Najczęściej zadawane pytania (227) Ortografia (590) Interpunkcja (198) Wymowa (69) Znaczenie (264) Etymologia (305) Historia języka (26) Składnia (336) Słowotwórstwo (139) Odmiana (333) Frazeologia (133) Poprawność komunikacyjna (190) Nazwy własne (436) Wyrazy obce (90) Grzeczność językowa (40) Różne (164) Wszystkie tematy (3313)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Ortografia2007-07-02
Czy określenie niderlandzki Kościół reformowany piszemy dużymi czy małymi literami?
Wielkimi literami piszemy wielowyrazowe nazwy własne Kościoła oficjalnie zarejestrowane, np.: Polski Narodowy Kościół Katolicki, Rosyjski Kościół Prawosławny, Kościół Adwentystów Dnia Siódmego, Kościół Chrześcijan Baptystów, Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Katolicki, Kościół Rzymskokatolicki. Jeśli to nazwa oficjalna, to: Niderlandzki Kościół Reformowany. Jeżeli w skład nazwy odłamów wyznaniowych obok wyrazu Kościół wchodzą określenia dopełniające, zapisujemy je małą literą, np.: Kościół anglikański, Kościół prawosławny, Kościół zachodni.
Aldona Skudrzyk
Ortografia2007-07-02
Dlaczego nicnierobienie piszemy razem?
Można by zażartować, że to złożenie iście „niemieckie”. Na rzeczownik ten składa się zaimek nic, partykuła nie oraz czasownik robić. Niewątpliwie nic zmienia znaczenie rzeczownika nierobienie. Tym razem jednak zaimek nie stoi „za imieniem". W przeciwnym razie, nierobienie nic należałoby raczej zastąpić postacią nierobienie niczego (dopełnienie w dopełniaczu), a to z kolei w domyśle dopowiadałoby niczego konkretnego, o co nie chodzi przecież w nicnierobieniu. Nicnierobienie to niemal absolutny zastój, kompletne nieróbstwo, próżnowanie. Zapis rozdzielny wprowadziłby niejednoznaczność, np. Nic nierobienie nie przyniosło wobec Nicnierobienie nie przyniosło ulgi. Szyk odgrywa tu ważną rolę, przy czym rozwiązanie z mianownikowym nic na początku wydaje się najsensowniejsze. Wyraz ten nie został co prawda utworzony według ścisłych kryteriów słowotwórczych, jednak nie może dziwić fakt, że rzeczownik, dający nową jakość znaczeniową, jest pisany łącznie. Tu wystarczy powołać się na szereg neologizmów. Niewątpliwie jest już dobrze przyswojony (rozumiany i potrzebny), o czym świadczy jego częstość użycia i umieszczenie bez kwantyfikatora potoczności w Praktycznym słowniku współczesnej polszczyzny Edwarda Polańskiego i Aldony Skudrzyk. W słowniku tym, wydanym w 1999 roku, znalazły się także inne rzeczowniki z nic pisane łącznie: nicniemówienie, nicpotem, nicdobrego.
Marcin Kluczny
Ortografia2007-07-02
Jakimi literami należy pisać nazwy wydziałów np. urzędów gmin oraz nazwy oddziałów szpitali? Wielkimi czy małymi?
Nazwy takie należy traktować jak nazwy nazwy własne (indywidualne) urzędów, instytucji, szkół, stowarzyszeń, partii, organizacji, klubów sportowych, czyli stosować pisownię wielką literą. Jeśli w środku takiej nazwy wystąpi przyimek lub spójnik, piszemy go małą literą, np.
Urząd Nadzoru nad Ubezpieczeniami Zdrowotnymi. Małą literą piszemy także wchodzące w skład nazw wyrazy i wyrażenia typu: przeciwko, przeciw, na rzecz, do spraw, np. Wydział do spraw Kanalizacji; Oddział Wewnętrzny, Oddział Opieki nad Noworodkiem itd.
Aldona Skudrzyk

Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-07-02
Czy nazwy ulic (np. Adama Mickiewicza; Długa; Warszawska...) to nazwy własne czy nazwy pospolite? Jak powinno się je traktować?
Nazwy ulic są bez wątpienia nazwami własnymi, co znajduje odzwierciedlenie w pisowni, piszemy np. ul. Floriańska, ul. Widok. Wyraz pospolity ulica oraz jego skrót ul. piszemy małymi literami.
Jan Grzenia
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-07-02
Czy nazwy kawiarni, pubów itp. powinno się zapisywać w cudzysłowie?
Zwykle nazwy tego typu poprzedza uściślający znaczenie wyraz pospolity, taki jak: hotel, apteka, zajazd, karczma, bar, pub. Ponieważ najczęściej określenia te nie wchodzą w skład nazwy własnej, piszemy je małą literą: hotel Polonia, bar Leśny, pub Ściana, zajazd Przy Drodze, apteka Pod Orłem, sklep U Justyny. W takich zestawieniach nazwy własne można dodatkowo wyróżnić, ujmując je w cudzysłów: hotel „Polonia”, bar „Leśny”, pub „Ściana”, zajazd „Przy Drodze”, apteka „Pod Orłem”, sklep „U Justyny”.
Aldona Skudrzyk
Składnia2007-07-02
Czy określenia nareszcie i w końcu można uważać za okoliczniki stadium czy za jakieś inne?
Wyrażenia te można uznać za okoliczniki stadium (rzadko wyróżniane w gramatykach). Tu jednak uwaga: kwalifikacja tych wyrażeń (tzw. funkcyjnych) jako części zdania musi być rozpatrywana na tle konkretnego zdania właśnie - tzn. są to okoliczniki czasowników -orzeczeń, jeśli istotnie dotyczą stadium czynności ( bywają też wtedy zamienne, synonimiczne). Bywa jednak inaczej, np. w zdaniu: W końcu kolejki stała starsza pani (w znaczeniu ‘na końcu kolejki’, tzn. w miejscu, gdzie kończyła się kolejka: w kolejce) tu wyrażenie w końcu jest częścią całej frazy w funkcji okolicznika miejsca (gdzie stała starsza pani? w końcu kolejki) i nie można go zamienić na wreszcie, nareszcie). W końcu // nareszcie może mieć też znaczenie rezultatywne: W końcu obie strony się pogodziły - wtedy w końcu, nareszcie ( = w rezultacie, w efekcie - tego o czym była mowa wcześniej) to okoliczniki rezltatywne (tradycyjnie: akcesoryjne, tzw. wskazują pewne dodatkowe okoliczności zdarzenia orzekanego). Mogą też być uznane za modulanty // modulatory, tzn. takie składniki (części zdania), które sygnalizują postawę, stosunek (emocjonalny) mówiącego, np. w zdaniach. No, nareszcie posprzątałeś swój pokój; Cieszę się, że w końcu zrozumiałeś. Dlatego warto pamiętać o podstawowej zasadzie: określaj funkcję wyrażeń jako części zdania zawsze na tle konkretnego zdania właśnie, bo to samo wyrażenie w izolacji może pełnić w zdaniach różne funkcje.
Ewa Jedrzejko
Ortografia2007-07-02
Chciałbym upewnić się co do pisowni nazwy określającej historyczny Mur Berliński. Napisałem tę nazwę dużymi literami, choć nie mam pewności, czy to poprawne. A więc Mur berliński, mur berliński czy Mur berliński?
Tę nazwę proponuję traktować jak nazwę własną wydarzenia historycznego i zgodnie z tym pisać wielkimi literami: Mur Berliński. Podobnie jak np. Okrągły Stół, mimo iż słowniki podają zapisy wariantywne.
Aldona Skudrzyk
Wyrazy obce2007-07-02
Pisząc artykuł na temat kawy, spotkałem się z dwoma pojęciami, które sprawiają chyba nie tylko mnie pewną trudność językową. Są to określenia moka i crema pochodzące z języka włoskiego i raczej nieprzetłumaczalne na polski. Moka to nazwa rodzaju zaprzacza do kawy, używana zarówno we Włoszech, jak też na całym świecie wśród wielbicieli kawy. Wyrazu tego nie znalazłem do tej pory w żadnym polskim słowniku, a jedynie określenie nieco podobne to mokka - również związane z kawą, ale określające jej rodzaj. Chciałbym się dowiedzieć, czy można odmieniać ten wyraz, a jeśli tak, to czy odmiana powinna brzmieć: mówimy o moce?
Określenie crema oznacza wśród znawców i smakoszy kawy espresso gęstą piankę powstającą podczas zaparzania tego napoju. Czy możliwa jest odmiana z gęstą cremą, czy raczej nie należy odmieniać tego słowa, jak w przypadku espresso?
Ze względu na rodzaj zakończenia (-a) oba wyrazy w polszczyźnie będziemy traktować jak rodzime rzeczowniki rodzaju żeńskiego. Nie ma żadnych przeszkód, aby odmieniać moka, moki, moce, mokę, moką, moce itd., a także crema, cremy, cremie, cremą itd.
Aldona Skudrzyk
Interpunkcja2007-07-02
Czy oddzielamy przecinkiem cząstki typu moim zdaniem, zgodnie z...?
Równoważników zgodnie z (czymś) oraz moim zdaniem nie oddziela się przecinkiem od zdania nadrzędnego, jeżeli występują one na początku lub na końcu wypowiedzenia i nie mają charakteru dopowiedzeń, np. Dostarczę ci tę książkę jutro zgodnie z umową. Moim zdaniem ten prezent bardzo się spodoba twojej mamie. Jeżeli zaś mają charakter dopowiedzeń, możemy je oddzielić przecinkiem - poprawna będzie wówczas następująca interpunkcja: Dostarczę ci tę książkę jutro, zgodnie z umową. Pozostaje jeszcze kwestia wtrąceń, czyli sytuacji, w których omawiane tu równoważniki rozbijają zdanie nadrzędne. Obowiązuje wtedy reguła nakazująca obustronne zastosowanie przecinka, tzn. jego użycie przed wtrąceniem i po nim, np. Dostarczę ci tę książkę, zgodnie z umową, jutro, a także Ten prezent, moim zdaniem, bardzo się spodoba twojej mamie.
Katarzyna Mazur
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-07-02
Chciałabym zapytać o pisownię miejscowości Mogiła Niwy (koło Krakowa) - z myślnikiem czy bez? Proszę również o wskazówki dotyczące odmiany.
Nie wiem, czy to istotnie jest miejscowość koło Krakowa, bo nie ma jej w dostępnych mi wykazach nazw, chodzi raczej o jakiś krakowski mikrotoponim. A skoro jest to połączenie dwu nazw: Mogiła i Niwy, należy pisać z łącznikiem: Mogiła-Niwy. Odmieniać trzeba obydwa człony (podobnie jak nazwę Bielsko-Biała): D. do Mogiły-Niw, C. ku Mogile-Niwom, B. Mogiłę-Niwy, N. Mogiłą-Niwami, Ms. Mogile-Niwach.
Jan Grzenia
Składnia2007-07-02
Studiuję polonistykę, mam jednak problem, z którym musiałbym się zwrócić do fachowców: jeśli za orzeczenie peryfrastyczne można uznać mieć nadzieję, to czy można tak samo traktować połączenia mieć ochotę i mieć zamiar?
Można, istnieją bowiem niemal równoznaczne czasowniki: chcieć // zachciało się //zachciewa się komuś (mięć ochotę), zamierzać (mieć zamiar). Trzeba jednak pamiętać, że tradycyjne podręczniki szkolne tylko wyjątkowo wyróżniają ten typ orzeczeń; często więc nauczyciel oczekuje odpowiedzi „tradycyjnej”, tzn.: mieć = orzeczenie, + co?: zamiar, ochotę = dopełnienie. O orzeczeniach peryfrastycznych zob. książkę: Ewa Jedrzejko, Problemy predykacji peryfrastycznej. Konstrukcje – znaki – pojęcia. Katowice 2002, w której znajduje się obszerna bibliografia.
Ewa Jedrzejko
Interpunkcja2007-07-02
Mam pytanie co do pisowni w pewnych okolicznościach kropki po skrótach mgr płk mjr dr itd. Otóż pracuję w instytucji, w której istnieje instrukcja, że w przypadku, kiedy w zdaniu sens tych skrótów nie występuje w mianowniku (np. zobowiązuję płk Kowalskiego do..., po skrócie płk (i in.) należy stawiać kropkę, np. zobowiązuję mgr. Kowalskiego do..., gdyż mgr występuje tu nie w mianowniku lecz w dopełniaczu. Zgodnie ze wspomnianą instrukcją dotyczy to wszystkich przypadków oprócz mianownika.
Instrukcja w Pani miejscu pracy jest najzupełniej zgodna z zasadami polskiej pisowni, wedle których nie stawia się kropki po skrótach składających się z pierwszej i ostatniej litery wyrazu skróconego, jeśli ten skrót użyty jest w mianowniku, np. dr (=doktor), nr (=numer), wg (=według), bp (=biskup). Nie stawia się także kropki po skrótach składających się z pierwszej i ostatniej litery oraz jednej z liter środkowych oznaczających spółgłoskę, takich jak mgr (=magister), mjr (=major), płk (=pułkownik). Stawia się jednak kropkę, jeśli tego typu skrót użyty jest w przypadku innym niż mianownik, np. Podaj to dr. Nowakowi. Nie zdałem egzaminu u dr. Nowaka. Byłem na spotkaniu z mgr. Kwiatkowskim. Wyrażał się dobrze o płk. Kowalskim. Czytałem ten artykuł w drugim nr. „Poradnika Językowego”. Zamiast stawiania kropki po skrótach w przypadkach zależnych (innych od mianownika) możemy je zapisać w takiej formie: Podaj to drowi Nowakowi. Nie zdałem egzaminu u dra Nowaka. Byłem na spotkaniu z mgrem Kwiatkowskim. Wyrażał się dobrze o płku Kowalskim. Czytałem ten artykuł w 2. nrze „Poradnika Językowego" (por. Wielki słownik ortograficzny PWN pod red. E. Polańskiego).
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2007-07-02
Czy w języku oficjalnym możemy używać słów mega, super?
Cząstka mega- (z gr. mégas ‘wielki’) to pierwszy człon wyrazów złożonych wskazujący na ich związek znaczeniowy z wielkimi rozmiarami, dużym natężeniem czegoś, np. megalit, megafon, a także pierwszy człon wyrazów złożonych oznaczających jednostki miary milion razy większe od podstawowych, np. megabajt, megaherc. Już same przykłady z cytowanych za Uniwersalnym słownikiem języka polskiego PWN definicji pokazują, że wyrazy na mega- i super- częstokroć są terminami naukowymi. Nic nie stoi na przeszkodzie, by w języku oficjalnym używać przedrostków: mega- i super- itp. Wydaje się oczywiste, że przedrostki te nie mogą występować jako wyrazy samodzielne, tak jak to obserwujemy w mowie potocznej, charakterystycznej na przykład dla środowisk młodzieżowych (jedzenie było super = jedzenie było wyśmienite, zabawa była mega = zabawa była przednia, udana). Niech za przykład posłuży tu chociażby rzeczownik superoferta, oznaczający ofertę wyjątkową, wyróżniającą się spośród innych. Rzeczownik ten jest poprawny pod względem zarówno logicznym, jak i strukturalnym.
Radosław Miszak
Etymologia2007-07-02
Chciałabym poznać znaczenie lub pochodzenie nazwy rzeki Łeby.
Łeba jest zarówno nazwą miejscową, jak i nazwą rzeki, która przez tę miejscowość przepływa. Początki owej kaszubskiej, rybackiej przystani u ujścia rzeki Łeby sięgają X stulecia, choć pierwszą pisemną wzmiankę o kilku domach usytuowanych na południowej stronie jeziora Łebsko znajdujemy dopiero w 1282 roku. Wówczas nazywała się ta osada Koszczewicim i nazwę tę zachowała do 1466 roku. Otrzymawszy statut miejski na prawie lubeckim, tzw. Stara Łeba znajdowała się około 2 km na zachód od dzisiejszej Łeby. Nieustające sztormy zmusiły bowiem tamtejszą ludność do opuszczenia Starej Łeby i przeniesienia swych domostw na drugi brzeg rzeki (ostatecznie Stara Łeba opustoszała w 1570 roku). Pochodzenie nazwy Łeba nie jest bezsporne. Według niektórych, jej źródłosłów wskazuje na ‘rzekę o bystrej wodzie, o rwącym nurcie, który niszczy brzegi i żłobi koryto rzeczne’. Zazwyczaj twierdzi się jednak, że omawiana nazwa ma źródła przedsłowiańskie i może być pokrewna nazwie rzeki Łaby (obie nazwy miałyby w sobie rdzeń o znaczeniu ‘biały’, por. łacińskie albus ‘biały’) albo greckiemu słowu o znaczeniu ‘lać, spływać’ (por. M. Malec, Słownik etymologiczny nazw geograficznych Polski, Warszawa 2003). O niepewnym statusie etymologicznych objaśnień, powodowanym nieprzejrzystą dla współczesnych budową omawianej nazwy, świadczy m. in. próba tworzenia etymologizujących objaśnień przez ludność miejscową. Do takich należałoby zaliczyć przykład, gdzie, wykorzystując homofonię między kaszubskim òba (‘oba’) i Łeba tłumaczy się pochodzenie nazwy rzeki jako ‘tej, która przepływa przez oba jeziora’.
Joanna Przyklenk
Znaczenie2007-07-02
Proszę o wyjaśnienie spójnika użytego lub w tekście podanym poniżej: „Porządkowanie i pielęgnacja terenów zielonych poprzez usuwanie roślinności oraz zarośli porastających posesje, które swoim wyglądem pogarszają estetykę otoczenia lub powodują utrudnienia w ruchu pieszych i pojazdów, a w okresie zamierania stwarzają zagrożenie pożarowe”.
Spójnik lub łączy zdania współrzędne i wyraża ich możliwą wymienność albo wzajemne wyłączanie się. W podanym przykładzie wprowadza kolejne przyczyny, dla których należy usunąć porastające posesje zarośla. Usunąć je należy, gdy spełniają chociaż jeden z podanych warunków, a więc: gdy pogarszają estetykę otoczenia albo gdy utrudniają ruch pieszych i pojazdów, albo gdy stwarzają zagrożenie pożarowe.
Alicja Podstolec
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-07-02
Dlaczego mówi się leszczyński od nazwy Leszno?
To miasto pierwotnie nazywało się Leszczno, ale choć już w XVI wieku utrwaliła się forma Leszno z uproszczeniem grupy spółgłosek, przymiotnik ją zachował do dziś.
Jan Grzenia
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-07-02
Jak odmienia się nazwisko męskie Lara w piśmie urzędowym?
Nazwisko to odmieniać należy według deklinacji żeńskiej, podobnie jak rzeczowniki typu kara, gitara: M. Jan Lara, D. Jana Lary, C. Janowi Larze, B. Jana Larę, N. Janem Larą, Ms. Janie Larze.
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2007-07-02
Uprzejmie proszę o wyjaśnienie wątpliwości, czy ó w wyrazie krótki jest wymienne. W Słowniku ortograficznym pod red. M. Szymczaka oraz w publikacjach E. i F. Przyłubskich wyraz ten jest przykładem ó niewymiennego. Jak powinnam wobec tego traktować oboczności w wyrazach krótki i skracać?
W większości wypadków ó wymienia się na o, ale są też niestety takie przypadki, w których takiej oboczności nie znajdziemy (np. góra, córka, dopóki, który itp.). To samo dotyczy wyrazu krótki - nie ma żadnej formy pokrewnej, w której występowałoby o. Wymieniony przez Panią czasownik skracać powstał jako odpowiednik niedokonany czasownika skrócić (podobnie jak wykończyć - wykańczać, przemówić - przemawiać itp.) - w temacie wystąpiła więc oboczność ó : a, która nie ma nic wspólnego z obocznością ó : o. Wymiana o/ó : a jest typowa przy tworzeniu czasowników niedokonanych lub wielokrotnych (np. chodzić - chadzać, moczyć - maczać, mówić - mawiać itp.). Warto zauważyć jednak, że np. w języku rosyjskim, który jest wszak polskiemu pokrewny, istnieją formy korotkij, gora z głoską o.
Mirosława Siuciak
Interpunkcja2007-07-02
Czy w zdaniu w nawiasie kropkę stawia się przed nawiasem czy po nawiasie?
Na początku zaznaczę, że odpowiedź dotyczy wyłącznie odrębnych wstawek nawiasowych, które pod względem konstrukcji występują niezależnie od poprzedzających je zdań. Jeszcze w Zasadach pisowni polskiej i interpunkcji... S. Jodłowskiego i W. Taszyckiego podano przykład, zgodnie z którym w zdaniu oznajmującym należałoby zapisać kropkę w obrębie wstawki nawiasowej, tj. przed nawiasem zamykającym (str. 179). Jednak już w Słowniku poprawnej polszczyzny W. Doroszewskiego mamy wyraźne zaprzeczenie ww. wniosku, mianowicie kropkę stawiamy na... samiutkim końcu, czyli po nawiasie. Przy czym należy pamiętać, że przed nawiasem otwierającym, który w tym wypadku świadczy o nowym zdaniu, kropka także musi się pojawić, a przed nawiasem zamykającym kropki już nie postawimy, chyba że ostatni wyraz w zdaniu to skrót. Stan ten jest zgodny z współczesnymi zasadami interpunkcyjnymi. Zapis taki potwierdzają nowsze słowniki, jak i zredagowane Zasady interpunkcji S. Jodłowskiego. Sama wątpliwość nie jest bezpodstawna, bowiem kropka postawiona po nawiasie sprawia wrażenie pozostawionej samej sobie, nie przystającej do reszty (przynajmniej od strony graficznej), a jednak jest na swoim miejscu, gdyż ma określoną a banalną funkcję w zdaniu - kończy je, dopiero po nawiasie. Nie można zatem stwierdzić, że ujmujemy w nawias całe zdanie. Inaczej się rzecz przedstawia, gdy logiczno-emocjonalny znak interpunkcyjny informuje o charakterze wypowiedzenia i determinuje znaczenie. Wówczas kropki po nawiasie nie postawimy, a charakter tonu - wykrzyknienia, zapytania lub np. niedopowiedzenia - musi być wychwycony przed nawiasem zamykającym - dla zachowania sensu, dzięki zastosowaniu kolejno: wykrzyknika, znaku zapytania lub wielokropka. Nie stawiamy też kropki po nawiasie, w który ujęto cytowane w całości zdanie. Zwraca na to uwagę A. Dzigański w Praktycznym słowniku interpunkcyjnym.
Marcin Kluczny
Etymologia2007-07-02
Chciałbym zapytać, skąd się wzięło i co właściwie znaczyło słowo kretes, dziś używane chyba tylko w wyrażeniu przegrać (albo: przepaść) z kretesem.
Wyrażenie z kretesem jest we współczesnych słownikach języka polskiego kanoniczną postacią potencjalnego leksemu kretes. Ale dawniejszy Słownik języka polskiego pod redakcją J. Karłowicza na początku artykułu hasłowego umieszcza jednak postać mianownikową kretes (dawniej kretesz). Słownik ten podkreśla jednocześnie występowanie omawianego leksemu tylko w zwrotach z kretesem i arch. z kreteszem, z kretesu lub do skretesu – wszystko w znaczeniu ‘do szczętu, całkowicie’. Pojawia się też notacja bez kretesu ‘nieodwołalnie’. Co do etymologii wyrażenia zachodzą poważne wątpliwości. A. Brückner skłania się ku łacińskiemu pochodzeniu wyrażenia i ustala jego pojawienie się w polszczyźnie na XVIII w. Tymczasem Karłowicz odwołuje się do języka węgierskiego, w którym funkcjonuje czasownik tönkretesz ‘zniweczyć’. Kretes miałby też nawiązywać do nazwy własnej pewnego buntowniczego plemienia.
Katarzyna Mazur

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166