Najczęściej zadawane pytania (225) Ortografia (582) Interpunkcja (191) Wymowa (69) Znaczenie (260) Etymologia (302) Historia języka (24) Składnia (333) Słowotwórstwo (135) Odmiana (328) Frazeologia (131) Poprawność komunikacyjna (189) Nazwy własne (429) Wyrazy obce (89) Grzeczność językowa (40) Różne (162) Wszystkie tematy (3264)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Ortografia2015-03-11
Czy poprawne jest określenie mail, czy tylko e-mail?
„Słownik języka polskiego PWN” notuje jako poprawne hasła: e-mail, mail oraz mejl. Forma e-mail nacechowana jest bardziej oficjalnie, natomiast formy: mail oraz mejl są stosowane zwykle w komunikacji potocznej.
Katarzyna Krulicka

Ortografia2015-03-08
Powszechnie uważa się, że wyraz ważne z partykułą nie piszemy razem – nieważne. Czy ta sama zasada dotyczy zdania: Ludzie to nie ważne, a najważniejsze istoty na naszej planecie?
W przykładzie podanym przez Panią mamy do czynienia z wyraźnym przeciwstawieniem, a w takich wypadkach obowiązuje pisownia rozdzielna, np. niedobry (nie z przymiotnikami łącznie), ale nie dobry, lecz zły (zasada: http://sjp.pwn.pl/zasady/Przed-przymiotnikami-i-imieslowami-przymiotnikowymi;629531).
Katarzyna Wyrwas

Ortografia2015-03-08
Chciałabym zapytać o pisownię nazwy urzędu: Wójt Gminy Winnica w akcie prawnym – rozporządzeniu. Czy poprawnie jest zapisać to wielkimi literami czy małymi, a jeśli będą to małe litery, to które?
Wielką literą w akcie prawnym napiszemy – co oczywiste – nazwę własną Winnica, ale również nazwę sprawowanego urzędu wójt oraz rzeczownik gminy. Tytuły naukowe i zawodowe, takie jak wójt, należy wprawdzie zapisywać małymi literami, jak podaje „Wielki słownik ortograficzny PWN”. Zasada pisowni małą literą dotyczy także współczesnych i historycznych nazw okręgów administracyjnych, wyodrębnionych w strukturach kościelnych i państwowych, takich jak gmina, jednak zgodnie ze zwyczajem (zapisanym w regule „Zasad pisowni polskiej”) pisownię wielkimi literami można stosować nie tylko w aktach prawnych, lecz również w tekstach o innym przeznaczeniu, pod warunkiem że nazwa taka odnosi się do konkretnej osoby i występuje w pełnym brzmieniu.
Anna Kubica

Znaczenie2015-03-08
Witam serdecznie, mam pytania odnośnie do wyrazów deprecjonować, dezawuować i dewaluować. Konkretnie chodzi mi o ich zastosowanie w różnym kontekście. Słownik PWN podaje, że deprecjonować znaczy ‘obniżać wartość czegoś, kogoś’. Jak rozumiem, możemy powiedzieć Nie deprecjonuję dorobku tego artysty, ale czy powiemy pojęcie to uległo na przestrzeni lat deprecjacji? Wydaje mi się, że nie. Nasuwa się bowiem definicja deprecjacji jako obniżenia siły nabywczej pieniądza. Czy w tym kontekście lepiej byłoby użyć dewaluacji? Np. Pojęcie to, na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza, uległo dewaluacji, czyli obniżyło się jego znaczenie, ranga. Rozumiem, że pomiędzy dewaluacją jako obniżeniem wartości pieniądza a deprecjacją w tym znaczeniu możemy postawić znak równości? Czy deprecjonować i dezawuować będą synonimiczne w kontekście wartości, czy może lepiej dezawuować używać w kontekście obniżaniu zasług? Np. Jego dokonania, przez lata dezawuowane przez ówczesne autorytety, wracają teraz na właściwe miejsce w hierarchii zasług dla kraju.
Proszę mi wybaczyć bałagan informacyjny i prawdopodobnie nie najlepsze przykłady, ale pisałem to w pośpiechu. Dodam, że nie znalazłem nigdzie odpowiedzi na powyższe kwestie, co najwyżej pobieżne wyjaśnienia nt. każdego wyrazu z osobna.
Z góry dziękuję i łączę pozdrowienia
Jacek Kubiak
Pytanie Pana dotyka spraw bardzo istotnych nie tylko dla użytkowników języka, ale też dla lingwistów. Okazuje się bowiem, że wyrazy o wręcz identycznym znaczeniu mogą mieć różną łączliwość, że definicje słownikowe nie wystarczają, aby sprawnie posługiwać się językiem; właśnie w pytaniu Pana pojawiają się na to przykłady. W zdaniach: Nie deprecjonuję dorobku tego artysty . Jego dokonania, przez lata dezawuowane przez ówczesne autorytety, wracają teraz na właściwe miejsce w hierarchii zasług dla kraju czasowniki deprecjonować i dezawuować mogą być używane wymiennie. Takiej „podkładalności” nie ma już w zdaniach, w których mamy nazwy czynności deprecjacja i dewaluacja: *Pojęcie to uległo na przestrzeni lat deprecjacji. Pojęcie to, na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza, uległo dewaluacji. Mimo iż znaczenia słownikowe są takie same, łączliwość jest inna.
Jaką można dać radę użytkownikowi języka? Otóż nie wystarczy patrzeć na znaczenie słownikowe, ale trzeba też przyjrzeć się cytowanym przykładom użycia. Oto kopie haseł z „Uniwersalnego słownika języka polskiego” pod red. Stanisława Dubisza:

deprecjacja książk. «obniżenie wartości czegoś»
○ Deprecjacja zawodu nauczyciela.

dewaluacja
1. ekon. bank.
a) «ustawowe obniżenie wartości waluty danego kraju w stosunku do złota lub walut zagranicznych»
○ Dewaluacja marki.
○ Przeprowadzić dewaluację.
b) «obniżenie się realnej wartości pieniędzy»
○ Dewaluacja złotego.
2. książk. «obniżenie się wartości, znaczenia czegoś»
○ Dewaluacja słowa, wartości.

deprecjonować książk. «powodować deprecjację, pomniejszać wartość, przedstawiać w gorszym świetle»
○ Deprecjonować czyjś dorobek naukowy, czyjeś zasługi.

dezawuować książk. «umniejszać wartość czegoś, podważać coś; dyskredytować»:
○ Krytyk bezpodstawnie dezawuuje tę książkę w oczach odbiorców.
○ Dezawuować czyjeś publiczne wystąpienie.

dewaluować
1. ekon. bank.
a) «przeprowadzać reformę pieniężną polegającą na dewaluacji»
○ Dewaluować pieniądz.
b) «powodować dewaluację»
2. książk. przen. «obniżać wartość, znaczenie czegoś»
○ Dewaluować czyjeś starania.

Na początku swojej odpowiedzi wspomniałam, że poruszony przez Pana problem jest ważny nie tylko dla użytkowników języka, ale również dla lingwistów. Rodzi się bowiem pytanie, czy łączliwość ma ścisły związek ze znaczeniem, czy też są to dwie odrębne dziedziny. Sama jestem historykiem języka i obserwuję nieraz, że łączliwość wyrazów ogranicza się, co jest sygnałem cofania się jednostki z języka (ale czasami jest to sygnał zmiany znaczenia!). Inaczej do problemu podchodzą lingwiści badający współczesny język. Dla nich odmienność łączliwości to sygnał odmienności znaczenia, inaczej – badają znaczenie poprzez obserwację łączliwości. I z pewnością głębsza analiza uwzględniająca szeroką gamę łączliwości pokazałaby różnice w znaczeniu omawianych tu jednostek leksykalnych. Jednak proponowane w słownikach specjalistycznych definicje nie byłyby czytelne dla niespecjalistów. Na dowód przytoczę dwie ze „Słownika gniazdowego polskich partykuł”:
CHYBA ‘mówiący o tym, o czym mowa [wiesz, o czym], o czym nie jest tak, że wie, że nie R, mówi, że jest możliwe, że nie R’.
OCZYWIŚCIE ‘nadawca, mówiąc o tym, o czym mowa, mówi, że wiedząc to, co on o tym wie pod danym względem, nie można powiedzieć, że nie R’.
Krystyna Kleszczowa
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2015-03-07
Moje pytanie dotyczy odmiany angielskiego imienia i nazwiska Andrew McAfee.
Czy poprawne będzie nieodmienianie zarówno imienia, jak i nazwiska, np. z Andrew McAfee?
Imię Andrew z uwagi na swą wymowę [endrju] jest na gruncie polskim nieodmienne, ponieważ nie ma wzorca deklinacyjnego, do którego można byłoby je dopasować.
Nazwisko McAfee można (i trzeba) odmienić, jest bowiem zakończone w wymowie na -i: [mak-afi] z akcentem na końcu, a takie wyrazy są u nas odmieniane jak przymiotniki, należy jedynie zadbać o oddzielenie oryginalnej postaci nazwiska apostrofem od dodawanych końcówek poszczególnych przepadków: McAfee’ego, McAfee’emu, McAfee’m. Ma tu zastosowanie jedna z reguł zawartych w „Zasadach pisowni polskiej”.
Katarzyna Wyrwas
Wyrazy obce2015-03-07
Interesuje mnie prawidłowa pisownia słowa farmakopea w odmianie przez (wszystkie) przypadki w liczbie mnogiej. Np. przygotowuję zestawienie / listę wzorców chemicznych z podziałem na producentów / farmakopee? Czy może producentów / farmakopeje? Chodzi o to, że jest kilka różnych farmakopei. Słowo farmakopea wygląda podobnie jak słowo idea, jednak mam wątpliwości, czy odmiana jest taka sama.
Rzeczownik farmakopea pochodzący od greckiego słowa pharmakopoiía ‘sporządzanie leków’ jest używany w polszczyźnie jako fachowy termin farmaceutyczny w znaczeniu «urzędowy spis leków zatwierdzonych do użytku, podający obowiązujące normy ich składu, siłę działania preparatów leczniczych, a także przepisy, wskazówki dotyczące ich przygotowywania, dawkowania, przechowywania i oceny». Wyraz ten rzeczywiście odmienia się jak idea, kamea, orchidea. Słowniki (poza „Słownikiem fleksyjnym języka polskiego”) odnotowują wprawdzie, że rzeczownik ten nie tworzy form liczby mnogiej, lecz skoro są one potrzebne, to można je utworzyć na wzór wymienionych wyżej rzeczowników żeńskich. Oto pełen zestaw form:

lp.
M. farmakopea
D. farmakopei
C. farmakopei
B. farmakopeę
N. farmakopeą
Ms. farmakopei
W. farmakopeo!

lm.
M. farmakopee
D. farmakopei
C. farmakopeom
B. farmakopee
N. farmakopeami
Ms. farmakopeach
W. farmakopee!
Katarzyna Wyrwas

Wyrazy obce2015-03-07
Zwracam się do Państwa z pytaniem natury poprawnościowej: stosowania obcych nazw w tekstach polskich. Mamy tekście nazwy potraw, napojów i przypraw w języku bretońskim, np. kalva, co w języku francuskim ma swój odpowiednik: kalvados ‘jabłecznik’ w zdaniu: Maria poszła do swojego pokoju bez tradycyjnego [kalva]. Czy to słowo będzie odmieniane? Jeśli tak, to analogicznie do czego? Do rzeczowników rodzaju żeńskiego? Wnioskujemy – po znaczeniu wyrazu – że jest to rzeczownik nieżywotny rodzaju męskiego. Czy w takich przypadkach poszukiwać analogicznych rzeczowników i kierować się ich odmianą? Czy też bezpieczniej pozostawić bez odmiany?
Rzeczowniki zakończone na -a odmieniają się w polszczyźnie według deklinacji żeńskiej, nawet jeśli nazywają osobę lub przedmiot rodzaju męskiego, np. mężczyzna, poeta, idiota.
O „męskim” znaczeniu rzeczownika kalva będzie świadczyć dołączony do niego przymiotnik w formie rodzaju męskiego – jak w cytowanym zdaniu. Forma nieodmieniona to nie najlepszy pomysł...
Katarzyna Wyrwas

Ortografia2015-03-07
Moje pytanie dotyczy pisowni skrótu od słowa druhna. Czy piszemy dh z kropką czy bez niej? Gdyż żaden słownik nie precyzuje tego. Jedynej informacji doszukałem się na stronie sjp.pwn.pl, gdzie prof. Mirosław Bańko napisał: „Nie znam zwyczaju harcerzy, ale myślę, że słowo druhna można skracać tak samo, jak słowo druh (np. dh Alicja Nowak), a odczytywać je jako całe słowo: druhna Alicja Nowak”. Proszę o drugą opinię. Z góry dziękuję.
Prof. Bańko dobrze radzi, ponieważ to kontekst nazwiska pozwala na właściwe odczytanie skrótu dh używanego w odniesieniu do kobiety. Opinia Profesora pochodzi badaj z 2003 roku i od tego czasu mógł był zmienić zdanie. Może warto Go zapytać ponownie?
Ja myślę, że ewentualnie można byłoby stosować zapis z kropką (dh.), skoro słowo druhna nie kończy się na h jak druh (z czego wynika zapis dh bez kropki w mianowniku, a zapis dh. w innych przypadkach). Skrótu takiego nie ma w słownikach, ale to nie byłby pierwszy przypadek, gdy formy używane i potrzebne zostają z czasem zauważone, zaakceptowane i odnotowane.
Katarzyna Wyrwas

Ortografia2015-03-07
Jeżeli w nazwie własnej pojawia się cudzysłów, np. MDK „Koszutka”, Ośrodek Rekreacyjno-Sportowy „Żabka”, to czy potem należy samodzielnie występujące w tym samym tekście wyrazy Koszutka czy Żabka nadal pisać w cudzysłowie? I drugie pytanie: czy Trójka w nazwie radiowa Trójka może być w cudzysłowie?
W podanym typie nazw cudzysłów MOŻE być użyty, nie jest obligatoryjny – wyodrębnia końcowy wyraz w wielowyrazowych opisowych nazwach własnych, czyli właściwą nazwę własną. Tak – przez użycie cudzysłowu - wyodrębniony wyraz w pełnej nazwie powinien zachować cudzysłów także w dalszym użyciu. Nazwa własna programu radiowego MOŻE – oczywiście – zostać ujęta w cudzysłów.
Aldona Skudrzyk
Ortografia2015-03-07
Bardzo zależy mi na jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, która forma gramatyczna jest poprawna: protokół czy protokoł. Szczerze mówiąc nigdy nie spotkałem się w żadnych mediach ani literaturze z absurdalną dla mnie formą protokoł. Jest również podkreślona przez słownik komputerowy jako błąd. Mój zwierzchnik zaś uporczywie ją stosuje, twierdząc, że obydwie wersje są poprawne. Rozumiem, że liczba mnoga – protokoły lub formy wynikające z deklinacji owego słowa po wymianie ó na o mogą wprowadzać niektóre osoby w błąd.
Sprawa jest prosta: wystarczy wskazać zapis w najlepszym słowniku ortograficznym PWN: http://sjp.pwn.pl/so/protokol;4496792.html, aby udowodnić, że mamy w polszczyźnie tylko jedną formę tego rzeczownika: protokół.
Poza tym słowo to odnotowano w „Wielkim słowniku języka polskiego” Polskiej Akademii Nauk: http://wsjp.pl/do_druku.php?id_hasla=25564&id_znaczenia=0. We wskazanym artykule hasłowym są zawarte wszystkie współczesne znaczenia i wszystkie formy odmiany.
Formy przypadków zależnych oraz pochodne czasowniki i przymiotniki mają wspomnianą przez Pana – typową dla języka polskiego – wymianę ó do o: protokołu, protokołem, protokołować, protokolant, protokolarny itd., choć nawet tu słowniki odnotowują formy oboczne: protokóle, protokółu, protokółować, protokólarny, które również uznaje się za dopuszczalne, choć znacznie rzadziej używane niż formy protokole, protokołu itd.
Forma protokoł jest odnotowana jedynie w słowniku z 1808 roku, a w kolejnym wydanym – z 1861 roku – jest już tylko protokół wraz z obocznym zapisem protokół, który był wtedy również w użyciu. Dla nas jest to przede wszystkim poświadczenie dawniejszej wymowy głoski u, a nie o] w tym wyrazie. Wszystkie XX-wieczne słowniki języka polskiego, także te wydane nawet przed I wojną światową, zawierają już wyłącznie formę podstawową w wersji PROTOKÓŁ.
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2015-03-07
Szanowni Państwo, czy poprawny i dozwolony jest skrót śmp w znaczeniu ‘środki masowego przekazu’?
Takiego skrótu nie odnotowuje żaden słownik, ale Google pokazują, że jest używany, czyli jest w polszczyźnie potrzebny. W tekstach specjalistycznych, naukowych używa się – idąc za modą anglosaską – wielu skrótowców na oznaczenie kierunków badań, dyscyplin wiedzy, np. językowy obraz świata oznacza się jako JOŚ. Myślę że w tekstach dotyczących środków masowego przekazu można byłoby zaaprobować stosowanie skrótowca ŚMP, takie formy mają bowiem oparcie w praktyce językowej. Oczywiście w języku ogólnym, niespecjalistycznym należałoby zapewne wyjaśnić ten akronim, ponieważ mówiący nie są do niego przyzwyczajeni.
W wykazie skrótów Ministerstwa Spraw Zagranicznych widnieje pisany małymi literami śmp (https://www.msz.gov.pl/resource/ae3962bd-9637-440f-8628-b77734e79e5e:JCR), lecz chyba bardziej rozpowszechniona jest wersja pisana wersalikami: ŚMP. Skrótowiec jest tworem dość nowym, więc jego pisownia wkrótce się ustali.
Katarzyna Wyrwas

Nazwy własne (pisownia i odmiana)2015-03-07
Jak odmieniać nazwisko Zięty?
Nazwisko ma formę przymiotnikową, więc powinno być odmieniane jak przymiotnik: Ziętego, Ziętemu, Ziętym.
Katarzyna Wyrwas

Interpunkcja2015-03-07
Mam pytanie o poprawność zdania z kropką po 65 w środku zdania. Coraz częściej spotykam się z takimi zapisami. Które ze zdań jest poprawne? Może oba? Skąd pisownia kropki w środku zdania?
1. Ocena parametrów biochemicznych krwi u osób starszych powyżej 65. roku życia.
2. Ocena parametrów biochemicznych krwi u osób starszych powyżej 65 roku życia.
Stosowanie kropek po liczebnikach w zdaniu rzeczywiście jest istotne. Wynika to z fleksji, czyli odmiany, w tym wypadku liczebników przez przypadki, które muszą dopasować się do reszty wyrazów w zdaniu. Kropka stawiana po liczebniku sygnalizuje nam, że należy dopasować jego formę do kolejnych składników zdania. Istnieją jednak pewne odstępstwa od tej zasady, ponieważ kiedy z kontekstu zdania jasno wynika, jak ma brzmieć forma danego liczebnika, nie jest konieczne stosowanie po nim kropki, ale też nie będzie to błąd, kiedy się ją postawi. Dla lepszego wyjaśnienia sytuacji, zacytuję zasadę dotyczącą tego problemu ze „Słownika języka polskiego PWN”:

„Po cyfrach arabskich oznaczających liczebniki porządkowe stawiamy kropki, np. na 10. (= dziesiątym) piętrze; w 3. (= trzeciej) osobie, po raz 7. (= siódmy).
Kropka po liczebniku może zostać opuszczona, jeśli z kontekstu jednoznacznie wynika, że użyty został liczebnik porządkowy, np. Chodzę do 8 klasy.
Po cyfrze oznaczającej datę nie daje się kropki, gdy nazwa miesiąca została zapisana słownie: 7 kwietnia, 17 maja (nie: 7. kwietnia, 17. maja)”.

Oba zapisy są więc poprawne, lecz ten z kropką jest uważany za bardzo jednoznaczny, ponieważ kropka po liczbie wskazuje, że cyfry zastępują formę liczebnika porządkowego. Faktem jest natomiast, że zwykle jesteśmy w stanie wywnioskować z kontekstu zdania, o jaki liczebnik idzie. Oto stosowna reguła .
Anna Kubica

Etymologia2015-03-07
Jakie jest pochodzenie słowa skała?
Słowo skała jest wyrazem ogólnosłowiańskim. Genetycznie jest to rzeczownik pochodny od niezachowanego dziś prasłowiańskiego czasownika *skoliti ‘rozłupywać, rozszczepiać’ (W. Boryś „Słownik etymologiczny języka polskiego”, Kraków 2001). Widoczna zmiana samogłoski a w wyrazie skała w stosunku do o w *skoliti to wynik regularnego wzdłużenia o → a. Oba wyrazy oparte są na praindoeuropejskim pierwiastku *(s)kel- o znaczeniu ‘ciąć’. Ślad tego rdzenia obecny jest w wyrazie szczelina. Jak pisze Boryś, najprawdopodobniej wyraz skała pierwotnie oznaczał coś rozłupanego, rozszczepionego, jakieś pęknięcie, potem – szczelinę, szparę, rozpadlinę. Z kolei to, co nazywamy dzisiaj skałą, oddawał w najstarszej polszczyźnie wyraz kamień (prasłowiańskie *kamy), por. Przewoźnicy powiadali, iż tam dniem wprzódy większy statek rozbił się na kamieniu, przez impet ostro płynącej a powiększonej wody. Rzeka płynęła w świat i drobne fale rozbijały się nadbrzeżne kamienie.
Kinga Knapik

Odmiana2015-03-07
Nie potrafię utworzyć formy miejscownika od słowa pascha. Proszę o pomoc w odmianie tego trudnego słowa.
Miejscownik ma typową wymianę ch : sz i brzmi passze. Formy odmiany wyrazów można znaleźć np. w słowniku ortograficznym: http://sjp.pwn.pl/szukaj/pascha.html, a także „Wielkim słowniku języka polskiego” (www.wsjp.pl).
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2015-03-07
Jak poprawnie odmieniać nazwę ukraińskiego miasta Debalcewe? Na chłopski rozum powinno się chyba tak jak inne miasta podobnie zakończone, np. Zakopane, a więc: w Debalcewem, do Debalcewego itp. Czy może jednak w Debalcewie, do Debalcewa? Media różnie podają tę nazwę (w tym również i bez odmiany).
Ma Pan rację! Tego typu nazwy słowiańskie zakończone na -e, a także na -y mają odmianę przymiotnikową, jak Zakopane (por. też Grozny – Groznego, Miednoje – Miednego). Odmieniamy więc: D. Debalcewego, C. Debalcewemu, B. Debalcewe, N. Debalcewem, Ms. Debalcewem, W. Debalcewe!
Forma *Debalcewie byłyby właściwa, gdyby nazwa miała postać podstawową *Debalcew, a takiej przecież nie ma. Używanie zatem formy *w Debalcewie wprowadzałoby czytelników w błąd, sugerując inną postać nazwy podstawowej.
Nic dziwnego, że obce nazwy stanowią dla wielu osób problem fleksyjny, miewamy wszak kłopoty nawet z odmianą niektórych polskich nazw... Pozostawienie ławo odmiennej obcej nazwy bez odmiany świadczy niestety o bezradności tego, kto jej używa.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2015-03-06
Jak się mówi jestem Wizygotą czy jestem Wizygotem, bo różne słyszałem?
Większość słowników podaje tylko formę liczby mnogiej Wizygoci, jedynie „Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego odnotowuje postać Wizygot, która jasno wskazuje, że ta nazwa własna odmienia się według deklinacji męskiej. Skoro zaś Wizygoci to zachodni odłam Gotów, powiemy jestem Wizygotem analogicznie do jestem Gotem.
Katarzyna Wyrwas
Znaczenie2015-03-04
Jak nazwać w skrócie córkę, córki brata mojego ojca, a jak nazwać też w skrócie syna, brata ojca mojej matki w takim sensie, jak na córkę brata swojej matki mówimy w skrócie kuzynka?
Nazwy członków rodziny nieraz przysparzają trudności, na co składają się m.in. same więzy rodzinne odznaczające się znacznym stopniem skomplikowania. Zauważmy wszak, że nazywamy naszych krewnych z uwagi na pierwszy (rodzice, dzieci), drugi (dziadkowie i wnuki), trzeci (pradziadkowie i prawnuki) oraz czwarty (prapradziadkowie i praprawnuki) stopień pokrewieństwa w linii prostej, ale jeszcze określamy drugi (rodzeństwo), trzeci (rodzeństwo naszych rodziców, czyli wujek, stryj czy ciotka, oraz dzieci brata i/lub siostry) oraz czwarty (dzieci wujka, stryja czy ciotki) stopień pokrewieństwa w linii bocznej. Do tego należy dodać szereg nazw dla pokrewieństwa zastępczego (np. macocha, ojczym) i pokrewieństwa przyrodniego (np. siostra przyrodnia). Nie zapominajmy również o nazwach stopni powinowactwa rodzinnego, choć ta grupa wyrazów prezentuje się już skromniej (powinowactwo w linii prostej występuje w pierwszym stopniu i obejmuje relację: teść, teściowa a zięć, synowa; w linii bocznej natomiast mamy powinowactwo drugiego i trzeciego stopnia, czyli np. stosunki między mną – mężem/żoną – a rodzeństwem mojego współmałżonka czy mną a współmałżonkami mojego rodzeństwa). Na kłopoty z nazwaniem członków naszej rodziny wpływ mają również zmiany kulturowe, które sprawiają, że współcześnie relacje utrzymuje się jedynie z najbliższą rodziną, a z dalszą spotykamy się okazjonalnie. To sprawia, że dziś nie używamy już wielu nazw stopni pokrewieństwa czy powinowactwa, stąd w obliczu pojawiających się problemów zwykle decydujemy się na słowa ogólne, nieprecyzujące relacji, takie jak: kuzyn, kuzynka czy szwagier, szwagierka.
Przejdźmy jednak do postawionego w pytaniu problemu, a nawet kilku problemów związanych z relacjami pokrewieństwa. Otóż jak nazwać córkę bądź córki brata mego ojca? Piętnastowieczne źródła podają, że jest to siostra stryjeczna (skoro brat ojca nazywany był stryjem, to jego córka była naszą siostrą stryjeczną). Z czasem rzadziej eksponowane rozróżnienie między słowami wuj (brat matki) – stryj (brat ojca) sprawiło, że zaczęto używać też nazwy siostra cioteczna na oznaczenie i siostry stryjecznej (córki brata ojca), i siostry wujecznej (córki brata matki), i stricte siostry ciotecznej (córki siostry matki/ojca). W XVIII wieku polszczyzna zapożyczyła nazwę kuzyn z języka francuskiego i od tego czasu chętnie się po nią sięga też w formie żeńskiej (kuzynka) dla nazwania opisywanej tu relacji
Z kolei kwestia dwu nazw męskich, o które Pan pyta, przedstawia się następująco: syn brata matki to wspomniany już wyżej brat wujeczny, choć dziś możemy się spotkać raczej z określeniem brat cioteczny, częściej z ogólnym – kuzyn. Natomiast dla brata ojca matki w polszczyźnie nie upowszechniło się jednowyrazowe określenie – będzie to brat dziadka.
Mam nadzieję, że odpowiedź choć trochę rozwiała Pana wątpliwości. Jeżeli tego typu zagadnienia są dla Pana szczególnie zajmujące, to polecam książkę Mieczysława Szymczaka pt. „Nazwy stopni pokrewieństwa i powinowactwa rodzinnego w historii i dialektach języka polskiego” (Warszawa 1966). Jeśli natomiast w pytaniu zastosowano błędną interpunkcję i kwestia wątpliwa dotyczyła tak naprawdę nazw określających córkę córki brata mego ojca oraz syna brata ojca mojej matki, to spieszę z odpowiedzią, że tak precyzyjnych jednoelementowych nazw nie ma w języku polskim. Zatem są to: córka kuzynki (czy rzadziej: córka siostry ciotecznej) oraz kuzyn (syn brata dziadka) jako słowo używane w znaczeniu ‘członek dalszej rodziny’.
Joanna Przyklenk

Wyrazy obce2015-03-03
Wydajemy książkę z przepisami. Wśród składników nie zabraknie egzotycznych i aktualnie modnych przypraw i dodatków. Jednym z nich są nasiona chia (szałwii hiszpańskiej). Proszę o informację, jak wymawia się chia i czy jest to wyraz odmienny. A jeśli odmienny, to jak go odmieniać?
Wymowa hiszpańska to [kja]. Odmiana na gruncie polskim w związku z tym powinna być analogiczna do formy celiakia: M. chia, D. chii, C. chii, B. chię, N. chią, Ms. chii, W. chio!
Inną sprawą jest to, czy na pewno musimy używać obcej nazwy, jeśli możemy użyć równie atrakcyjnego określenia „szałwia hiszpańska”…
Katarzyna Wyrwas

Znaczenie2015-03-01
Czy np. w życiorysie można napisać: grałem solo ze stowarzyszenim orkiestry czy grałem solo z towarzyszeniem orkiestry?
Szanowny Panie,
prawdę o Pana muzycznych dokonaniach lepiej odda sformułowanie, że występował Pan jako solista z orkiestrą – i tu może zostać podana jej nazwa. Solo oznacza ‘samodzielnie, pojedynczo, na jeden instrument, głos’, nie można zatem grać solo z towarzyszeniem czegokolwiek. Pozostała jeszcze kwestia różnicy pomiędzy stowarzyszeniem a towarzyszeniem. Stowarzyszenie, jak podaje „Inny słownik języka polskiego PWN”, to ‘organizacja skupiająca ludzi mających ten sam zawód, wspólne cele lub zainteresowania’, towarzyszenie natomiast jest rzeczownikiem powstałym od czasownika towarzyszyć, oznaczającym ‘występować razem z czymś’. Można zatem powiedzieć, że grało się
z towarzyszeniem orkiestry, czyli przy jej akompaniamencie.
Łączę ukłony!
Ewa Biłas-Pleszak


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164