Najczęściej zadawane pytania (225) Ortografia (583) Interpunkcja (191) Wymowa (69) Znaczenie (260) Etymologia (302) Historia języka (24) Składnia (333) Słowotwórstwo (135) Odmiana (328) Frazeologia (131) Poprawność komunikacyjna (189) Nazwy własne (430) Wyrazy obce (89) Grzeczność językowa (40) Różne (162) Wszystkie tematy (3266)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2004-03-30
Jak powinienem zapisać: z Faber Maunsella, z Fabera Maunsella czy z Faber Maunsell’a (mianownik Faber Maunsell - nazwa firmy)?
Jeśli nazwa firmy jest dwuczłonowa i oba elementy są rzeczownikami współrzędnymi (tu może nawet są nazwiskami?), należy odmieniać oba wyrazy. Tym sposobem otrzymujemy formę z Fabera Maunsella. Apostrof jest niepotrzebny, bo wyraz kończy się na spółgłoskę, wpisując się tym samym w polską deklinację męską. Końcówkę odmiany w tym przypadku dołączamy bezpośrednio do oryginalnej postaci rzeczownika.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2004-03-19
Dlaczego odmieniamy Częstochowa – Częstochowie; Włoszczowa – Włoszczowie, natomiast np. Kolbuszowa – Kolbuszowej?
Nazwy miejscowe pochodzące od przymiotników utworzone za pomocą przyrostka dzierżawczego -owa najczęściej odmieniają się jak przymiotniki (Limanowa, Kolbuszowa), część z nich jednak przyjęła rzeczownikowy typ odmiany (Częstochowa, Włoszczowa) i mimo oczywistego podobieństwa do przymiotników, odmieniają się jak rzeczowniki żeńskie. Nie są znane powody tego podziału, nie tłumaczy go nawet czas pojawienia się danej nazwy w polszczyźnie, por. Częstochowa od XIII w., Limanowa od XV w., Kolbuszowa od początku XVI wieku (zob. M. Malec Słownik etymologiczny nazw geograficznych Polski). Istotnym czynnikiem jest zwyczaj społeczny praktykowany na danym terenie, który decyduje o określonych formach odmiany. Językoznawcy formułujący rozstrzygnięcia poprawnościowe (np. w słownikach) często odwołują się w takich przypadkach do tradycji lokalnej (pisanej i ustnej). Zob. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego, Jan Grzenia Słownik nazw własnych.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2004-03-18
Czy pisząc w latach PRL, dodajemy końcówkę u?
Po skrótowcach literowych w formach odmiany należy za pomocą łącznika dodać odpowiednią końcówkę, czyli zapisać trzeba w latach PRL-u.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2004-03-16
Jak powiedzieć Urząd miasta Zabrze czy Urząd miasta Zabrza?
Nazwa miasta w nazwie Urzędu Miasta może pozostać w mianowniku (Urząd Miasta Zabrze) i nie jest to uważane za błąd. Bardziej zgodna z regułami składniowymi polszczyzny byłaby jednak nazwa z dopełniaczową formą rzeczownika Zabrze, czyli Urząd Miasta Zabrza (por. Urząd Miasta Stołecznego Warszawy). Wszystkie wyrazy w tej nazwie instytucji piszemy wielką literą.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2004-03-15
Mówi się prezydent miasta Katowice czy prezydent miasta Katowic?
Problem ten stał się przedmiotem dyskusji podczas marcowego posiedzenia Komisji Kultury Języka PAN. Opinie na temat obu form są podzielone, toteż nie wydano w tej sprawie orzeczenia. Warto jednak wiedzieć, że w praktyce językowej zarysowuje się pewna prawidłowość: z mniej znanymi nazwami używa się głównie konstrukcji typu prezydent miasta Wyszogród, z nazwami bardziej znanymi częstszy jest typ prezydent miasta Szczecina. Moim zdaniem, skoro użycie wyrazu miasto w takich konstrukcjach jest zwykle zbędne, najrozsądniej używać konstrukcji prezydent Katowic, Zabrza, zaś urzędowa forma prezydent miasta Katowice, Zabrze ma sens tylko pod warunkiem, że pozwala wprowadzić nazwę w formie mianownikowej.
Jan Grzenia
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2004-03-15
Jakie jest zdrobnienie od Przemysława – Przemek czy Przemyk?
Niewątpliwie Przemek, co potwierdza m.in. Słownik nazw własnych Jana Grzeni.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2004-03-10
Jak się nazywa mieszkanka Szczecinka?
Według Słownika nazw własnych Jana Grzeni jest to szczecinczanka, pisana oczywiście małą literą. Mieszkaniec tego miasta to szczecinczanin.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2004-03-06
Jaki będzie przymiotnik od miejscowości Września?
Według Nowego słownika poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego oraz Słownika nazw własnych Jana Grzeni od nazwy Września tworzy się przymiotnik wrzesiński (pisany oczywiście małą literą).
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2004-03-04
Czy konieczne jest odmienianie nazwisk? Podobno jest to jedynie zwyczajowe i nie ma potrzeby odmieniania nazwisk. Jaka forma jest prawidłowa (chodzi o pisma urzędowe): wzywam Panią Marię Wiśniewską czy Marię Wiśniewska?
Urzędowe sytuacje czasem wymuszają na nas (wyjątkowo!) zastosowanie formy mianownikowej nazwiska, jednak jest to niezgodne z gramatyką naszego języka, polszczyzna jest bowiem językiem fleksyjnym, a zatem nazwiska należy odmieniać! Prof. Irena Bajerowa opublikowała na ten temat artykuł zatytułowany (znamiennie!) Wstyd nie odmieniać nazwisk („Poradnik Językowy” 1998, nr 10, s. 51), który zamieszczamy na naszej stronie.
Poprawną formą jest oczywiście wzywam Panią Marię Wiśniewską.
Aldona Skudrzyk i Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2004-03-02
Która forma jest poprawna: Bieszczad czy Bieszczadów?
Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego uznaje obie formy za poprawne.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2004-03-02
Jak należy odmieniać nazwę firmy Turek? Czy prawidłowym sformułowaniem (celowo bez słowa firmy, np. ze względów stylistycznych) jest: ser z Turku czy z Turka?
Najlepiej używać formy z Turka, gdyż nazwy firm odmieniają się zwykle jak rzeczowniki żywotne, tzn. mają w dopełniaczu końcówkę -a, biernik zaś jest identyczny z dopełniaczem. Wyrażenie z Turku oznaczałoby ‘ser z miasta Turek’ (z możliwą dwuznacznością, gdyż Turku to miasto w Finlandii).
Jan Grzenia
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2004-03-02
Jaka jest liczba pojedyncza od słowa sowieci. Jest to sowiet czy sowieta?
Przede wszystkim należałoby stosować zapis wielką literą. W liczbie pojedynczej formy mianownika brzmią Sowiet (mężczyzna) oraz Sowietka (kobieta), zob. Jan Grzenia Słownik nazw własnych.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2004-03-02
Obywatelką Maroka jest Marokanką, a jak nazywa się obywatelka Majorki?
Do nazwy Majorka dodać należy przyrostek tworzący męskie nazwy mieszkańców -anin, otrzymamy wtedy nazwę Majorkanin, podobna do Amerykanin i Korsykanin. Od nazwy męskiej tworzymy nazwę żeńską Majorkanka, analogiczną do Amerykanka, Korsykanka.
Jan Grzenia
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2004-02-28
Jak powinno się mówić: Idę na zakupy do Reala czy Idę na zakupy do Realu (chodzi o hipermarket Real)?
Wyraz ten - w funkcji nazwy własnej - występuje w co najmniej dwu
znaczeniach, służąc jako nazwa hiszpańskich klubów sportowych (np. Real Madryt) oraz jako nazwa sieci hipermarketów. W pierwszym znaczeniu utworzymy formę do Realu, w drugim – do Reala.
Jan Grzenia
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2004-02-24
Jak się odmienia nazwisko Kreja? Czy w dopełniaczu powinno być Krei czy Kreji?
Nazwiska zakończone na samogłoskę -a mają wzorzec odmiany identyczny jak wyrazy pospolite (zob. J. Grzenia Słownik nazw własnych, rozdział VIII), por. także nazwy miejscowe typu Zawoja, Złotoryja. Kolejne formy przypadków wyglądałyby następująco: lp. M. Kreja, D. Krei, C. Krei, B. Kreję, N. Kreją, Ms. Krei; lm. M. Krejowie, D. Krejów, C. Krejom, B. Krejów, N. Krejami, Ms. Krejach. W dopełniaczu, celowniku i miejscowniku lp. zwracają uwagę formy z tematem pozbawionym spółgłoski -j-, które kontynuują przyjęty od lat zwyczaj. Zwyczaj ten nie pozostaje jednak w zgodzie z wymową tych form, mówimy wszak [nadzieji], [zawoji], [kreji], nie oddaje także podziału na temat i końcówkę fleksyjną, temat powinien by się bowiem regularnie kończyć na -j-: nadziej-, Zawoj-, Krej-. Niektórzy językoznawcy i miłośnicy polszczyzny (jak Jan Miodek, Zygmunt Saloni czy Maciej Malinowski) postulują zatem wprowadzenie zmiany zasad ortograficznych (zob. np. Z. Saloni: O kodyfikacji polskiej ortografii – historia i współczesność. „Nauka” Kwartalnik PAN, 2005, nr 4 s. 71-96; M. Malinowski: (...) boby było lepiej. Kraków 2002, s. 75; P. Ferenc: Zakazane j. Z zagadnień fleksji onomastycznej. „Język Polski” LXXX (2000), z. 1-2, s. 148-149 i dopisek M. Kucały do tegoż artykułu, s. 149-150; Z. Saloni: O pisowni „nie” - i może o innych sprawach. „Poradnik Językowy” 2001, z. 7, s. 15-17.
Dodać należy, że najsłynniejszy nosiciel nazwiska Kreja, śp. prof. Bogusław Kreja, wybitny polski językoznawca, świadomie nie stosował się do przepisów i w przypadkach zależnych pisał ostentacyjnie Kreji. Przypomina o tym Z. Saloni, który dodaje jeszcze jeden przykład świadomego nierespektowania norm: «W reprezentacyjnym gmachu Uniwersytetu Opolskiego na ozdobnej tablicy datowanej 3.10.2001 przeczytałem wyryte w marmurze słowa, że został on „z inicjatywy i pod osobistym nadzorem rektora Stanisława Nicieji podniesiony z ruin”. Taka forma nazwiska znalazła się na tablicy na pewno na życzenie rektora Niciei» (Z. Saloni: O kodyfikacji..., op.cit.).
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2004-02-17
Czy mówi się Turcy czy Turkowie?
Jedyną poprawną formą mianownika liczby mnogiej od rzeczownika Turek jest forma Turcy (tak jak Grecy), co potwierdzają wszystkie wydawnictwa poprawnościowe (zob. np. Słownik nazw własnych Jana Grzeni, Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego).
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2004-02-10
Jak będzie brzmieć przymiotnik od nazwy Szczyrk?
Od nazwy Szczyrk można utworzyć dwa przymiotniki - szczyrecki i szczyrkowski, jak podaje J. Grzenia w Słowniku nazw własnych. Językoznawcy i autorzy słowników za bardziej godny aprobaty uznają jednak przymiotnik szczyrecki, czego dowodem mogą być hasła w w Wielkim słowniku ortograficznym PWN pod red. E. Polańskiego oraz w Nowym słowniku poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego, w których szczyrecki notowany jest jako jedyna dopuszczalna forma.
Katarzyna Wyrwas

Pomimo zaleceń słowników przymiotnik szczyrecki jest bardzo rzadko używany, w uzusie występuje niemal wyłącznie forma szczyrkowski.
Jan Grzenia
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2004-02-10
Na plakacie znaleziono napis Pielgrzymka do Częstochowej. Czy na pewno tak odmienia się nazwa tego miasta?
Forma do Częstochowej jest oczywiście błędna. Nazwa Częstochowa jest rzeczownikiem odmieniającym się według deklinacji żeńskiej, podobnie jak budowa, a zatem poprawne formy brzmią: M. Częstochowa, D. Częstochowy, C. Częstochowie, B. Częstochowę, N. Częstochową, Ms. Częstochowie, W. Częstochowo!
Na plakacie powinien być napis z formą dopełniacza: Pielgrzymka do Częstochowy. Wydaje się, że autor plakatu uznał, że Częstochowa jest przymiotnikiem i odmienia się jak wyraz fioletowa.
Faktem jest, że Częstochowa niegdyś przymiotnikiem była, co potwierdza np. Słownik etymologiczny nazw geograficznych Polski Marii Malec. Nazwa ta została utworzona od imienia Częstoch za pomocą przyrostka dzierżawczego –owa, jednak – jak wiele miejscowych nazw dzierżawczych (por. Piotrków, Lublin, Poznań) – zatraciła przymiotnikowy charakter i współcześnie jest rzeczownikiem.
Katarzyna Wyrwas

Grzeczność językowa2006-03-04
Jestem studentem AGH i mam problem. Nie wiem jak zinterpretować pewną sytuację. Podczas rozmowy z koleżanką zadałem (według Niej) „głupie pytanie”. Odpowiedziała mi następująco: AGH nie upoważnia Cię do zadawania głupich pytań. Jak mam rozumieć taką wypowiedź? Czy Jej słowa da się jednoznacznie zinterpretować?
Sądzę, że intencją Pańskiej koleżanki było obrażenie tyleż Pana, co społeczności, do której Pan należy, czyli studentów wymienionej uczelni. Jej wypowiedź to chyba skrót zdania: To, że jesteś studentem AGH, nie upoważnia Cię do zadawania głupich pytań. Koleżanka popełniła dwa uchybienia. Nie wypada komentować negatywnie pytań rozmówcy, oceniając je jako głupie. W ostatnich kilku latach pojawił się w rozmowach Polaków nowy zwyczaj (kolejne zapożyczenie) polegający na tym, że na pytanie zadane przez rozmówcę odpowiada się — być może po to, by zyskać na czasie, by przygotować sobie właściwą odpowiedź — używając formuły: To (bardzo) dobre pytanie. Drugie uchybienie polega na zastosowaniu generalizacji uwłaczającej pewnej grupie społecznej. Koleżanka przywołała tu miejscowy stereotyp student wymienionej uczelni jest głupi, co oczywiście ma oznaczać, że każdy, kto w niej studiuje, jest właśnie taki. Takie uogólnienie jest obraźliwe, niepoprawne politycznie, podobnie jak przekonanie, że np. blondynki są głupie. Warto w tym przypadku przypomnieć obowiązki partnerów aktu komunikacji wskazane przez Jadwigę Puzyninę i Annę Pajdzińską (J. Puzynina, A. Pajdzińska, 1996: Etyka słowa. W: O zagrożeniach i bogactwie współczesnej polszczyzny. Forum Kultury Słowa. Red. J. Miodek. Wrocław 1996). Zasady „na nie”: 1) jako nadawca nie krzywdzić drugiego człowieka ani też grup społecznych słowem wrogim, poniżającym, raniącym; nie okłamywać innych, nie manipulować nimi za pomocą półprawd, pochlebstwa, demagogii, szantażu; 2) jako odbiorca nie zrywać dialogu, nie zamykać się na słowo innych, nie przyjmować go ze z góry powziętymi uprzedzeniami; jednocześnie jednak nie być naiwnym w odbiorze komunikatów, zdawać sobie sprawę z możliwości okłamywania i manipulacji. Zasady „na tak”: 1) jako nadawca: mówić tak, by partnerzy czuli się bezpiecznie i mieli świadomość akceptacji; mówić to, co się uważa za prawdę, chyba że przemilczenie lub nawet kłamstwo są uzasadnione dobrem innych; mówić tak, by nie utrudniać partnerowi rozumienia i nie denerwować go brakiem poprawności lub snobizmem językowym; 2) jako odbiorca: wysłuchiwać innych z dobrą wolą, choć bez naiwności, starając się rozumieć ich racje.
Osoba, która wygłosiła zdanie AGH nie upoważnia Cię do zadawania głupich pytań, popełniła wykroczenie przeciw zasadzie: nie krzywdzić drugiego człowieka ani też grup społecznych słowem wrogim, poniżającym, raniącym. Poza błędem natury etycznej mamy tu także do czynienia z błędem językowym: nadmierna skrótowość tej wypowiedzi sprawia, że nie jest ona jasna, czyli stanowi naruszenie kolejnej zasady: mówić tak, by nie utrudniać partnerowi rozumienia.
Małgorzata Kita
Poprawność komunikacyjna2006-01-20
Szanowni Państwo! Na posiedzeniu rady wydziału dziekan powiedział: Recenzję napisała pani doktor habilitowany Janina Nowak. Udzielam głosu pani doktor habilitowany Janinie Nowak. Moim zdaniem powinien używać formy żeńskiej, czyli habilitowana i odmienić ją przez przypadki: Recenzję napisała pani doktor habilitowana Janina Nowak. Udzielam głosu pani doktor hablitowanej Janinie Nowak. Nowy słownik poprawnej polszczyzny nie zajmuje się tą kwestią. Szukałem w innych źródłach - nie znalazłem. Problem ten pojawił się, w pewnym sensie ubocznie (bo pytanie dotyczyło biegłej rewident), w odpowiedzi, której udzielił Marek Łaziński na pytanie skierowane do Poradni Językowej PWN. Jego komentarz w odniesieniu do doktor habilitowanej nie jest jednak jasny. Proszę o odpowiedź, czy w interesującej mnie kwestii możemy powołać się na jakąś zasadę, czy mamy respektować niejednoznaczny uzus językowy? Serdecznie pozdrawiam!
Szanowny Panie, funkcjonowania żeńskich form nazw zawodów, funkcji, stopni i tytułów naukowych jest zagadnieniem złożonym zarówno ze względu na system gramatyczny języka polskiego, jak i uwarunkowania kulturowe, a także zakres użycia. Poza tym obserwujemy tendencję do tworzenia nazw żeńskich w wielu zawodach, więc nie powinno dziwić korzystanie z możliwości, jakie daje system językowy. A są nimi przyrostki - coraz częściej w mowie, a i w piśmie pojawiają się np. socjolożka i psycholożka, nieodmienność rzeczownika spotkałem się z doktor Kowalską, poprzedzanie nieodmienianego rzeczownika odmienianym wyrazem pani spotkałem się z panią psycholog Nowak i wreszcie sposób derywacji nazw żeńskich, na który Pan zwrócił uwagę, w przypadku połączenia rzeczownika z przymiotnikiem, czyli nieodmienność rzeczownika i odmiana przymiotnika w rodzaju żeńskim Rozmawiałem z (panią) redaktor naczelną Janiną Nowak.
Należy podkreślić, że mówimy tu o wariancie komunikacyjnym, a nie oficjalnej dwuczłonowej nazwie zawodu, stopnia lub tytułu naukowego. Sformułowanie Anna Kowalska uzyskała stopień doktora habilitowanego, w którym rzeczownik i przymiotnik odmieniane są zgodnie ze wzorem odmiany w rodzaju męskim, należy do rejestru oficjalnego języka polskiego, czyli występuje w dokumentach pisanych, a także odczytywanych, np. w sprawozdaniu lub w protokole. W komunikacji mówionej w kontaktach oficjalnych i nieoficjalnych zarówno w zwrotach bezpośrednich typu proszę Panią doktor habilitowaną o zabranie głosu, udzielam głosu Pani doktor habilitowanej, jak i w referujących recenzję napisała pani doktor habilitowana, czyli w sytuacjach komunikacyjnych podanych przez Pana, lepiej używać przymiotnika w rodzaju żeńskim. Piszę lepiej, ponieważ pozostaje to w zgodzie ze zwyczajem językowym i systemem gramatycznym języka polskiego, który jest językiem fleksyjnym, a kategoria rodzaju dla przymiotników jest kategorią fleksyjną.
Romualda Piętkowa

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164