Najczęściej zadawane pytania (226) Ortografia (588) Interpunkcja (198) Wymowa (69) Znaczenie (262) Etymologia (303) Historia języka (25) Składnia (336) Słowotwórstwo (138) Odmiana (330) Frazeologia (132) Poprawność komunikacyjna (190) Nazwy własne (435) Wyrazy obce (90) Grzeczność językowa (40) Różne (164) Wszystkie tematy (3300)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Różne2005-04-14
Prosiłbym o interpretację cytatu: Przez nazwy miejscowe, najstarsze i najtrwalsze pomniki dziejowe, opowiada dawno wymarły naród swoje dzieje; zachodzi tylko pytanie, czy jego głos pozostaje jeszcze dla nas zrozumiały? /W. Von Humboldt/. Z góry dziękuję!
Nazwy miejscowe przechowują archaiczne formy wyrazów, wyrazy, które dawno wyszły z użycia (por. opole, bardo etc. – por. odpowiedzi na pytania o nazwy Opole, Bardo Śląskie, Ślęża, Żmigród i inne), ukazują stare sposoby tworzenia nazw geograficznych – np. od nazw właścicieli lub założycieli (Częstochowa, Tarnów, Przemyśl, Sławków, Tychy, Lublin, por. stosowne odpowiedzi), od cech krajobrazu (Dąbrowa, Brodnica, Trzciniec, Sosnowiec, Oleśnica, por. odpowiedzi na ten temat) itd. Więcej na temat sposobów tworzenia nazw geograficznych przeczytać można we wstępie do publikacji Marii Malec Słownik etymologiczny nazw geograficznych Polski. [Katarzyna Wyrwas]
Historia języka2005-04-13
Dzień dobry, interesuje mnie informacja na temat tego, jak brzmiały w języku prasłowiańskim wyrazy czynić i mówić. Dziękuję.
Prasłowiańskie mówić to *glagolati, czynić to *činiti, a robić - *dělati.
Katarzyna Wyrwas
Różne2005-03-24
Proszę o określenie pojęć: literatura podmiotu i literatura przedmiotu. Dziękuję.
Literatura przedmiotu to ogół prac pisemnych z zakresu danej nauki, specjalności, dotyczących jednego zagadnienia, tematu, jednej dziedziny. Literatura podmiotu to dzieła, które w pracy poddajemy analizie. Jeśli piszemy pracę analizując dzieła Kochanowskiego, w literaturze (bibliografii) podmiotowej znajdą się np. Treny, Pieśni, Odprawa posłów greckich etc., w literaturze (bibliografii) przedmiotowej zaś umieścimy monografie J. Ziomka, J. Pelca, S. Grzeszczuka i innych.
Katarzyna Wyrwas
Różne2005-03-21
Dzień dobry! Chciałabym zasięgnąć informacji, czy istnieją jakieś normy języka polskiego, które regulują problem transkrypcji i transliteracji rosyjskich nazw własnych? Chodzi mi głównie o nazwy firm, marek handlowych, produktów. W polskich gazetach spotkać można najróżniejsze wersje nazwy jednej i tej samej firmy. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Istnieją, odpowiednie wyjaśnienia i tabele dotyczące transliteracji i transkrypcji słowiańskich alfabetów cyrylickich znajdzie Pani w Wielkim słowniku ortograficznym języka polskiego PWNpod red. E. Polańskiego.
Jan Grzenia
Różne2005-03-21
Piszę pracę o klasyfikacji imion i nie do końca wiem, na jakiej podstawie mogę klasyfikować imiona poza ich etymologią. Prosiłbym o jakąkolwiek podpowiedź, wskazówkę. Z góry dziękuję.
Już samo pochodzenie stwarza parę możliwości klasyfikowania. Po pierwsze, można klasyfikować wedle źródłosłowu (języka pochodzenia), a po drugie, według kręgu kulturowego, z którego wywodzi się wyraz (pochodzenia w szerszym sensie), na tej podstawie można wyróżnić imiona słowiańskie, chrześcijańskie, mitologiczne, arabskie i inne. Te dwa kryteria zachodzą na siebie, lecz nie całkowicie. Inna możliwa klasyfikacja oparta jest na pierwotnym znaczeniu wyrazów, np. w wielu językach istnieją imiona o znaczeniu ‘dar Boga’, inne odnoszą się do bogactwa, waleczności itd. Możliwa jest też klasyfikacja formalna, na jej podstawie można by wyodrębnić imiona niepodzielne słowotwórczo (synchronicznie) i pochodne. Kontynuując, można wyodrębnić formy zdrobniałe i spieszczone.
To jeszcze nie wszystkie możliwości, ale skoro pisze Pan pracę tego rodzaju, to ma Pan możliwość skorzystania z porady opiekuna grupy lub seminarium, do czego zachęcam.
Jan Grzenia
Różne2005-03-20
Jaką częścią mowy jest jeżeli?
Jeżeli jest spójnikiem.
Katarzyna Wyrwas
Różne2005-03-16
Witam, chciałbym się dowiedzieć, która z form pisania daty jest poprawna: Warszawa, 1 lutego 2005 r. czy Warszawa, dnia 1 lutego 2005 r. (osobiście uważam, że pierwsza).
Z poważaniem, Maciej K.
Poprawne są obie wersje. Ja zwykle stosuję drugą :-).
Katarzyna Wyrwas
Różne2005-03-04
Dzień dobry! Chciałabym się dowiedzieć jaka jest różnica między gwarą a dialektem i czym właściwie jest socjolekt (dialekt socjologiczny)? Jakie rozróżniamy socjolekty? Pozdrawiam i życzę miłego dnia!
Wszystkie te pojęcia odnoszą się do zróżnicowania polszczyzny: dialekt i gwara ze względów terytorialnych, natomiast socjolekt z powodów środowiskowych. Dialekt jest pojęciem nadrzędnym wobec gwary. Dialekty ukształtowały się na podłożu przedpiastowskich skupisk etniczno-językowych, które wiązać trzeba z ówczesnymi układami plemiennymi. W ten sposób wyróżnia się 5 podstawowych dialektów: kaszubski, śląski, małopolski, wielkopolski oraz mazowiecki. W obrębie każdego z tych dialektów wskazać można liczne gwary.
Socjolekty to odmiany języka wyróżnione na podstawie różnorodnych więzi społecznych, środowiskowych, profesjonalnych, np. więzienny, uczniowski, marynarski, studencki, wędkarski itp. Warto poczytać: S. Grabias, Język w zachowaniach społecznych, Lublin 1997, A. Wilkoń, Typologia odmian językowych współczesnej polszczyzny, Katowice 2000.
Aldona Skudrzyk
Różne2005-02-26
Mam pracę o nazwiskach. Dokładnie pochodzenie i podstawa słowotwórcza. Proszę o wskazanie odpowiednich lektur oraz o wskazówki, od czego zacząć. Dziękuję.
W takiej pracy w części teoretycznej warto wykorzystać np. publikację Marii Malec O imionach i nazwiskach w Polsce. Jeśli potrzebne są informacje o pochodzeniu konkretnych nazwisk, polecam słownik K. Rymuta Nazwiska Polaków. Słownik etymologiczno-historyczny. Inne pozycje bibliograficzne z tej dziedziny znaleźć można na naszej stronie pod linkiem Słowniki imion i nazwisk.
Katarzyna Wyrwas
Historia języka2005-02-22
Chciałbym dowiedzieć się czegoś na temat takich archaizmów jak wiera zamiast wiara, gwiezda zamiast gwiazda.
Jeżeli gdzieś występują takie formy, jak wiera i gwiezda, to nie są one archaizmami, tylko formami zapożyczonymi z innych języków słowiańskich lub dialektyzmami. Języki słowiańskie - jak wiadomo - wywodzą się ze wspólnego języka prasłowiańskiego, który na skutek wędrówek Słowian zaczął się około VI wieku rozpadać na odmiany terytorialne, a w okresie średniowiecza, kiedy powstało większość państw, wyodrębniły się zróżnicowane już słowiańskie języki narodowe. W języku prasłowiańskim istniały takie wyrazy, jak wiera i gwiezda, ale w języku polskim uległy one pewnemu przekształceniu fonetycznemu. Mianowicie, w X wieku, kiedy zaczął się dopiero kształtować język polski, zaszedł w nim proces, który nazywamy przegłosem - najprościej mówiąc e w pewnych sytuacjach (przed spółgłoską twardą) przekształciło się w a, stąd gwiezda > gwiazda, leto > lato, wiera > wiara itp. Natomiast przed spółgłoskami miękkimi przegłos nie zachodził, dlatego mówimy dzisiaj o gwieździe, w lecie, o wierze. Przegłos jest najstarszym procesem fonetycznym, jaki zaszedł w języku polskim i właśnie ta zmiana spowodowała, że w X wieku polszczyzna zaczęła się różnić od innych bliskich języków, takich jak słowacki, czeski czy języki łużyckie.
Współcześnie różnic pomiędzy poszczególnymi językami słowiańskimi jest oczywiście bardzo dużo, ale jedną z nich jest to, że tam, gdzie po polsku mówimy lato, wiara, siano, umiał, gwiazda w wielu innych językach słowiańskich spotkamy formy leto, wiera, seno, umieł, gwiezda (zwiezda). Jak wynika z powyższego wywodu, przytoczone wyrazy wiera i gwiezda nigdy w języku polskim nie występowały, bo w czasie, kiedy nasz język zaczął się kształtować, już mówiono wiara i gwiazda. Możemy natomiast takie niezgodne z normą formy spotkać w niektórych polskich gwarach, ponieważ tam pewne procesy przebiegały inaczej lub też gwary silniej podlegały wpływom bliskich języków i dialektów. Tak na przykład w gwarach południowej Polski pojawiły się pod wpływem słowackim lub czeskim formy bez przegłosu: umieł, sieno, gwiezda.
Mirosława Siuciak
Różne2005-02-02
Witam! Postanowiłam zwrócić się do Pani z prośbą o odpowiedź na pewne pytanie. Na kolokwium z kultury języka polskiego, które pisałam w zeszłym tygodniu padło pytanie dotyczące innowacji językowych. Chodziło o napisanie, dlaczego właściwie się je wprowadza? Jaka jest ich funkcja? Odpowiedź, której oczekiwała pani profesor to odświeżanie języka. Moja odpowiedź brzmiała: Ponieważ umożliwiają ewolucję języka; włączają do słownika nowo utworzone słowa; czynią mowę bardziej precyzyjną i ułatwiają komunikację. Odpowiedź ta została uznana za całkowicie błędną. Czy rzeczywiście jest to błędna odpowiedź na powyższe pytanie? Jaka jest definicja innowacji językowych i czemu mają one służyć? Z góry dziękuję za odpowiedź na moje pytanie. Serdecznie pozdrawiam, Kasia M., studentka Politechniki Gdańskiej, wydz. ETI / informatyka
Pani odpowiedź uznaję za całkowicie poprawną, choć oczywiście nie jest ona całkowicie pełna. Najogólniej rzecz ujmując, każdy nowy element w języku (na poziomie wymowy, słowotwórstwa, fleksji itd.) to innowacja językowa. Niektóre z innowacji to błędy, nie mają one funkcjonalnego uzasadnienia. Te zaś innowacje, które uznajemy za uzasadnione, pojawiają się z kilku względów. Może to być np. konieczność nazwania nowego zjawiska, rzeczy (np. laptop, talk show), nazwania po nowemu stosunku emocjonalnego do tego, o czym się mówi (np. odlotowy, superowy), uproszczenie odmiany, usunięcie wyjątków, skrócenie wypowiedzi (np. Rywingate zamiast afera związana z osobą Rywina) itd. Oczywiście niektóre innowacje służą tez odświeżeniu języka - pewnie chodzi o jego warstwę emocjonalną. Pełniejszą wiedzę na temat innowacji najłatwiej będzie Pani zdobyć, gdy sięgnie Pani do Nowego słownika poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego. W haśle rzeczowym INNOWACJA JĘZYKOWA znajdzie Pani pełny opis zjawiska, propozycje klasyfikacji i wiele przykładów.
Aldona Skudrzyk
Różne2005-02-01
Jakie są skróty następujących ocen: celujący, bardzo dobry, dobry, dostateczny, dopuszczający, niedostateczny, oraz ocen zachowania: wzorowe, bardzo dobre, dobre, poprawne, nieodpowiednie, naganne?
Słowniki nie notują takich skrótów, ale oczywiście skróty nazw ocen funkcjonują od dawna w codziennej praktyce językowej, zwłaszcza wśród kadry nauczycielskiej. Dzięki życzliwości zaprzyjaźnionej polonistki ze szkoły podstawowej uzyskałam takie oto dane: celujący – cel, bardzo dobry – bdb, dobry – db, dostateczny – dst, dopuszczający – dop, niedostateczny – ndst. Oceny z zachowania zwykło się skracać następująco: wzorowe – wz, bardzo dobre – bdb, dobre – db, poprawne – pop, nieodpowiednie – ndp, naganne – ng.
Katarzyna Wyrwas
Różne2005-01-17
Leksem wiadomo w interpretacji morfologicznej (Saloniego) jest czasownikiem niewłaściwym, w interpretacji syntaktycznej (Laskowskiego) to predykatyw. A jaką częścią mowy jest ten leksem w interpretacji tradycyjnej (tzw. szkolnej)?
Ewa Jędrzejko i Małgorzata Kita w swojej Gramatyce języka polskiego o wyrazie wiadomo piszą o nim w podrozdziale zatytułowanym Czasowniki defektywne. Oto fragment: „Ograniczony (niepełny) paradygmat mają czasowniki niewłaściwe, nazywane też predykatywami. Do czasowników niewłaściwych zalicza się: 1. wyrazy takie jak: trzeba, można, powinien oraz szkoda, żal, wstyd...- przysługuje im tylko kategoria czasu (...) i trybu. Są nieosobowe, więc nie dopuszczają podmiotu, natomiast łączą się z bezokolicznikiem innych czasowników...”. Jak widać, pojawiły się już cztery nazwy: czasowniki defektywne, niewłaściwe, predykatywy, nieosobowe (czasownikiem nieosobowym nazywa wiadomo również Słownik współczesnego języka polskiego pod red. B. Dujana). Natomiast w podręczniku szkolnym – Język ojczysty (I klasa gimnazjum) wspomina się o tej grupie wyrazów przy okazji orzeczenia, nie nazywając ich w ogóle w jakiś określony sposób, bowiem znaleźć tam można takie oto stwierdzenie: „W funkcji orzeczenia mogą też wystąpić wyrazy typu: można, trzeba, warto, należy, szkoda, żal, brak, niepodobna, nie sposób...”.
Biorąc pod uwagę te różne warianty, wydaje się, że najwłaściwsza dla grupy wyrazów, do której należy wiadomo, byłaby nazwa czasowniki niewłaściwe i taką chyba należałoby upowszechniać, także w szkolnych gramatykach.
Ewa Biłas-Pleszak
Różne2005-01-13
Jak się nazywa nauka o nazwach ulic? Czy jest to ojkonimia?
Ojkonimia jest nazwą pojemną – ogólnie jest to nauka o nazwach obiektów zamieszkałych, do których zalicza się miasta, wsie, przysiółki, osiedla, dzielnice itp. Można do tej grupy zaliczyć także ulice.
Katarzyna Wyrwas
Różne2005-01-12
Wyraz nigdy - jaka to część mowy?
Nigdy to przysłówek. Nazwy części mowy przy wyrazach hasłowych umieszcza np. Słownik współczesnego języka polskiego pod red. B. Dunaja.
Katarzyna Wyrwas
Różne2005-01-03
Co to jest oboczność tematyczna rzeczownika?
Temat to (w miarę) stała, niezmienna część wyrazu, która pozostaje po odcięciu końcówki odmiany, np. nog-a, nog’-i, nodz-e, nóg-ø. Oboczność tematyczna to wymiana głosek w temacie wyrazu – w powyższych przykładach są to oboczności g:g’, g:dz, o:ó.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-12-22
Czy z treści zacytowanego poniżej przepisu wynika jednoznacznie, że czytelne naniesienie na awersie recepty treści obejmującej dane określone w rozporządzeniu musi być dokonane również własnoręcznie przez osobę uprawnioną? Oto przepis: „Wystawienie recepty polega na czytelnym naniesieniu na awersie recepty treści obejmującej dane określone w rozporządzeniu oraz złożeniu własnoręcznego podpisu przez osobę uprawnioną na podstawie odrębnych przepisów do wystawiania recept, zwaną dalej osobą wystawiającą receptę”.
Z cytowanego fragmentu nie wynika, że osoba wystawiająca receptę musi jej treść napisać własnoręcznie, własną ręką ma się jedynie podpisać. Swoją drogą właśnie w przypadku recepty własnoręcznie nie zawsze oznacza czytelnie! ;-).
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-12-22
Czy na początku zdania można użyć cyfr arabskich (31 osób spotkało się wczoraj), czy należy liczbę napisać słownie lub zmienić szyk zdania?
Rozpoczynanie zdania cyfrą rzymską czy arabską nie jest zakazane.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-12-22
Interesuje mnie, jaką częścią mowy jest wyraz powinien.
Powinien to czasownik, ale należący do grupy tzw. czasowników niewłaściwych (niefleksyjnych, defektywnych), nie posiada bowiem wszystkich cech formalnych czasownika, do których zaliczane są odmiana przez osoby, liczby, czasy, tryby, strony, aspekt. Czasownik powinien odmienia się wprawdzie przez osoby, czasy, liczbę i rodzaj, nie tworzy jednak formy bezokolicznika czy imiesłowów.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-12-15
Chciałabym się do Pani zwrócić z pytaniem o definicję gatunku literackiego, jakim jest opowiadanie. Problem powstał, gdy (w jednym z gimnazjów) osoba ucząca języka polskiego podała młodym ludziom za warunek konieczny prawidłowo skonstruowanego opowiadania wymóg użycia dialogu (!). We własnym zakresie dokonaliśmy sprawdzenia tej definicji, bodaj w trzech książkach typu słownikowego (Słownik terminów literackich itp.). Znaleźliśmy sformułowania mówiące jedynie o bardziej swobodnej kompozycji opowiadania w stosunku do noweli. Przyznam, że ja sama nie mam wątpliwości, co do dowolności stosowania dialogu w opowiadaniu, natomiast szukamy jakiegoś potwierdzenia typu „czarno na białym”. Gdyby zechciała nam Pani w tym pomóc, wskazując np. odpowiednia literaturę, byłoby miło.
Z pozdrowieniami :-) Dorota B.
Szanowna Pani! Domyślam się, że gimnazjaliści na lekcji języka polskiego mieli się nauczyć pisać opowiadania. Nauczycielka miała zapewne jak najlepsze intencje – chciała, aby w tworzonych przez siebie tekstach uczniowie zawarli jak najwięcej składników dla tej formy typowych i by przyswoili sobie sposoby wprowadzania dialogów postaci w toku narracji. Z punktu widzenia dydaktycznego nie można jej zatem potępiać, obawiam się jednak, że nigdzie nie znajdziemy potwierdzenia dla tak kategorycznego stwierdzenia, iż dialog (lub monolog) jest koniecznym składnikiem opowiadania, choć przecież i w literaturze, i w codziennych opowiadaniach często przytacza się wypowiedzi bohaterów.
Ten literacki gatunek narracyjny – podobnie jak opowiadanie potoczne – nigdy nie miał wyraźnie określonych elementów budowy, jedynym jego wyznacznikiem morfologicznym jest fabuła ukazująca przebieg (zwykle chronologiczny) zdarzeń w czasie oraz czas przeszły lub praesens historicum (czas teraźniejszy użyty w funkcji czasu przeszłego).
Z opowiadaniem w naturalny sposób łączy się chyba jedynie opis, który (zwłaszcza w narracjach potocznych) niekoniecznie musi się pojawiać jako większa całość, może mieć jedynie charakter pierwiastkowy.
Skoro sprawdzała już Pani w aż trzech słownikach, to definicję opowiadania Pani zna. Kilkadziesiąt stron informacji na temat opowiadania zawiera np. Zarys teorii literatury M. Głowińskiego, A. Okopień-Sławińskiej i J. Sławińskiego.
Katarzyna Wyrwas

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165