Najczęściej zadawane pytania (227) Ortografia (590) Interpunkcja (198) Wymowa (69) Znaczenie (264) Etymologia (305) Historia języka (26) Składnia (336) Słowotwórstwo (139) Odmiana (333) Frazeologia (133) Poprawność komunikacyjna (190) Nazwy własne (436) Wyrazy obce (90) Grzeczność językowa (40) Różne (164) Wszystkie tematy (3313)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Interpunkcja2015-10-25
Tworzymy nową stronę internetową dla Instytutu. Na stronie głównej będzie znajdowała się misja i będzie to wyglądało tak:
Misja Instytutu
Poznanie genetyczno-molekularnych podstaw etiopatogenezy chorób i wykorzystanie uzyskanych wyników w praktyce klinicznej

Tworzący stronę uważają, że nie ma potrzeby stawiania na końcu zdania kropki. Natomiast ja jestem odmiennego zdania. Proszę o poradę.
Wyrażenie Misja Instytutu można uznać za tytuł rozdziału czy podrozdziału, po których to zgodnie z „Zasadami pisowni polskiej” kropki się nie stawia (zob. http://sjp.pwn.pl/zasady/Po-tytulach-rozdzialow-i-podrozdzialow;629753.html). Dalsza część jest natomiast trudna do zakwalifikowania. Formalnie nie jest zdaniem (nie ma osobowej formy czasownika), w związku z czym kropkę można byłoby pominąć, zwłaszcza jeśli wypowiedzenie to byłoby częścią większej grupy wyliczeń związanych z misją Instytutu podawanych w punktach. Można byłoby je uznać również podobne do napisów na afiszach, transparentach i szyldach, sloganach reklamowych, co również jest powodem pomijania kropki (zob. http://sjp.pwn.pl/zasady/354-Po-napisach-na-afiszach-transparentach-i-szyldach-sloganach-reklamowych;629762.html).
Katarzyna Wyrwas

Składnia2015-10-25
Które zdanie jest poprawne: Małżeństwo Kowalskich pojechali na wycieczkę czy Małżeństwo Kowalskich pojechało na wycieczkę?
W zadaniu tego typu powinniśmy dostosować formę czasownika (orzeczenia) do wymagań rzeczownika (podmiotu) małżeństwo. Skoro małżeństwo to rzeczownik rodzaju nijakiego w liczbie pojedynczej, również odnoszące się do niego orzeczenie powinno przybrać analogiczną formę: pojechało. Nie bierzemy w tym wypadku pod uwagę formy Kowalskich, ponieważ nie jest ona kluczową – jak podmiot i orzeczenie – formą w zdaniu, tu występuje w funkcji określenia podmiotu-rzeczownika, czyli jako dopełniaczowa przydawka rzeczowna w związku rządu: (małżeństwo – mianownik) – kogo? – Kowalskich – dopełniacz. Zdanie jest nieco niezręcznie skonstruowane, ponieważ w codziennej komunikacji nie używamy raczej tego typu (oficjalnych? urzędowych?) konstrukcji, powiemy prościej: Kowalscy pojechali na wycieczkę, a forma liczby mnogiej nazwiska pozwoli się domyślać, że są małżeństwem.

Nazwy własne (pisownia i odmiana)2015-10-25
Czy imiona Harry, Jerry itp. mogą mieć taką samą postać w mianowniku i wołaczu zarówno liczby pojedynczej, jak i mnogiej (Jerry, Harry)? Tak wynikałoby z odmiany podanej na stronie DobrySlownik.pl: https://dobryslownik.pl/slowo/Harry/118234/1/18997/#znaczenie-18997 https://dobryslownik.pl/slowo/Jerry/205186/1/131907/#znaczenie-131907. W polskim przekładzie „Wilka stepowego” użyto formy Harry’owie.
Forma Harry’owie jest w pełni zgodna z polska norma odmiany tego typu wyrazów: w mianowniku liczby mnogiej części rzeczowników męskoosobowych mamy w polszczyźnie końcówkę -owie, np. profesorowie, generałowie, królowie, Janowie, Henrykowie, Nowakowie, Dudowie itd., a mianownik i wołacz w tym typie odmiany są jednakowe. Reguła „Zasad pisowni polskiej” wskazuje, jak należy zapisywać formy przypadków zależnych nazwisk i imion angielskich zakończonych na -y, do których wymienione przez Pana formy należą – zob. http://sjp.pwn.pl/zasady/248-Nazwiska-konczace-sie-w-wymowie-na-y-lub-i-po-spolglosce;629623. Nazwy te w liczbie pojedynczej odmieniają się jak przymiotniki, w liczbie mnogiej również poza mianownikiem i wołaczem, które są jednakowe i mają końcówkę -owie pochodzącą z odmiany wyżej cytowanych rzeczowników męskoosobowych. W „Słowniku imion” Jana Grzeni (Warszawa 2004, s. 22) w części opisowej czytamy, że imiona tego typu (jako przykłady podaje podobne Andy i Zachary) mają końcówkę dopisywaną do formy podstawowej po apostrofie (Andy’owie, Zachary’owie). Wynika z tego, że w „Wilku stepowym” mamy do czynienia z poprawnymi odmianą i zapisem. Do treści podanej przez Pana strony www.dobryslownik.pl nie mogę się odnieść, ponieważ sesje zawierające odmianę są dostępne jedynie dla zalogowanych użytkowników. Jeśli podają cytowane przez Pana w pytaniu formy, są w błędzie.

Problem z mianownikiem liczby mnogiej imion typu Harry polega na tym, że nie wiadomo zbytnio, jak go tworzyć. W podlinkowanych powyżej zasadach PWN-owskich nie ma nic (!) o takim mianowniku. Mówi się tam tylko o tym, że w liczbie mnogiej omawiane imiona nie są odmieniane, gdyż występują zwykle z innymi rzeczownikami. W „Dobrym słowniku” reguły językowe napisaliśmy na nowo, opatrzyliśmy komentarzami oraz zweryfikowaliśmy je z uzusem i poszczególnymi hasłami w słowniku. Niestety końcówka -owie dla Jerry czy Harry jest bardziej teorią niż praktyką, a Jerry’owie jako tako wygląda tylko w piśmie (bo już nie w wymowie). Końcówka -y daje efekt komiczny (Jerzy?). Uznaliśmy zatem, że najlepszym wyjściem będzie w tabelkach odmiany rzeczowników podawanie M. lm. równego M. lp. W regule językowej jednak (do której linkujemy między innymi z haseł Jerry i Harry) wspomnieliśmy o formie Harry’owie jako dopuszczalnej, choć wyraziliśmy swój krytyczny do niej stosunek.
Warto dodać na koniec, że nie sądzimy, by językoznawcy musieli być we wszystkim zgodni, a już zwłaszcza w tak specyficznych kwestiach.
dr Łukasz Szałkiewicz, Dobrysłownik.pl

Ortografia2015-10-25
Jeśli dobrze pamiętam, kiedy zapisujemy wyraz skrótem, to zapisujemy małą literą, np.: ul., św., ks., kard., ale kiedy chcemy zapisać pełną nazwę, to używamy wielkiej litery. Mnie chodzi o konkretny przypadek: ks. kard. Karol Wojtyła, czyli: Ksiądz Kardynał Karol Wojtyła? Wiem, że tutaj poza wszystkim można się odwołać do „reguły grzecznościowej” i zarówno "ksiądz, jak i kardynał zapisać wielką literą z racji intencji wyrażenia szacunku wobec konkretnej osoby.
I chodzi mi jeszcze o to, czy jeśli w pracy dyplomowej użyję zapisu ks. kard. Karol Wojtyła, to muszę już tak zapisywać w całej pracy? Nie mogę np. parę linijek niżej zapisać pełnej nazwy: Ksiądz Kardynał Karol Wojtyła? Mnie się wydaję, że to można zamiennie używać, ale może się mylę. Jest coś takiego jak zasada „konsekwencji” w pracach dyplomowych, odnosi się np. do zapisu bibliograficznego (przypisy wszędzie sporządzone w ten sam sposób), ale czy ta zasada odnosi się też do tego, o co wyżej pytam?
Informacje, których Pani poszukuje, można znaleźć w „Wielkim słowniku ortograficznym języka polskiego PWN” pod red. Edwarda Polańskiego udostępnionym na stronach internetowych Wydawnictwa PWN – oto link do hasła święty: http://sjp.pwn.pl/so/swiety;4520062.html. Hasło pokazuje, że skrót użyty w nazwie własnej pisze się małą literą, a jego wersję rozwiniętą – wielką. Dotyczy to różnych skrótów, np. w nazwach kościół św. Marka, plac gen. Sosnowskiego, ulica ks. Blachnickiego (w wersji rozwiniętej: kościół Świętego Marka, plac Generała Sosnowskiego, ulica Księdza Blachnickiego. Ustalenia te mieszczą się w regule, która stanowi odsyłacz do wskazanego hasła (zob. http://sjp.pwn.pl/zasady/82-Jedno-i-wielowyrazowe-nazwy-dzielnic-ulic-placow-rynkow-ogrodow-parkow-bulwarow-budowli-zabytkow-obiektow-sportowych;629401).
W polszczyźnie obowiązuje pisownia małą literą nazw godności, stanowisk, pełnionych funkcji (http://sjp.pwn.pl/zasady/116-Nazwy-godnosci;629438.html), stopni naukowych (zob. http://sjp.pwn.pl/zasady/115-Tytuly-naukowe-i-zawodowe;629437.html, wojskowych i innych, co dotyczy wymienionych rzeczowników ksiądz i kardynał, a także biskup, papież, premier, prezydent, prezes, dyrektor, minister, rzecznik, doktor, profesor i innych, przy czym w korespondencji z osobami, do których zwracamy się za pomocą tych nazw, zgodnie z zasadami grzeczności możemy (a może i powinniśmy) użyć wielkiej litery (zob. http://sjp.pwn.pl/zasady/Uzycie-wielkiej-litery-ze-wzgledow-uczuciowych-i-grzecznosciowych;629417.html. Wynika z tego, że w pracy dyplomowej wielkie litery w tym wypadku nie są potrzebne w formach rozwiniętych skrótów.

Poprawność komunikacyjna2015-10-24
Które zdanie jest poprawne: Trzeba oglądnąć wiadomości czy Trzeba obejrzeć wiadomości (dziennik telewizyjny)?
Ocena poprawności zależałaby od tego, w jakim kontekście, w jakiej sytuacji chciałby Pan użyć każdego ze zdań, co jest związane ze specyficznym statusem czasownika oglądnąć. W „Uniwersalnym słowniku języka polskiego” pod red. S. Dubisza jest on uznawany za potoczny, a zatem nie w każdej sytuacji będzie odbierany jako stosowny. „Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego odnotowuje ten czasownik jako regionalizm krakowski, czyli słowo, które ma ograniczony terytorialnie zasięg. Wprawdzie znaczenie oglądnąć nie powinno się raczej zagadkowe dla mieszkańców innych regionów Polski, tak jak krakowskie bil ‘słonina’, grysik ‘kasza manna’, poznańskie pyry ‘ziemniaki’, chabas ‘mięso’, białostockie przynuka ‘zachęcanie do posiłku‘, kozytać ‘łaskotać’ czy śląskie gruba ‘kopalnia’. Jeśli natomiast użyjemy formy ogólnopolskiej obejrzeć, możemy być pewni, że nie wzbudzi to niczyich wątpliwości poprawnościowych.

Znaczenie2015-10-24
Kilkanaście lat temu w jednej z reklam można było usłyszeć zdanie WASZ PROSZEK TEGO NIE POTRAFI. Czy rzeczywiście proszek do prania może coś potrafić, jeżeli nie jest żywą i myślącą istotą?
„Słownik syntaktyczno-generatywny czasowników polskich” pod red. Kazimierza Polańskiego (T. 3, Wrocław 1988) wskazuje, że czasownik potrafić powinien się łączyć z rzeczownikami oznaczającymi istoty żywe. Wśród przykładów zamieszczonych w artykule hasłowym znajdują się zarówno rzeczownika odnoszące się do ludzi, jak i do zwierząt. W „Uniwersalnym słowniku języka polskiego” pod red. S. Dubisza nie znajdujemy odniesień do istot żywych innych niż człowiek – zob. znaczenie «zdołać (być w stanie) zrobić coś, dokonać czegoś, umieć coś» z przykładami Ona potrafi świetnie gotować. Pokaż, co potrafisz. Nikt nie potrafił rozwiązać zadania. Lecz już w „Wielkim słowniku języka polskiego PAN” (www.wsjp.pl mamy wzmiankę, że czasownik ten w polszczyźnie może się odnosić również do maszyn w tym sensie, że urządzenie jest zaprojektowane do robienia czegoś, a więc „potrafi” coś robić. Autorzy słownika przytaczają przykłady z Narodowego Korpusu Języka Polskiego: Urządzenie potrafi zapamiętać dane 5 tys. stacji i posiada opcję budzika. Niewiele już zostało gramofonów, które potrafią odtworzyć taką płytę.
My, ludzie często uosabiamy przedmioty, antropomorfizujemy zjawiska przyrody, zwierzęta, przedmioty, pojęcia abstrakcyjne, zresztą mitologie i literatura, a zwłaszcza poezja, dowodzą, że robimy to albo po to, aby świat sobie tłumaczyć za pomocą bliskich kategorii pojęciowych (mitologia), albo aby świat odkrywać na nowo (poezja). Co jednak najważniejsze: ożywiamy różne przedmioty i pojęcia w naszym codziennym, potocznym języku, w którym aż roi się od metafor. To one pozwalają nam niejako oswoić trudniejsze zagadnienia związane z postrzeganiem, myśleniem, życiem, śmiercią. Nam coś chodzi po głowie, z myślami się bijemy, mówimy, że koń by się z czegoś uśmiał, że coś za nami chodzi, że ochota odchodzi, że żyjemy nadzieją, a śmierć przychodzi – to oczywiście tylko drobny wycinek związków frazeologicznych, w których człowiek tłumaczy czynności i zjawiska „nieosobowe” w kategoriach ludzkich (warta uwagi jest książka Marka Johnsona i George’a Lakoffa „Metafory w naszym życiu”). Nic dziwnego, że niektórych czasowników zaczęliśmy także używać w odniesieniu do maszyn, maszyny wszak obecnie „czytają” (bo mają czytniki), „czują” (bo mają czujniki), a więc także „potrafią”, bo za pomocą stosownych programów „nauczyliśmy” je czegoś. Tym bardziej więc w reklamie mogą się trafić użycia wyrazów niekoniecznie zgodne z pierwotnym i/lub słownikowym znaczeniem, bo reklama ma coś wykreować, stworzyć atrakcyjny obraz przedmiotu przeznaczonego do sprzedaży. Jak wielokrotnie obserwowaliśmy, reklamy nie zawsze są logiczne, bo kierują się raczej do emocji, mając wywołać u odbiorców pozytywne skojarzenia, pozytywne wartościowanie produktu. W taki oto sposób doszłam w tym wywodzie od „proszku, który potrafi” do „proszku inteligentnego”…

Interpunkcja2015-10-24
W „Wielkim słowniku ortograficznym” w regule 426 czytam: „Nie stosuje się też dwukropka, gdy wymieniamy tylko dwa wyrazy lub wyrażenia połączone spójnikiem i, np. Najwybitniejszymi polskimi pisarzami romantycznymi są Adam Mickiewicz i Juliusz Słowacki” (zob. http://sjp.pwn.pl/zasady/426-Dwukropek-a-wyliczenie-szczegolow;629853.html). W książce Edwarda Łuczyńskiego „Współczesna interpunkcja polska” za stronie 1 czytam dedykację: „Moim drogim: żonie i synowi”.
PYTANIE: Czym wytłumaczyć dwukropek w owej dedykacji?
Dwukropek można łatwo wyjaśnić, odnosząc się do tej samej reguły, którą pan zacytował w pytaniu ( http://sjp.pwn.pl/zasady/426-Dwukropek-a-wyliczenie-szczegolow;629853.html). Pan cytuje koniec reguły, w pierwszym zdaniu zaś czytamy: „Dwukropek poprzedza wyliczenie szczegółów, o ile przed samym wyliczeniem zostały one zaznaczone w formie ogólnej, np. Odmienne części mowy to: czasownik, rzeczownik, przymiotnik, zaimek i liczebnik”. Otóż elementy wyliczenia (dwa) – żonie i synowi – są wpierw zapowiadane, czyli – jak mówi reguła – „zaznaczone w formie ogólnej” za pomocą przymiotnika drogim, który występuje tu w jednym ze swych znaczeń «bliski uczuciowo, cenny dla kogoś; kochany, miły». Określenie ogólniejsze drodzy zostaje zatem rozwinięte, uszczegółowione, skonkretyzowane w następującym po nim wyliczeniu.

Ortografia2015-10-24
Szanowni Państwo, mam problem z pisownią zaimków w książce, którą przygotowuję do druku. Jest to zbiór artykułów biograficznych, które kiedyś ukazały się w prasie. Wydawca przyjął zasadę, że robimy korektę zgodnie ze współczesnymi zasadami ortografii, starając się ujednolicić te wszystkie teksty. Na przykład jeśli w jednym artykule pojawia się zapis Powstanie Warszawskie, a w innym powstanie warszawskie, wybieramy jedną formę i stosujemy ją konsekwentnie w całej książce.
To jest dla mnie jasne, nie wiem natomiast, co zrobić z zaimkami w nekrologach i dłuższych artykułach, które opublikowano zaraz po czyjejś śmierci. W tekstach tych zaimki są najczęściej pisane wielką literą. Ale gdy jest tekst biograficzny osoby żyjącej lub napisany na przykład 5 lat po czyjejś śmierci, jest już mała litera. Czy w takim razie mogę – dla ujednolicenia – wszystkie zaimki napisać małą literą? Dodam tylko, że nie ma wśród tych tekstów żadnych „aktualnych” nekrologów.
Moim zdaniem, jeśli o jednej osobie zasłużonej piszemy wielką, a o drugiej małą literą, wygląda to tak, jakbyśmy o jednej pisali z szacunkiem, a o drugiej (np. tej żyjącej) już nie. Tak więc użyłabym małej litery, nawet jeśli jest to przedrukowany nekrolog lub dłuższy tekst napisany zaraz po śmierci osoby znanej autorowi. Czy według Państwa to słuszne podejście?
To podejście uważam za jak najbardziej słuszne! Zasada pisowni wielką literą ze względów emocjonalnych: uczuciowych i grzecznościowych (http://sjp.pwn.pl/zasady/Uzycie-wielkiej-litery-ze-wzgledow-uczuciowych-i-grzecznosciowych;629417.html) nie powinna mieć zastosowania w tekstach biograficznych.

Składnia2015-10-24
Dzień dobry, nurtuje mnie, która wersja jest poprawniejsza: miejsce, gdzie czy miejsce, w którym.
Można powiedzieć, że obie formy są tak samo poprawne, ponieważ w takim kontekście zaimek względny gdzie może być używany zamiennie z zaimkiem który rozpoczynającym zdanie podrzędne, jeśli w zdaniu mamy określić jakieś miejsce. W „Uniwersalnym słowniku języka polskiego” pod red. S. Dubisza podano m.in. takie przykłady, w których zamiast zaimka gdzie można byłoby bez przeszkód użyć zaimka który: Zatrzymał się w miejscu, gdzie rozwidlała się rzeka. Weszli do pomieszczenia, gdzie była pracownia. Sala, gdzie mieli zajęcia, była jasno oświetlona. Przyszedł do biura, gdzie pracował jego ojciec. „Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego wskazuje natomiast konteksty, w których taka zamiana byłaby błędna: Odbyło się spotkanie, na którym, mówiono o nowym systemie ubezpieczeń. Narada, na której zapadły wszystkie ważne decyzje. Zawody, w których wzięli udział nasi mistrzowie. Jak widać, ostatnie zdania nie odnoszą się do miejsca, lecz do sytuacji, zdarzenia, a więc zaimek gdzie jest niewłaściwy ze względów znaczeniowych i użyty byłby niepoprawnie.

Frazeologia2015-10-24
Zwracam się z prośbą do Poradni Językowej o wyjaśnienie zwrotu koń trojański.
Koń trojański to określenie pochodzące z mitologii greckiej. Nazwano tak drewnianego konia użytego podczas oblężenia Troi przez Greków, którzy w jego wnętrzu przemycili do miasta swoich wojowników i przy ich pomocy dostali się do Troi (por. „Uniwersalny słownik języka polskiego” pod red. S. Dubisza). Aby zatem w pełni pojąć sens związku koń trojański, powinien Pan czym prędzej przeczytać mit o wojnie trojańskiej np. z „Mitologii” Jana Parandowskiego. Na zachętę podaję link do hasła z „Encyklopedii PWN”: http://encyklopedia.pwn.pl/haslo/kon-trojanski;3989273.html.
Połączenia koń trojański można także używać przenośnie, dziś jest związkiem frazeologicznym używanym w przynajmniej dwóch dziedzinach życia: polityce i informatyce.
Koniem trojańskim w polityce nazywa się osobę, która została wprowadzona do jakiejś organizacji lub instytucji, aby swoim postępowaniem przyczyniać się do paraliżowania lub utrudniania jej działalności, a sprzyjać interesom tych, którzy ją do tej instytucji lub organizacji wprowadzili. Koń trojański w informatyce to określenie programu komputerowego, który oprócz działań pożądanych przez użytkownika, do których jest oficjalne przeznaczony, ma również ukryte przez użytkownikiem funkcje niepożądane, np. szpiegowanie jego aktywności internetowej. Definicje te cytuję za „Wielkim słownikiem języka polskiego PAN” (www.wsjp.pl). Program, o którym mowa, ma też jednowyrazową nazwę trojan, która jest zapożyczeniem od skróconej wersji angielskiej trojan horse.

Składnia2015-10-24
Szanowni Państwo, w jednej z książek natknęłam się na następujące zdanie: „A z wielu dalekich i zapomnianych forpoczt na tej wyspie mało było dalszych i bardziej zapomnianych niż licząca około czterdziestu głów osada zwana Cleveland, gdzie mieszkał Dorrigo Evans”. Moja intuicja i rozumienie języka mówią mi, że należałoby raczej użyć formy licząca (ile głów?) około czterdzieści głów osada. Czy mam rację?
Niestety nie. Przyimek około poprzedzający określenie liczby, ilości, miary lub czasu i komunikujący, że określenie to nie jest dokładne, lecz przybliżone, łączy się z rzeczownikiem lub innym wyrazem w jego funkcji w dopełniaczu. W artykule hasłowym w „Uniwersalnym słowniku języka polskiego” pod red. S. Dubisza podano następujące przykłady: Kibiców było około dwóch tysięcy. Majątek zajmował około trzystu hektarów powierzchni wyspy. Wrócę do domu około szóstej. Pytał o ciebie mężczyzna około czterdziestki. Dzieliła ich odległość około metra. Wrzuć do ciasta około kostki masła. Wybuch nastąpił około północy. Konferencja odbędzie się około połowy maja. Z przytoczonych danych wynika, że konstrukcja użyta w książce jest poprawna. „Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego wyraźnie wskazuje, że łączenie przyimka około z formami mianownika jest niepoprawne.

Ortografia2015-10-24
Nasza redakcja od lat ma problem z pisownią nazw ras zwierząt. Do tej pory nie udało mi się przekonać naszych autorów (także profesorów), że nazwy ras bydła należy pisać małą literą, np. polska holsztyńsko-fryzyjska, polska czerwona, simental, limousine, hereford, montbeliarde, brown swiss, jersey. Niektórzy twierdzą, że jedne rasy (polskie) należy pisać małą literą, a inne (zagraniczne pochodzące od nazw wysp np. Jersey) dużą. Jaka jest poprawna forma?
Polskie słowniki ortograficzne nie podają wprawdzie zasad odnoszących się do pisowni ras zwierząt, w słownikach języka polskiego można jednak znaleźć przykłady: owczarek niemiecki, kot syjamski. Analogicznie więc przyjmujemy, że nazwy ras zwierząt piszemy małą literą. Na pewno kryterium rozstrzygającym nie może być to, czy wyraz jest zapożyczony, czy rodzimy.

Nazwy własne (pisownia i odmiana)2015-10-24
Szanowni Państwo, prosiłabym o pomoc w następującej kwestii: czy jest możliwe (czytaj: poprawne) użycie formy Klaudiu? W jakimkolwiek wypadku. Rozumiem, że powiemy Pani Klaudio, ale czy do dziecka można się zwrócić właśnie w formie Klaudiu?
To, czy imię Klaudia nosie dziewczynka, czy kobieta, nie wpływa na formę wołacza, a w każdym razie nie powinno. „Słownik nazw własnych” i „Słownik imion” Jana Grzeni, a także „Wielki słownik ortograficzny języka polskiego PWN” pod red. E. Polańskiego odnotowują wołacz tego imienia wyłącznie w formie Klaudio (por. http://sjp.pwn.pl/so/Klaudia;4450397.html). Polszczyzna w swej długiej historii wypracowała pewne zasady doboru końcówek -o i -u w wołaczu imion żeńskich. Jak wskazuje Hanna Jadacka w „Kulturze języka polskiego. Fleksja, słowotwórstwo, składnia” (Warszawa 2005, s. 63), końcówka -o jest typowa dla imion niezdrobniałych i zdrobniałych twardotematowych, jak Katarzyno, Julio, Anno, Renato, Krystynko, Anetko, a końcówka -u tworzy formy wołacza imion zdrobniałych miękkotematowych, jak Jadziu, Basiu, Marciu, Róziu. Hanna Jadacka przytacza wprawdzie imiona Adela, Aniela, które mają dwie dopuszczalne formy wołacza, postuluje jednak, aby w praktyce językowej propagować w odmianie tych imion (jako niezdrobniałych) końcówkę -o. Tak samo warto postąpić w interesującym Pana przypadku, zwłaszcza że słowniki nie odnotowują nawet innej formy niż Klaudio.

Ortografia2015-10-24
Szanowni Państwo, mam wątpliwości dotyczące zapisu nazw twierdz, fortyfikacji i obiektów wchodzących w ich skład, czyli tzw. dzieł fortyfikacyjnych.
1. Czy nazwę Twierdza Poznań (Twierdza Wrocław, Twierdza Kraków) powinno się zapisywać dużymi literami? Często widuję takie rozwiązanie, ale można tu także zastosować zasadę, że nazwę gatunkową (rodzajową) piszemy małą literą („Wielki słownik ortograficzny”, zasada 82, 18.25.1). Wtedy poprawne wydaje się także – twierdza Poznań.
2. Często miłośnicy fortyfikacji zapisują ich nazwy dużymi literami – Fort VII, Fort Winiary, Fort Radziwiłłów, Fort św. Rocha. Poprawniejszy wydaje mi się zapis: fort VII, fort Winiary, fort Radziwiłłów, fort św. Rocha, ale: Fort Gwiaździsty. Czy mam rację?
Czy jest dopuszczalne przyjęcie zapisu nazw wszystkich takich obiektów dużymi literami? Czy takie środowiskowe konwencje zapisu powinniśmy stosować w tekstach naukowych i popularnonaukowych? A może ulegalibyśmy niepożądanej tendencji do zbyt częstego stosowania dużych liter?
Pisownia wielką literą rozpowszechniła się ponad miarę, zwykle pisownia taka nie znajduje uzasadnienia. Tak jest także w podanych przez Pana przykładach. Przywoływane w tekście odwołania do zasad podanych w „Wielkim słowniku ortograficznym” (pod red. Edwarda Polańskiego) są właściwe i tłumaczą dobrze tę pisownię. Argumentacja, którą rozwija Pan w swoim liście, jest poprawna i zgodna z zasadami: fort św. Rocha, ale: Fort Gwiaździsty. Co do pozostałych przykładów – przy zapisie wielką literą zyskują one status nazw własnych, co nie zawsze ma chyba uzasadnienie, por.: reduta I, bastion II, narożnik zachodni (narożnik Zachodni), śródszaniec, narożnik. Pozostałe według reguły przywołanej w liście: Kawalier Katedralny, Kaponiera Warciana, Brama Wildecka, akwedukt Bogdanki, Dzieło Katedralne II, bateria Bogdanki, Wielka Śluza.

Odmiana2015-10-24
Podczas rozmowy dwóch kobiet jedna powiedziała do drugiej zamów dla nas dwóch (kawałek pizzy). Czy jest to poprawne takie wyrażenie?
Były dwie kobiety, a zatem pizzę zamawiano dla dwóch kobiet. Pan siedział z dwiema (albo dwoma) kobietami i przyglądał się dwóm kobietom. Gdyby zamawiali dwaj mężczyźni albo – bo tak się również mówi w polszczyźnie – dwóch mężczyzn, też powiedzieliby: zamawiamy dla nas dwóch. Pan mógłby wtedy siedzieć przy stoliku z tymi dwoma mężczyznami i przyglądać się dwom (lub dwu) mężczyznom. Jeśli natomiast mielibyśmy do czynieni z parą mieszaną, czyli dwojgiem ludzi – kobietą i mężczyzną, zamówienie byłoby dla nich dwojga. O dwojgu, trojgu, czworgu, pięciorgu itd. mówimy, gdy w grupie znajdują się przedstawiciele obu płci, czyli jest to zbiór mieszany. Wyraźna jest różnica między połączeniami: dwóch ludzi (= mężczyzn) i dwoje ludzi (= mężczyzna i kobieta), bo polszczyzna pozwala nam w formach odmiany, czyli liczebnikach zbiorowych dwoje, troje itd., przekazać takie istotne informacje. Liczebników tych używa się również w połączeniach z rzeczownikami oznaczającymi istoty niedorosłe (dwoje dzieci, troje kociąt, czworo szczeniąt, pięcioro źrebiąt, sześcioro kurcząt, siedmioro kacząt itp.), z niektórymi rzeczownikami mającymi tylko liczbę mnogą (pluralia tantum), np. dwoje skrzypiec, czworo ust, pięcioro urodzin, dziesięcioro wrót, a także z rzeczownikami nazywającymi obiekty, które występują w parach, np. dwoje oczu, uszu, rąk. Poza tym – jak podaje „Nowy słownik oprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego w artykule hasłowym „Liczebnik” – liczebniki zbiorowe występują w kilku tradycyjnych połączeniach, np. doktor obojga praw, dziesięcioro przykazań, Królestwo Obojga Sycylii.

Znaczenie2015-10-24
Czy wyrażenie referować do (w znaczeniu ‘odnosić się do’) jest poprawne?
Jest to wyraźne nałożenie znaczeń angielskiego refer ‘dotyczyć’, ‘nawiązywać’, ‘odsyłać’ na polski czasownik referować, który pożyczyliśmy z niem. referieren. Nasz czasownik referować znaczy ‘przedstawiać komuś jakąś sprawę, zdawać relację z czegoś, przedstawiać coś w postaci referatu’, por. Referować komuś treść obrad, przebieg zebrania; Referować czyjeś poglądy; Referować komuś wyniki rozmów, negocjacji. Jak na razie referować do nie mieści się w normie języka polskiego.

Etymologia2015-10-24
Skąd pochodzi wyraz złość?
Przymiotnik zły Wiesław Boryś „Słowniku etymologicznym języka polskiego” (Kraków 2005) wiąże z praindoeuropejskim rdzeniem *ghṷel- ‘krzywić się, zbaczać z właściwej drogi’. Pisze Aleksander Brückner, że to prasłowo, znane wszystkim językom słowiańskim, a „Znaczenie pierwotne takie samo jak w krzywy – krzywda” („Słownik etymologiczny języka polskiego”). Warto dodać, że leksem krzywy miał także w przeszłości dwa znaczenia ‘nieprosty’ oraz ‘fałszywy, zły’, znaczenie to zachowało się w krzywoprzysięstwo, krzywe spojrzenie.

Etymologia2015-10-24
Szanowni Państwo, zwracam się z uprzejmą prośbą o podanie etymologii słowa gniew. Niestety słowniki nie zawierają jasnego tłumaczenia.
Tłumaczenie w słownikach nie jest jasne, ponieważ etymologia wyrazu gniew nie jest pewna. Wiesław Boryś w swym „Słowniku etymologicznym języka polskiego” (Kraków 2005) pisze, że leksem gniew powstał od niezachowanego czasownika *gnӗti ‘palić, zapalić, rozpalać’, pokrewnego z *gnӗtiti ‘niecić, rozniecać, rozpalać ogień’. Andrzej Bańkowski w „Etymologicznym słowniku języka polskiego” (Warszawa 2000) wiąże gniew z praindoeuropejskim *ghen- ‘zabijać’, natomiast Franciszek Sławski w „Słowniku etymologicznym języka polskiego” (Kraków 1952-1982) zestawia nazwę tę z prasłowiańskim gniti ‘gnić’, stąd, zdaniem badacza, prymarne znaczenie gniewu to ‘zgnilizna, ropa, jad, zepsuta krew’. W stronę tej hipotezy idzie interpretacja Aleksandra Brücknera, który akcentuje, że w załabskiem gniewem nazywano ‘gruczoły w mięsie lub sadle’. Trudno jednoznacznie rozstrzygnąć, która etymologia jest najlepsza.

Znaczenie2015-10-24
Jak wyjaśnić słowo zdrzadło?
Brak kontekstu uniemożliwia odpowiedź pewną. Podejrzewam, że chodzi tu o śląską nazwę lustra. Rzeczownik utworzony jest na bazie prasłowiańskiego czasownika *zьrěti ‘patrzeć’, tkwi on w wyrazach: ujrzeć, zajrzeć, przyjrzeć się, źrenica. Nazwa narzędzia powinna mieć postać źrzadło (przyrostek -dło jest typowy dla nazw narzędzi, por. szydło od szyć, mydło od myć). Skąd głoska -d- w środku? Jest to spółgłoska wstawna, rozbijająca grupę spółgłoskową źrz, podobnie jak w zdradzić, pochodnym od zradzić ‘źle radzić’ (rozbita grupa zr).

Znaczenie2015-10-24
Jaka jest poprawna forma: opiekunka dziecka czy opiekunka do dziecka?
Obie formy są poprawne, różnią się tylko użyciem. Opiekunka do dziecka to ‘kobieta odpłatnie opiekująca się dziećmi w czasie nieobecności rodziców’, wyrażenie opiekunka dziecka funkcjonuje natomiast w odniesieniu do aktualnej sytuacji ‘ta, która teraz opiekuje się dzieckiem’.


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166