Najczęściej zadawane pytania (227) Ortografia (590) Interpunkcja (198) Wymowa (69) Znaczenie (264) Etymologia (305) Historia języka (26) Składnia (336) Słowotwórstwo (139) Odmiana (333) Frazeologia (133) Poprawność komunikacyjna (190) Nazwy własne (436) Wyrazy obce (90) Grzeczność językowa (40) Różne (164) Wszystkie tematy (3313)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Interpunkcja2008-03-03
Szanowni Państwo, czy w zdaniach poniżej właściwa jest interpunkcja? Ciekawostką ekspozycji jest plansza, przedstawiająca drzewo rodowe grup organizmów oraz najnowsza tabela stratygraficzna (przecinek po słowie plansza). Rosja osiągnęła umiarkowany przyrost produkcji, w wysokości 2% (przecinek po słowie produkcji).
W powyższych zdaniach przecinki są zbędne. Pierwsze wypowiedzenie zawiera dość rozbudowaną przydawkę wyodrębniającą (fragment: przedstawiająca drzewo rodowe grup organizmów), która ze zbioru wielu plansz pozwala nam wybrać jedną, stanowiącą „ciekawostkę”, i na niej skupić uwagę. Przydawka ta jest integralnie związana z rzeczownikiem i nie powinna być od niego oddzielona żadnym znakiem interpunkcyjnym. O ten typ przydawki pytamy: który/a/e?
W drugim zdaniu mamy do czynienia z przydawką charakteryzującą (pytamy o nią: jaki/a/e?), dostarczającą dodatkowych informacji o konkretnym, już wyznaczonym obiekcie. Przydawki charakteryzującej również nie oddzielamy przecinkiem od członu określanego, gdyż także ona jest z nim ściśle związana.
Należy tu jednak dodać, że zakwalifikowanie przydawki do określonego typu często uwarunkowane jest szykiem wypowiedzenia. Gdybyśmy zmienili kolejność wyrazów w pierwszym wypowiedzeniu na następującą: Ciekawostką ekspozycji jest przedstawiająca drzewo rodowe grup organizmów plansza…, moglibyśmy uznać wyróżnioną tu przydawkę za dopowiedzianą i wówczas wydzielić ją dwoma przecinkami, ewentualnie dalej traktować jako przydawkę wyodrębniającą.
Katarzyna Mazur

Nazwy własne (pisownia i odmiana)2008-03-03
Chciałbym się dowiedzieć, jak należy odmieniać nazwy miast szwedzkich kończące się na -stad, np. Halmstad, Kristianstad, Karlstad itp. Nie ma ich w słownikach, nawet w Słowniku nazw własnych PWN. Czy odmienia się je tak, jak Kapsztad, czy może są nieodmienne?
Analogia do nazwy Kapsztad jest zasadna, można też podać nazwy innych miast, które odmieniają się według tego samego wzoru: Dortmund, Hanower oraz Sztokholm. W takim razie: D. Halmstadu, Kristianstadu, Karlstadu, Ms. Halmstadzie, Kristianstadzie, Karlstadzie (z pozostałymi przypadkami gramatycznymi nie powinno być problemu).
Jan Grzenia
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2008-03-03
Moje pytanie dotyczy interpunkcji. Ostatnio spotkałam się z takim oto zapisem: Marcin, Mikołaj Szymański. Osoba ta posługuje się pierwszym imieniem natomiast drugie zostało mu nadane na cześć ojca (tradycja rodzinna). Marcin upiera się, ze widział już taki zapis, jakże oryginalny, i postanowił tak też podpisywać się. Nie potrafię zrozumieć ani sensu (przecież znaki interpunkcyjne takowy mają!) ani pobudek, z jakich należałoby używać przecinka, pomiędzy imionami. Czy znane są Państwu podobne zapisy? Z pozdrowieniami - Michalina
Zgadzam się z Panią, i w ogólności, i w szczegółach. Podkreślam zwłaszcza taki szczegół, że znaki interpunkcyjne mają znaczenie (albo przynajmniej mogą na nie wpływać). W związku z tym uznamy, że zapis Marcin, Mikołaj Szamański informuje nas o dwu osobach o tym samym nazwisku. Jeśli ktoś używa dwu lub więcej imion, zapisuje je bez przecinka, zasady tej chyba nikt dotąd nie kwestionował. Przykłady można mnożyć: Krzysztof Kamil Baczyński, Henryk Mikołaj Górecki itd.
Jan Grzenia
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2008-03-03
Jaka jest poprawna polska pisownia miasta Göteborga: Göteborg, Goeteborg, Goeteborg?
Najlepiej pisać Göteborg, zapis znaku ö nie powinien już dziś stanowić problemu, nawet gdy publikujemy w Internecie. Można zaakceptować spolszczenie Goeteborg. Forma Goeteborg jest dość pospolita w tekstach internetowych, można (trzeba?) ją w takim razie akceptować, lecz świadomi użytkownicy polszczyzny nie powinni jej upowszechniać.
Jan Grzenia
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2008-03-03
Dlaczego właściwie nazwa Lund jest nieodmienna? Co o tym decyduje?
Problemem jest rodzaj gramatyczny nazw własnych w języku polskim. Rodzaj obcej nazwie miejscowej możemy przypisać na podstawie dwu kryteriów: 1) zakończenia, 2) wyrazu o znaczeniu ogólniejszym, a w tym przypadku jest to wyraz miasto - rodzaju nijakiego. Jeśli jest ten Lund, nie ma przeszkód by nazwę odmieniać, bo wzór odmiany ustalimy bez problemu. Jeśli jednak użyjemy tej nazwy w rodzaju nijakim: to (miasto) Lund, będziemy zmuszeni odstąpić od odmiany, bo nie znajdziemy odpowiedniego wzorca. Wynika stąd, że nazwa Lund może być odmieniana (D. Lundu, Ms. Lundzie).
Jan Grzenia
Ortografia2008-03-03
Uprzejmie proszę o opinię, czy powinno się pisać na miłość Boską czy na miłość boską? W moim - być może błędnym - przekonaniu mimo że boski to przymiotnik, to jednak w odniesieniu do miłości Boga powinien być pisany wielką literą (na miłość Boskąna miłość Bożąna miłość Boga). Proszę o potwierdzenie mojego toku rozumowania lub jeśli jest on niepoprawny, to o wyjaśnienie, dlaczego?
Według obowiązującej normy przymiotnik boski piszemy małą literą (zob. hasła w Wielkim słowniku ortograficznym PWN), chyba że jest częścią wielowyrazowej nazwy, która zgodnie z innymi regułami jest pisana wielkimi literami, np. Matka Boska. Wyrażenie, o które Pani pyta, jest w dodatku frazeologizmem potocznym, w którym w istocie nie ma odniesienia do Boga, Bożej miłości. W innych potocznych wyrażeniach, także pozbawionych dziś właściwie głębszych treści religijnych, też występuje mała litera, np. boże drzewko, iskra boża, palec boży, święci pańscy.
Aldona Skudrzyk
Ortografia2008-03-03
Czy pisze się razem czy osobno: fotogaleria czy foto galeria?
Rzeczownik fotogaleria zapiszemy razem, jak wszystkie wyrazy z członem foto-, np. fotoamator, fotochromia czy fotoreporter. Jak czytamy w uniwersalnym słowniku języka polskiego pod red. S. Dubisza, foto- (od greckiego phōs, phōtós ‘światło’ to pierwszy człon wyrazów złożonych wskazujący na ich związek znaczeniowy ze światłem, np. fitobiologia, lub (wtórnie) z fotografią, np. fotokomórka, fotoreportaż.
Ewelina Pałka
Ortografia2008-03-03
Piszę w sprawie pewnej gorzowskiej osobliwości. Jakiś czas temu miejscowy radny nazwiskiem Finster zafundował miastu kontrowersyjną rzeźbę nagiego człowieka wyposażonego dość hojnie przez Matkę Naturę. Ów żelazny człowiek został nazwany Świnsterem. Moje pytanie: powinno się pisać Świnster przez w (nawiązując do świńskości i pozostając w zgodzie z regułami polszczyzny), czy też może lepiej stosować w piśmie formę Śfinster przez f? Dziękuję za wyjaśnienie tej nękającej mnie i wielu moich znajomych kwestii.
Szanowna Pani! Rzeźba autorstwa Zbigniewa Frączkiewicza przedstawiająca nagiego mężczyznę jest (mimo swej kontrowersyjności, a może właśnie dzięki niej) jedną z wizytówek i atrakcji turystycznych Gorzowa Wielkopolskiego. Posąg pochodzi z cyklu Ludzie z żelaza. Jego potoczna nazwa przyjęła się już dawno, ale nadal są w użyciu dwie wersje. Co może mieć w tej sprawie do powiedzenia językoznawca? Językoznawca może wskazać, że polska ortografia przewiduje dla połączeń wymawianych jako [śf] zapis św, jak w wyrazach typu świadek, świat, świadomy, światło, świnia. Językoznawca może również zwrócić uwagę, że pisownia fonetyczna śf byłaby możliwa i akceptowalna w sytuacjach, w których mamy do czynienia z grą językową, a więc np. w reklamie, w poezji, w tworzeniu przezwisk. Jak pokazują internetowe wyszukiwarki, wersja Świnster (zob. w Wikipedii) jest w użyciu tylko nieco częstsza niż Śfinster (zob. „Gazeta Wyborcza”).
Używając języka, możemy być poprawni lub niepoprawni, język służy do mówienia prawdy i kłamania, do mówienia zarówno komplementów, jak i obelg. Obie wersje nazwy bazują na skojarzeniach z nazwiskiem jej fundatora oraz zawierającym negatywną ocenę wyrazem świństwo, co raczej powinno dyskwalifikować ową nazwę jako dyskredytującą, ośmieszającą, wyśmiewającą, przez złośliwe przekręcenie nazwiska naruszającą wymogi poszanowania godności osobistej (por. M. Karwat, O złośliwej dyskredytacji. Manipulacja wizerunkiem przeciwnika, Warszawa 2006, s. 339). Wersję mniej zgodną z polską ortografią - Śfinster - można zatem uznać za bardziej obraźliwą, ponieważ w nawiązuje do formy Finster bezpośrednio. Moim zdaniem kluczową sprawą w przypadku nazwy gorzowskiego posągu jest kwestia jej stosowności. Co można jednak zrobić, skoro nazwa jest używana i już zakorzeniona? Nic. Mam tylko nadzieję, że fundator pogodził się z faktem, iż został uwieczniony w nazwie w tak nieelegancki sposób.
Katarzyna Wyrwas

Nazwy własne (pisownia i odmiana)2008-02-27
Jak odmienić nazwisko, które w mianowniku brzmi Spendel? Piszę podanie do Pana Spendla czy Spendela?
Zaakceptować należy obie formy, ale skoro jest to nazwisko Polaka, pierwszeństwo należy dać formie Spendla.
Jan Grzenia
Historia języka2008-02-25
Co to są jery?
Jery to dwie samogłoski zredukowane, wywodzące się z wcześniejszych samogłosek krótkich ĭ,ŭ, oznaczane w alfabecie słowiańskim znakami ь,ъ. Ze względu na to, że czas wymawiania jerów był krótszy niż pozostałych samogłosek, często są one nazywane półsamogłoskami. W języku polskim jery występowały do X-XI w., kiedy to uległy procesowi zaniku lub wokalizacji. W początkowej fazie rozwoju języków słowiańskich sposób wymawiania jerów różnił się w zależności od tego, jaką pozycję zajmowały w wyrazie. Jery mogły znajdować się w pozycji słabej (zawsze na końcu wyrazu oraz przed sylabą, w której występowała pełna samogłoska) lub w pozycji mocnej (w sylabie poprzedzającej zgłoskę z jerem słabym). Jery znajdujące się w pozycji słabej zanikały (np. *kotъ > kot, *vъnesti > wnieść), natomiast w pozycji mocnej ulegały wokalizacji , czyli przekształcały się w pełną samogłoskę e (np. *kotъkъ > kotek,* lьvъ > lew, *vьsь > wieś). Wokalizacja jerów mocnych w polszczyźnie nastąpiła na początku XI wieku, a jej pozostałością jest współcześnie tzw. e ruchome, np. kotek – kotk-a, lew – lw-a, wieś – ws-i.
Mirosława Siuciak
Znaczenie2008-02-25
Jakie jest znaczenie w toponomastyce terminu nazwa motywowana?
Właściwie wszystkie toponimy (jak i w ogóle wszystkie onimy) są nazwami motywowanymi. W toponomastyce pojęcie motywacji jest o wiele bardziej rozległe niż np. w etymologii (tu forma chronologicznie późniejsza określana jako motywowana) czy słowotwórstwie, w którym termin nazwa motywowana odnoszony jest do wyrazów podzielnych słowotwórczo, a nazwa niemotywowana – do podzielnych.
W przypadku nazw miejscowych mamy do czynienia z ich motywacją semantyczną, strukturalno-gramatyczną (odpowiednikiem motywacji słowotwórczej) i relacyjną. Może się okazać, że nazwa jakiegoś miasta pod względem gramatycznym niepodzielna na rdzeń i sufiks (a więc z punktu widzenia słowotwórstwa niemotywowana) będzie w onomastyce uznana za nazwę motywowaną, gdyż jest ufundowana przez apelatyw, czyli wyraz pospolity (por. np. nazwa miejscowa Łódź będzie miała motywację onomastyczną, czyli będzie nazwą motywowaną, a fundująca ją łódź będzie niemotywowana).
Więcej informacji na temat motywacji w toponomastyce (i onomastyce w ogóle) znaleźć można w tekście Aleksandry Cieślikowej (Cieślikowa A.: O motywacji w onomastyce. [w:] „Polonica” XVI, Wrocław 1994) oraz w opracowaniu Polskie nazwy własne. Encyklopedia. Red. E. Rzetelska-Feleszko. Warszawa 1998.
Katarzyna Mazur

Znaczenie2008-02-25
Co oznacza i skąd pochodzi słowo maniera?
Rzeczownik maniera pochodzi od francuskiego manière ‘sposób, metoda’ (zob. A. Bańkowski Etymologiczny słownik języka polskiego). W polszczyźnie używany w liczbie pojedynczej oznacza ‘charakterystyczną, zwykle irytującą cechę zachowania się jakiejś osoby; nawyk, przyzwyczajenie’, np. Miał okropną manierę rozciągania sylab; ‘specyficzny, charakterystyczny dla określonego kręgu lub artysty sposób tworzenia’, np. Maniera stylistyczna pisarza. Maniera młodopolskich poetów ; ‘mechaniczne powielanie wzorów, środków artystycznych czyichś lub własnych’, np. Wpaść w jakąś manierę (za: Uniwersalny słownik języka polskiego pod red. S. Dubisza). Jeśli wyrazu tego używamy w licznie mnogiej – maniery, mamy na myśli znaczenie ‘sposób bycia, zachowania się, zwłaszcza w towarzystwie’, np. Od dziecka uczono go dobrych manier. Miał prostackie maniery. Nienaganne, wytworne maniery.
Katarzyna Wyrwas
Interpunkcja2008-02-21
Bardzo prosimy o pomoc w dość pilnej sprawie. Przy opracowywaniu katalogu bibliotecznego stanęłyśmy przed problemem, którego nie możemy rozwiązać. Otóż cytujemy zapis następujący: „Katowice, 20 V 1921 r.”. Chodzi nam o ową kropkę po cudzysłowie, która kończy zdanie. Czy powinna być? Mamy zaraz potem następne zdanie i dość dziwnie to wygląda, jak nie ma kropki oddzielającej zdanie. Bardzo będziemy wdzięczne za pomoc.
W cytowanym tekście kropka obowiązkowo kończy skrót formy roku (r.), po tej kropce więc należy postawić cudzysłów kończący cytat, następnie zaś – jeśli tu kończy się również zdanie – powinna znaleźć się kropka. Zapis, który Panie zastosowały, jest więc najzupełniej poprawny. Zasady interpunkcji regulujące taką pisownię można znaleźć m.in. tu: http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629750 oraz tu: http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629880.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2008-02-21
Jak brzmi poprawna forma miejscowości Słonim w zdaniu: Mieszkam w ................ ?
Nazwa tej miejscowości jest podobna w zakończeniu do nazwy Chocim, więc analogicznie odmieniać się będzie: D. Słonimia, C. Słonimiowi, B. Słonim, N. Słonimiem, Ms. Słonimiu.
Katarzyna Wyrwas
Etymologia2008-02-21
Szanowni Państwo, interesuję mnie pochodzenie wyrazu (wulgaryzmu?) kuciapa.
Wyraz kuciapa jest najprawdopodobniej jedną z obocznych form sytuowaną obok takich leksemów jak: kuszaba, kuczaba, kuciaba, kuciapka czy też z r: kurcab, kurcaba, kocierpka. Tzw. Słownik warszawski notuje tu dwa główne znaczenia: 1) ‘pudendum muliebre’ (srom) oraz 2) jagody kwaśne rosnące na pewnym gatunku drzew (zam. kóciabka). Pierwszy ze wskazanych sensów wiąże się z dawną nazwą kuczaba / kuszaba oznaczającą ‘kołek zabezpieczający koło wozu od spadnięcia wraz z nakrywką chroniącą przed błotem; rodzaj pokrywki nad osią dla ochrony przed błotem’. Zdaniem A. Brücknera, to także ‘nazwa herbu, przedstawiająca ową pokrywkę’ (Słownik etymologiczny języka polskiego). W tym znaczeniu ów leksem ma wyraźny źródłosłów niemiecki: być może od Kotschaufel, gdzie Kot – ‘błoto’, a Schaufel – ‘łopata, szufla do błota’. Później nazwę tę przeniesiono na ‘członki ciała’ (Brückner). W drugim ze znaczeń wyrazem motywującym będzie przymiotnik cierpki.
Joanna Przyklenk
Etymologia2008-02-21
Jakie jest pochodzenie wyrazu mężczyzna?
Wyraz mężczyzna o prasłowiańskiej – rekonstruowanej, lecz nieudokumentowanej źródłowo – postaci *mõžЬščina (õo nosowe, wymawiane jak dzisiejszy dźwięk odpowiadający literze ą) jest rzeczownikiem powstałym od przymiotnika dzierżawczego męski. Ten z kolei powstał na bazie słowa mąż, które oznaczało pierwotnie ‘dorosłego człowieka płci męskiej’ i było antonimem leksemu żona (‘dorosły człowiek płci żeńskiej’). Zatem utworzony za pomocą przyrostka *-Ьsk- przymiotnik miał taki najprawdopodobniej kształt: *mõžЬ (podstawa słowotwórcza) + Ьsk (formant słowotwórczy) + ЪjЬ (końcówka fleksyjna złożonej odmiany przymiotnika). Od tego przymiotnika z kolei utworzono rzeczownik, korzystając z przyrostka -izna, który w polszczyźnie był przyrostkiem bardziej ekspansywnym niż -ina (por. dawne żeńszczyzna czy do dziś obecne w języku polskim: starszyzna, obczyzna, ojczyzna). W dobie staropolskiej używano wyrazu mężczyzna głównie jako typ singularium tantum, w znaczeniu kolektywnym – ‘ogół (zbiór) ludzi płci męskiej’, np.: wiele [młodych]męszczyzny młodych i starych przyszło (Rozmyślanie Przemyskie); Krzyżacy posiekwszy mężczyznę wszystkę, dziatki i niewiasty pobrali (M. Stryjowski, 1582). W tekstach XV i XVI stulecia znajdujemy również formy rodzaju żeńskiego ta mężczyzna (w liczbie mnogiej – mężczyzny), choć ich frekwencja jest zdecydowanie mniejsza niż użycie tego słowa w sensie wyżej opisanym, tj. kolektywnym. Od XVII wieku coraz częstsze staje się używanie omawianego wyrazu w rodzaju męskim i znaczeniu ‘dorosły osobnik płci męskiej’ (w liczbie mnogiej – mężczyźni). Wcześniej (w XVI wieku) taki charakter występowania owego leksemu ograniczał się przede wszystkim do tekstów medycznych.
Joanna Przyklenk
Ortografia2008-02-19
Dzień dobry. Prowadzimy portal o nieruchomościach. Jednym z najczęściej pojawiających się problemów jest to, jak zapisać dom wolno stojący" (wolnostojący?). Wiemy, że od lat pisało się poprawnie wolno stojący". Z drugiej jednak strony wolnostojący używany jest w bardzo wielu tekstach i można odnieść wrażenie, że jest tu analogiczna sytuacja jak z głośnomówiący (w znaczeniu ‘telefon głośnomówiący’). Jednoznacznie nie wypowiadają się też słowniki PWN, bo np. Polański, Skudrzykowa Słownik pisowni łącznej i rozdzielnej, PWN 2003 - podaje wyłącznie pisownię łączną.
Na dodatek na stronie PWN czytamy:
„UWAGA: Niektóre wyrażenia tego typu scaliły się i traktowane są jako wyrazy pisane łącznie. Oznacza to, że składniki tych połączeń nie wykazują już doraźnej cechy obiektu, do którego się odnoszą, lecz niekiedy ze zmianą znaczenia; stanowią o jego trwałej właściwości, np. jasnowidzący (= jasnowidz), ale: jasno widzący skutki swego postępowania, płyta długogrająca (= longplay), ale: długo grająca orkiestra, zestaw głośnomówiący, ale: głośno mówiący nauczyciel”.
Moim zdaniem w przypadku kategorii domu pisownia jest analogia z powyższym, czyli powinno być dom wolnostojący, choć wiem, że to nie jest zgodne z interpretacjami sprzed kilku lat. Jak mamy pisać? Pozdrawiam, Bartłomiej B.
Połączenie przysłówka (np. szybko, wysoko, średnio, długo itp.) z imiesłowem przymiotnikowym (np. postawiony, zaawansowany, schnący, grający, wiążący itp.) zasadniczo pisze się rozłącznie. Połączenia takie jednak z czasem scalają się znaczeniowo – stają się określeniem stałej cechy, wówczas piszemy je łącznie, np. długo grający zespół znudził wszystkich, ale: płyta długogrająca; urządzenie szybko tnące blachę, ale: stal szybkotnąca; żeglarz szybko wiążący węzły, ale: cement szybkowiążący. Jak widać, połączenia pisane razem mają charakter terminów specjalistycznych z zakresu różnych dziedzin. Przy pisowni ważny jest zatem kontekst użycia: jeśli to stała cecha jakiegoś przedmiotu, urządzenia, to pisownia łączna, por. wolnonośny, wolnodewizowy, wolnocłowy. Wyrażenie wolnostojący uważam za takie właśnie specjalistyczne już określenie. Budynek wolnostojący ma tę cechę przypisaną na stałe, to go odróżnia od innych typów zabudowy. Dwie równolegle zalecane przez to samo wydawnictwo formy to pewien kłopot, niewątpliwie. Konsekwentnie podaję swoją wykładnię rozumienia zasady ortograficznej. Podkreślam – łączna pisownia to uznanie wyrażenia za termin specjalistyczny.
Aldona Skudrzyk
Składnia2008-02-19
Jak jest poprawnie: w Wigilię czy we Wigilię, z zimą czy ze zimą?
Poprawne jest oczywiście: w Wigilię oraz z zimą. Rozumiem, że niepokoją Panią / Pana takie wyrażenia przyimkowe, w których nagłos drugiego elementu wyrażenia rozpoczyna się na taką samą literę, jaką jest przyimek z owego wyrażenia. Rzeczywiście przyimek może przybierać zarówno postać w czy z, jak i we czy ze, zależy to od drugiej litery rzeczownika z wyrażenia przyimkowego. I tak, jeśli mamy taki przykład (podany przez Panią / Pana) jak w Wigilię zastosujemy przyimek ponieważ, ponieważ w słowie Wigilia po nagłosowym w jest samogłoska, jeśli po owym dźwięku byłaby spółgłoska, jak np. w słowie Wrocław, to wtedy musielibyśmy powiedzieć Byłam we Wrocławiu. Podobnie rzecz się ma z przyimkami z i ze – powiemy Z zimą przyszło ochłodzenie, ale Zimą nie radzimy sobie ze zmianami klimatycznymi. Dodajmy, że pojawianie się owego e w wyrażeniach przyimkowych wynika ze specyficznych cech rozwojowych naszej ojczystej mowy, a dokładnie chodzi o zanik lub wokalizację jerów w konkretnych kontekstach (informacje na temat jerów znajdują się w dziale Historia języka.
Katarzyna Sujkowska-Sobisz
Interpunkcja2008-02-19
Czy poprawnie jest rozpocząć artykuł w aktualnościach na stronie internetowej zdaniem: W czwartek, 8 lutego, w Warszawie odbyło się szkolenie?
Ponieważ zdanie to pochodzi z tekstu mającego przede wszystkim przekazać precyzyjną wiadomość o konkretnym zdarzeniu, jego uczestnikach, miejscu, czasie i okolicznościach, wszystkie owe istotne informacje powinny zostać umieszczone w części głównej zdania, a nie jedynie być dopowiedziane. Korzystniej zatem byłoby w zaprezentowanym przykładzie albo opuścić przecinki, albo zmienić szyk na następujący: 8 lutego, w czwartek, w Warszawie odbyło się spotkanie, a wówczas w dopowiedzeniu (które zawsze można opuścić) będzie dookreślony tylko dzień tygodnia.
Kwestia interpunkcji i szyku nie wydaje się tu jednak najistotniejsza. Ważniejsze jest to, że przytoczone w pytaniu wypowiedzenie nie podaje informacji kompletnej – rozwinięcia wymaga to, o jakie / kogo szkolenie chodzi. Szkolenie, występując w funkcji predykatu, otwiera bowiem miejsca dla przynajmniej dwóch argumentów (np. odbyło się szkolenie pracowników; to było szkolenie, w którym wzięli udział przedstawiciele środowisk lekarskich). Jeżeli odbiorca nie posiada wspólnej z nadawcą (tu: dziennikarzem) wiedzy, co do charakteru owego szkolenia (a tak należy w tym wypadku przypuszczać), to winno się przekazać na ten temat pełną informację, tzn. wypełnić wszystkie obligatoryjne miejsca w strukturze predykatowo-argumentowej.
Katarzyna Mazur
Interpunkcja2008-02-19
Bardzo proszę o udzielenie mi odpowiedzi, czy właściwy jest zapis w zaproszeniu 24.03.2008 r., tj. piątek, o godz.11.00. Chodzi mi o to, że tj. piątek został wydzielony przecinkami. Czy taki zapis jest prawidłowy, czy ten wyraz można uznać za wtrącenie?
Przedstawiony powyżej zapis jest niepoprawny nie ze względu na obecność dwóch przecinków wydzielających dopowiedzenie (te zostały w tekście umieszczone prawidłowo), lecz z powodu pominięcia w zwrocie informującym gości o tym, którym dniem tygodnia jest 24 marca 2008 roku, przyimka w. Zauważmy, że coś, o czym mowa w zaproszeniu, odbędzie się w piąte). Dopowiedzenie bowiem, w przeciwieństwie do wtrącenia, pozostaje w formalnej zależności od członu głównego zdania (por. wadliwa konstrukcja: (!)O Adamie Mickiewiczu, to jest autor „Pana Tadeusza” mówi się, że był wieszczem”; lecz poprawne zdanie: 24 marca, tj. piątek, jest dniem wolnym od pracy.
Katarzyna Mazur

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166