Najczęściej zadawane pytania (225) Ortografia (582) Interpunkcja (191) Wymowa (69) Znaczenie (260) Etymologia (302) Historia języka (24) Składnia (333) Słowotwórstwo (135) Odmiana (328) Frazeologia (131) Poprawność komunikacyjna (189) Nazwy własne (429) Wyrazy obce (89) Grzeczność językowa (40) Różne (162) Wszystkie tematy (3264)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Składnia2015-11-09
Bardzo proszę o rozwianie moich gramatycznych wątpliwości dotyczących sformułowania przekazać pod podpis dyrektora, marszałka, przewodniczącego itp. Czy jest ono poprawne i dopuszczalne w oficjalnym języku urzędowym?
„Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego odnotowuje, że w języku oficjalnym, urzędowym występuje stałe połączenie składać, złożyć, podpis pod czymś albo na czymś w znaczeniu «podpisywać się pod czymś albo na czymś; podpisując wyrażać, wyrazić zgodę na coś». Można się więc złożyć podpis pod rozporządzeniem, na dokumencie. Ten sam słownik podaje, że rzeczownik podpis jest używany również w znaczeniu «podpisanie, potwierdzenie pisma», a w związku z tym w języku urzędowym można użyć konstrukcji złożyć, przedstawić dokumenty, papiery do podpisu, lecz nie !pod podpis. Myślę, że sformułowanie z pytania jest po prostu kontaminacją, czyli skrzyżowaniem obu omawianych konstrukcji, być może nawet szerzy się lokalnie w urzędach, lecz do polszczyzny ogólnej jak na razie nie weszło.
Katarzyna Wyrwas

Odmiana2015-11-09
Mam pytanie, z którym boryka się znaczna większość naszego społeczeństwa.
Więc jaka jest poprawna forma: mi się czy mnie się?
Według „Słownika poprawnej polszczyzny PWN” forma celownika mi, stanowiąca całość akcentową z wyrazem poprzedzającym, nie może być używana w takich pozycjach, na które regularnie pada akcent logiczny, to znaczy na początku i na końcu zdania oraz w połączeniach z przyimkami. Formy akcentowanej mnie używa się wtedy, gdy chce się wyróżnić właśnie ten zaimek, np.: Mnie (nie: mi) nie tłumacz takich oczywistości, ale: Pozwól mi (nie: mnie) się wytłumaczyć; Skierował się ku mnie (nie: ku mi) z groźną miną, ale: Podoba mi (nie: mnie) się taki wystrój mieszkania.
Dla ułatwienia więcej przykładów:
1 os. l. poj. (ja) – Pozwól mi teraz coś powiedzieć, ale: Mnie teraz pozwól coś powiedzieć.
3 os. l. poj. (on) – Przyrzekłam mu wierność, ale: Jemu przyrzekłam wierność.
Ostatecznie więc trzeba powiedzieć, że formy z pytania zależą od miejsca zaimka w zdaniu. Jeśli użyjemy zaimka na początku, zdanie przybierze postać Mnie się nie chce, a jeśli zaimek będzie wewnątrz zdania, powiemy Nie chce mi się.
Agnieszka Czichy

Znaczenie2015-11-09
Czy w zdaniu Nasze aktywności wspierane są przez zespoły odpowiedzialne za rozwój produktów wyraz aktywności poprawnie występuje w liczbie mnogiej?
Większość słowników języka polskiego odnotowuje rzeczownik aktywność jako ten, który nie tworzy form liczby mnogiej z definicją «zdolność do intensywnego działania, czynny udział w czymś» („Uniwersalny słownik języka polskiego PWN” pod red. S. Dubisza i inne słowniki ogólne PWN, „Wielki słownik ortograficzny PWN” pod red. E. Polańskiego), ale nowsze słowniki, takie jak „Wielki słownik języka polskiego PAN” (www.wsjp.pl), podają już definicję ‘działania, wykonywane najczęściej w żywy, intensywny sposób’ i formy odmiany w liczbie mnogiej (zob. też „Słownik gramatyczny języka polskiego” – http://sgjp.pl). Można więc uznać, że w zdaniu mamy do czynienia ze znaczeniem ‘działania’, które podaje WSJP.
Warto dodać, że rzeczownik aktywność od niedawna zdaje się kalkować znaczenie angielskiego activity (który jest używany również w znaczeniu podobnym do naszego – ‘stan bycia aktywnym: zachowania lub działania określonego rodzaju’), które za „Merriam-Webster Dictionary” (www.merriam-webster.com/dictionary/activity) można by oddać jako ‘czynności wykonywane jako praca albo w określonym celu’ oraz ‘czynności wykonywane dla przyjemności, zazwyczaj wiążące grupę ludzi’ (zajęcia, formy rekreacji, np. We planned an activity for the children. Summer camp provides a variety of activities for kids). Takie użycie spotykamy ostatnio na stronach placówek edukacyjnych czy sportowych, przedszkoli, np.: Nasze aktywności. A oto aktywności, które m. in. mogą zasilić pulę zajęć…; Nasze aktywności. Nationale-Nederlanden podejmuje i wspiera działania, których celem jest pomoc najbardziej potrzebującym. Angielszczyzna wpływa silnie na nasz język, zarówno pod względem liczby słów, które zapożyczamy, jak i nowych znaczeń, które dodawane są do tych już znanych.

Odmiana2015-11-09
Czy można rozdzielić zwrot powinienem był, np. powinienem to był puścić w niepamięć. Czy zwrot powinienem był, obecny przecież we współczesnej polszczyźnie, jest traktowany jako czas zaprzeszły, czy może stanowi jakąś nietypową konstrukcję gramatyczną?
W dzisiejszym języku polskim odmiana czasownika powinien jest rzeczywiście nietypowa – osobliwością są końcówki czasu teraźniejszego identyczne z końcówkami czasu przeszłego innych czasowników osobowych, z czym wiąże się zróżnicowanie jego form według rodzajów, poza tym pozostałe jego formy są złożone. W czasie teraźniejszym ów czasownik ma następującą odmianę: powinienem, powinieneś, powinien (liczba pojedyncza, rodzaj męski); powinnam, powinnaś, powinna (liczba pojedyncza, rodzaj żeński); powinno (liczba pojedyncza, rodzaj nijaki); powinniśmy, powinniście, powinni (liczba mnoga, rodzaj męskoosobowy); powinnyśmy, powinniście, powinny (liczba mnoga, rodzaj niemęskoosobowy). W czasie przeszłym czasownik powinien odmieniamy według wzoru: powinienem był, powinieneś był, powinien był (liczba pojedyncza, rodzaj męski); powinnam była, powinnaś była, powinna była (liczba pojedyncza, rodzaj żeński), powinno było (liczba pojedyncza, rodzaj nijaki); powinniśmy byli, powinniście byli, powinni byli (liczba mnoga, rodzaj męskoosobowy), powinnyśmy były, powinnyście były, powinny były (liczba mnoga, rodzaj niemęskoosobowy). Reasumując: z perspektywy współczesnego języka polskiego mówimy o nietypowej odmianie czasownika powinien w czasie przeszłym, z perspektywy historycznej dostrzegamy tu pozostałość plusquamperfectum, czyli czasu zaprzeszłego.
Agnieszka Piela
Historia języka2015-11-09
Chciałbym w celu stylizacji tekstu poużywać trochę czasu zaprzeszłego. Zetknąłem się z następującymi jego wersjami: byłem pisał, pisał byłem, pisałem był. Czy forma był pisałem jest poprawna? Doczytałem, że czas zaprzeszły pochodzi od staropolskiej konstrukcji czasu zaprzeszłego złożonego, która składała się z wyrazów pisał jeśm był. Występowały one w dowolnej kolejności. Czy zatem był pisałem to legalna forma czasu zaprzeszłego, pochodzącą od był pisał jeśm?
Czy dwa człony tworzące czas zaprzeszły można rozdzielić, np. napisałem to był, byłem w świat szeroki a daleki wyjechał, spał z nią byłem?
We współczesnej polszczyźnie czas zaprzeszły (plusquamperfectum) nie jest używany, często jednak wykorzystuje się go w celach stylizacyjnych. Znaczenie tego czasu – jak podaje Stanisław Rospond w „Gramatyce historycznej języka polskiego” – polegało na wyrażeniu czynności dawno minionej lub czynności, która wyprzedzała inną minioną. Czas zaprzeszły składał się z imiesłowu czasu przeszłego (na : zrobił, mówił, pisał) oraz słowa posiłkowego być odmienianego w czasie przeszłym złożonym (był jeśm, był jeś, był jest, byli jeśmy, byli jeście, byli są). Oto pełne formy odmiany czasu zaprzeszłego w liczbie pojedynczej i mnogiej: pisał był jeśm (był jeśm → byłeśm, byłem), pisał był jeś (był jeś → byłeś), pisał był jest (był jest → był), pisali byli jeśmy (byli jeśmy → byliśmy), pisali byli jeście (byli jeście → byliście), pisali byli są (byli są → byli). Dla przykładu warto przytoczyć staropolskie konteksty zawierające formy czasu zaprzeszłego: „jako nas Pawlik posadził był na sądzie, a Jasiek tedy nie patrzył prawa” (XIV wiek), „do którejżeś był posłał nas; zatwardził się był […]” (XV wiek) (przykłady podaję za „Gramatyką historyczną języka polskiego” Zenona Klemensiewicza). Forma, o którą Pan pyta, tj.: był pisałem jest poprawna, pochodzi od pisał był jeśm → pisał byłem (analogicznie jak: zrobił był jeśm → zrobił byłem → zrobiłem był). Zatem ruchomość końcówek jest tu historycznie uzasadniona. Jeśli chodzi o słowo posiłkowe, to w czasie zaprzeszłym miało ono szyk swobodny, np.: ona legła w grobie była; oni to byli uczynili; jużem w to był wszedł.
Agnieszka Piela
Różne2015-11-09
Czy mogliby Państwo odpowiedzieć na pytanie, które wersje zapisu są poprawne: na WSIiZ, we WSIiZ, w WSIiZ ,z WSIiZ, ze WSIiZ?
Jak się domyślam, WSIiZ to skrótowiec od nazwy Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania. Pyta Pani o wybór właściwego przyimka i jego formę, odpowiem w tej właśnie kolejności. W odniesieniu do szkół wyższych używa się przyimków na, z, w, do w połączeniu z czasownikami, np. studiować na Uniwersytecie Śląskim, w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania, przenieść się z Uniwersytetu Śląskiego, z Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania. Dodatkowo we współczesnej polszczyźnie widać pewne rozróżnienie stylistyczno-leksykalne: połączenie w uniwersytecie jest charakterystyczne dla stylu oficjalnego, urzędowego (pracować w uniwersytecie), a w codziennym, nienacechowanym języku kilka razy częściej spotykamy połączenie na uniwersytecie, zwłaszcza z czasownikami studiować, wykładać, co zresztą poleca m.in. „Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego. Z rzeczownikiem szkoła, nawet jeśli jest to szkoła wyższa, takich problemów nie ma, używamy bowiem konstrukcji z przyimkiem w.
Inaczej jest ze wskazanym przez Panią skrótowcem, który – jeśli jest odczytywany jako [ws-iiz] – ma na początku grupę spółgłosek ws, co w połączeniu z przyimkami w, z tworzyłoby trudną do wymówienia zbitkę. W takich wypadkach w polszczyźnie używa się dłuższych wersji przyimków: we, ze, które występują – jak ze – przed wyrazami rozpoczynającymi się od spółgłoski s, z, ś, ź, ż, rz, sz, po której następuje inna spółgłoska, albo – jak we – w połączeniu z wyrazami zaczynającymi się od spółgłoski w lub f, po której następuje inna spółgłoska, a oba przyimki – w połączeniu z wyrazami zaczynającymi się od dwóch lub więcej innych spółgłosek. Mamy więc w polszczyźnie połączenia: ze wstydu, ze szczęścia, ze znajomymi, ze srebra, ze złota, ze szkoły, ze skóry, ze Szczecina, ze Świeradowa, ze wzruszenia; we wsi, we Wrocławiu, we Francji, we Włoszech, we włosach, we wtorek, we Lwowie, we wszystko, we mnie, we śnie. Ze względu na powyższe powiemy: we WSIiZ, ze WSIiZ.

Ortografia2015-11-08
Mówiący po angielsku mają skrót WWII lub WW II (forma rzadziej spotykana) oznaczający drugą wojnę światową (od nazwy World War II). Jaki my, Polacy, mamy skrót dla sformułowania druga wojna światowa? Czy istnieje takowy?
My, Polacy, nie lubujemy się w skrótowcach aż tak bardzo, a w dodatku do drugiej wojny światowej, która w Polsce się rozpoczęła i pochłonęła wiele istnień ludzkich spośród naszego narodu, mieliśmy specyficzny stosunek. Owszem, bywają w użyciu skróty, bo te są czasem konieczne (np. w wydawnictwach encyklopedycznych). Piotr Müldner-Nieckowski w „Wielkim słowniku skrótów i skrótowców” odnotowuje dwie wersje: II w. św., II w. świat., ale nie znajdziemy ich w „Wielkim słowniku ortograficznym PWN” pod red. Edwarda Polańskiego (http://sjp.pwn.pl) ani w „Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny PWN” pod red. Andrzeja Markowskiego, a „Słownik skrótów i skrótowców” Jerzego Podrackiego podaje tylko znana Panu wersję angielską.
Ortografia2015-11-08
Która wersja jest poprawna: lady Makbet czy Lady Makbet? Słownik PWN zaleca pisownię nazw postaci literackich wielkimi literami (np. Czerwony Kapturek, Piotruś Pan), a jednocześnie w haśle słownikowym stosuje małą literę: lady Makbet.
Zapis wielką literą będzie wskazywał na użycie nazwy pospolitej lady w funkcji części nazwy własnej (nazwy postaci literackiej), więc pisownię taką – Lady Makbet – można uznać za poprawną. Warto jednakże zauważyć, że „Słownik postaci literackich” Andrzeja Makowieckiego notuje nazwę lady Makbet z użyciem małej litery, podobnie „Wielki słownik ortograficzny języka polskiego PWN” pod red. E. Polańskiego (zob. http://sjp.pwn.pl/so/Makbet;4461516.html), co powinno stanowić ostateczny argument za pisownią lady Makbet, ponieważ tytuł lub zwrot grzecznościowy lady zapisujemy małą literą zgodnie z zasadami ortograficznymi.
Aleksandra Weber

Składnia2015-11-08
Czy poprawne jest sformułowanie smutki z kącików ust pierzchną? Jest to fragment wiersza, którego strofa brzmi:

jesteś powodem uśmiechu
chęcią do życia niejedną
gdy prowokujesz do grzechu
smutki z kącików ust pierzchną


Po wstawieniu wiersza na portal miałam dwa sprzeczne komentarze i chodziło o wyrażenie pierzchną. Osoba, która zarzuciła mi niepoprawność, na ogół udzielała mi dużo cennych wskazówek i cenię sobie jej rady. Poszukiwałam rozwiązań, ale nadal mam dylemat, co w konkretnym zdaniu jest niepoprawne.
Samej konstrukcji smutki z kącików ust pierzchną nie można niczego zarzucić, zwłaszcza że jest to poezja. Kiedy jednak to samo sformułowanie rozpatrujemy w szerszym kontekście strofy, widać, że czytelnik może mieć wątpliwości poprawnościowe, ponieważ spodziewalibyśmy się, że użyty w wersie poprzednim czasownik prowokujesz miałby mieć w następnym zdaniu logiczną kontynuację również w czasie teraźniejszym w postaci formy pierzchają. Mamy tu w dodatku do czynienia z niekompatybilnością czasowników pod względem aspektu: prowokować jest czasownikiem niedokonanym, a pierzchnąć to forma dokonana. Myślę, że Pani komentator dostrzegł tę niekonsekwencję fleksyjną.
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2015-11-08
W jaki sposób poprawnie odmieniać nazwy drużyn? W przypadku „standardowych” nazw nie budzi to wątpliwości (odmiana nazwy, miasto pozostaje w mianowniku), ale już różne wersje powstają w przypadku drużyn z nazwą składającą się jedynie z akronimu: FC Barcelona, AS Roma etc. Często odmianie ulega nazwa miasta, czasem traktowana jest jak w przypadku standardowych nazw – pozostaje nieodmienna. Czy odmieniamy w tym przypadku miasto przez przypadki czy zostawiamy w mianowniku? I jak traktować podobne nazwy, przy czym odwrotnie pisane (Sevilla FC, Valencia CF)? Np. w nazwie Manchester United odmienia się miasto, czy w tym przypadku podobnie? Co w nazwach klubów determinuję odmienność tychże?
Nazwy klubów to nazwy własne, często – jak widać w Pana przykładach – składające się z nazwy miasta, która jest na gruncie polskim odmienna. Zgodnie ze zwyczajem językowym w nazwach FC Barcelona, AS Roma odmieniają się nazwy miast, odmiana przysługuje u nas tym elementom, które potrafimy zidentyfikować, czyli właśnie nazwom miast, a nie początkowym skrótowcom FC, AS, które powstały w dodatku od obcych słów (inaczej w rodzimych GKS Katowice, GKS Bełchatów, w których skrótowce podlegają odmianie: mecz GKS-u, z GKS-em itd.). Podobnie będą się zachować nazwy ułożone w szyku odwrotnym, jak Sevilla FC, Valencia CF, Liverpool FC czy Celta Vigo, które odmienimy np. (Sevilli, Sevillą FC, Valencią, Valencii CF, Liverpoolem FC, Celty Vigo, Celcie Vigo. Warto też wskazać, że w nazwie Real Madryt nazwa miasta pozostaje nieodmieniona: Realu Madryt, Realem Madryt, lecz w tym zestawieniu to człon Real jest najważniejszy, podobnie zachowują się polskie nazwy: Warta Poznań, Lech Poznań, Wisła Kraków, Arka Gdynia, Legia Warszawa, Zagłębie Lublin, Zagłębie Sosnowiec, Ruch Chorzów, Śląsk Wrocław, Widzew Łódź, Polonia Bytom, Górnik Zabrze, w których zwyczajowo odmieniany jest tylko pierwszy człon: z Wartą Poznań, Wisły Kraków, Arce Gdynia, Legii Warszawa, Zagłębia Lublin, w Ruchu Chorzów, z Górnikiem Zabrze.

Nazwy własne (pisownia i odmiana)2015-11-08
Czy nazwiska (i imiona) obcojęzyczne, których pisownia sugerowałaby ich odmienność, zaś w wymowie są nieodmienne, odmieniamy w pisowni? Chodzi mi o przykład piłkarza, który nazywa się Thibaut Courtois (czyt. Tibo Kurtua), naturalnie chciałoby się odmieniać w sposób standardowy: Thibauta Courtoisa, Thibautowi Courtoisowi etc.? Czy w tym przypadku należy odmieniać i imię, i nazwisko, czy zostawiać jedną formę, mianownikową, skoro w wymowie nie odmieniają się imię i nazwisko tego piłkarza?
Istnieją w niewielkiej liczbie nazwiska i imiona nieodmienne ze względu na swą formę, której na gruncie polskim nie możemy dopasować do żadnej z deklinacji. Do takich nazw należą te, które wymienia Jan Grzenia we wstępie do „Słownika nazw własnych” (Warszawa 1998, s. 67; wykaz dostępny na stronie naszej Poradni w dziale Nazwiska nieodmienne), a mianowicie zakończone w wymowie na akcentowaną samogłoskę [o] (ortograficzne -o, -au, -eau z niewymawianymi -s, -x), jak Hugo, Desnos, Despiau, Cocteaux, Cousteau, Rousseau; zakończone w wymowie na [ła], jak Benoît, Dubois, Pasqua; zakończone w wymowie na samogłoskę u jak Ceauşescu, Kimbangu, Nehru, Pompidou, a także z końcowym -x w zapisie: Giraudoux, Levittoux. W związku z powyższym nazwisko belgijskiego piłkarza Thibaut Courtois na gruncie polskim pozostanie całkowicie nieodmienne.

Składnia2015-11-08
Dzień dobry, ostatnio często spotykam się z nazwami stanowisk typu: dyrektor zarządzająca, dyrektor artystyczna, dyrektor finansowa. Czy takie formy są poprawne?
Jeśli tylko te nazwy odnoszą się do kobiet, są jak najbardziej poprawne. Kiedy używa się nazw funkcji czy stanowisk, a także tytułów naukowych i zawodowych kobiet, te nazwy pozostają nieodmienne, co wskazuje jednoznacznie na płeć, np. rozmawiałem z profesor / inżynier / doktor / dyrektor / redaktor Nowak. Jeśli tego typu nazwa ma dodaną przydawkę przymiotnikową lub imiesłowową, występuje ona w rodzaju żeńskim, również jednoznacznie wskazując na płeć nosicielki, np. redaktor naczelna, redaktor prowadząca, doktor habilitowana, główna księgowa. Oczywiście można z tego zwyczaju zrezygnować i używać form redaktor naczelny Agata Nowak, lecz w naszych czasach coraz częstsze są formy żeńskie.

Interpunkcja2015-11-08
Mam pewien dylemat odnoszący się do interpunkcji na dyplomie. Czy po sformułowaniu Dyplom dla .... za zajęcie I miejsca w konkursie plastycznym powinna być kropka?
Cytowane sformułowanie można uznać za rodzaj tytułu dokumentu, jakim jest dyplom, a po tytułach kropki się nie stawia.

Wyrazy obce2015-11-08
Szanowni Państwo, pozwalam sobie napisać do Państwa, ponieważ natknąłem się na problem z rodzajem rzeczownika tour, wyrazu obcego, funkcjonującego w języku polskim. Wiele słowników, które przejrzałem, nie chce rozstrzygnąć jednoznacznie tej kwestii. Często pojawia się jedynie informacja, że jest to rzeczownik nieodmienny. W myśl zasady, że o rodzaju decyduje końcówka (w tym przypadku mamy spółgłoskę r) powinniśmy tour zaklasyfikować do rodzaju męskiego. Podobnie, jak parę lat temu było z rzeczownikiem show. Słyszymy na końcu spółgłoskę ł, więc w słownikach pojawiły się już informacje, że jest to rzeczownik nieodmienny, rodzaju męskiego. Jednak wciąż możemy usłyszeć: to było wspaniałe show; artyści pokazali zapierające dech w piersiach show etc.
Moje pytanie dotyczy tekstu pieśni, w której refren brzmi:

„Dobry wieczór we Wrocławiu!
Ruszamy na miasto w Noc Świętojańską.
Dobry wieczór we Wrocławiu!
Na rozśpiewane* tour, Zabierze Was Chór!”

No właśnie: to tour czy ten tour?
Czy pomogą nam Państwo?
Jeden jedyny słownik wskazuje rodzaj tego rzeczownika: „Słownik gramatyczny języka polskiego” (zob. http://sgjp.pl/leksemy/#73755/Tour). Wskazuje jednak rodzaj męski, odnosząc się zapewne do polskiego znaczenia tego wyrazu zapożyczonego najpierw z francuskiego ‘wyścig, objazd’. W pieśni chyba nie o to idzie, lecz raczej o wycieczkę – to z kolei zapożyczenie z angielskiego, lecz w polszczyźnie nie mówimy !ta tour, a co najwyżej ta tura (która pochodzi zresztą z tego samego źródła). Ostatecznie zatem chór zabierze słuchaczy na objazd po Wrocławiu, czyli w rozśpiewany tour.

Frazeologia2015-11-08
Czy zadanie poniżej jest poprawnie sformułowane?
Co kieruje mężczyzną, gdy targa się na swoje życie.
Konkretnie chodzi mi o wyraz targa się. Czy zdanie powinno brzmieć: On targa się na swoje życie czy może On targuje się na swoje życie? Chodzi mi o czas teraźniejszy.
Targać się i targować się to czasowniki o różnych znaczeniach. Targać się znaczy «pociągać się gwałtownie za coś; szarpać się», a targować się – «spierać się o cenę czegoś przy kupnie lub sprzedaży» (jaki widać już w definicji, targujemy się o coś, a nie na coś).
W polszczyźnie mamy związek frazeologiczny targnąć się na życie (swoje lub czyjeś), który jest używany w znaczeniu «popełnić samobójstwo lub zabić kogoś». Jak widać, czasownik ma tu formę dokonaną, oznacza czynność jednokrotną, dlatego zdanie z formą niedokonaną targać, w zasadzie wymienną w parze targnąć się – targać się, tworzy połączenie nietypowe, do którego nie jesteśmy przyzwyczajeni, lecz przecież nie gramatycznie błędne, choć zmieniające formę frazeologizmu, która miałaby pozostać stała. Rozumiem mechanizm zmiany formy: skoro zdanie nadrzędne zawiera czasownik w formie teraźniejszej kieruje, mówiący (piszący) stara się dopasować do niego czasownik w zdaniu podrzędnym (targnąć się), lecz ten jako czasownik momentalny (odnoszący się do jednokrotnej, krótkiej czynności, por. krzyknąć, błysnąć, mrugnąć) nie tworzy form czasu teraźniejszego (zob. „Słownik gramatyczny języka polskiego”: http://sgjp.pl/leksemy/#266210/targn%C4%85%C4%87). Warto jednak zastanowić się, czy nie lepiej skonstruować to zdanie tak: Co kierowało mężczyzną, gdy targnął się na swoje życie.

Ortografia2015-11-08
Proszę o wskazówki, jaką literą pisać wyrazy OSCAR, OSCAROWE (wielką czy małą, a może też pisane przez k?) podczas redagowania sprawozdania ze szkolnej uroczystości rozdania nauczycielskich statuetek, np. uroczysta gala, podczas której na wzór Amerykańskiej Akademii Filmowej przyznano okolicznościowe Oscary; szkolną galę oscarową poprowadzili uczniowie klasy III gimnazjum.
Oscar to oficjalna nazwa nagrody Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej; nazwa ta w formie oryginalnej jest odnotowana w „Wielkim słowniku ortograficznym języka polskiego” pod red. E. Polańskiego (zob. http://sjp.pwn.pl/so/Oscar;4481841.html) i tak należałoby ja zapisywać w odniesieniu do prawdziwych Oscarów (zgodnie z regułą zasad pisowni polskiej dotyczącą jednowyrazowych nazw nagród, jak Felix, Nike, Nobel, Pulitzer: http://sjp.pwn.pl/zasady/87-Jednowyrazowe-nazwy-nagrod;629406).
Jeśli używamy tej nazwy na gruncie polskim w odniesieniu innym niż wymienione nagrody filmowe, czyli jak w Pani pytaniu, możemy użyć formy spolszczonej Oskar, Oskary, która będzie wskazywać właśnie na odmienność od wersji oryginalnej. Formę przymiotnika zapiszemy małą literą: oskarowy, a w odniesieniu do nagród filmlowych – oscarowy.

Składnia2015-11-08
Bohaterami reportażu muszą być realne postacie – ludzie, z którymi autor się spotkał, przyglądał lub z którymi rozmawiał. Czy mam rację, że to zdanie nie jest poprawne? Niestety nie wiem, na czym polega błąd. Czy mogliby Państwo pomóc?
Niepoprawna jest konstrukcja fragmentu zdania. Idzie o to, że autor spotykał się z ludźmi, rozmawiał z ludźmi, ale ludziom się przyglądał, czyli – jak widać – mamy w zdaniu dwa czasowniki, które wymagają przyłączenia rzeczownika w formie narzędnika i z przyimkiem z (spotka się – z kim?, rozmawiać – z kim?), a wraz z nimi został umieszczony czasownika, który wymaga użycia celownika (przyglądać się – komu?). Fragment ten mógłby mieć formę: ludzie, z którymi autor się spotkał, którym się przyglądał lub z którymi rozmawiał.

Składnia2015-11-08
Witamy,
chcielibyśmy poprosić o pomoc w rozwiązaniu naszego sporu językowego. Która wersja zdania jest poprawna: Proszę, potrzymaj mi kurtki czy Proszę, potrzymaj mi kurtkę?
Z góry dziękujemy za odpowiedź, Magda i Tomek
Poprawna jest tylko druga wersja, ponieważ czasowniki trzymać i przedrostkowy potrzymać wymagają użycia rzeczownika nazywającego człowieka, zwierzę lub rzecz, które są trzymane, w formie biernika, a zatem mówimy (po)trzymaj – kogo? co? – kurtkę, wnuka, termometr, psa, kota, książkę, torebkę itd. Jeśli czasownik będzie użyty z przeczeniem, te wymagania się zmienią: zamiast biernika potrzebny będzie dopełniacz, np. nie trzymaj – kogo? czego? – kurtki, wnuka, termometru, psa, kota, książki, torebki.
Wymagania składniowe czasowników można znaleźć w „Wielkim słowniku języka polskiego PAN” (www.wsjp.pl).

Nazwy własne (pisownia i odmiana)2015-11-08
Czy wolno w publikacjach stosować spolszczenie imion, np. Anna Eleanor Roosevelt na Anna Eleonora Roosevelt? Jak powinno się odmieniać Anny Eleanor czy Anny Eleanory?
Spolszczenia stosować wolno, lecz zależy to od wielu czynników, jak stopień utrwalenia formy spolszczonej w języku (przykładami mogą być William Szekspir, Józef Stalin, Włodzimierz Lenin, Marcin Luter, Piotr Czajkowski, Jerzy Waszyngton, Franciszek Józef I, Elżbieta II, Karol XVI Gustaw, książę Karol), a także od tego, czy np. dana osoba żyje współcześnie. Stosowanie form typu !Jerzy Clooney, !Włodzimierz Putin, !Michał Douglas, !Jan-Klaudiusz Juncker, !Małgorzata Thatcher nie jest odbierane jako profesjonalne, a wręcz może być uznane za ironiczne, prześmiewcze.
Jeśli osoba nosi więcej niż jedno imię, to spolszczone powinny być oba (np. Jan Sebastian Bach, Karol Maria Weber). Inną rzeczą jest forma imienia i nazwiska, jakiej dana osoba używa, a Eleonora Roosevelt znana jest głównie pod swym drugim imieniem, tak też jest często odnotowana w dokumentach życia społecznego i politycznego, encyklopediach. Znany jest podpis odręczny dyplomatki, w którym używa tylko drugiego imienia. Jako Eleonora Roosevelt występuje w „Wielkim słowniku ortograficznym języka polskiego PWN” pod red. E. Polańskiego ( http://sjp.pwn.pl/so/Roosevelt;4504803.html).
Jeśli używamy dwóch imion w wersji spolszczonej, to one się oczywiście odmieniają, bo zastępujemy obce, męsko zakończone Eleanor funkcjonującą na gruncie polskim formą Eleonora z żeńską końcówką -a. Formy dopełniacza Anny Eleanor też moglibyśmy używać, ale polecałabym rozszerzenie spolszczenia na oba imiona. Jeśli używamy formy Eleanor, to należy pamiętać, że na gruncie polskim jest ona nieodmienna, ma bowiem formę męską, bezkońcówkową i jako taka nie wpisuje się w schemat odmiany w deklinacji żeńskiej, podobnie jak Margaret, Ingrid, Meryl, Ines, Nel, Mercedes, Brigitte, Fabienne, Nickole itp.

Ortografia2015-11-08
Czy pisanie wyrazu piszę dla 1 os. bez głoski nosowej jako pisze to błąd ortograficzny czy fleksyjny?
Jeśli ktoś zamiast formy 1. os. lp. używa formy 3. os. lp., to nie popełnia błędu fleksyjnego, lecz składniowy, ponieważ wzajemne wymagania między podmiotem i orzeczeniem w zdaniu zwykle jednak wyraźnie nakazują, aby czasownik będący w związku głównym z rzeczownikiem lub zaimkiem (podmiotem) niebędącym zaimkiem osobowym ja przybrał formę 3. os. lp., a jeśli podmiot jest zaimkiem lub nie jest wyrażony, lecz wiemy, że nadawcą wypowiedzi jest osoba mówiąca o sobie ja, orzeczenie ma mieć formę 1. os. lp., np. Piszę. Ja piszę. On pisze. Uczeń pisze.
Jeśli chcemy w zdaniu (na przykład) !Ja pisze powieść wskazać błąd ortograficzny, to użycie pisze zamiast piszę nazwiemy błędem rażącym. Klasyfikację błędów ustaliła Komisja Dydaktyczna Rady Języka Polskiego (www.rjp.pan.pl) na podstawie reguł ortografii polskiej, co zawarto w dokumencie pt. „Ustalenia dotyczące błędów ortograficznych” z 21 lutego 2005 roku. Za błędy ortograficzne rażące uznano błędy w zakresie pisowni wyrazów z ó-u, rz-ż (w tym wyjątki od pisowni rz po spółgłoskach), ch-h; partykuły nie z różnymi częściami mowy; w pisowni zakończeń -ji, -ii, -i; wyrazów wielką i małą literą (z wyjątkiem pisowni przymiotników dzierżawczych); cząstki -by z osobowymi formami czasownika; przedrostków roz-, bez-, wez-, wes-, wz-, ws- oraz właśnie błędy w pisowni samogłosek nosowych (ą, ę) i połączeń om, on, em, en.


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164