Najczęściej zadawane pytania (227) Ortografia (590) Interpunkcja (198) Wymowa (69) Znaczenie (263) Etymologia (305) Historia języka (26) Składnia (336) Słowotwórstwo (139) Odmiana (332) Frazeologia (133) Poprawność komunikacyjna (190) Nazwy własne (436) Wyrazy obce (90) Grzeczność językowa (40) Różne (164) Wszystkie tematy (3311)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Poprawność komunikacyjna2004-10-16
Interesuje mnie jak zapatrują się językoznawcy na nazwy OSRAM (oświetlenie) czy też SRAM (technologie pamięci do PC). Moim zdaniem w przypadku nazw produktów (tak jak OSRAM) firmy powinny sprawdzić, jak te nazwy kojarzą się we wszystkich krajach, w których będą sprzedawać dany produkt. A jeśli już coś takiego funkcjonuje, to przynajmniej powinno się to czytać w nietypowy sposób, czyli np. [os-ram], [oes-ram] dla OSRAM czy też [es-ram] dla SRAM. Jedynym powodem, dla którego podnoszę tę sprawę, jest to, iż mnie wymowa takich wyrazów po prostu rozbawia. Czytając porady językowe dawane ludziom przez Radę Języka Polskiego (www.rjp.pl) natrafiłem na coś takiego, że zgodnie z Ustawą o języku polskim nie można zarejestrować nazwy firmy, która jest wprost lub w jakiś sposób przekształceniem wulgaryzmu, dlatego też zastanawiam się, jak to jest i co można zrobić w takich przypadkach, o których wyżej napisałem.
Ma Pan całkowitą rację, że nazw wulgarnych rodzimych firm w Polsce się nie zarejestruje, ale jeśli ta firma już pod taką nazwą funkcjonuje w świecie, to przecież absurdem byłoby zabronić jej używać nazwy handlowej w danym kraju tylko dlatego, że w związku z występującą w tym wypadku homonimią fleksyjną może się źle kojarzyć. Bo przecież chodzi o to, że właśnie ta, a nie inna nazwa ma na całym świecie przywodzić na myśl żarówki czy też pamięci PC, bez względu na to, czy będzie ją słyszał Chińczyk czy Polak. Propozycja jakiegoś specjalnego czytania też wydaje mi się nieuzasadniona – bo jak to miałoby wyglądać w praktyce? Przecież wyrazy OSRAM czy SRAM składają się z głosek, które żadnych fonetycznych kłopotów ze sobą nie niosą, zaproponowana zaś przez Pana wymowa [oes-ram] i [es-ram] sugeruje, że żarówki produkuje firma O.S.RAM, a pamięci nazywają się S.RAM! Wydaje mi się również, że w związku z tym, iż firma OSRAM już dość długo istnieje na naszym rynku, nazwa nieco się zleksykalizowała i nie budzi już u większości ludzi jakichś negatywnych skojarzeń.
Ewa Biłas-Pleszak
Poprawność komunikacyjna2004-10-13
Czy do mojego szefa, kobiety, należy zwracać się pani kierownik czy też pani kierowniczko?
Jak stwierdza A. Markowski w Nowym słowniku poprawnej polszczyzny PWN, we współczesnej polszczyźnie nazwy zawodów wykonywanych przez kobiety, jak i stanowisk przez nie zajmowanych z przyrostkiem -ka są uznawane „za mało oficjalne, lekceważące, nie licujące z powagą, rangą i pozycją społeczną wskazywanych osób”. Z tego względu trudno doradzać używanie odbieranych jako potoczne rzeczowników typu dyrektorka czy kierowniczka w kontaktach oficjalnych z przełożonymi kobietami, panie te bowiem mogą poczuć się urażone. Sugerowałabym zatem stosowanie wyrażenia pani kierownik. Zamiany w języku następują jednak ciągle – ostatnio coraz częściej używane, choć nadal bardzo powoli akceptowane są nazwy z przyrostkiem -ka, por. reżyserka, psycholożka, teolożka, a nawet polityczka!
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2004-10-13
Czy używanie i pisownia słowa przedmedyczny w stosunku do ratowników udzielających pierwszej pomocy jest poprawne? Ratownicy pierwszej pomocy faktycznie nie mogą robić tego, co ratownicy medyczni i zazwyczaj pracują tylko do czasu przyjazdu ratowników medycznych lub lekarza, ale praca, którą wykonują, jest także pracą medyczną (np. opatrywanie ran).
Wyrażenia ratownik przedmedyczny / pomoc przedmedyczna mają przede wszystkim podkreślić, że nie jest to pomoc medyka, czyli lekarza, i wydają się w tej funkcji całkowicie poprawne. Właściwa jest też ich pisownia. Mogą funkcjonować zamiennie z wyrażeniami zawierającymi wyraz przedlekarski.
Aldona Skudrzyk
Poprawność komunikacyjna2004-10-13
Czy dopuszczalne jest użycie słowa uwidział, np. w gwarze, czy też należy w każdym przypadku używać słowa zobaczył?
Wyraz uwidział jest niewątpliwie gwarowy i w gwarze (np. śląskiej) zupełnie naturalny. W gwarze zatem jest on używany poprawnie, zgadza się z normą użytkową, regionalną polszczyzny. Wyraz ten współcześnie nie jest notowany w słownikach języka polskiego, ostatnią wzmiankę o nim znalazłam w Słowniku języka polskiego pod red. W Doroszewskiego z lat 60. XX wieku, a i tam w znaczeniu ‘zobaczyć’ uznany był już za słowo przestarzałe w języku ogólnym, choć używane w gwarach. Ostatecznie zatem w kontaktach nieoficjalnych, gwarowych można używać czasownika uwidzieć, natomiast w kontaktach ogólnych, oficjalnych należałoby używać zobaczyć.
Aldona Skudrzyk i Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2004-10-08
Czy poprawne jest sformułowanie trud pracy w zdaniu: Dziękujemy za trud pracy, włożony przez harcerzy w zorganizowanie rajdu?
Rzeczownik trud występuje w polszczyźnie częściej w utartym połączeniu z dopełniaczem liczby mnogiej trudy czegoś, np. trudy podróży, trudy walki, trudy życia, używa się go jednak także w liczbie pojedynczej, np. trud wychowania dzieci. Rozumiem, że w cytowanym podziękowaniu nadawcy zależy na tym, aby szczególnie podkreślić fakt, że praca, którą harcerze włożyli w zorganizowanie rajdu, była trudna, dlatego myślę, że śmiało można owego sformułowania użyć. Sugerowałabym jedynie, aby zrezygnować z przecinka w tym zdaniu, jest niekonieczny.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2004-10-06
Relatywnie dobry czy relatywnie lepszy?
Przysłówek relatywnie (uznawany przez słowniki za słowo książkowe) oznacza ‘stosunkowo, względnie’. Przysłówek ten pochodzi od przymiotnika relatywny o znaczeniu
‘pozostający w stosunku do czego, ‘względny’, ‘warunkowy’ oraz ‘uzależniony od czegoś’, ‘wynikający z zestawienia, porównania’. Definicje pokazują, że przysłówek ten może wystąpić w połączeniu z przymiotnikami we wszystkich stopniach. Inny słownik języka polskiego pod red. M. Bańki notuje następujące przykłady użycia z przymiotnikami w stopniu równym i wyższym: Te ogromne zwierzęta miały relatywnie mały mózg. Im bardziej kraj jest rozwinięty, tym żywność relatywnie droższa. Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego podawał natomiast przykład z przymiotnikiem w stopniu najwyższym: Wyższa płaca – to środek w pewnych warunkach relatywnie najlepszy, i dlatego stosowany. To, w jakim połączeniu użyje Pani omawianego przysłówka, zależy od tego, jakie treści pragnie Pani przekazać odbiorcom.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2004-06-27
Jak poprawnie określić (zwłaszcza w oficjalnej nazwie) lokal łączący w sobie cechy kawiarni i restauracji? W Internecie spotkałam formy kawiarnia, restauracja, kawiarnia – restauracja bądź restauracja – kawiarnia (pisane małą / dużą literą). Co na to językoznawcy?
Szanowna Pani! Nie wszystkie zjawiska i przedmioty mają swoje nazwy. W polszczyźnie w każdym razie (a może także i w innych językach) nie ma określenia, które nazywałoby syntetycznie lokal łączący cechy kawiarni i restauracji. Możemy wyrazić się ogólnie lokal lub użyć wyspecjalizowanych określeń, a przyczyną tego stanu rzeczy jest być może właśnie owo wyspecjalizowanie się palcówek gastronomicznych w określonego typu usługach – mamy winiarnie, stołówki, restauracje, kawiarnie, cukiernie, lodziarnie itd., a także obco brzmiące, lecz równie wyspecjalizowane puby, cocktail bary, drink bary. Trudno orzec, czy powstanie jednowyrazowego określenia lokalu będącego jednocześnie kawiarnią i restauracją zależy wyłącznie od liczby i popularności takich lokali czy też od inwencji nazewniczej Polaków. Kiedyś popularne było złożenie klubokawiarnia, ale obawiam się, że analogicznie zbudowane neologizmy typu *kawiarnio-restauracja czy *restauracjo-kawiarnia nie brzmią zbyt dobrze. Dlatego myślę, że oficjalnie najlepiej byłoby używać połączeń obu wyrazów, np. Kryształ. Kawiarnia. Restauracja.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2004-06-24
Czy reguła dotycząca używania słów ilość i liczba jest nadal aktualna? Czy nadal ilość używane jest w odniesieniu do rzeczy, które się waży lub mierzy, a liczba do rzeczy policzalnych?
Rzeczownik ilość stosować się powinno w połączeniach z rzeczownikami niepoliczalnymi, a liczba – wraz z rzeczownikami oznaczającymi przedmioty policzalne, np. Ilość (lepiej: liczba) wybudowanych domów. Ilość (lepiej: liczba) dzieci. Nie wszyscy użytkownicy języka przestrzegają tej zasady, zwłaszcza gdy mają na myśli wielką liczbę przedmiotów (tak wielką, że aż wydaje się niepoliczalna). Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego podaje, że przy użyciu wyrazu liczba w znaczeniu ‘suma takich samych albo podobnych jednostek, rzeczy, zdarzeń’ (np. Niewielka liczba samochodów. Liczba uczniów w klasie. Spadek liczby wypadków drogowych) dopuszczalne jest wymienne używanie rzeczowników liczba i ilość, zwłaszcza jeśli chodzi o duże wielkości.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2004-06-16
Proszę o wykładnię w sprawie użycia w zakresie lub z zakresu - czy prawidłowe są zapisy: akty prawne w zakresie sektorów inżynieryjnych, wymogi w zakresie ochrony środowiska, koordynacja przedsięwzięć w zakresie gospodarki komunalnej? Wydaje mi się, że raczej należy użyć z zakresu? W aktach prawnych i dokumentach, z którymi zetknęłam się, używane są na przemian obie formy.
Połączenie w zakresie czegoś może oznaczać granice zasięgu danego zjawiska, faktu, powiedzieć można, że coś wchodzi w zakres czyichś obowiązków. W zakresie jest jednak zdecydowanie nadużywane w polszczyźnie urzędowej, a w wielu urzędowych sformułowaniach ów nieszczęsny i pompatyczny zakres można byłoby z powodzeniem opuścić, np. doświadczenie w zakresie zarządzania funduszami inwestycyjnymi (lepiej: doświadczenie w zarządzaniu funduszami inwestycyjnymi), lub zamienić na bardziej fortunny wyraz, np. akty prawne dotyczące sektorów inżynieryjnych, koordynacja przedsięwzięć podejmowanych w gospodarce komunalnej. Połączenie z zakresu czegoś oznacza, że coś pochodzi z pewnej dziedziny, np. badania z zakresu ochrony środowiska, z zakresu nauk biologicznych.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2004-06-16
W reklamie jednej z restauracji przeczytałam następującą zachętę: Ciepła kuchnia. Przyznam, że z podobnym zwrotem spotkałam się po raz pierwszy. Czy lepiej zastosować w tym przypadku gorącą kuchnię? A może oba te zwroty są niepoprawne? W takim razie czym je zastąpić, by zwrot brzmiał zwięźle i „reklamowo”?
W polszczyźnie używa się połączenia gorące posiłki, a nie ciepła kuchnia czy gorąca kuchnia (być może jest to jakaś obcojęzyczna kalka). Proszę mi wybaczyć bezpośredniość, ale jako poradnia językowa nie zajmujemy się tworzeniem sloganów – to zadanie agencji reklamowych. My możemy jedynie zaopiniować przedstawione propozycje – tak też uczyniliśmy tym razem.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2004-06-16
Mam pytanie dotyczące tytułów naukowych i nazw usług medycznych w polonijnych periodykach w kraju niemieckojęzycznym. Tłumaczyć, nie tłumaczyć (zwłaszcza w rozszerzonej Europie)? Co Państwo sądzą o pozostawionych w polskim tekście tytułach w oryginalnym brzmieniu, jak np. Dr. med. univ., Medizinalrat, Dr. MED. czy wreszcie MED. UNIV. et MED. DENT? Co z FA f. Zahn-, Mund-, Kieferheilkunde? Czy charakter tego rodzaju usług odda zwykła polska stomatologia?
Nie znam niemieckiego, więc większość cytowanych przez Panią tytułów jest dla mnie tak czy owak zagadką ;-), ale myślę, że skoro w zjednoczonej Europie, z europejskim parlamentem na czele, wydaje się różnojęzyczne wersje wszystkich dokumentów, to w opisywanym przez Panią przypadku należałoby umieścić obie wersje – polska i niemiecką (w dowolnej kolejności).
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2004-06-16
Czy na wizytówce lub w tekście reklamowym lepiej napisać dr nauk med. czy dr med.?
Stosuje Pani mieszany zapis: część wyrazów w wersji skróconej, część w pełnym brzmieniu. Myślę, że przede wszystkim należałoby przyjąć jakąś jedną strategię – proponuję np. doktor nauk medycznych (bo tak brzmi pełna oficjalna polska nazwa) lub w skrócie dr n. med..
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2004-06-08
Jaka forma jest prawidłowa? W odpowiedzi na ogłoszenie (...) zgłaszam swą (czy swoją?) kandydaturę na stanowisko Regional Manager (czy Managera?)?
Obie formy zaimka (swą i swoją) są poprawne. W tym przypadku można ich użyć zamiennie.
Aldona Skudrzyk
Rzeczownik manager w polszczyźnie jest odmienny, dlatego można w tekście użyć formy dopełniaczowej managera.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2004-06-03
Zdanie: Nowoczesny biurowiec w Śródmieściu Warszawy. Jestem prawie pewna, że brzydko brzmi to zdanie i jest to z pewnością błąd. Ale jaki? Jak go nazwiecie?
Myślę, że wrażenie niefortunności (stylistycznej) jest słuszne - choć nie ma tu błędu gramatycznego, tylko właśnie stylistycznym (konstrukcja nie jest zdaniem - to jego równoważnik (brak orzeczenia), typowy dla struktury nagłówków i tytułów. Niefortunność // błąd polega na tym, że śródmieście znaczy właśnie ‘środek miasta’, a sens ‘miasto’ zawiera się już w słowie Warszawa; przy tym Śródmieście pisane wielką literą to nazwa własna dzielnicy miasta (Warszawa-Śródmieście) - a wtedy przydawka Warszawy jest zbyteczna, redundantna (podobnie jak „urzędnicze” wyrażenia w mieście Warszawie, w mieście Toruniu). Powinno być albo: nowoczesny biurowiec w śródmieściu - albo (i jeszcze precyzyjniej): nowoczesny biurowiec w (samym) środku // w samym centrum Warszawy, bo autorowi chodziło zapewne o zaakcentowanie tego, że w absolutnie centralnym, więc ważnym, punkcie miasta.
Ewa Jędrzejko
Poprawność komunikacyjna2004-06-03
Czy prawidłowe jest powiedzenie w pustyni, tak jak w tytule powieści H. Sienkiewicza?
Współcześnie mówi się na pustyni oraz na Saharze, na Pustyni Libijskiej, na Gobi itd. W tytule powieści Sienkiewicza mamy do czynienia z wyjątkiem literackim.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2004-05-28
Czy poprawna jest forma, moim zdaniem zdecydowanie nadużywana, czemu zamiast dlaczego?
Oba słowa są poprawne. Częstsze występowanie czemu, na które Pani / Pan zwraca uwagę, może wynikać z tego, że jest to wyraz krótszy. Zdecydowanie niepoprawna jest powstała w wyniku skrzyżowania obu wyrazów forma !dlaczemu.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2004-05-28
Mam wątpliwości dotyczące sloganu: Twoja lokalna kwiaciarnia w Polsce, jakim reklamuje się w polonijnej prasie jedna z polskich kwiaciarni wysyłkowych. Słownik języka polskiego PWN definiuje słowo lokalny jako ‘właściwy danemu miejscu, ograniczony do danego miejsca; miejscowy’. Czy zastosowanie tego przymiotnika w powyższym kontekście nie kłóci się w pewnym stopniu z tą międzynarodową ekspansją?
Slogan rzeczywiście nie jest zbyt fortunny. Myślę, że jest to rodzaj kalki językowej - angielskie słowo local oznacza ‘lokalny’, ale też ‘tamtejszy’ lub ‘tutejszy’ - prawdopodobnie układał to hasło Polak, który już lepiej włada językiem angielskim niż polskim, i nakłada trochę szersze znaczenie angielskie na znaczenie polskie. Po angielsku – Your local florist in Poland jest poprawne, po polsku zaś Twoja lokalna kwiaciarnia w Polsce po prostu nie brzmi, nie mówimy w ten sposób, w tym kontekście przymiotnik lokalny nie może się pojawić - już prędzej miejscowa kwiaciarnia, np. Mamy naszą miejscową kwiaciarnię w Warszawie czy podobne. Chociaż niektóre konteksty lokalny i local są wspólne i wspólne jest także podstawowe znaczenie (np. local newspaper 'lokalna gazeta'), to w polszczyźnie jest inna niż w języku angielskim dystrybucja słowa lokalny.
Jacek Warchala
Poprawność komunikacyjna2004-05-17
Czy pytanie jaka jest pogoda na polu jest poprawne?
Wśród kryteriów poprawności językowej wymieniane jest kryterium geograficzne. Forma na pole występuje powszechnie w języku potocznym na południu Polski. W słownikach poprawnościowych jest odnotowana z kwalifikatorem: regionalnie. Używana jest zwykle w komunikacji codziennej w zwrotach wyjść na pole (północnopolskie wyjść na dwór) i być na polu (na dworze; tu mazowieckie na dworzu określane jest w słownikach jako niepoprawne). Regionalizmy nie są błędami językowym, świadczą o odrębności językowej różnych części Polski spowodowanej rozwojem historycznym i przemianami kulturowymi. Można zauważyć różnice (szczególnie w słownictwie) miedzy mieszkańcami poszczególnych regionów: Mazowsza, Małopolski, Podlasia, Wielkopolski, Śląska. Regionalizmy zwykle zauważamy u innych i mogą być przyczyną zabawnych nieporozumień (kiszka to gatunek wędliny lub kwaśne mleko) lub niekończących się sporów, czy jemy borówki czy jagody.
Romualda Piętkowa
Poprawność komunikacyjna2004-05-17
Jaka forma zwrotu jest poprawniejsza: 1) proszę o przyjęcie do klasy o profilu sportowym czy 2) proszę o przyjęcie do klasy z profilem sportowym?
Poprawne (i chyba najczęściej używane) jest połączenie klasa o profilu.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2004-05-12
Czy fraza są aktualnymi egzaminatorami jest poprawna, zarówno gramatycznie jak i z punktu widzenia logiki? Preferowałbym formę są aktualnie egzaminatorami. Pierwsza rzecz, to znaczenie 'obecny' słowa aktualny, czy jest ono poprawne? Następnie nieporadność logiczna tej frazy. Cóż mogliby oznaczać owi aktualni egzaminatorzy? A egzaminatorzy nieaktualni? Czy brnąc dalej mówimy: aktualni murarze? Naturalniej brzmi być aktualnie kierowcą, obecnie pracować jako kierowca czy też były murarz.
Przymiotnik aktualny jest oceniany przez językoznawców jako natręt językowy zbyt często nadużywany. Szczególnie krytykowane jest używanie przymiotnika aktualny w znaczeniu ‘współczesny, obecny, teraźniejszy’, np. aktualne potrzeby, aktualne możliwości, aktualna sztuka. Jest to znaczenie nowe, powstałe pod wpływem francuskiego actuel. Mówiąc o czymś, że jest aktualne, mamy na myśli to, co dotyczy teraźniejszości, a w odniesieniu do dokumentów zachowuje ważność (aktualny rozkład jazdy, aktualny paszport, aktualne zaświadczenie itp.). I w tym znaczeniu zapewne użyto połączenia aktualni egzaminatorzy jako skrótu w miejsce oficjalnego sformułowania egzaminatorzy posiadający uprawnienia do egzaminowania, i to uprawnienia, które nie straciły ważności (zachowują ważność). I tu dochodzimy do sedna sprawy. Niewątpliwie rażące jest sformułowanie aktualni egzaminatorzy w kontaktach oficjalnych mówionych, a szczególnie w pismach urzędowych. Jednak nie jest to połączenie błędne w kontaktach nieoficjalnych w określonej grupie zawodowej, ponieważ spełnia przynajmniej dwa kryteria poprawności językowej: kryterium ekonomiczności – jest krótkie i funkcjonalności – rozmawiający wiedzą, co znaczy. A z logiką w języku różnie bywa... Przypominają mi się w tym miejscu przygody małego człowieczka z filmu animowanego kiedyś wyświetlanego w TVP. Dziwił się on, dlaczego wchodzimy po schodach, a nie po wchodach. Pozostałe przykłady – aktualni murarze, aktualni kierowcy – są jednak raczej humorystyczne, bo trudno tu o uzasadnienie: murarze posiadający uprawnienia upoważniające do kładzenia cegieł, ale gdyby chodziło tu o uprawnienie do pracy w szczególnie niebezpiecznych warunkach, to kto wie...
Romualda Piętkowa

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166