Najczęściej zadawane pytania (227) Ortografia (590) Interpunkcja (198) Wymowa (69) Znaczenie (263) Etymologia (305) Historia języka (26) Składnia (336) Słowotwórstwo (139) Odmiana (332) Frazeologia (133) Poprawność komunikacyjna (190) Nazwy własne (436) Wyrazy obce (90) Grzeczność językowa (40) Różne (164) Wszystkie tematy (3311)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Ortografia2004-02-29
Zdaniem rabina Metzgera, reprezentującego żydów askenazyjskich, film jedynie podsyca antysemityzm. Czy nazwy grup etnicznych i wyznaniowych należy zawsze pisać małą literą? Czy w powyższym wypowiedzeniu wyrazu żydów nie powinno się napisać wielką literą?
Określenie żydzi aszkenazyjscy to nazwa ruchu chasydzkiego, zwanego Chasidei Aszkenaz (niemieccy pobożni), będącego odłamem judaizmu. Według Wielkiego słownika ortograficznego PWN pod red. E. Polańskiego (reguła 119) nazwy członków społeczności wyznaniowych piszemy małą literą, por. żyd, chrześcijanin, katolik, arianin, mahometanin, buddysta, ewangelik itd.
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2004-02-28
Chodzi o określenie szow fryzjerskie - czy jest to dopuszczalna forma w języku polskim? Impreza odbyła się w Rudzie Śląskiej - dotyczyła pokazu fryzjerstwa - czy dopuszczalne są inne formy szoł fryzjerskie, show fryzjerskie?
Wyraz ten zapisuje się jak na razie jako show, niedopuszczalna jest pisownia fonetyczna (czyli zgodna z wymową), jak np. szoł (czy z wymową zgodny tylko częściowo szow). O wyrazie show pisałam już w odpowiedziach Poradni – jest to nieodmienny rzeczownik rodzaju męskiego, a zatem poprawnie należałoby powiedzieć (lub napisać) show fryzjerski, oczywiście jeżeli nadawca pragnie koniecznie użyć wyrazu zapożyczonego. Myślę, że określenie pokaz fryzjerstwa byłoby znacznie lepsze, choć może mało chwytliwe. ;-)
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2004-02-27
Czy w zdaniach typu Chyba, [że_by] się miało okazać, że..., Chyba, [że_by] się okazało..., Chyba [że_by] się komuś jeszcze chciało..., Chyba [że_by] się sam zawalił... poprawne będzie użycie pisowni rozłącznej że by czy też należy użyć żeby?
Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego uznaje chyba żeby za spójnik złożony, łączący zdania, wprowadzający między nimi relacje warunkowe. Z tego względu stosujemy pisownię łączną, a przecinek stawiamy przed całym spójnikiem złożonym, np. Będziemy jutro na pewno na budowie, chyba żeby znowu była burza. Dziś się jej oświadczę, chyba żebym stchórzył.
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2004-02-27
Kiedy pisze się druh, a kiedy druch?
Słowniki nie notują wyrazu druch, zatem jedyną i jedyną poprawną formą zapisu jest druh. [Katarzyna Wyrwas]
Ortografia2004-02-25
Jaką literą należy pisać wyraz internet, niektóre źródła podają, że z małej litery w odniesieniu do sieci, natomiast w piśmiennictwie fachowym z zakresu informacji naukowej wyraz ten często pisany jest wielką literą dla oznaczenia rodzaju źródła informacji. Jednocześnie (niekonsekwentnie?) w tym piśmiennictwie stosuje się zasoby internetowe. Jest jakaś normalizująca reguła w tym zakresie?
Wielki słownik ortograficzny języka polskiego pod red. A. Markowskiego (Warszawa 1999) podaje dwie formy: pisany wielką literą Internet w znaczeniu ‘nazwa własna systemu’ (‘globalna sieć’) oraz pisany małą literą internet oznaczający ‘każdy system łączności komputerowej’. Napiszemy zatem małą literą, jeśli mamy na myśli rodzaj medium (jak prasa, radio, telewizja), ponieważ rzeczownik ten będzie wtedy nazwą pospolitą. Za taką pisownią opowiada się także w swym orzeczeniu Rada Języka Polskiego (www.rjp.pl). Odmiennego zdania jest prof. Janusz Bień z Uniwersytetu Warszawskiego, który w opinii sformułowanej dla Poradni Językowej PWN stwierdza: «Internet jest nazwą własną konkretnej globalnej sieci komputerowej. Jednym ze źródeł wątpliwości co do pisowni tego słowa jest fakt, że Internet ma strukturę hierarchiczną i w konsekwencji laikom może się wydawać, że istnieje wiele „internetów”. Drugą przyczyną wątpliwości jest utożsamianie Internetu z konkretnymi usługami dostępnymi w tej sieci, w szczególności z „wszechświatową pajęczyną”, czyli WWW, lub też z usługą zapewnienia dostępu do Internetu. Takie postrzeganie Internetu sprawia, że można spotkać się z pisownią analogiczną jak telefon, dalekopis itp., tj. małą literą, tendencja ta nie zasługuje jednak na poparcie». W opozycji do tej opinii pozostaje jednak niestety uzus językowy, co zauważa Mirosław Bańko (tamże) prowadzący wspomnianą Poradnię Językową: «Coraz więcej osób pisze jednak internet i wydaje się, że jest to proces nieodwracalny». W innym miejscu pisze on, że: «zwyczaj językowy to nie byle co - to potężny czynnik kształtujący nasze zachowania językowe. Wobec zwyczaju językowego musi ustąpić niejedna reguła gramatyczna i ortograficzna». Faktem jest, że we współczesnej polszczyźnie zaczyna dominować pisownia małą literą. Użytkownicy języka – a to oni kształtują uzus językowy – są przecież w znakomitej większości informatycznymi laikami, którzy – aby efektywnie korzystać z mediów – nie muszą być wcale świadomi ich technicznych uwarunkowań. Z tego też powodu widzą w Internecie kolejne medium. Jeśli zaś idzie o przymiotnik w wyrażeniu zasoby internetowe, to jest on zapisany najzupełniej poprawnie, ponieważ w języku polskim przymiotniki – nawet te utworzone od nazw własnych – piszemy małą literą (por. np. Polska, ale polski; Warszawa, ale warszawski).
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2004-02-25
Jak pisze się mass-mediów?
Według Wielkiego słownika ortograficznego PWN pod red. E. Polańskiego obowiązuje pisownia rozdzielna i bez łącznika. [Katarzyna Wyrwas]
Ortografia2004-02-20
Czy nazwy ras zawsze pisze się wielką literą? Czy w zdaniu typu: Długo faworyzowano białych. wyraz białych można zapisać wielką literą? Coraz częściej w tłumaczeniach z języka angielskiego zamiast sformułowań typu: człowiek rasy białej lub czarnej pisze się biały, czarny. W prasie amerykańskiej można spotkać pisownię wielką literą: Black (people). Jak zatem należy pisać, by nie popełnić błędu, a jednocześnie - np. tłumacząc napisy do filmów - uniknąć sztucznych wtedy peryfraz?
Wydany w ubiegłym roku Wielki słownik ortograficzny PWN pod red. E. Polańskiego notuje określenia biały i czarny (w znaczeniu ‘człowiek rasy ...’) pisane małą literą. W regule 66 czytamy: małymi literami należy zapisywać rzeczowniki biały, czarny, żółty, czerwony, które potocznie oznaczają kolor skóry i odnoszą się do ludzi poszczególnych ras. Reguła ta wskazuje jednak, że rozpowszechniony zwyczaj pozwala pisać te wyrazy wielką literą. Warto zauważyć, że pisownia wyrazu czarny wielką literą (nie tylko u nas, ale zwłaszcza w USA) może być objawem tzw. politycznej poprawności (ang. political correctness). [Katarzyna Wyrwas]
Ortografia2004-02-19
Jak się pisze nic nie robienie? Mnie wydaje się, że razem nic nierobienie, ale zanim poprawię koleżankę lepiej się upewnić :)
W takim razie niech Pan ma pewność, że wyraz ten pisze się znacznie bardziej razem. Słownik pisowni łącznej i rozdzielnej E. Polańskiego i A. Skudrzykowej podaje poprawną wersję – nicnierobienie. [Katarzyna Wyrwas]
Ortografia2004-02-10
Jaką literą należy pisać wyraz walentynki?
Według Wielkiego słownika ortograficznego PWN pod red. E. Polańskiego (reguła 106) należy walentynki pisać małą literą jako wyraz należący do grupy nazw obrzędów, zwyczajów. [Katarzyna Wyrwas]
Znaczenie2007-07-03
Powiedzmy, że mamy wtorek 13 grudnia. Którym dniem jest wówczas zeszła środa? A zeszły poniedziałek? A zeszły wtorek?
Słownik języka polskiego, pod red. M. Szymczaka podaje następujące znaczenie słowa zeszły: «taki, który dopiero co minął, ostatni przed obecnie istniejącym; miniony, ubiegły». W związku z tym, jeżeli mamy wtorek 13 grudnia, to zeszły poniedziałek to 12 grudnia, zeszła środa to 7 grudnia, a zeszły wtorek to 6 grudnia. W języku polskim nie mamy, z wyjątkiem wczoraj i przedwczoraj, syntetycznych środków, które określałyby kolejne minione dni. A zatem w przedstawionej sytuacji zeszły poniedziałek to wczoraj, a zeszła niedziela to przedwczoraj, pozostałe dni musimy nazywać w sposób opisowy, czyli np. zeszły wtorek, ubiegły poniedziałek albo tydzień temu w środę.
Alicja Podstolec
Interpunkcja2007-07-03
Moje pytanie dotyczy interpunkcji i stawiania wielkich / małych liter. Czy zasady edycji tekstów internetowych pokrywają się z tradycyjnymi zasadami interpunkcyjnymi? Np. dla portalu internetowego piszemy o zmianach w komunikacji: Linie 120, 150, 154 i 220: Autobusy jadące w kierunku ul. Wybickiego i Nowego Kleparza: kursują bez zmian, po swoich stałych trasach. Autobusy jadące w kierunku ul. Wyki: przed skrzyżowaniem ul. W. Łokietka i Batalionu „Skała” AK skręcają w lewo (tak jak linia 130 w kierunku ul. Makowskiego), jadą dalszym odcinkiem ul. W. Łokietka (przez Park Krowoderski) do ul. Opolskiej. Następnie jadą ulicą Opolską i skręcają w lewo, w ul. Wyki. Niby jest w miarę czytelnie, ale nie ma przecinka pomiędzy informacjami i kropki na końcu. Czy po dwukropku musi być bezwzględnie mała litera? Ogólnie chodzi mi o to, czy zapisy internetowe, w związku z tym, że ich autorzy kładą nacisk na przejrzystość i pewną skrótowość, rządzą się własnym zasadami (np. czy odstęp - 1 enter, może zastąpić przecinek) czy muszą (powinny) przestrzegać zasad tradycyjnych? Czy też może nie kombinować i kierować się po prostu logiką i zdrowym rozsądkiem? Mam nadzieję, że nie bardzo namieszałam.
Zacytowany tu fragment informacji o zmianach kursów autobusów nie jest poprawnie zapisany nie tylko ze względu na brak kropki, która powinna kończyć każde wypowiedzenie oznajmujące (pomijamy kwestię nagłówków) – niezależnie od tego, czy znajduje się ono w Internecie, w prasie czy w szkolnym zeszycie. Wadliwość omawianych zdań polega na tym, że została w nich oddzielona dwukropkiem grupa podmiotu od grupy orzeczenia, co w tym przypadku stanowi poważne naruszenie zasad interpunkcyjnych. Podmiot (grupę podmiotu) i orzeczenie (grupę orzeczenia) może rozdzielać tylko myślnik występujący w zadaniach z orzeczeniem imiennym, np. Chlor – to pierwiastek lub przecinek zamykający wtrącenie, zaś dwukropek jedynie wtedy, gdy w zdaniu pojawia się orzeczenie w liczbie mnogiej poprzedzające podmiot szeregowy z poszczególnymi elementami wyrażonymi w liczbie pojedynczej, np. Na podwórku bawiły się: Basia, Bożenka i Monika (ale już: Na podwórku bawiła się Basia, Bożenka i Monika – bez dwukropka). Dwukropek zazwyczaj poprzedza wyliczenie lub przytoczenie. Jeżeli to, co stanowi składnik wyliczenia lub jest przytaczane, w izolacji pisalibyśmy wielką literą, także po dwukropku winniśmy pisać wielką literą, np. Zdania: „Wiosna to jest pora roku”, „To jest dom”, „Koło to jest figura geometryczna” zawierają orzeczenie imienne. Dwukropek może też zapowiadać wyjaśnienia (rozwijające, przyczynowe, przydawkowe – por. S. Jodłowski, Zasady interpunkcji. oprac. J. Godyń. Kraków 2002) i wówczas będą one pisane małą literą, np. Dostałam piątkę: była to najlepsza ocena w klasie. Wyjątek stanowią wyjaśnienia wprowadzane wyrażeniami tak:, następująco:, w taki oto sposób: , np. Mój synek wyglądał następująco: Miał włożony czerwony sweterek, zielone spodnie, na głowę założył niebieską czapkę, a na nogi czarne buty. (Brak kropki kończącej zdania umieszczane w cudzysłowie wynika z zastosowania zasad przestankowania przy zbiegu znaków interpunkcyjnych – por. Jodłowski)
Katarzyna Mazur
Różne2007-07-03
Piszę pracę o języku używanym przez młodzież. Pogrupowałam wszystkie słowa według części mowy, jednakże mam problem z zaklasyfikowaniem wulgaryzmów. Proszę o wskazówkę, do jakiej części mowy mogłabym je zaliczyć.
Skoro zdecydowała się Pani podzielić leksemy używane przez młodzież wedle części mowy, to i wulgaryzmy wpisują się w taką klasyfikację, np.: kurwa to rzeczownik, wkurwić to czasownik, kurewski to przymiotnik, kurewsko to przysłówek, a O kurwa! to wykrzyknik. Aby rozpoznać część mowy często wystarczy posłużyć się pytaniami, takimi jak np. kto? co? (dla rzeczownika), co robi? (dla czasownika), jaki? (dla przymiotnika), jak? (dla przysłówka).
Katarzyna Sujkowska-Sobisz
Składnia2007-07-03
Jak powinno się napisać: podzielić miedzy ludźmi czy podzielić miedzy ludzie?
Podzielić coś można jedynie między ludzi, z rzeczownikiem ludzie w formie biernika.
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2007-07-03
Jak piszemy nie w różnych kontekstach np. (nie)palący są zdrowsi, on jest (nie)palący, bo zapomniał papierosów?
W obu tych przykładach użyto imiesłowu przymiotnikowego, z którym partykułę nie zasadniczo pisze się łącznie - o czym informuje reguła wprowadzona w 1997 roku przez Radę Języka Polskiego. Jednakże w odniesieniu do drugiego przykładu odpowiedź nie jest kategoryczna. Rzecz w tym, że ujednolicony (łączny) zapis każe przywołać kontekst pozwalający dopiero stwierdzić, czy mowa o osobie, która nie pali papierosów w ogóle (przykład pierwszy), czy też o osobie, która nie pali w danym momencie (przykład drugi). Imiesłów z 1. przykładu traktuje o cesze, a ściślej - osobie, która się tą cechą wyróżnia; innym razem może to być właściwość przedmiotu. Natomiast imiesłów z 2. przykładu łączy się z okolicznością, nietrwałym stanem, w którym ktoś się znalazł (lub coś się znalazło). Widać zatem, że tak samo brzmiący imiesłów ma często dwa znaczenia. Aby je rozróżnić, można zastosować zapis rozdzielny, tu w przykładzie drugim: nie palący, bo nie ma (akurat) papierosów. W takim właśnie kontekście, jeszcze przed wprowadzeniem zmiany, obligatoryjna była pisownia rozdzielna. Zapis taki jest w dalszym ciągu możliwy, jeśli decydujemy się na niego świadomie, tj. zależy nam na podkreśleniu czasownikowego znaczenia imiesłowu. Być może dlatego także w nowych tekstach spotkać można częściej zapis wierny poprzedniej regule. Trudno bowiem cenić wyżej uproszczenie zasady od świadomości językowej. By rozbudzić tę świadomość, warto sięgnąć po słowniki poprawnościowe wydane przed rokiem 1998, a następnie porównać ich zawartość z aktualnym zapisem (np. w Słowniku pisowni łącznej i rozdzielnej E. Polańskiego i A. Skudrzyk). A oto zestawione przykłady użycia imiesłowów przymiotnikowych, tyle że biernych, o wyraźnej różnicy semantycznej: niezrównany talent a nie zrównane / niezrównane podłoże, nieoceniona wartość a nie ocenione / nieocenione straty, niezbadany wszechświat a nie zbadany / niezbadany pacjent. Czasem trudno wskazać jednoznacznie na charakter bardziej przymiotnikowy lub bardziej czasownikowy imiesłowu. Na przykład wyżej omawiany niepalący w odniesieniu do ostrej potrawy: ‘niezbyt ostry’ czy ‘taki, który nie pali w gardle’? Charakter pisowni nie może natomiast determinować znaczenia innych części mowy, np. nie swój przedmiot sobie przywłaszczył, ale był dziś jakiś nieswój; można przyjąć, że jest to niejako uzasadnione, ale mówię to już nie jako początkujący; niejeden chciałby być teraz na twoim miejscu, ale zero razy jeden to nie jeden (lecz zero) , niemniej (synonim jednakże, mimo to), ale tyle: nie mniej, nie więcej, nie mieć ochoty, ale niemieć (aspekt niedokonany czasownika oniemieć).
Marcin Kluczny
Składnia2007-07-03
Chciałem zapytać, która forma jest poprawna: Podobnych koncepcji użyto do... czy Podobne koncepcje użyto do... i analogicznie Niemieckie dane użyto... czy Niemieckich danych użyto... ?
Czasownik używać wolno nam zastosować wyłącznie w połączeniu z dopełniaczem: ktoś używa CZEGOŚ. Zatem spośród podanych przez Pana przykładów poprawne są tylko: Podobnych koncepcji użyto do... oraz Niemieckich danych użyto…
Radosław Miszak
Znaczenie2007-07-03
Chciałabym zapytać, czy poprawny jest poniższy tekst (pytania zamieściłam w nawiasach): „Od dnia 1 marca 2007 r. na czas (czy do czasu?) pełnienia obowiązków kierownika przez Panią Kowalską, przyznaję Pani Szymańskiej premię zryczałtowaną za wykonywanie dodatkowych czynności wynikających z zakresu obowiązków ww., a w szczególności za: przygotowanie danych (czy przygotowywanie danych?) do sporządzanej informacji dot. realizacji programu”.
Napiszę Pani, jakie informacje można wyczytać z nadesłanego tekstu. Na czas trwania czegoś znaczy ‘przez czas, kiedy to coś trwa’, a do czasu znaczy ‘do momentu, kiedy coś innego się nie skończy’, dlatego też na czas pełnienia obowiązków kierownika przez Panią Kowalską rozumieć należy jako ‘przez cały ten czas, kiedy pani Kowalska pełnić będzie obowiązki kierownika, pani Szymańska będzie otrzymywać premię’, a do czasu pełnienia obowiązków kierownika przez Panią Kowalską oznacza ‘dopóki pani Kowalska pełnić będzie obowiązki kierownika, pani Szymańska będzie otrzymywać premię’.
Co do form czasowników, to przygotowywanie danych oznacza czynność rozciągniętą w czasie, z naciskiem na długotrwałe wykonywanie tych czynności, natomiast przygotowanie danych to raczej proces zamknięty.
Katarzyna Wyrwas

Odmiana2007-07-03
Rzeczownik drzwi należy do grupy pluralia tantum, czyli ma tylko liczbę mnogą. Wobec tego, czy nauczyciel gimnazjum ma rację, gdy w określeniu liczby tego rzeczownika skreśla odpowiedź „liczba mnoga” i poprawia na „liczba pojedyncza”?
Klasa pluralia tantum obejmuje rzeczowniki, które nazywają pojedyncze obiekty (czyli są w liczbie pojedynczej) - ale ich budowa jest nietypowa („typowe” polskie rzeczowniki w liczbie pojedynczej nie mają końcówki -i; taka końcówka jest typowa dla liczby mnogiej, por. ten bok - te boki; ten róg - te rogi). Ponadto pluralia tantum łączą się tylko z przydawkami w lm. (w związku zgody) - w tym z zaimkiem te, który też wyraża mnogość. Dlatego i w odmianie zachowują się jakby miały lm.(te jedne drzwi - podobnie jak te jedne sanie, sanki, spodnie, nożyce, nożyczki, wrota - ale: tych dwoje drzwi, choć: tych dwoje sań, sanek, nożyc, nożyczek, wrót) Rzeczownik drzwi zachowuje się więc nietypowo, zasadniczo jednak przyjmuje końcówki właściwe rzeczownikom w liczbie mnogiej: tych drzwi jak tych brwi (ta brew – te brwi), tym drzwiom jak tym brwiom / nogom, tymi drzwiami jak tymi brwiami / nogami, na tych drzwiach jak na tych brwiach / rękach. Zatem: jeśli z kontekstu wynika, że chodzi o jedne drzwi (a w powyższym zdaniu tak właśnie jest – ławka przy drzwiach to ‘ławka stojąca przy jakichś jednych drzwiach’ - wtedy nauczyciel ma rację. Słowo drzwi „miałoby” lm. tylko wtedy, gdyby zdanie brzmiało np. Wszystkie drzwi były szeroko otwarte. Widać było dwoje drzwi lub tp.
Ewa Jędrzejko
Ortografia2007-07-02
W tekstach naukowych i filozoficznych dostrzegam pewien zwyczaj, który wydaje mi się niezgodny z zasadami pisowni polskiej. Mianowicie autorzy chcący przeciwstawić przymiotnik typu dobry przymiotnikowi o sensie nie jest tak, że x jest dobry piszą nie-dobry; ten zapis ma odróżniać przymiotnik nie-dobry od przymiotnika niedobry, gdyż to, co nie-dobre, może być zarówno złe (=niedobre), jak i neutralne czy obojętne. Zastanawiam się, czy taka tendencja jest tylko świadectwem zapożyczania z angielszczyzny (pisownia non-) i kłóci się z duchem polszczyzny, czy też można ją dopuścić. Merytorycznie taki zwyczaj zdaje się uzasadniony.
Najważniejsza jest tu właśnie owa merytoryczna zasadność. W tym specyficznym kontekście, o którym mówimy, taka ortograficzna innowacja jest uzasadniona.
Aldona Skudrzyk
Ortografia2007-07-02
Czy określenie niderlandzki Kościół reformowany piszemy dużymi czy małymi literami?
Wielkimi literami piszemy wielowyrazowe nazwy własne Kościoła oficjalnie zarejestrowane, np.: Polski Narodowy Kościół Katolicki, Rosyjski Kościół Prawosławny, Kościół Adwentystów Dnia Siódmego, Kościół Chrześcijan Baptystów, Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Katolicki, Kościół Rzymskokatolicki. Jeśli to nazwa oficjalna, to: Niderlandzki Kościół Reformowany. Jeżeli w skład nazwy odłamów wyznaniowych obok wyrazu Kościół wchodzą określenia dopełniające, zapisujemy je małą literą, np.: Kościół anglikański, Kościół prawosławny, Kościół zachodni.
Aldona Skudrzyk
Ortografia2007-07-02
Dlaczego nicnierobienie piszemy razem?
Można by zażartować, że to złożenie iście „niemieckie”. Na rzeczownik ten składa się zaimek nic, partykuła nie oraz czasownik robić. Niewątpliwie nic zmienia znaczenie rzeczownika nierobienie. Tym razem jednak zaimek nie stoi „za imieniem". W przeciwnym razie, nierobienie nic należałoby raczej zastąpić postacią nierobienie niczego (dopełnienie w dopełniaczu), a to z kolei w domyśle dopowiadałoby niczego konkretnego, o co nie chodzi przecież w nicnierobieniu. Nicnierobienie to niemal absolutny zastój, kompletne nieróbstwo, próżnowanie. Zapis rozdzielny wprowadziłby niejednoznaczność, np. Nic nierobienie nie przyniosło wobec Nicnierobienie nie przyniosło ulgi. Szyk odgrywa tu ważną rolę, przy czym rozwiązanie z mianownikowym nic na początku wydaje się najsensowniejsze. Wyraz ten nie został co prawda utworzony według ścisłych kryteriów słowotwórczych, jednak nie może dziwić fakt, że rzeczownik, dający nową jakość znaczeniową, jest pisany łącznie. Tu wystarczy powołać się na szereg neologizmów. Niewątpliwie jest już dobrze przyswojony (rozumiany i potrzebny), o czym świadczy jego częstość użycia i umieszczenie bez kwantyfikatora potoczności w Praktycznym słowniku współczesnej polszczyzny Edwarda Polańskiego i Aldony Skudrzyk. W słowniku tym, wydanym w 1999 roku, znalazły się także inne rzeczowniki z nic pisane łącznie: nicniemówienie, nicpotem, nicdobrego.
Marcin Kluczny

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166