Najczęściej zadawane pytania (227) Ortografia (590) Interpunkcja (198) Wymowa (69) Znaczenie (264) Etymologia (305) Historia języka (26) Składnia (336) Słowotwórstwo (139) Odmiana (333) Frazeologia (133) Poprawność komunikacyjna (190) Nazwy własne (436) Wyrazy obce (90) Grzeczność językowa (40) Różne (164) Wszystkie tematy (3313)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Różne2004-05-04
Czy można zdawać egzamin z matury?
Zdawać można albo egzamin, albo maturę, albo egzamin maturalny. Z matury można co najwyżej zdawać relację, ale to już inne zdawanie ;-).
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-04-29
A ja mam bardziej problem niż pytanie. Chciałam się dowiedzieć jak można „domowym sposobem” nauczyć dorosłą osobę poprawnej polszczyzny? Osoba, którą mam na myśli, ma 22 lata i prawdopodobnie przez swoją nieśmiałość (i kilka innych czynników) rzadko uczestniczyła w komunikacji interpersonalnej. Teraz słownictwo i sposób wyrażania się tej osoby jest poniżej krytyki. Nie mogę skorzystać z pomocy specjalistów. Czy jest jakaś metoda nauki (powtarzania) języka polskiego, by nauczyć kogoś płynnie mówić? Czy powinnam zaopatrzyć tą osobę w podręcznik do gramatyki języka polskiego i ćwiczyć, aż do osiągnięcia wyników?
Aby opanować poprawną polszczyznę, trzeba z jednej strony obserwować ją w użyciu, czyli czytać – literaturę piękną, prasę (ale nie brukową!), pglądać edukacyjne programy prowadzone przez takich językoznawców jak prof. Jan Miodek czy prof. Jerzy Bralczyk oraz konkurs Zabawy językiem polskim, a z drugiej strony używać języka, czyli prowadzić rozmowy, dyskusje, pisać listy, dziennik itd. Warto przeczytać liczne książki prof. Miodka, prof. A. Markowskiego oraz cykl Mówię, więc jestem prof. B. Krei. Koniecznie trzeba mieć stały kontakt ze słownikami.
Istotnym elementem poprawnościowej edukacji jest oczywiście ćwiczenie dobrych nawyków językowych z pomocą odpowiednich podręczników oraz zbiorów ćwiczeń. Spisy przydatnych słowników oraz poradników językowych zamieszczamy na naszej stronie internetowej.
Do ćwiczeń polecamy podręczniki szkolne oraz podręczniki dla cudzoziemców, np. M. Kita Testy z wiedzy o języku polskim dla licealistów, M. Kita Zeszyt do ortografii (kilka tomów), M. Kita Wybieram gramatykę! Gramatyka języka polskiego w praktyce, A. Skudrzyk Mowa i życie. Kształcenie językowe, ćwiczenia dla klas I-III liceum, M. Kita, A. Skudrzyk Człowiek i jego świat w słowach i tekstach, J. Kowalikowa, U. Żydek-Bednarczuk Współczesna polszczyzna, E. Lipińska, E. Dąbska Kiedyś wrócisz tu, D. Buttler Frazeologia polska oraz zbiór ćwiczeń Formy i normy, czyli poprawna polszczyzna w praktyce pod red. K. Mosiołek-Kłosińskiej.
Nie sposób wymienić wszystkich książek, które mogą w tej sprawie być pomocne, dlatego na razie ograniczymy się do powyższej listy, co wraz ze spisem na naszej stronie internetowej i tak stanowi już niezłą bibliografię! Oczywiście zachęcamy do czytania naszych odpowiedzi, to także pomaga.
Romualda Piętkowa i Katarzyna Wyrwas
Różne2004-04-29
Jak poprawić 4 listopada AD 1997?
Nie wiem, jak chce Pani to poprawić, ale można ewentualnie usunąć AD, chyba że powinno być użyte ze względów stylistycznych.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-04-23
Na czym polega dwuznaczność (słowa czy zdania)?
Dwuznaczność słowa można rozumieć jako fakt posiadania dwóch znaczeń przez dane wyrażenie językowe, np. róg (ulicy, zwierzęcy, instrument muzyczny), zamek (budowla, urządzenie do zamykania). Zjawisko to określa się w językoznawstwie terminami polisemia lub wieloznaczność. Dwuznaczne zdanie to zdanie niejasne, zawierające ukrytą aluzję.
Ewa Biłas-Plaszak i Katarzyna Wyrwas
Różne2004-04-21
Czy poprawny jest zapis 500.000.000? Słowniki odnotowują kropkę jedynie w liczebnikach porządkowych. Czy w głównych raczej nie powinno stosować się spacji w liczebnikach powyżej 10 000? (np. 100 000, 1 000 000, 10 000 000)?
Słowniki rzeczywiście nie zajmują się liczbami, są bowiem słownikami językowymi. Sam problem nie dotyczy ortografii czy interpunkcji polskiej. W praktyce oba sposoby zapisu – ze spacjami i z kropkami – uznaje się za poprawne. Zgodnie z polskimi zwyczajami typograficznymi kropka służy do oddzielania tysięcy i zwyczaj ten akceptuje także wiele programów komputerowych.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-04-08
Proszę o podanie prawidłowego skrótu tytułu naukowego: profesor nadzwyczajny (prof. nadzw.; prof. ndzw.).
Skrót od tytułu profesor nadzwyczajny zapisuje się jako prof. nadzw., oczywiście z kropkami. Zob. np. Jerzy Podracki Słownik skrótów i skrótowców.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-04-08
Chciałam się zapytać, jakie są zasady zastosowania akapitów w wypowiedziach pisanych. Proszę też o odesłanie do jakichś pozycji książkowych związanych z tym tematem. Dziękuję bardzo :)
Podział na akapity uzależniony jest od typu tekstu, ponieważ inne jest np. rozczłonkowanie tekstu naukowego, a inne tekstu artystycznego. Akapit cechuje jedność tematyczna polegającą na tym, że jego treść skupia się wokół jednego wątku myślowego. Zwykle zatem otwieramy nowy akapit, kiedy pragniemy wprowadzić do tekstu nową myśl, nowy wątek. W obrębie akapitu nasz tok myślowy ma szansę się rozwinąć w następujących po sobie wypowiedzeniach, a między kolejnymi zdaniami w akapicie istnieją nawiązania wyznaczające jego spójność, takie jak występowanie tzw. wskaźników nawiązania typu bowiem, gdy, jeśli, ponieważ, że, żeby itp., powtórzenia wyrazów, zastępowanie ich synonimami itd. Na temat akapitu w tekście naukowym pisze m.in. S. Gajda w monografii Podstawy badań stylistycznych nad językiem naukowym oraz w książce Współczesna polszczyzna naukowa – język czy żargon?, jest także artykuł J. W. Paduczewej O strukturze akapitu opublikowany w tomie O spójności tekstu. Zagadnienia związane z akapitami omawia również J. Fras w książce Dziennikarski warsztat językowy oraz J. Maćkiewicz w książce Jak pisać teksty naukowe?
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-04-02
Proszę o wskazówkę, czy przy adresowaniu pisma do np. ministra skarbu państwa najpierw należy napisać Pan imię i nazwisko, czy najpierw Minister Skarbu Państwa Pan... (imię i nazwisko)?
Ze względów grzecznościowych przede wszystkim należałoby zastosować na początku formę Szanowny Pan. W następnej linii można napisać 1) Jan Kowalski, a pod spodem Minister Skarbu Państwa albo odwrotnie: 2) Minister Skarbu Państwa i w następnej linii Jan Kowalski. Bardziej naturalny wydaje mi się jednak wariant pierwszy. Przez imieniem i nazwiskiem adresata można dodać tytułu naukowe, o ile są nam znane.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-04-01
Moje pytanie odnosi się do obecnego sposobu cytowania w pracach dyplomowych. Czy prawidłowe jest cytowanie w przypisach (znajdujących się na dole strony bądź na końcu pracy) czy bezpośrednie po cudzysłowiu w nawiasach np. cześć (Nowak, 2001)? Podobno zależy to od rodzaju nauki danego kierunku, na którym praca powstaje (humanistyczne, prawnicze itd.). Czy istnieją odgórne zasady, które obligują do pisania jednolitych form cytowań?
O ile dobrze rozumiem pytanie, to idzie Pani / Panu o to, który sposób wprowadzania przypisów jest poprawny. Odpowiedź nie może być jednoznaczna, ponieważ przypisy można stosować w kilku wersjach. Najbardziej znany jest sposób polegający na umieszczeniu odpowiedniej cyfry w indeksie górnym za opisywanym tekstem oraz opisu bibliograficznego na dole strony, na końcu rozdziału bądź na końcu pracy. Stosuje się także bibliografię w funkcji przypisów – po cytacie umieszcza się wtedy numer dzieła zgodny z numerem odpowiedniej pozycji z ponumerowanej bibliografii. Ostatnio coraz częściej stosowany jest tzw. system amerykański, polegający na umieszczaniu nazwiska autora, roku wydania oraz numery strony w nawiasie po cytacie lub omówieniu dzieła. Można także łączyć sposób pierwszy i trzeci, umieszczając dane bibliograficzne w nawiasach w tekście, a za pomocą przypisów dolnych czy końcowych wprowadzać komentarze autora. Styl przypisów oraz interpunkcja w nich stosowana zależy oczywiście od przyjętej przez autora (lub wydawcę) konwencji.
Proszę także pamiętać, że poprawną formą rzeczownika cudzysłów w miejscowniku jest w cudzysłowie, nie zaś *w cudzysłowiu!
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-03-30
Chciałam zapytać, czy nazwy czasopism i wydawnictw dajemy w cudzysłowie?
Sposób redagowania bibliografii zależy od przyjętych konwencji (np. przez wydawcę). Tytuły czasopism można ująć w cudzysłów lub zapisać je kursywą bez cudzysłowu, oczywiście w przypadku pisania ręcznego drugi wariant jest trudny do wykonania... Nazwy wydawnictw, jeżeli już są w bibliografii podawane, zwykle pisze się bez cudzysłowu.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-03-23
Jakie są kryteria poprawności języka?
Jest kilka kryteriów poprawności językowej: wystarczalności, ekonomiczności i funkcjonalności elementów językowych oraz uzualne, autorytetu kulturowego i estetyczne. Wszystkie są dokładniej omówione m.in. w Nowym słowniku poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego (hasło problemowe KRYTERIA POPRAWNOŚCI JĘZYKOWEJ).
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-03-22
Jak w przypisach zastąpić polski skrót cyt. za skrótem łacińskim?
Nie istnieje łaciński odpowiednik skrótu cyt. za. Przyczyn upatrywać można by w tym, że kiedy humaniści powszechnie stosowali skróty łacińskie, „szanujący się” łacinnik nie „cytował za”, ponieważ wszystkie dzieła miał na biurku lub w szafie bibliotecznej. To żartobliwe, acz zasadne wytłumaczenie zawdzięczam Kolegom z Katedry Filologii Klasycznej naszego uniwersytetu, z którymi konsultowałam to zagadnienie.
Romualda Piętkowa
Różne2004-03-16
Czy w językoznawstwie istnieje takie pojęcie jak rdzeń wypowiedzi (lub zdania)? Zetknąłem się z takim terminem, który został mi następująco wyjaśniony: jeżeli ktoś mówi: Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, to rdzeniem tej wypowiedzi jest koń. Ważna uwaga: wydaje mi się, że może mieć to związek z tym, na jakim słowie koncentrujemy uwagę w trakcie przetwarzania (w głowie) całej informacji zawartej w zdaniu.
Bardzo byłbym wdzięczny za wytłumaczenie mi tego, a przede wszystkim za podanie definicji rdzenia.
Rdzeń jako termin lingwistyczny funkcjonuje tylko w opisach morfologicznych (dotyczących budowy wyrazów). Rdzeń albo morfem rdzenny w wyrazie to najmniejsza niesamodzielna jednostka (znak), który formalnie i semantycznie organizuje całą rodzinę wyrazów pokrewnych (np. -ucz- / -uk- w rodzinie: ucz-yć, na-ucz-yć, na-uk-a, nie-uk-Ø itd.). Poza obszarem morfologii rdzeń nie jest terminem w ścisłym sensie, może być użyty potocznie, przenośnie, m.in. jako synonim pojęcia jądro, ośrodek (np. wypowiedzi), czyli to, co w niej najważniejsze. Ale przykład z frazeologii Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby nie jest fortunny, bo tu w ogóle trudno mówić o rdzeniu w jakimkolwiek sensie tego słowa, gdyż istotą takich zwrotów jest ich całościowy sens przenośny (‘nie należy / nie wypada grymasić, gdy otrzymujemy cokolwiek za darmo, bez zasługi i potrzeby rewanżu’), zatem ewentualnym rdzeniem czy jądrem, istotą byłaby tu raczej ogólna funkcja: przestrogi, rady, pouczenia. Natomiast w praktyce słowników frazeologicznych stosuje się czasem zasadę umieszczania zwrotu pod hasłem jednowyrazowym i wówczas może to być pierwszy rzeczownik lub pierwsze słowo danego zwrotu. Bywa i tak (np. w Słowniku frazeologicznym współczesnej polszczyzny S. Bąby i J. Liberka), że zwrot umieszcza się w kilku miejscach (np. pod koń, darować, zęby), ale jest to umowna zasada porządkowania. Po prostu nie ma potrzeby używać słowa rdzeń w odniesieniu do wypowiedzi (w zdaniu czy w tekście mówimy raczej o temacie, mając na myśli istotnie informację najważniejszą z punktu widzenia nadawcy (choć dla odbiorcy to nie musi być to samo). W „zwykłych” warunkach za temat uznaje się najczęściej składniki związku głównego: podmiot i/lub orzeczenie; w piśmie zwykle ważniejsze treści podkreśla pozycja początkowa, w mowie - akcent). Może też dla podkreślenia najważniejszej funkcji jakiegoś składnika mówi się potocznie (ale nie „fachowo”), że rdzeniem jakiegoś zdania jest podmiot (bo on wyznacza temat tego, o czym mówimy), ale też orzeczenie - gdy chcemy podkreślić, że formalnie jest to konieczny składnik zdania. Jest to jednak rodzaj wyjaśnienia opisowego, nie termin specjalistyczny. Tak więc - jeśli ściśle i specjalistycznie - to rdzeń tylko jako cząstka wyrazu. W każdym innym wypadku - to potoczne określenie.
Ewa Jędrzejko
Różne2004-03-15
Czy absurdalnie brzmiąca nazwa (istniejąca naprawdę) Biuro obsługi szkód komunikacyjnych jest poprawnie skonstruowana? Czy szkodę można obsługiwać?
Określenie biuro obsługi szkód brzmi może absurdalnie, jeśli wziąć pod uwagę logikę, ale z tą w języku jest różnie. Jeden z wybitniejszych polskich językoznawców, Jan Rozwadowski, pisał przed pięćdziesięciu laty: «Język nie jest, ogółem biorąc, wytworem logicznego myślenia, tylko myśli psychologicznej i życia uczuciowego. Wynikiem tego jest, że co krok spotykamy sprzeczność między ścisłą logiką a tworami językowymi, jeżelibyśmy je chcieli przez szkła logiki rozpatrywać» (J. Rozwadowski: O zjawiskach i rozwoju języka. Wydanie 2 pomnożone. Kraków 1950, s. 44). Przykładów „nielogiczności” w języku znajdziemy niemało, por. wieści nie chodzą, bo nie mają nóg; jest harcerski zlot, a harcerze przecież się schodzą lub zjeżdżają na swoje spotkania, a nie zlatują się; podobnie na turystyczne złazy nikt się nie złazi; ręcznikiem wyciera się i nogi, i ręce, i twarz, i szyję, chociaż logicznie rzecz biorąc, należałoby się przy wycieraniu ręcznikiem ograniczyć do rąk; schodzimy po schodach, które służą wszak i do wchodzenia itd. Wróćmy jednak do omawianego przykładu. Nazwa ta jest analogiczna do innych realizujących schemat biuro + rzeczownik w dopełniaczu, brzmiących mniej absurdalnie: biuro obsługi klienta, biuro podróży, biuro usług itp., ponieważ obsługuje się nie tylko ludzi, ale także urządzenia, maszyny. Informacja przekazywana dzięki nazwie Biuro obsługi szkód komunikacyjnych jest czytelna, można zatem taką nazwę zaakceptować. Konstrukcja utrwalona w języku, jeśli spełnia swa rolę informacyjną, utrzyma się. Co przemawia za nią? Jest skrótem znacznie mniej ekonomicznego wyrażenia: obsługa klientów, którzy doznali szkód z powodu kolizji komunikacyjnej lub podobnego. Jest wyrazista znaczeniowo, bo pojawia się w miejscu, w którym nabiera jednoznaczności informacyjnej. Wobec niezwykle modnego wzorowania się na konstrukcjach angielskich może się pojawić np. ;-) ! kraksa serwis, bo jeszcze poręczniejsze - to dopiero byłaby groza! Zostańmy raczej przy własnych – polskich – nielogicznościach. Tak naprawdę rozwoju języka nie mierzy się logiką procesu, chociaż ten rozwój ma swoje logiczne prawa i logiczne uzasadnienie.
Aldona Skudrzyk
Różne2004-02-17
Jak nazwać dekadę, w której żyjemy obecnie? Mówi się lata 50-te, 60-te, a czy teraz są lata zerowe, a następne będą dziesiąte, czy stosujemy tylko od lat 30-tych? Zatem jak nazwiemy te od 0-19 danego wieku?
Nie wszystkie elementy rzeczywistości i zjawiska mają syntetyczne nazwy. Polszczyzna nie wykształciła żadnej nazwy także na początkowe lata stulecia. Lat tych nie nazywa się również dziesiątymi analogicznie do 20., 30., 40., 50. czy 60. (proszę zauważyć, że taka właśnie jest poprawna pisownia lat!), stosuje się jedynie określenia typu początek / pierwsza dekada / pierwsze dziesięciolecie wieku.
Katarzyna Wyrwas
Wyrazy obce2006-01-21
Co to jest stygmatyzacja?
Jedynie Praktyczny słownik współczesnej polszczyzny pod. red. H. Zgółkowej odnotowuje slowo stygmatyzacja. Stygmatyzacja pochodzi od stygmatu i oznacza uznawanie czegoś za zło, za hańbę, ostre surowe potepienie kogoś lub czegoś, zwykle publiczne. Wyrazy bliskoznaczne to potepienie, piętnowanie.
Alicja Podstolec
Wyrazy obce2006-01-21
Jak należy pisać i odmieniać słowo stygma (od stygmatyzacji) w liczbie pojedynczej i mnogiej?
W polszczyźnie nie istnieje słowo stygma. Polską formą tego, pochodzącego z greki, wyrazu jest słowo stygmat. W liczbie pojedynczej występuje ono jako wyrażenie książkowe i oznacza ‘znamię, piętno’. Odmienia się wtedy następująco: M. stygmat, D. stygmatu, C. stygmatowi, B. stygmat, N. stygmatem, Ms. stygmacie. W liczbie mnogiej stygmaty oznaczają ‘ślady uważane za odbicie ran Chrystusa, pojawiające się w stanie ekstazy religijnej, w związku z przeżywaniem męki Chrystusa’. Odmiana wygląda wtedy następująco: M. stygmaty, D. stygmatów, C. stygmatom, B. stygmaty, N. stygmatami, Ms. stygmatach.
Alicja Podstolec
Wyrazy obce2006-01-13
Dzień dobry- pracuję w biurze podróży. W hotelach o wyższym standarcie mamy pokoje typu Suite. Teraz mam pytanie, jak utworzyć Dop.l.mn.: suitów, suit czy jeszcze inaczej?? Bardzo proszę o poradę. Z góry dziękuję!
Przede wszystkim hotele mogą być jedynie hotelami o wyższym standardzie, rzeczownik standard zawiera bowiem głoskę d, nie zaś t, która pojawia się jedynie w wymowie tego wyrazu (wymawiamy standard z końcowym ubezdźwięcznieniem d > t). W odmianie mamy zatem: lp. M. standard, D. standardu, C. standardowi, B. standard, N. standardem, Ms. standardzie; lm. M. standardy, D. standardów, C. standardom, B. standardy, N. standardami, Ms. standardach.
W oryginale, czyli języku francuskim, suite jest to wyraz rodzaju żeńskiego, w polszczyźnie jednak obserwujemy upowszechnienie się męskiego wzorca odmiany tego obcego rzeczownika. Polszczyzna zresztą nie przejęła omawianego rzeczownika z języka francuskiego, lecz z angielszczyzny, gdzie jedno z jego znaczeń to ‘ciąg połączonych pokojów używany jako całość mieszkalna’ (‘a series of connected rooms used as a living unit’ - The American Heritage Dictionary of the English Language). O odmianie nazwy suite według deklinacji męskiej świadczy wiele (około 200) przykładów pochodzących z internetowych stron biur podróży, np. krakowski hotel zaprasza do rezerwacji nowocześnie wyposażonych, eleganckich pokoi jedno i dwuosobowych oraz suitów (hotelsystem.w.polsce.com), pokoje: 48 suitów i 2 wille (www.konsorcjum.com.pl), całość luksusowego kompleksu składa się z pokoi hotelowych oraz suitów z własną sauna i jacuzzi (www.travelplanet.pl), zakwaterowanie: 171 pokoi standardowych, w tym 6 suitów (www.wakacje.pl), Junior-Suite: duży dwuosobowy pokój z częścią salonową oraz z łazienką. Suite: pokój dzienny z jedną albo z kilkoma oddzielnymi sypialniami i łazienką (www.scanholiday.com.pl), Family Suite: pokoje typu apartament składające się z pokoju dziennego z łóżkiem małżeńskim oraz z oddzielonego przesuwnymi drewnianymi drzwiami pomieszczenia z łóżkiem piętrowym (www.slowacja.pl). Obecne - i Pani wszak nieobce - wahania związane z odmianą tego wyrazu są typowym objawem towarzyszącym asymilacji wyrazów obcych do polskiego systemu fleksyjnego. Badacze już w dawniejszych zapożyczeniach obserwowali brak stabilizacji w zakresie rodzaju gramatycznego. Rzeczowniki zapożyczone z języka francuskiego, takie jak np. arkada, broszura, elita, antresola, suita i in. w macierzystym języku maja końcówkę -e, która nie jest wymawiana, na gruncie polskim zaś w M. lp. otrzymały końcówkę -a i zostały zaliczone do deklinacji żeńskiej, gdyby bowiem nieme -e pominięto, wymienione rzeczowniki - jako zakończone na spółgłoskę - zaczęto by odmieniać według deklinacji męskiej (por. np. H. Rybicka Losy wyrazów obcych w polszczyźnie, Warszawa 1976, s. 77, 81). Zmiana rodzaju z żeńskiego na męski w przypadku „pokojowego” znaczenia wyrazu suite ma prawdopodobnie dwie przyczyny: pierwszą jest wpływ wyrazów bliskoznacznych rodzaju męskiego oznaczających pomieszczenia, takich jak pokój, apartament, gabinet, druga natomiast może być potrzeba odróżnienia rodzajowego od zapożyczonego wcześniej wyrazu suita (rodzaj żeński) w znaczeniu muzycznym. Jeśli nowo zapożyczony wyraz będzie często używany, to można przypuszczać, że z czasem końcowe -e zaniknie także i w pisowni w mianowniku liczby pojedynczej, dzięki czemu powstanie forma suit, którą będzie już łatwo zaklasyfikować jako rzeczownik o męskim typie odmiany z formami: lp. M. suite (suit), D. suitu, C. suitowi, B. suite (suit), N. suitem, Ms. suicie; lm. M. suity, D. suitów, C. suitom, B. suity, N. suitami, Ms. suitach. W związku z tym śmiało można mówić np. tak: Zakwateruję Pana w wygodnym suicie. Czy jest Pan zadowolony z tego suitu? Nie mamy już żadnych wolnych suitów. Powyższe przykłady ze stron internetowych biur podróży zmuszają na koniec do podniesienia jeszcze jednej kwestii, tym razem ortograficznej - na gruncie polskim nie ma potrzeby stosowania wielkich liter w nazwach typów pokoi, poprawna pisownia zatem to suite junior suite, family suite.
Katarzyna Wyrwas
Wyrazy obce2006-01-11
Czy terminy komputerowe: myszka, ikona, wirus i in. traktować jako neosemantyzmy czy zapożyczenia?
W języku polskim wyróżniamy: a) zapożyczenia właściwe (leksykalne), w których jednocześnie forma i znaczenie wyrazu obcego pochodzenia jest przenoszona do leksykonu języka polskiego, por. monitor, tuner, tower, driver, komputer, dżojstik, serwer; b) zapożyczenia znaczeniowe (neosemantyzmy), kiedy obecna w języku polskim forma zyskuje nowe pochodzące z obcego języka znaczenie, por. myszka, ikona, edytor, pilot, wirus, zainfekować, sterować; c) zapożyczenia strukturalne (kalki językowe), czyli wyrazy utworzone na wzór obcojęzycznych za pomocą polskich morfemów, por. komunikator, tekstor, surfingowiec. Najprostszą zatem metodą wzbogacania zasobów leksykalnych bez mnożenia form jest neosemantyzacja, z którą w równej mierze, co z pożyczkami właściwymi mamy do czynienia w szczególności w zakresie słownictwa komputerowego. Poza tym wyrazy, o których mowa w pytaniu, i tak są już neosemantyzmami w języku angielskim.
Iwona Loewe
Wyrazy obce2005-12-09
Czy słowa takie jak: lajtowo, chajtać się, szpilać, używane przez osoby młode, będące moimi rówieśnikami, można uznać za zapożyczenia?
Formy te można oczywiście uznać za zapożyczenia, powstały bowiem z wyrazów zapożyczonych za pomocą polskich morfemów, przyrostków fleksyjnych i słowotwórczych. Tego typu zapożyczenia nazywa się zapożyczeniami morfemowymi w przeciwieństwie do zapożyczeń leksykalnych, czyli do przyswojonych całych wyrazów (typu tenis, futbol, robot, komputer).
Katarzyna Wyrwas
Wymienione wyrazy, które należą do języka środowiskowego, młodzieżowego, pochodzą od wyrazów zapożyczonych (co do lajtowo i szpilać nie mam wątpliwości, o trzecim nie wiem, ale pewnie także). Lajtowo to przysłówek, który powstał już na gruncie polskiego systemu językowego, według jego zasad i stanowi dowód przyswojenia wyrazu angielskiego. Oba czasowniki obce zostały przyswojone w znany polszczyźnie sposób.
Aldona Skudrzyk

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166