nazwiska zakończone na -a odmieniają się jak podobne polskie, np. Kudera, Lasota. Tak więc: Meghnad Saha, Meghnada Sahy, Meghnadowi Saha// Sasze, Meghnada Sahę, Meghnadem Sahą, o Meghnadzie Sasze// Saha.
Warto pamiętać, że odmiana nazwisk obcych jest zalecana, jeśli tylko jest możliwe przyporządkowanie nazwiska jakiemuś wzorcowi odmiany.
Aldona Skudrzyk
Etymologia2011-03-05
Chciałabym zapytać, jaka jest etymologia słowa ślub. Leksem ten pojawia się w nielicznych słownikach etymologicznych i informacje o jego pochodzeniu nie są zbyt jasne.
Wyraz ślub (też w postaci szlub) znajduje swe poświadczenie źródłowe już w tekstach czternastowiecznych. Notowany jest w dwóch znaczeniach: starszym – ‘przysięga, przyrzeczenie, zapewnienie, zobowiązanie, przysięga’ oraz nowszym – ‘zawarcie związku małżeńskiego’. Współcześnie pierwsze ze znaczeń (starsze) oddawane jest raczej rzeczownikiem ślubowanie (np. ucznia, studenta), a tym samym leksem ślub odnosi się dziś głównie do ślubowania miłości, wierności i uczciwości małżeńskiej, czyli do zawarcia związku małżeńskiego. Rzeczownik ów, właściwy zachodniej części Słowiańszczyzny, wywodzi się od *sl’ubъ oznaczającego ‘uroczyste przyrzeczenie, ślubowanie, przysięga, obietnica’, a będącego derywatem od czasownika *sъl’ubiti (por. polskie po-ślubić, ślubować) używanego w sensie ‘złożyć uroczyście przyrzeczenie, obietnicę’ (za: W. Boryś: Słownik etymologiczny języka polskiego, Kraków 2005).
Joanna Przyklenk
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2011-03-05
Dręczy mnie odmiana nazw miejscowości po przyimku do. Dlaczego nazwa rodzaju męskiego przybiera raz końcówkę -a, innym razem -u, np. do Poznani-a, ale do Białegostok-u?
Postawione pytanie dotyczy dopełniacza – odpowiadającego na pytanie kogo, czego? (nie ma) – liczby pojedynczej rodzaju męskiego. W języku polskim zasady doboru dopełniaczowych końcówek –a, –u nie są ściśle określone, mamy bowiem do czynienia z wciąż żywotnym procesem w tym przypadku. Pomocnym (choć nie zawsze jednoznacznie rozstrzygającym) kryterium staje się obowiązująca w polszczyźnie zasada, iż końcówkę –a przyjmują męskie rzeczowniki żywotne (to te, których dopełniacz lp. jest tożsamy z biernikiem lp., np. D. lp. – kogo, czego nie ma? – kierownika, psa i Blp. – kogo, co widzę? – kierownika, psa), nazwy narzędzi, naczyń, miar, wag, liczb, miesięcy (np. czajnika, talerza, hektara, grama, tysiąca, grudnia) oraz tańców, gier, owoców, grzybów i marek fabrycznych (np. walca, pokera, ogórka, mercedesa).
W odniesieniu do nazw miejscowych nie ma ściśle obowiązujących reguł i należy liczyć się z miejscową tradycją doboru końcówki, np. mówimy do Kołobrzegu, ale do Tarnobrzega (i tylko takie formy są poprawne!). W przypadku Białegostoku i Poznania na doborze końcówki dopełniaczowej mogła zaważyć w jakimś stopniu etymologia: wszak Poznań, a także Bytom czy Wrocław pochodzą od osobowej nazwy własnej i tworzone były jako nazwy miejscowe za pomocą przyrostka –jь, co w rezultacie dawało miękki wygłos wyrazom. Tę miękkość utrzymał Poznań, ale w przypadku Bytomia, Wrocławia mianownikowy miękki wygłos zanikł (uległ dyspalatalizacji) w ciągu XVIII wieku, choć ową miękkość widzimy dziś przecież w dopełniaczu właśnie czy w celowniku (komu, czemu? – Wrocławiowi czy Bytomiowi).
Joanna Przyklenk
Ortografia2011-03-05
Czy takie wyrażenia, jak: Księga Główna jakiejś instytucji albo: Gospodarka Własna należy pisać wielką, czy małą literą?
Podane przez Panią wyrażenia są w całości pisane małymi literami. Jedynie połączenie pierwsze, gdyby było użyte jako konkretny, zbiorczy tytuł kompletu dokumentów, mogłoby mieć wariantywną pisownię „Księga główna”.
Katarzyna Mazur
Odmiana2011-03-05
Mam problem z odmianą rzeczownika parkietaż, a dokładniej z formą dopełniacza. Która końcówka jest właściwa: -a czy -u?
Dopełniacz rzeczownika parkietaż brzmi parkietażu.
Katarzyna Mazur
Wymowa2011-03-05
Czy poprawne jest używanie w mowie potocznej sformułowania pięć (sześć, dziesięć itp.) złoty czy koniecznie złotych.
Połączenie, o które Pani pyta, należy zawsze wymawiać [sześć złotych]. Faktycznie wygłosowe [ch] jest spółgłoską dość słabą, ale jednak trzeba jej obecność nawet w mowie potocznej zaznaczyć.
Katarzyna Mazur

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166