Najczęściej zadawane pytania (227) Ortografia (590) Interpunkcja (198) Wymowa (69) Znaczenie (264) Etymologia (305) Historia języka (26) Składnia (336) Słowotwórstwo (139) Odmiana (333) Frazeologia (133) Poprawność komunikacyjna (190) Nazwy własne (436) Wyrazy obce (90) Grzeczność językowa (40) Różne (164) Wszystkie tematy (3313)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Znaczenie2007-06-29
Czy zdanie: Pamiętam jeszcze czasy, gdy pociąg ciągnął parowóz jest poprawne, czy jednak należy powiedzieć jednoznacznie Pamiętam jeszcze czasy, gdy parowóz ciągnął pociąg i jeśli tak, to dlaczego? Zakładam, że pozorna dwuznaczność nie jest tu istotna, bo oczywiście pociąg nie może ciągnąc parowozu.
To bardzo interesujący przykład, w którym za pomocą szyku eksponuje się treści, na których zależało autorowi. Toteż parowóz został przesunięty do części rematycznej, czyli końcowej zdania, którą się zdecydowanie bardziej akcentuje niż początkową oraz w której spodziewane są treści nowe, istotne. Dlatego lepsza jest ta konstrukcja (zwana emfatyczną) z parowozem na końcu nomen omen!
Iwona Loewe
Interpunkcja2007-06-29
Czy w zdaniu: Poczuj jak kremowy żel z cennym olejkiem z avocado otula Cię miękką pianą, dając wyjątkowe uczucie niezwykle gładkiej skóry, a delikatny zapach rozpieszcza Twoje zmysły powinnam postawić przecinek przed jak. Nie chcę tworzyć tam pauzy. Czy zdanie napisane bez przecinka przed jak jest niepoprawne językowo? Czy w tym przypadku można traktować postawienie przecinka uznaniowo, czyli w zależności od woli autora?
Po zdaniu z czasownikiem poczuj musi Pani postawić przecinek, ponieważ przecinek ów oddzieli zdanie pierwsze, nadrzędne, od zdania drugiego, podrzędnego. Polszczyzna ma interpunkcję składniową, nie retoryczną, co oznacza, że oddzielamy znakami interpunkcyjnymi kolejne wypowiedzenia oraz elementy składowe wypowiedzeń, które zawierają czasowniki w funkcji orzeczenia lub też imiesłowy przysłówkowe. W Pani przykładach widnieją kolejno: poczuj, otula, dając i rozpieszcza, w zdaniu tym powinny więc zaleźć się trzy przecinki.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-06-29
Jeśli firma nazywa się Pod Lipami albo W Starej Piekarni, to które z wyrazów w nazwie piszemy wielką literą? Wszystkie? Tylko pierwszy? A może jakoś zupełnie inaczej?
Nazwy firm pojawiające się w pytaniu zostały napisane poprawnie. Nazwy własne (indywidualne) przedsiębiorstw, lokali, obiektów handlowych, dworców piszemy wielkimi literami. Zwykle nazwy tego typu poprzedza uściślający znaczenie wyraz pospolity, taki jak: hotel, apteka, zajazd, karczma, bar, pub. Ponieważ najczęściej określenia te nie wchodzą w skład nazwy własnej, piszemy je małą literą: hotel Polonia, bar Leśny, pub Ściana, zajazd Przy Drodze. W takich zestawieniach nazwy własne można dodatkowo wyróżnić, ujmując je w cudzysłów: hotel „Polonia”, bar „Leśny”, pub „Ściana”, zajazd „Przy Drodze". Przyimki i spójniki wewnątrz tych nazw piszemy małą literą, jeśli jednak nazwa rozpoczyna się od przyimka, piszemy ją wielką literą, np.: osiedle Za Żelazną Bramą, osiedle Pod Skarpą czy przykłady podane w pytaniu.
Aldona Skudrzyk
Składnia2007-06-29
Czy poprawne są zdania: Jak zwykle pogoda, humor oraz frekwencja pracowników dopisały oraz Patronat nad imprezą objęło Ministerstwo Edukacji i Wojewoda Śląski, czy może objęli?
W obu zdaniach poprawną formą czasownika jest forma liczby mnogiej, taką bowiem stosujemy w przypadku podmiotów szeregowych. W drugim zdaniu należałoby zatem zmienić objęło na objęli. Liczba mnoga orzeczenia przy podmiocie szeregowym jest zawsze poprawna, są natomiast przypadki, kiedy dopuszczalne jest orzeczenie w formie pojedynczej, cytowane zdania do takich jednak nie należą. Szczegółowy opis owych wyjątkowych połączeń znajdzie Pani w Nowym słowniku poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego w artykule hasłowym Orzeczenie.
Katarzyna Wyrwas
Grzeczność językowa2007-06-29
Tłumacząc tekst pozwu złożonego w tutejszym sadzie natknęłam się na nazwisko adwokata z dwoma tytułami naukowymi. Proszę o podanie prawidłowego skrótu tytułu naukowego, w przypadku gdy osoba ma podwójny tytuł magistra lub doktora. Myślę, że najrozsądniej będzie pozostawić dwa tytuły przy nazwisku.
Odpowiedź nie jest łatwa. Istnieje zapis: mgr mgr lub prof. prof. , ale on dotyczy liczby mnogiej osób posiadających tytuł, czyli np. prof. prof. Krystyna i Walery Pisarkowie. Pani pytanie natomiast dotyczy osoby, która ma dwa tytuły. Nie spotkałam się z takim problemem językowym, choć praktyka pewnie wymusi jakiś zapis, zwłaszcza wobec absolwentów studiów 3 + 2, choć nie tylko. Myślę, że rozwiązaniem byłby zapis informujący o dziedzinach nauki, których dotyczą tytuły, czyli np. mgr filologii polskiej i mgr informatyki, doktor nauk humanistycznych i doktor nauk... Tak brzmi oficjalna informacja o uzyskanym wykształceniu na podawana dyplomie (licencjackim, magisterskim doktorskim itd.), a więc można ją stosować. Taki zapis podaje informację o podwójnym wykształceniu, zakończonym uzyskaniem tytułu z jednej i drugiej dyscypliny naukowej. Jego wadą jest długość, zaletą - informacyjność. Myślę, że w tłumaczeniu trzeba uwzględnić informację o tym, że osoba, o której mowa, ma wielostronne i gruntowne wykształcenie. Nie ma przecież przeciwwskazań językowych, ani w języku polskim, który „lubi tytuły”, choć może już trochę mniej, ani w niemieckim (czy jego wersji austriackiej). A propos polskiej tytułomanii: nie bardzo rozumiem trochę uszczypliwe określenie tego zwyczaju adresatywnego jako tytułomanii. Co w takim razie powiedzieć o amerykańskim zwyczaju wieszania w gabinetach rozmaitych dyplomów, także tych poświadczających zdobyte doświadczenie naukowe. W języku jest „demokracja”, a w zachowaniach innokodowych, ale także komunikacyjnych panuje coś, co można by nazwać wystawianiem na pokaz swoich dokonań: naukowych, sportowych, towarzyskich. Jest taka stara anegdota o dwóch krakusach, starszych, dystyngowanych panach, którzy codziennie spotykali się na Plantach, siadali na tej samej ławeczce, czuli do siebie sympatię, ale rozmowa się nie kleiła. Dlaczego? Bo panowie z konserwatywnego Krakowa nie wiedzieli, jak się do siebie zwracać: panie radco? panie mecenasie? Zwykłe proszę pana // szanowny panie nie wystarczało. Aż pewnego dnia - sukces: rozmowa popłynęła jak rzeka, jak wodospad. Bo panowie uzgodnili, że będą się do siebie zwracać: panie plantatorze.
Małgorzata Kita
Etymologia2007-06-29
Chciałabym poznać etymologię wyrazu policjant.
Wyraz policjant został utworzony od rzeczownika policja, który jest zapożyczeniem (o źródle łacińskim), internacjonalizmem występującym w większości języków europejskich. Występuje tutaj przyrostek -ant, określający osobę - w tym wypadku związaną zawodowo z policją. W ten sposób tworzy się nazwy osobowe od wyrazów zapożyczonych, np. koalicja - koalicjant, dyskusja - dyskutant itp.
Mirosława Siuciak
Znaczenie2007-06-29
Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc. Jestem miłośnikiem polskiej motoryzacji i chcę obecnie zarejestrować ogólnopolski związek dla wszystkich podobnych mi pasjonatów. Nie potrafię jednak wymyślić nazwy. Wiem jednak, co ma być. Zaczynać się musi od słów polski związek. Kończyć mogłoby się słowami motoryzacji zabytkowej. Brakuje mi w tej układance słowa-klucza, które powie wszystkim, że chodzi w tym związku wyłącznie o polską motoryzację, tj. rowery, motory, auta osobowe i ciężarowe oraz traktory i maszyny rolnicze, o wszystkie prototypy). Ktoś podpowiada słowo rodzimej, ale jest jakieś takie rzadko używane i wydaje się przestarzałe. Następna propozycja to krajowej, ale i tu mówią, że z czasów komuny (krajowy zjazd partii itp.). Pozostały jeszcze słowa ojczysty i narodowy. I tu już brakuje opinii. Pomóżcie państwo, bo ja nie jestem w stanie wybrnąć z tej łamigłówki. Potrzebuję pomysłu, aby nazwa przetrwała wieki i była uniwersalna i ponadczasowa.
Odpowiedź nie jest łatwa, nie będzie więc i krótka. W polszczyźnie rzeczownik związek występuje w znaczeniu ‘zespół ludzi, instytucji, państw itp. zorganizowanych, działających wspólnie, mających wspólne cele; zrzeszenie, organizacja’ (Uniwersalny słownik języka polskiego pod red. S. Dubisza (Warszawa 2003). Jak pokazuje materiał zgromadzony z Słowniku skrótów i skrótowców Jerzego Podrackiego (Warszawa 1999), w nazwach organizacji najczęstsze, najbardziej rozpowszechnione są połączenia z słowa związek rzeczownikami w liczbie mnogiej nazywającymi ludzi (artyści, literaci, bojownicy i in.), np. Związek Artystów Scen Polskich, Związek Bojowników o Wolność i Demokrację, Związek Byłych Żołnierzy Zawodowych, Związek Kompozytorów Polskich, Związek Literatów Polskich, Związek Maklerów Papierów Wartościowych, Związek Polskich Artystów Fotografików, Związek Polskich Artystów Plastyków, Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej, Polski Zawiązek Działkowców, Polski Związek Esperantystów, Polski Związek Głuchych. Rzeczownik ten łączy się także z rzeczownikami będącymi nazwami zbiorowymi (nauczycielstwo, harcerstwo, młodzież), np. Związek Nauczycielstwa Polskiego, Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Młodzieży Polskiej. Rzadsze są połączenia z rzeczownikami oznaczającymi instytucje, państwa, miasta, np. Związek Ochotniczych Straży Pożarnych, Związek Banków Polskich, Związek Spółdzielni Rybackich, Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, średniowieczny związek miast, tu należałoby też może zaliczyć Polski Związek Piłki Nożnej. Z tego wyliczenia wynika, że związek zwykle grupuje ludzi, a nie np. maszyny, dlatego niezbyt fortunne wydało mi się połączenie Związek Motoryzacji, zwłaszcza że akcentuje Pan, iż członkami owego związku mieliby zostać miłośnicy motoryzacji. Po pierwsze więc: czy nie lepiej Związek Miłośników? Po drugie: nawet najnowsze słowniki języka polskiego nie odnotowują rzeczownika motoryzacja w znaczeniu przedmiotowym ‘pojazdy’, podając jedynie, że motoryzacja to czynność – ‘wprowadzenie do transportu pojazdów mechanicznych’. Rozumiem Pana intencję, aby jedną nazwą objąć ogół pojazdów, ale obawiam się, że połączenie motoryzacja zabytkowa nie jest poprawne semantycznie. Może więc lepiej w nazwie użyć wyrazu pojazd o ugruntowanym w naszym języku, a zarazem szerokim znaczeniu ‘urządzenie do transportu lądowego przystosowane do poruszania się na kołach, gąsienicach lub płozach po szynach, po drodze lub bezpośrednio po gruncie’, które jest na tyle pojemne, że obejmie wszystkie wymienione przez Pana w pytaniu pojazdy: rowery, motory, auta osobowe i ciężarowe oraz traktory i maszyny rolnicze. Konstrukcja pojazdy zabytkowe nie jest w polszczyźnie niczym dziwnym czy nowym, organizuje się bowiem wystawy, zloty, rajdy czy mistrzostwa Polski pojazdów zabytkowych, istnieją muzea pojazdów zabytkowych, a także (m.in. chyba) Tucholskie Stowarzyszenie Pojazdów Zabytkowych, Polski Związek Motorowy ma Główną Komisję Pojazdów Zabytkowych, w 2004 roku Ministerstwo Transportu i Budownictwa wydało Rozporządzenie nt. pojazdów zabytkowych. Po trzecie: jeśli chce Pan w nazwie podkreślić, że związek grupuje miłośników wyłącznie polskich pojazdów, może Pan bez wahania użyć przymiotnika rodzimy, nie jest to wyraz przestarzały (nawet na stronach internetowych jest bardzo częsty), ma jedynie charakter książkowy, można by nawet powiedzieć, że erudycyjny, a więc do pięknie brzmiącej nazwy znakomicie się nadający. Rodzimy ma znaczenie ‘właściwy danemu narodowi, krajowi, domowi, pochodzący z danego narodu, plemienia, kraju, domu; narodowy, ojczysty, macierzysty, domowy, miejscowy, tutejszy, własny’, np. rodzimy krajobraz, rodzima kultura, sztuka, tradycja, rodzimy wyraz, rodzimy handel, przemysł. Przymiotnik krajowy ma w miarę neutralne znaczenie: ‘pochodzący z kraju – państwa, ojczyzny, właściwy jakiemuś krajowi’, do potrzebnej Panu nazwy jest więc również odpowiedni (mamy np. krajowe jabłka, komputery, krajową literaturę, krajową produkcję, wytwórczość). Przymiotniki ojczysty i narodowy do nazwy związku o charakterze niepolitycznym, niepatriotycznym (nieprawicowym!) wniosłyby trochę zbyt podniosły, uroczysty nastrój i z pewnością pewien zgrzyt stylistyczny, toteż zdecydowanie nie polecam ich stosowania w odniesieniu (choćby pośrednim) do pojazdów mechanicznych. Na podstawie zebranych wyżej uwag i Pana sugestii co do (obowiązkowego) początku nazwy można by wysunąć następującą propozycję: Polski Związek Miłośników Rodzimych Pojazdów Zabytkowych, nazwa ta ma jednak pewną wadę – przymiotniki polski i rodzimy niepotrzebnie wzajemnie dublują swe znaczenia, bo polski to dla Polaków przecież ‘rodzimy’, a rodzimy to przecież ‘polski’. Proponuję zatem zrezygnować z tego przymiotnika (i tak zresztą dla Pana nie do końca akceptowalnego) i zastanowić się nad nazwą Związek Miłośników Polskich Pojazdów Zabytkowych. Dodam, że nazwa ta z pominięciem słowa Miłośników wydaje mi się nieszczególnie fortunna, *Związek Rodzimych Pojazdów Zabytkowych to wszak nie to samo, co wymienione wcześniej Związek Ochotniczych Straży Pożarnych, Związek Banków Polskich czy Związek Spółdzielni Rybackich. To właśnie miłośnicy i ich miłośnictwo, czyli zamiłowania, upodobania, pasja, są sercem i siłą powstającego związku.
Katarzyna Wyrwas
Składnia2007-06-29
Jak jest poprawnie: potrzebuję młotek czy potrzebuję młotka?
Czasownik potrzebować wymaga, aby następujące po nim rzeczowniki przybrały postać dopełniacza, nie zaś biernika, a zatem ktoś potrzebuje kogoś, czegoś (nie: kogoś, coś) - (do czegoś, na coś, nie: dla czegoś), np. Do narysowania projektu potrzebuję papieru i ołówka (nie: papier i ołówek). Na tę zupę potrzebuję włoszczyzny i kilograma fasoli (nie: włoszczyznę i kilogram fasoli). Dlatego też poprawne jest stwierdzenie, że ktoś potrzebuje młotka.
Katarzyna Wyrwas
Znaczenie2007-06-29
Jak nazywa się pracownik browaru?
Chcąc rozwiązać ten problem, postanowiłem rozpocząć od przeszukiwań słowników najstarszych, by sprawdzić ewentualną zmienność terminu określającego zawód ściśle związany z przygotowywaniem i wytwarzaniem piwa. Bez analizy słownikowej najbardziej oczywistą odpowiedzią wydawał się leksem browarnik, więc od niego właśnie rozpocząłem poszukiwania formy najbardziej współczesnej. Browarnik (przestarzałe) inaczej browarz ‘ten, kto pracuje zawodowo w browarze’ (Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego, Warszawa 1958, t. 1, s. 668). Można wyciągnąć wniosek, że już w 1958 roku autor definicji uznał, że nazwa browarnik czy browarz jest przestarzała, musiał więc istnieć termin nowszy, bardziej aktualny, bo jak wiadomo w 1958 roku wszystkich browarów świata nie zamknięto, zawód ten do wymarłych z pewnością nie należał. Moją tezę potwierdza powstały później słownik M. Szymczaka, który termin browarnik pominął. Poszukiwania należało skierować na nieco inne tory, w czym nieoczekiwanie pomógł trzeci z analizowanych słowników, w którym napisano: browarnik ‘specjalista w dziedzinie browarnictwa, piwowar’ Uniwersalny słownik języka polskiego pod red. S. Dubisza. Warszawa 2003, t. 1, s. 326. Piwowar - ta nazwa osoby pracującej w browarze wydaje się najbardziej współczesna. Dla potwierdzenia przeanalizowałem funkcjonowanie w języku słowa piwowar: ‘ten, kto zawodowo zajmuje się warzeniem piwa’ (Słownik języka polskiego pod red. M. Szymczaka, Warszawa 1995, t. 2, s. 652). Podsumowując, teoretycznie możemy używać trzech nazw browarnik, browarz, piwowar wymiennie, ale pamiętajmy, że jeżeli nie chcemy być posądzeni o używanie archaizmów, mówmy: Mój znajomy pracuje jako piwowar i wtedy wszystko biedzie w porządku.
Grzegorz Mroczek
Interpunkcja2007-06-29
Czy w zdaniu: Ćwiczenia słownikowe, redakcyjne i frazeologiczne przygotowujące do opisu krajobrazu, proponowane w podręcznikach powinien wystąpić przecinek przed wyrazem proponowane?
Interpunkcja w przytoczonym tu fragmencie zdania (lub w równoważniku zdania) jest prawidłowa – przed słowem proponowane słusznie znajduje się przecinek. Fragment ten zawiera dość dużą liczbę przydawek pozostających względem siebie w określonej hierarchii. Otóż pierwsza grupa przydawek przymiotnych (słownikowe, redakcyjne i frazeologiczne) pozostaje względem siebie w relacji równoważności i dlatego właśnie jest porozdzielana przecinkami (z uwzględnieniem reguły, że przed spójnikiem i przecinka nie stawiamy). Podobnie ma się rzecz, gdy idzie o przydawki wyrażone w powyższym zdaniu imiesłowami. One również są względem siebie współrzędne i z tej przyczyny winno się pomiędzy nimi umieszczać przecinek. Słusznie natomiast brak jest tu przecinka po słowie frazeologiczne, gdyż w tym miejscu przypada granica między określeniami przydawkowymi o nierównym statusie. Generalnie w przypadku tego typu wahań natury interpunkcyjnej warto zadać sobie pytanie, czy pomiędzy poszczególnymi częściami zdania (względnie równoważnika) może się znaleźć wskaźnik zespolenia a ponadto, a do tego. W miejscu, w którym bez zmiany znaczenia wypowiedzi może się on pojawić, należy umieścić znak interpunkcyjny. Por. Ćwiczenia słownikowe, [a ponadto] redakcyjne i frazeologiczne [*a ponadto] przygotowujące do opisu krajobrazu, [a do tego] proponowane w podręcznikach. Widzimy, że umieszczenie a ponadto na drugiej pozycji jest błędne, w pozostałych zaś może się pojawić – i to właśnie jest miejsce na przecinek.
Katarzyna Mazur
Interpunkcja2007-06-29
Czy w nazwach własnych używa się znaków interpunkcyjnych, konkretnie przecinka, np. Instytut Neofilologii, Komunikacji Społecznej i Europeistyki, czy też poprawna forma to Instytut Neofilologii Komunikacji Społecznej i Europeistyki?
Jeśli wymaga tego potrzeba życiowa, w nazwach własnych stosuje się przecinki, por. np. działające do 2005 roku Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej, istniejący na naszym uniwersytecie Wydział Matematyki, Fizyki i Chemii. Przecinki są niezwykle istotnymi znakami – gdyby zabrakło przecinka w Pani przykładzie, można byłoby go niewłaściwie interpretować jako zawierający związek rządu: neofilologii (czego?) komunikacji.
Katarzyna Wyrwas
Znaczenie2007-06-29
Czy wyrażenie przewodnik o książkach jest poprawne, czy powinno się raczej powiedzieć przewodnik po czymś? Tylko że przewodnik po książce lub przewodnik po książkach intuicyjnie nie brzmi dobrze...
Rzeczownik przewodnik ma bardzo wiele znaczeń, jednym z nich jest niewątpliwie ‘książka zawierająca praktyczne wiadomości, instrukcje dotyczące jakiejś dziedziny’ (Nowy słownik języka polskiego PWN pod red. E. Sobol, Warszawa 2002, s. 791). Jeżeli rozpatrujemy to konkretne znaczenie słowa przewodnik, to jedyną możliwą i prawidłową odpowiedzią jest przewodnik po czymś. Doskonały przykład, pomocny w rozwikłaniu tej zagadki, przynosi wspomniany już przed momentem słownik: Ilustrowany przewodnik po Warszawie. W tym konkretnym przypadku przewodnik jest zawsze po czymś. To, co brzmi teoretycznie źle, niekoniecznie jest formą błędną.
Grzegorz Mroczek
Historia języka2007-06-29
Nurtuje mnie pytanie, dlaczego ówcześnie mówi się Psałterz Dawidów, a nie Dawida?
W wyrażeniu Psałterz Dawidów występuje dawna forma przymiotnika dzierżawczego, tworzonego na pomocą przyrostka -ów / -ow, oznaczającego przynależność, odpowiadającego na pytanie ‘czyj?’, np.: Tomaszów dom ‘dom Tomasza’, matka Chrystusowa ‘matka Chrystusa’. Od średniowiecza do XVIII wieku przymiotniki miały w języku polskim dwie odmiany (prostą i złożoną), dlatego możliwe były oboczne formy: Psałterz Dawidów // Psałterz Dawidowy, krzyż Chrystusów // krzyż Chrystusowy. Śladem tego, że kiedyś przymiotniki miały dwie odmiany, są do dzisiaj zachowane warianty: zdrów // zdrowy, gotów // gotowy, pełen // pełny itp.
Mirosława Siuciak

Co do mówienia, to chyba miała Pani na myśli, że mówi się WSPÓŁCZEŚNIE, a nie ÓWCZEŚNIE. Przymiotnik ówczesny ma znaczenie ‘istniejący w czasach, o których była mowa, wówczas będący, występujący’, odnosi się zatem do tego, co przeszłe z naszego punktu widzenia, np. Ówcześni ludzie ubierali się w skóry (‘ludzie, którzy żyli w tych czasach’). Ówczesna moda (‘moda, jaka panowała wtedy, dawniej’). Ówczesne obyczaje (por. np. Uniwersalny słownik języka polskiego pod red. S. Dubisza).
Katarzyna Wyrwas

Słowotwórstwo2007-06-29
Czy poprawna jest nazwa pudlica czy pudliczka?
Polskim przyrostkiem funkcjonującym dla nazw samic jest -ica, por. łosica, wróblica, kanarzyca, żółwica, gorylica, kangurzyca, mulica, królica, bawolica, szympansica, bocianica, kocica, też pudlica – wyraz odnotowany w Słowniku języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego, w suplemencie, także w nowym Uniwersalnym słowniku języka polskiego pod red. S. Dubisza. Słowo pudliczka jest zdrobnieniem od pudlica (łańcuch słowotwórczy: pudel → pudlica → pudliczka). Jest to formacja potencjalna, tych słowniki nie notują, choć są poprawne.
Krystyna Kleszczowa
Składnia2007-06-29
Która z form jest poprawna – Rada Miasta czy Rada Miejska? Jakie są wytyczne stosowania tych nazw?
Rzeczownik rada występujący w znaczeniu ‘zgromadzenie obradujące; zespół ludzi wybranych przez pewną grupę społeczną lub powołanych przez władzę; instytucja doradcza lub decydująca w pewnych sprawach’ tworzy we współczesnej polszczyźnie dwa równorzędne schematy składniowe, które w uproszczeniu można byłoby zapisać jako rada jaka (z przymiotnikiem w związku zgody), np. Polska Rada Ekumeniczna, rada pracownicza, rada pedagogiczna itp., oraz rada czego (z rzeczownikiem w związku rządu w dopełniaczu), np. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, Rada Wydziału itd. Nie ma w polszczyźnie konkretnych wytycznych dotyczących stosowania połączeń Rada Miasta i Rada Miejska. Jak dowodzą przykłady historyczne i literackie, starsze jest połączenie rada miejska. Rady miejskie (albo municypalne) działały w Polsce już od średniowiecza w miastach lokowanych na prawie niemieckim jako organy samorządowe składające się z rajców (dziś radnych) i burmistrza. Od 1990 zostały przywrócone w gminach posiadających status miast. O radzie miejskiej wspomina m.in. B. Prus w XIX-wiecznej Lalce. Połączenie rada miejska wydaje się bardziej naturalne, rada miasta zaś tchnie oficjalnością, językiem urzędowym, jest bowiem trzonem konstrukcji typu Rada Miasta Katowice, w którym nazwa miasta często pozostaje nieodmienna (wiele jest oczywiście przykładów, w których nazwę miasta się odmienia, por. Rada Miasta Opola, Rada Miasta Leżajska). W praktyce językowej spotykamy się także z konstrukcjami z przyimkami typu Rada Miejska w Elblągu lub też z konstrukcjami w składni rządu, jak Rada Miejska Zabrza. W źródłach internetowych o wiele częstsza jest konstrukcja Rada Miejska, ale już nazwa urzędu, takiego jak Urząd Miasta, znacznie przeważa nad połączeniem Urząd Miejski. Wniosek płynący z powyższych wywodów jest następujący: jeśli chcemy używać języka oficjalnego i typowych dla stylu urzędowego konstrukcji składniowych, powiemy Rada Miasta. Jest to wskazówka wyłącznie stylistyczna, ale nie poprawnościowa, ponieważ obie konstrukcje są pod względem językowym poprawne. Nazwa miasta w nazwie Urzędu Miasta może pozostać w mianowniku (Urząd Miasta Zabrze) i nie jest to uważane za błąd. Bardziej zgodna z regułami składniowymi polszczyzny byłaby jednak nazwa z dopełniaczową formą rzeczownika Zabrze, czyli Urząd Miasta Zabrza (por. Urząd Miasta Stołecznego Warszawy). Por. też wypowiedź Rady Języka Polskiego na podobny temat – w Komunikatach Rady Języka Polskiego (nr 1(16)/2005, s. 40).
Katarzyna Wyrwas
Słowotwórstwo2007-06-29
Reedukacja oznacza ponowną edukację (w domyśle: pierwsza nie powiodła się). Przedrostek re- ma znaczenie ‘jeszcze raz, powtórnie’ w wyrazie reelekcja. Jakie wiec jest powiązanie reedukacji, przedrostka re- i reelekcji?
Łaciński przedrostek re- oznacza ponowienie, powtórzenie czynności, wykonywanie czegoś na nowo. Tak ogólnie zakreślony sens mają np.: reaktywacja, reasekuracja, reedycja, reeksport, reanimacja, reemisja, refundacja, reinfekcja, reinkarnacja, reintegracja..., także reedukacja i reelekcja. Rzecz w tym, że przedrostek wnosi znaczenie ogólne, które w połączeniu ze znaczeniem podstawy słowotwórczej tworzy nowe wartości, a te uwarunkowane są różnymi czynnikami, np. znaczeniem podstawy, drogą, jaką przeszła łacińska pożyczka, bo niektóre wyrazy pożyczaliśmy bezpośrednio z języka francuskiego, inne z niemieckiego, ważne też, w jakiej sytuacji użytkownicy języka używają leksemu, czasami tworzą się sensy przenośne. Dowodem na powyższe już jest fakt, że wiele wyrazów na re- ma więcej niż jedno znaczenie, por. rehabilitować 1. książk. ‘uznawać czyjąś wartość, czyjeś zasługi uprzednio zaprzeczone, przywracać komuś lub czemuś szacunek, uznanie’, 2. praw. a) ‘przywracać utracone prawa osobie niewinnie skazanej’, b) ‘powodować zatarcie skazania’, c) ‘uniewinniać skazaną uprzednio osobę wskutek ujawnienia nieprawidłowości w procesie lub w wyniku wznowienia postępowania sądowego’, 3. med. ‘przystosowywać do normalnego życia w społeczeństwie osobę, która doznała przemijającej lub trwałej utraty zdrowia i stała się na stałe lub na pewien czas inwalidą; rewalidować’ czy reanimować 1. med. ‘dokonywać reanimacji; ożywiać’, 2. publ. przen. ‘przywracać aktualność jakiejś idei, wznawiać zarzucone projekty, działania’. Także wyraz reedukacja ‹re- + edukacja› ma różne znaczenia: 1. pedag. a) ‘nauczanie osoby, która z jakichś powodów utraciła pewne posiadane uprzednio umiejętności czy wiadomości; ponowna edukacja’, b) ‘działanie mające na celu przystosowanie młodocianego przestępcy do życia w społeczeństwie po odbyciu kary’, 2. med. ‘ćwiczenia mające na celu przywrócenie sprawności fizycznej chorym i rekonwalescentom oraz przygotowanie ich do wykonywania zawodu’. Dla wyrazu reelekcja słowniki notują znaczenie ‘ponowne obranie kogoś na jakieś stanowisko lub urząd; ponowny wybór’ (Reelekcja prezydenta, senatora). Jak na razie, brak domyślnego ‘pierwsza elekcja była nieudana’, analogicznie do tkwiącego w znaczeniu reedukacja sensu: ‘pierwsza edukacja nie powiodła się’, choć teoretycznie pojawienie się takiego znaczenia jest możliwe, gdyby np. wybór z jakichś powodów był nietrafny. Ale to tylko „teoretycznie”. Język jest tworem nieprzewidywalnym i lingwiści unikają mówienia o jego przyszłym kształcie.
Krystyna Kleszczowa
Wyrazy obce2007-06-29
W naszej redakcji pojawił się problem: czy można użyć słowa resort w znaczeniu: zespół hotelowy. Chodzi o zdanie: Moje wakacje na Mauritiusie spędzam w luksusowym hotelu Troux de Biches. Resort położony na północno-zachodnim wybrzeżu. Ja uważam, że nie, ale potrzebne mi jest poparcie autorytetów.
Napisałam kiedyś artykuł na temat tego rzeczownika zatytułowany Kurort czy resort?, którego kopia znajduje się na stronie internetowej naszej poradni. W artykule owym wskazywałam, że resort jest zbędnym w polszczyźnie zapożyczeniem semantycznym z języka angielskiego. Osobiście odradzam używanie słowa resort w opisanym przez Panią znaczeniu, ale lawiny anglicyzmów, która obecnie nas zasypuje, nie zdołamy zatrzymać...
Katarzyna Wyrwas
Znaczenie2007-06-29
Pracuję w firmie zajmującej się sprzedażą samochodów. Chciałbym spytać o stosowanie określenia ręczna czy też manualna skrzynia biegów. Zdecydowanie częściej na rynku (wśród innych marek samochodów) spotykam się z określeniem manualna skrzynia biegów, manualna przekładnia. Czy takie określenie jest poprawne? Czy lepsze byłoby zastosowanie ręcznej skrzyni biegów?
Przytoczone przymiotniki, ręczny i manualny, znaczą to samo, z tym jednakże, że zdecydowanie częściej używa się przymiotnika ręczny (napęd ręczny, dzwonek ręczny, piła ręczna, hamulec ręczny, ręczny świder górniczy). Przymiotnik manualn (z łac. manualis) w słownikach traktowany jest jako wyraz książkowy, używa się go raczej w połączeniu z rzeczownikami abstrakcyjnymi: czynności manualne, umiejętności, zdolności manualne, sprawność manualna. Czy w takim razie wyrażenie manualna skrzynia biegów jest niepoprawne? Nie, choć dla przeciętnego użytkownika polszczyzny połączenie brzmi pretensjonalnie; lepsze jest: ręczna skrzynia biegów. Ale język nieustannie zmienia się. Skoro w branży samochodowej często używane jest wyrażenie manualna skrzynia biegów, może dojść do rozszerzania łączliwości przymiotnika manualny.
Krystyna Kleszczowa
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-06-29
Mam problem. Uczennica nazywa się Joanna Sondeja, czy nazwisko to powinno być odmienione np. dyplom dla Joanny Sondei, czy też dyplom dla Joanny Sondeja. Ja nazwisko to odmieniłam, ale dziewczynka powiedziała, że jest to błędna forma.
Nie zawsze nosiciel nazwiska ma rację co do właściwej odmiany owej nazwy własnej. Wielu użytkowników polszczyzny twierdzi wręcz, że ich nazwiska są (z różnych wyimaginowanych zazwyczaj powodów) nieodmienne! Przekonanie to jest błędne i nie ma oparcia w prawidłach rządzących naszym językiem. Nie ma wprawdzie specjalnej ustawy, która regulowałaby odmienność nazwisk, ale faktem niezaprzecalnym jest to, że nazwiska, jak inne wyrazy istniejące w języku fleksyjnym, takim jak nasz, po prostu się odmieniają – jest to rzecz najzupełniej naturalna, zgodna z duchem języka. Obszerne, wielostronicowe hasło na ten temat zawiera m.in. Nowy słownik poprawnej polszczyzny pod red. A. Markowskiego (s. 1686-1698). Jeżeli tylko dane nazwisko można przyporządkować do któregokolwiek polskiego typu deklinacyjnego, to należy je odmieniać. W naszym skomplikowanym języku nie odmienia się tylko naprawdę nielicznych nazwisk, i to wcale nie ze względu na ich pochodzenie, lecz z powodu ich językowego (fonetycznego) ukształtowania. Wśród nazwisk nieodmiennych Jan Grzenia w Słowniku nazw własnych (s. 67) wymienia następujące: 1) zakończone w wymowie na [ła], np. Benoît, Dubois, Pasqua; 2) zakończonych w wymowie na samogłoskę u, np. Ceauşescu, Kimbangu, Nehru, Pompidou, a także z końcowym -x w zapisie: Giraudoux, Levittoux; 3) zakończonych w wymowie na akcentowaną samogłoskę " target=_blank> (ortograficzne -o, -au, -eau z niewymawianymi -s, -x, np. Hugo, Desnos, Despiau, Cocteaux, Cousteau, Rousseau (zob. także Nowy słownik poprawnej polszczyzny, s. 1694). Oprócz wymienionych typów nazwisk reszta jest obowiązkowo odmienna.
Jeśli chodzi o nazwisko Sondeja, to nazwiska tego typu, czyli zakończone na samogłoskę -a mają wzorzec odmiany identyczny jak wyrazy pospolite (zob. Jan Grzenia, Słownik nazw własnych, rozdział VIII ), a zatem nazwisko Sondeja odmienia się jak rzeczowniki rodzaju żeńskiego typu nadzieja, zawieja, żmija (por. także nazwy miejscowe typu Zawoja, Złotoryja). Kolejne formy przypadków wyglądałyby następująco: lp. M. Joanna (Jan) Sondeja, D. Joanny (Jana) Sondei, C. Joannie (Janowi) Sondei, B. Joannę (Jana) Sondeję, N. (z) Joanną (Janem) Sondeją, Ms. (o) Joannie (Janie) Sondei; lm. M. (państwo) Sondejowie, D. (państwa) Sondejów, C. (państwu) Sondejom, B. (państwa) Sondejów, N. (z państwem) Sondejami, Ms. (o państwu) Sondejach. W dopełniaczu, celowniku i miejscowniku liczby pojedynczej zwracają uwagę formy z tematem pozbawionym spółgłoski -j-, które kontynuują przyjęty od lat zwyczaj, ujęty nawet w ortograficzną regułę (np. w Wielkim słowniku ortograficznym języka polskiego pod red. E. Polańskiego). Zwyczaj ów nie pozostaje jednak w zgodzie z wymową tych form, piszemy wprawdzie nadziei, Zawoi, szyi, wymawiamy jednak [nadzieji], [zawoji], [szyji]. Pisownia powyższa nie oddaje także podziału na temat i końcówkę fleksyjną, temat powinien by się bowiem regularnie kończyć na -j-: nadziej-, Zawoj-, szyj-. Niektórzy językoznawcy i miłośnicy polszczyzny (jak Jan Miodek, Zygmunt Saloni czy Maciej Malinowski) postulują zatem wprowadzenie zmiany zasad ortograficznych, te jednak nieprędko pewnie wejdą w życie. Wzorcowo (zgodnie z obowiązującymi regułami należałoby więc napisać tak, jak Pani proponuje: dyplom dla Joanny Sondei. Dodać jednak należy, że najsłynniejszy nosiciel podobnego nazwiska - Kreja, śp. prof. Bogusław Kreja, wybitny polski językoznawca, świadomie nie stosował się do przepisów i w przypadkach zależnych pisał ostentacyjnie Kreji. Także sala koncertowa w Filharmonii Śląskiej w Katowicach nosi imię Karola Stryji. Ostatecznie więc można byłoby uczynić kolejny wyłom w tej nieżyciowej regule i odmienić nazwisko Sondeja z głoską j w dopełniaczu, pisząc: dyplom dla Joanny Sondeji. Zmiany w języku dokonują się powoli, a wpływ na nie mogą mieć także użytkownicy języka, którzy preferują używanie określonych form.
Katarzyna Wyrwas

Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-06-29
Dlaczego jest przymiotnik sądecki?
Do XVIII w. miasto nosiło nazwę Sądecz, z czasem nastąpiło jej skrócenie do znanej obecnie postaci Sącz. Przymiotnik utrwalił pamięć o dawnej formie nazwy.
Jan Grzenia

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166