Najczęściej zadawane pytania (225) Ortografia (583) Interpunkcja (191) Wymowa (69) Znaczenie (260) Etymologia (302) Historia języka (24) Składnia (333) Słowotwórstwo (135) Odmiana (328) Frazeologia (131) Poprawność komunikacyjna (189) Nazwy własne (430) Wyrazy obce (89) Grzeczność językowa (40) Różne (162) Wszystkie tematy (3266)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Odmiana2016-02-21
Panu posłu czy panu posłowi?
Bez wątpienia posłowi, co można sprawdzić np. w „Wielkim słowniku języka polskiego PAN” (http://www.wsjp.pl/index.php?id_hasla=30893&id_znaczenia=5005887&l=20&ind=0) czy w „Słowniku gramatycznym języka polskiego” (http://sgjp.pl/leksemy/#4568/pose%C5%82).
Rzeczownik poseł jest rodzaju męskoosobowego, a te w celowniku liczby pojedynczej maja końcówkę -owi (jak np. nauczycielowi, studentowi, prezydentowi, robotnikowi, człowiekowi itp.), a końcówkę -u mają tylko nieliczne rzeczowniki tego rodzaju, które zachowują formy odmiany nawiązujące do dawnego podziału na deklinacje, takie jak pan – panu, brat – bratu, ojciec – ojcu, chłopiec – chłopcu, ksiądz – księdzu, Bóg – Bogu, czart – czartu, diabeł – diabłu, a wśród męskożywotnych kot – kotu, pies – psu, lew – lwu.
Katarzyna Wyrwas
Frazeologia2016-02-21
Czy poprawne jest wyrażenie zgłodnieć na śmierć?
Słowniki nie odnotowują takiego związku frazeologicznego, lecz nieco podobny: zagłodzić się na śmierć «głodem doprowadzić siebie do śmierci» (także: zapić się, zaćpać na śmierć). Między zagłodzić a zgłodnieć – choć oba czasowniki powiązane są z głodem – jest pewna istotna różnica. Powiemy, że ktoś kogoś zagłodził, jeśli ta osoba głodząc, doprowadziła człowieka lub zwierzę do skrajnego wyczerpania lub do śmierci (inaczej mówi się: zamorzyć (morzyć) głodem) – czyli zagłodzenie kończy się śmiercią ofiary. Kiedy mówimy, że ktoś zgłodniał, chcemy wyrazić, że ta osoba nie jedząc przez dłuższy czas, stała się głodna, poczuła głód; wygłodniała – lecz żyje i głód odczuwa. Zgłodnieć na śmierć zatem nie można. Można być za to głodnym jak wilk, czyli bardzo głodnym.

Ortografia2016-02-21
Proszę o autorytatywne odniesienie się do zasady pisowni nie z imiesłowem przymiotnikowym. Jeśli ktoś zna zasadę starą i pisze z nią zgodnie, to jak to traktować? Jako błąd, np. w dyktandzie gminnym?
Pisownia rozdzielna partykuły przeczącej nie z imiesłowami nie jest w polszczyźnie zabroniona. Faktem jest tylko, że od 9 grudnia 1997 roku zgodnie z uchwałą Rady Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk partykułę ową z imiesłowami przymiotnikowymi czynnymi i biernymi piszemy zawsze łącznie, bez względu na znaczenie, tzn. z imiesłowem użytym zarówno w znaczeniu przymiotnikowym, jak i w znaczeniu czasownikowym, np. niepalący, niepracujący, nieodkryty, niezbadany itp. Jest to zmiana upraszczająca polską skomplikowaną ortografię, która pozwoli wielu nieświadomym zawiłości gramatycznych osobom na komfort bycia poprawnym. Faktem jest jednak, że dawna reguła nie straciła mocy i jeżeli obecnie piszącemu szczególnie zależy na podkreśleniu czynnościowego („czasownikowego”) charakteru znaczenia zaprzeczanego imiesłowu, dopuszcza się świadomą rozłączną pisownię partykuły nie („Wielki słownik ortograficzny PWN” pod red. Edwarda Polańskiego, reguła 168 – zob. końcowy fragment). Prof. Walery Pisarek traktuje tak umotywowaną pisownię rozdzielną jako przejaw wyższej świadomości językowej. Ostatecznie zatem oba warianty pisowni są obecnie poprawne i zgodnie ze wskazanymi powyżej regułami i uchwałami nie można świadomej rozdzielnej pisowni traktować jaki błędu.

Ortografia2016-02-21
Proszę o ocenę poprawności wyrazów: super mistrz i ekstra podróż w zdaniach: Joachim uważał się za super mistrza i podróżnika wszechczasów. Razem z Honoratą skończyłyśmy ekstra podróż.
W polszczyźnie obowiązuje zasada pisowni mówiąca, że wszystkie przedrostki — rodzime i obce — pisze się łącznie z wyrazami pospolitymi, a wymienione w pytaniu super- i ekstra- są przedrostkami (zob. zasady pisowni polskiej: http://sjp.pwn.pl/zasady/148-Pisownia-wyrazow-z-przedrostkami;629484; zob. także hasła w „Słowniku języka polskiego PWN”: http://sjp.pwn.pl/sjp/ekstra-I;2556309.html, http://sjp.pwn.pl/sjp/super;2576583.html oraz w „Słowniku języka polskiego” pod red. W. Doroszewskiego (tu przykłady): http://sjp.pwn.pl/doroszewski/ekstra;5425633.html, http://sjp.pwn.pl/doroszewski/super;5502376.html).
Warto zauważyć, że wszech czasów powinno być pisane rozdzielnie, co odnotowuje m.in. „Wielki słownik ortograficzny języka polskiego” pod red. E. Polańskiego (http://sjp.pwn.pl/so/wszech-czasow;4532966.html). Słownik ten zawiera najbardziej aktualne zasady pisowni polskiej, a wersja internetowa jest na bieżąco aktualizowana.
Zgodnie z powyższym cytowane w pytaniu zdania powinny mieć postać: Joachim uważał się za supermistrza i podróżnika wszech czasów. Razem z Honoratą skończyłyśmy ekstrapodróż.

Frazeologia2016-02-21
Czy poprawna jest konstrukcja tańczyć do utraty tchu?
Związek frazeologiczny do utraty tchu oznacza, że robimy coś bardzo długo, bardzo intensywnie, szaleńczo, zapalczywie, do wyczerpania sił („Uniwersalny słownik języka polskiego” pod red. S. Dubisza, „Wielki słownik języka polskiego PAN”: http://www.wsjp.pl/index.php?id_hasla=19315&ind=0&w_szukaj=utrata). Typowymi połączeniami są takie, które odnoszą się do czynności, które można wykonywać w taki właśnie intensywny sposób, np. całować, tańczyć, wrzeszczeć, biegać, pracować do utraty tchu itd. Frazeologizmu tego nie użyjemy – z oczywistych względów – w odniesieniu do czynności, które utraty tchu nie powodują: czytanie, leżenie, myślenie, patrzenie itp., chyba że… metaforycznie.
Odmiana2016-02-21
Usłyszałem, że forma mianownika liczby pojedynczej rzeczownika frytki brzmi frytka albo frytek, jednak w internetowej poradni językowej PWN przeczytałem, że frytki są rodzaju żeńskiego. Natomiast w słowniku widnieje informacja, że frytki to rzeczownik bez liczby pojedynczej. Czy zatem mówimy ta frytka czy ten frytek, nie lubię frytek czy nie lubię frytków?
Przejrzyjmy dane. W dostępnym na stronie internetowej „Słowniku języka polskiego PWN” odnotowano obie formy: żeńską frytka i męską frytek (zob. http://sjp.pwn.pl/sjp/frytka;2460257.html). Podobnie jest w „Nowym słowniku poprawnej polszczyzny” pod red. A. Markowskiego, w którym dodatkowo męska forma frytek jest oznaczona jako rzadka. W „Wielkim słowniku ortograficznym PWN” pod red. E. Polańskiego znaleźć można tylko formę żeńską (http://sjp.pwn.pl/so/frytka;4435415.html). „Uniwersalny słownik języka polskiego” pod red. S. Dubisza przyznaje pierwszeństwo formie żeńskiej frytka, opatrując ją definicją i dodając na końcu również formę męską frytek, która w słowniku tym odnotowana jest w osobnym artykule hasłowym, lecz widnieje przy nim odesłanie do formy żeńskiej.
„Słownik gramatyczny języka polskiego” notuje jedynie formę żeńską (http://sgjp.pl/leksemy/#30817/frytka), podobnie „Inny słowik języka polskiego” oraz „Wielki słownik wyrazów obcych” (oba pod red. Mirosława Bańko).
W „Małym słowniku odmiany wyrazów trudnych” jest jedynie forma liczby mnogiej frytki z dopełniaczem frytek. Powojenny „Słownik języka polskiego” pod red. W. Doroszewskiego zawierał wyłącznie formę w liczbie mnogiej frytki (http://doroszewski.pwn.pl/haslo/frytki) opatrzoną jednym zaledwie przykładem użycia pochodzącym z powieści Wandy Żółkiewskiej „Droga przez ogień” wydanej w 1951 roku. Słownik ten – pierwszy, jaki odnotowuje to słowo w polszczyźnie – wskazuje dwie wersje dopełniacza liczby mnogiej: frytek albo frytków (w przykładzie literackim widnieje druga z form). Wcześniej potrawa ta była nieznana, obecnie jest bardzo rozpowszechniona. Jako forma nowa musiała zapewne przechodzić różne stadia rozwojowe, a znane i używane formy odzwierciedlały wahania mówiących. Na szczęście były to wahania tylko pomiędzy rodzajem męskim i żeńskim!
Warto zauważyć, że zarówno w męskiej, jaki i żeńskiej wersji w mianowniku liczby mnogiej mamy formę frytki – i ta zdecydowanie króluje, używamy jej, gdy mówimy o smażonych ziemniakach w większej porcji, zwykle nie zastanawiając się, jak nazwać pojedynczy egzemplarz. Z częstotliwości użycia, a także z zawartości najnowszych słowników wynika, że wolimy formę żeńską: taką odnotowuje „Wielki słownik języka polskiego PAN” (http://wsjp.pl/index.php?id_hasla=20817&ind=0&w_szukaj=frytka) wraz z połączeniami: produkcja, sprzedaż, smażalnia, zapach, porcja, talerz, resztki frytek (a nie frytków).
Możliwe, że żeńska frytka jest bardziej rozpowszechniona ze względu na pewne podobieństwo do występujących zwykle w liczbie mnogiej rzeczowników chrupka, prażynka, rodzynka, spośród których rodzynka jest odnotowana w słownikach jako rzeczownik dwurodzajowy, czyli mający oboczne formy męskie i żeńskie (ta rodzynka i ten rodzynek), podobnie jak ta obierka lub ten obierek «to, co się obcina i odrzuca przy obieraniu owoców lub warzyw; obierzyna, ostrużyna». Jeśli zatem uznamy, że ustalanie się rodzaju nazwy smażonych ziemniaków jest jeszcze w toku, to możemy powiedzieć, że dla rodzaju żeńskiego – znacznie częściej używanego – mamy w polszczyźnie odmianę: M. ta frytka, D. tej frytki, CMs. tej frytce, B. tę frytkę, N. tą frytką; MB. te frytki, D. tych frytek, C. tym frytkom, N. tymi frytkami, Ms. tych frytkach. Wersja męska – rzadsza – ma formy: MB. ten frytek, D. tego frytka, C. temu frytkowi, N. tym frytkiem, Ms. tym frytku; MB. te frytki, D. tych frytków, C. tym frytkom, N. tymi frytkami, Ms. tych frytkach. Można przewidywać, że w użyciu pozostanie częstsza, ale… kto wie?

Znaczenie2016-02-20
Czy zdanie Co połączy jednych drugich snadź podzielić lub Co połączy jednych drugich snadź podzieli jest poprawne? Generalnie chodzi mi o słowo snadź – czy pasuje do kontekstu i jeżeli, tak to jaka odmiana czasownika podzielić jest poprawna w tym zdaniu?
Piszę tekst do piosenki i nie chcę zrobić głupstwa. Pozdrawiam.
Próżno szukać wyrazu snadź w ogólnych słownikach współczesnej polszczyzny (brak notacji np. w „Uniwersalnym słowniku języka polskiego” pod redakcją Stanisława Dubisza). Omawiane słowo możemy odnaleźć jeszcze w „Słowniku języka polskiego” w opracowaniu Witolda Doroszewskiego, choć w tym leksykonie zostało ono opatrzone kwalifikatorem: przestarzały. Wyraz snadź w przeszłości występował w znaczeniu ‘widać, widocznie, zdaje się, być może, zapewne, pewnie, prawdopodobnie’ (zob. http://doroszewski.pwn.pl/haslo/snad%C5%BA). Wiesław Boryś w „Słowniku etymologicznym języka polskiego” podaje, że snadź to skostniała forma mianownika liczby pojedynczej prasłowiańskiego rzeczownika *snadь. W językach zachodniosłowiańskich wyrazu snadź używano w funkcji przysłówka, wyrazu modalnego.
Pyta Pan, czy słowo snadź pasuje do kontekstu. Trudno odpowiedzieć, ponieważ podaje Pan tylko jedno zdanie wyjęte z dłuższego tekstu. Niewątpliwie trzeba uzupełnić zdanie przecinkiem: Co połączy jednych, drugich snadź podzieli; ewentualnie: Co połączy jednych, drugich snadź podzielić może. Zastanawia jednak, czy cały tekst piosenki jest przez Pana archaizowany? (archaizować ‘naśladować styl lub język epok minionych, nadawać czemu cechy archaiczne’). Proponuję zastanowić się nad tym, czy na pewno konieczne jest wplatanie do współczesnego tekstu wyrazu archaicznego, obecnie już zapomnianego. Może to przecież w znacznym stopniu utrudnić właściwe odczytanie piosenki, a nawet jej zrozumienie. Wszak większość użytkowników dzisiejszej polszczyzny wyrazu snadź już nie zna. Zresztą Pan jako Autor słów do piosenki również ma pewne wątpliwości…

Składnia2016-02-19
Czy zdanie Centrum placu stałoby się miejscem rekreacji i wypoczynku jest poprawne? A może do / dla rekreacji i wypoczynku?
Przyimki do i dla są tu zbędne. Naturalne połącznie to: miejsce + czego? (dopełniacz), por. miejsce urodzenia, śmierci, zbrodni, pobytu, spotkań, zebrań, zabaw, spacerów, postoju taksówek itp.
Rzeczownik miejsce może oczywiście łączyć się z przyimkiem dla, lecz w innym kontekście: gdy chcemy wyrazić, że miejsce ma przeznaczenie, np. Zrobił miejsce dla nowych książek, choć także Zrobił miejsce na nowe książki; miejsc dla osoby niepełnosprawnej, miejsce dla matki z dzieckiem. Z przyimkiem do omawiany rzeczownik łączy się również w kontekstach związanych z wskazywaniem przeznaczenia jakiegoś wycinka przestrzeni, np. miejsce do spania, miejsce do życia, do pracy, do nauki itd.
Sposób budowy połączeń rzeczownika miejsce znaleźć można w artykule hasłowym „Wielkiego słownika języka polskiego” w zakładce Składnia (zob. http://wsjp.pl/index.php?id_hasla=1630&id_znaczenia=5122548&l=15&ind=0).

Etymologia2016-02-17
Od jakiego historycznego słowa pochodzi określenie na umór?
We współczesnej polszczyźnie archaizm umór ‘śmierć, zagłada, zguba’ występuje wyłącznie w związkach frazeologicznych: kochać się, zakochać się (w kimś) na umór ‘kochać się, zakochać się (w kimś) bardzo, bez pamięci’, pić, upić się, spić się itp. na umór ‘pić, napić się bardzo dużo alkoholu, pić, napić się do utraty przytomności’. Jednak w przeszłości częściej używano krótkich wyrażeń: na umór (dawniej: umor), do umoru ‘do ubicia, do zgonu, do zginienia, na śmierć’, które miały ogólniejsze znaczenie (S.B. Linde „Słownik języka polskiego”). Na umór można było wykonywać wiele czynności, np. można było łgać na umór, grać w karty na umór czy kpić z kogo na umór, natomiast dziś tylko zakochać się lub upić się. Wiesław Boryś w „Słowniku etymologicznym języka polskiego” podaje, że rzeczownik umór pochodzi od przedrostkowego czasownika umorzyć, który znaczył kiedyś ‘doprowadzić do śmierci (zwłaszcza głodowej)’, ‘zniszczyć, unicestwić’, ‘uśmiercić, zabić, zniszczyć’, ‘uznać za nieważne, unieważnić’ (w prasłowiańszczyźnie: *umoriti (umorzyć) ‘uśmiercić, zamęczyć, udręczyć’). Z kolei u podstaw wyrazu umorzyć stoi forma morzyć ‘zadawać komuś powolną śmierć; męczyć, dręczyć’ (w prasłowiańszczyźnie: *moriti). Warto dodać, że morzyć (się) jest archaizmem żywym dziś tylko we frazeologii: morzyć kogoś głodem, morzyć się głodem, sen kogoś morzy.
Znaczenie2016-02-17
Co oznacza słowo bonda w przysłowiu Na świętą Kondę wyrzuć bondę?
Bondę z przytoczonej mądrości ludowej należy utożsamiać z bardziej popularną formą bunda (jako następstwo hiperpoprawności w pisowni? – por. np. wymowę gwarową [kuń], [doktur] z ogólnopolską [koń], [doktor]). Jest to dawne zapożyczenie z języka węgierskiego (bunda), które rozpowszechniło się w językach terenów poddanych cesarzowi Austrii (Austro-Węgier) – poza językiem polskim, a raczej jego gwarami, znajdujemy je dziś jeszcze m.in. w języku czeskim, ukraińskim, rumuńskim, a nawet (via rumuński?) w bułgarskim. Pierwotnie oznaczało ‘futro (u zwierząt)’, a znaczenie to ewoluowało lokalnie w różne określenia ubrania – jak wolno przypuszczać – ‘zrobionego z futra’ lub ‘spełniającego analogiczną funkcję u ludzi’. No cóż, zobaczmy w słownikach: „pewien rodzaj przyodziewku wierzchniego u mężczyzn” (Słownik wileński, 1861 r.), „burka, opończa, burnus; rodzaj serdaka, krótki kożuszek bez rękawów” (Słownik warszawski, 1898 r.), „długie, wierzchnie okrycie męskie, często podbite owczym futrem; burka, opończa” („Słownik języka polskiego” pod red. W. Doroszewskiego, 1958 r.). Najszerszy i najbardziej szczegółowy opis, jaki znalazłem, daje „Słownik gwar polskich”, który określa bundę jako „krótki kożuch bez rękawów; krótki, wyżej kolan sięgający kożuch, który w lecie nosi się bez rękawów i wełną na wierzch, w zimie zaś rękawami i wełną do środka” (1900 r.). Ze względu na niski stopień wtajemniczenia w typologię odzieży trudno mi wskazać właściwy czy najbliższy odpowiednik bundy || bondy we współczesnej garderobie, niemniej biorąc pod uwagę powyższe, myślę, że przesłanie przysłowia można sprowadzić do prostego: „po 3 marca (wspomnienie św. Kunegundy) będzie ciepło”. Oby!
Kacper Kardas

Frazeologia2016-02-10
Jaka jest etymologia wyrażenia gra warta świeczki?
Słowniki ogólne i frazeologiczne języka polskiego notują związek gra warta świeczki w znaczeniu ‘sprawa ważna, mogąca się opłacić’ oraz jego formę zaprzeczoną: gra niewarta świeczki, czyli ‘sprawa błaha, niezasługująca na zajmowanie się nią’ (np.: „Uniwersalny słownik języka polskiego”, red. S. Dubisz; S. Skorupka „Słownik frazeologiczny języka polskiego”; „Słownik frazeologiczny współczesnej polszczyzny”, red. S. Bąba, J. Liberek). W polszczyźnie związek ów funkcjonuje od połowy XIX wieku. Julian Krzyżanowski dokumentuje go w „Nowej księdze przysłów i wyrażeń przysłowiowych polskich” w postaci: Niewarte i łojowej świeczki. Omawiana konstrukcja słowna miała w przeszłości różne realizacje tekstowe, por.: Niewarta gra świecy // świeczki; Gra warta świecy // świeczki; To niewarte i szabasówki; To łojowej świeczki niewarte. Autor „Nowej księgi przysłów…” wskazuje na francuskie pochodzenie związku: od Le jeu ne vaut pas la chandelle (por. też angielskie: The game is not worth the candle). Niewykluczone, że połączenia gra warta świeczki i gra niewarta świeczki mają związek z grą w karty przy zapalonych świecach (dawniej świeca była jedynym źródłem światła, była też droga) – jeśli pieniądze stawiane w grze w karty były mniejsze niż koszt świecy łojowej, to nie były wcale warte gry.

Odmiana2016-01-24
Dlaczego skrótowiec PiS się odmienia, a PO nie?
Skrótowce, podobnie jak rzeczowniki, mają w polszczyźnie różne rodzaje gramatyczne, które decydują o sposobie ich odmiany. Formy wymienione w pytaniu można dość łatwo scharakteryzować pod względem gramatycznym, bazując na informacjach zawartych m.in. w obszernym haśle problemowym „Skrótowce” zamieszczonym w „Nowym słowniku poprawnej polszczyzny” PWN pod red. Andrzeja Markowskiego.
Czytamy w nim, że skrótowce zakończone w wymowie na spółgłoskę są odmieniane jak rzeczowniki rodzaju męskiego nieżywotnego, dlatego też PiS będzie przyjmować formy: PiS-u, PiS-owi, PiS-em, PiS-ie, podobnie MEN – MEN-u, MEN-owi, MEN-em, MEN-ie, BOR – BOR-u, BOR-owi, BOR-em, BOR-ze.
Sposób zapisu form odmiany regulują zasady pisowni polskiej zamieszczone w „Wielkim słowniku ortograficznym języka polskiego PWN” pod red. Edwarda Polańskiego. Jeśli skrótowiec się odmienia, końcówki fleksyjne dołączamy w pisowni, używając krótkiej kreski, czyli łącznika (zwanego też dywizem), co pokazują powyższe przykłady (zob. reguła 221: http://sjp.pwn.pl/zasady/221-Jesli-skrotowiec-sie-odmienia;629584.html). Inna reguła mówi o tym, że po spółgłoskach miękkich oznaczanych dwuznakami, takimi jak mi, ni, fi, si, piszemy np. o WAM-ie, w PAN-ie, o ZChN-ie, w RAF-ie, w MEN-ie, o PiS-ie (zob. reguła 223: http://sjp.pwn.pl/zasady/Po-spolgloskach-miekkich-oznaczanych-dwuznakami;629587.html).
Skrótowce, które w wymowie zakończone są na akcentowane -e, -i, -o, -u (jak np. KGB, PWST, WSI, PO, PKO, PZU) oraz na akcentowane -a (jak SGH, PTTK, AK), są nieodmienne.

Nazwy własne (pisownia i odmiana)2016-01-17
Jaki rodzaj ma miasto Supraśl?
Nazwa tego miasta jest rodzaju męskiego (można to wywnioskować choćby z artykułu hasłowego w „Wielkim słowniku ortograficznym PWN” pod red. E. Polańskiego: http://sjp.pwn.pl/szukaj/Supra%C5%9Bl.html). Odmienia się jak rzeczowniki miękkotematowe: D. Supraśla, C. Supraślowi, B. Supraśl, N. Supraślem, Ms. Supraślu.
Nazwa ta jest odnotowana w „Urzędowym wykazie nazw miejscowości” (dostępnym także w wersji elektronicznej na stronie: http://ksng.gugik.gov.pl/pliki/urzedowy_wykaz_nazw_miejscowosci_2013.pdf).
Nazwa rzeki Supraśl jest z kolei rodzaju żeńskiego i odmienia się jak rzeczowniki żeńskie: ta Supraśl, tej Supraśli, tę Supraśl, tą Supraślą, tej Supraśli. Podobieństwo obu nazw jest przyczyną wątpliwości i pomyłek. Warto wiedzieć, że od nazwy miasta i nazwy rzeki tworzy się taki sam przymiotnik: supraski.
Odmiana2016-01-12
Jak mówimy: sweter czy swetr?
Poprawną formą mianownika i biernika liczby pojedynczej jest sweter, ponieważ pochodzi od ang. sweater. W formach kolejnych przypadków e zanika jak w wyrazach rodzimych, mamy więc sweter, ale: swetra, swetrowi, swetrem, swetrze, podobnie jak kotek, ale: kotka, kotkowi, kotkiem, kotku.
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2015-12-23
Jak będzie wyglądała odmiana imienia Aberforth? Czy poprawnie będzie jeśli napiszę o Aberforthcie? Spotkałam się też z wersją Aberforth’dzie. Która jest poprawna?
Sposób odmiany i zapisu odmienionych form zależy czasem od sposobu wymowy słowa. Imię Dumbledore’a, czarodzieja z cyklu powieści o Harrym Potterze, powinno być wymawiane z charakterystycznym, anglosaskim [th] na końcu (zob. http://www.hearnames.com/pronunciations/harry-potter-characters/aberforth-dumbledore), lecz – co można wywnioskować z podobnych przykładów, jak choćby Smith (zob. http://dictionary.cambridge.org/pronunciation/english/smith) – nawet w wersji anglosaskiej wymawiane jest dwojako. Stan ten oddają również nasze rodzime zasady pisowni (http://sjp.pwn.pl/szukaj/smith.html), ponieważ zapis miejscownika nazwiska Smith może przyjąć formę Smicie (jeśli przyjmiemy uproszczoną wymowę [smit]) albo Smisie (jeśli przyjmiemy uproszczoną wymowę [smis]). Wspomniana zasada pisowni
(http://sjp.pwn.pl/zasady/245-Jesli-w-ktoryms-przypadku-gramatycznym-brzmienie-gloski;629620 mówi, że jeśli w którymś przypadku gramatycznym brzmienie głoski kończącej temat nazwiska (lecz również imienia) obcego jest w języku polskim inne niż w języku oryginalnym, wówczas zakończenie tego nazwiska piszemy zgodnie z pisownią polską. W regule podane jest m.in. nazwisko Smith, a także formy Joyce – o Joysie, Barthes – o Barcie, Remarque – Remarkiem.
Pora wrócić do naszego imienia. Myślę, że skoro wymowa imienia Aberforth to [aberfort] lub – co na gruncie polskim jest chyba mniej prawdopodobne – [aberfors], forma miejscownika powinna mieć zapis o Aberforcie, gdyż wymawiane [t] wymienia się zgodnie z polską fonetyką na [ć] (może też Aberforsie przy drugim wariancie wymowy).
Wersja Aberforth’dzie jest zdecydowanie niepoprawna z trzech powodów. Po pierwsze: przy odmianie tego imienia nie jest potrzebny apostrof (inaczej niż w wypadku wyrazów z końcowym e niemym, jak de Gaulle – de Gaulle’a, George – George’a, Mike – Mike’a, pendrive – pandrive’a itp.). Po drugie: tematyczne th wymawiane jak [t] (lub [s]) w miejscowniku wymienia się na ortograficzne ci (lub si), co pokazałam wyżej. Po trzecie: czym miałby być w takim razie element dzie umieszczony po apostrofie? Rodzajem „drugiej” końcówki odmiany? W polszczyźnie w każdej odmiennej formie występuje tylko jedna końcówka fleksyjna.

Ortografia2015-12-22
W skrócie nazwy spółki, przedsiębiorstwa, w której występuje spójnik i (np. przedsiębiorstwo wodociągów i kanalizacji), spójnik ten piszemy wielką czy małą literą (PWIK czy PWiK)?
To, o czym mowa, nosi nazwę skrótowiec. Skrótowce – w największym skrócie to ujmując – tworzy się m.in. od pierwszych liter nazwy rozwiniętej, jak PSL od Polskie Stronnictwo Ludowe, RP od Rzeczpospolita Polska, MO od Milicja Obywatelska itd. Jeśli w pełnej nazwie występuje spójnik i, może on zostać włączony do skrótowca, lecz pisany jest małą literą, jak np. PiS, bo Prawo i Sprawiedliwość, PKiN – Pałac Kultury i Nauki, MOSiR – Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, WSiP – Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne. Mamy też w polszczyźnie skrótowce, w których ten spójnik się pomija, por. np. IMGW – Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Czasem pojawiają się skrótowce z przyimkami, jak np. ZBoWiD – Związek Bojowników o Wolność i Demokrację, w którym pozostawiono zarówno spójnik i, jak i przyimek o, oba pisane są małymi literami (zob. w zasadach pisowni polskiej: http://sjp.pwn.pl/zasady/89-Skrotowce;629408.html). Wielka litera I w skrótowcu może wystąpić jedynie, gdy w nazwie rozwiniętej nie jest spójnikiem, lecz wyrazem pełnoznacznym, jak np. w RIO (Regionalna Izba Obrachunkowa), NIK (Najwyższa Izba Kontroli), PIP (Państwowa Inspekcja Pracy). Skoro w nazwie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji i jest spójnikiem, należy go pisać małą literą także w skrótowce: PWiK.

Znaczenie2015-12-17
Czy pociąg może być „wyposażony” w monitoring?
Tradycyjnie monitoring używany jest w znaczeniach ‘stała obserwacja i kontrola jakichś procesów lub zjawisk’ i ‘stały nadzór nad jakimś obiektem chronionym’ (zob. http://sjp.pwn.pl/szukaj/monitoring.html). Monitorowanie, czyli obserwacja, kontrola i nadzór, są jednak dokonywane za pomocą jakiegoś sprzętu i dlatego zapewne monitoringiem zaczęto nazywać również sprzęt służący do monitorowania. Jeśli zatem pociąg jest wyposażony w taki sprzęt, to można powiedzieć, że jest wyposażony w monitoring. Znaczenie to odnotowuje już „Wielki słownik języka polskiego PAN” (www.wsjp.pl: http://www.wsjp.pl/index.php?id_hasla=37299&id_znaczenia=4395415&l=15&ind=0).
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2015-12-17
Chciałbym prosić o pomoc w rozwiązaniu odwiecznego sporu językowego w mojej redakcji. Chodzi o stwierdzenie, która forma jest poprawna: na Słowenii czy w Słowenii? Czy istnieje jakaś ogólna reguła dotycząca tych form także w wypadku innych państw, jak np. Ukraina, Słowacja itp.?
Zasadą jest tu jedynie zwyczaj językowy. Zwyczajowo nazwy, takie jak Litwa, Łotwa, Białoruś, Słowacja, Węgry, w polszczyźnie łączą się w bierniku i miejscowniku z przyimkiem na. Mówimy (w bierniku), że jedziemy na Ukrainę, na Litwę, na Łotwę, na Białoruś, na Słowację, na Węgry, mówimy także (w miejscowniku), że jesteśmy na Ukrainie, na Litwie, na Łotwie, na Białorusi, na Słowacji, na Węgrzech. Słowenia nie zalicza się do tej grupy, mówimy więc: mieszkać w Słowenii, jechać do Słowenii.

Frazeologia2015-12-17
Dlaczego zwierzęta występują w wielu frazeologizmach, np. końskie zdrowie, uparty jak osioł czy nawet zdrowy jak ryba? Z góry dziękuję.
Źródła frazeologii są różne. Jedne związki pochodzą z Biblii (np.: zakazany owoc, oko za oko, ząb za ząb), inna z mitologii (np.: syzyfowa praca, stajnia Augiasza), niektóre wywodzą się z historii (np. przekroczyć Rubikon), literatury (np.: walczyć z wiatrakami, homerycki śmiech), sztuki (np.: rubensowskie kształty, tycjanowski kolor), inne wywodzą się z różnych dziedzin życia, np. z rolnictwa (zbierać plony) czy rzemiosła (szewska pasja). Poza tym sporo frazeologizmów ma swoje źródło w obserwacji świata zewnętrznego, świata przyrody. Stąd tak wiele w języku połączeń z nazwami zwierząt, np.: niedźwiedzia przysługa, wilczy apetyt, gołębie serce, żółwie tempo, kaczy chód, kurza pamięć, orli nos, spać jak suseł, chytry jak lis, głupia jak gęś, harować jak wół // jak dziki osioł, dumny jak paw, siwy jak gołąb czy biedny jak mysz kościelna. We wskazanych frazeologizmach wykorzystuje się te cechy zwierząt, które chętnie przypisujemy ludziom. W ten sposób człowiek dokonuje oglądu siebie samego, charakteryzuje swój wygląd, usposobienie czy postępowanie. Zresztą związki frazeologiczne omawianego typu są bardzo plastyczne w swej wymowie.

Ortografia2015-12-16
Bardzo proszę o odpowiedź, jak się pisze: zamek Książ czy Zamek Książ? Jaka jest zasada?
Obiekt nazywa się Książ, a zamek jest wyrazem pospolitym doprecyzowującym tę nazwę, stąd pisownia: zamek Książ. Pozostaje to w zgodzie z zasadą, że wielką literą piszemy nazwy obiektów topograficznych, takich jak ulice, aleje, place, parki, budowle i obiekty, zabytki, np.: Królewska, Trzech Wieszczów, Grunwaldzki, Sukiennice, Świętej Trójcy, Akropol, Krupówki, Torwar, Powązki, Na Skałce, Stara Synagoga, Wieczernik. Zwykle nazwy te poprzedza uściślający znaczenie wyraz pospolity, taki jak ulica, pomnik, plac, most, kościół, cerkiew, sanktuarium, cmentarz, zaułek. Ponieważ nie wchodzi on w skład nazwy własnej, piszemy go małą literą, np.: ulica Królewska, aleja Trzech Wieszczów, plac Grunwaldzki, kościół Świętej Trójcy, cerkiew Przemienienia Pańskiego, sanktuarium Matki Bożej Boguckiej, cmentarz Powązkowski, kościół Na Skałce, synagoga Izaaka, pomnik Jana Pawła II, most Śląsko-Dąbrowski, kopiec Kościuszki, galeria Pod spodem (zob. http://sjp.pwn.pl/zasady/82-Jedno-i-wielowyrazowe-nazwy-dzielnic-ulic-placow-rynkow-ogrodow-parkow-bulwarow-budowli-zabytkow-obiektow-sportowych;629401).


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164