Najczęściej zadawane pytania (225) Ortografia (583) Interpunkcja (191) Wymowa (69) Znaczenie (260) Etymologia (302) Historia języka (24) Składnia (333) Słowotwórstwo (135) Odmiana (328) Frazeologia (131) Poprawność komunikacyjna (189) Nazwy własne (430) Wyrazy obce (89) Grzeczność językowa (40) Różne (162) Wszystkie tematy (3266)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Interpunkcja2008-06-28
Czy przed skrótem np. należy stawiać przecinek?
Na postawione przez Panią pytanie nie można dać jednoznacznej odpowiedzi, gdyż to, czy przed skrótem np. powinien znaleźć się przecinek, czy też nie, zależy od kontekstu zdaniowego. Jeżeli wspomniany skrót (lub jego rozwinięcie) rozpoczyna dopowiedzianą (a więc możliwą do pominięcia bez naruszenia reguł gramatycznych) część wypowiedzenia, poprzedzamy go przecinkiem (por. Niektóre warzywa, np. marchewka, są bardzo smaczne), rzadziej myślnikiem (Kup mi coś – na przykład lody). Czasem jednak nie powinno się stosować w ogóle żadnego znaku interpunkcyjnego w zdaniach z omawianym skrótem (i jego rozwinięciem). Taka zasada (zob. reguła 386 polskiej pisowni) obowiązuje zawsze wtedy, gdy np. pojawia się przed członem w danym wypowiedzeniu niezbędnym (por. Może poczęstujesz się np. jabłkiem? ). Dodajmy, że w razie użycia w zdaniu wyrażenia jak na przykład (jak np.) przecinek wstawiamy przed słowem jak (por. Wiele owoców, jak np. cytryna, jest bogatych w witaminę C).
Katarzyna Mazur
Historia języka2008-06-28
Kiedy w piśmiennictwie polskim pojawiły się wyrazy z ą i ę?
Samogłoski nosowe ą, ę występowały w polszczyźnie od samego początku, gdyż zostały odziedziczone z języka prasłowiańskiego. Istniał na początku problem, w jaki sposób je zapisywać, ponieważ alfabet łaciński, na którym została oparta polska pisownia, nie dysponował znakami oznaczającymi nosowość. W średniowieczu wymowa samogłosek nosowych podlegała pewnym przemianom, ale od XVI wieku ustalił się zapis za pomocą znaków graficznych ą, ę. Ustanowiona wówczas pisownia obowiązuje do dzisiaj, mimo że w ciągu kilku stuleci wymowa uległa zmianie, np. wyraz gęba - w XVI wieku wymawiano [gęba], dzisiaj [gemba], tędy - w XVI w. [tędy], dzisiaj [tendy]. Dzisiejsze rozchwianie między pisownią a wymową jest skutkiem przemian fonetycznych, które dokonały się w polszczyźnie po XVII wieku.
Mirosława Siuciak
Słowotwórstwo2008-06-28
Która forma jest poprawna: audiofilizm czy audiofilstwo?
W Uniwersalnym słowniku języka polskiego odnotowane są wyrazy audiofil ‹audio- + -fil› książk. ‘osoba przywiązująca szczególną wagę do jakości odtwarzanego na nośnikach dźwięku’ oraz audiofilski książk. przymiotnik od audiofil, natomiast brak haseł audiofilizm i audiofilstwo. Autor(ka) pytania nie pisze, o jakie znaczenie chodzi, ale domyślam się, że o ‘bycie audiofilem’. W Internecie funkcjonują oba wyrazy właśnie w takim znaczeniu. Który jest poprawny? Oba mieszczą się w normie słowotwórczej, co potwierdzają przykłady: wandal → wandalizm, neofita → neofityzm, kabotyn → kabotynizm (to formacje z przyrostkiem -izm/-yzm); nauczyciel → nauczycielstwo ‘zawód, zajęcie nauczyciela’, malkontent → malkontenctwo, dygnitarz → dygnitarstwo, generał → generalstwo, moralizator → moralizatorstwo (to formacje z przyrostkiem -stwo). W przypadku, gdy system dostarcza dwóch możliwości, o poprawności decyduje zwyczaj językowy.
Krystyna Kleszczowa
Wyrazy obce2008-06-28
Czy należy mówić o zachowaniu promiskuitycznym czy promiskuistycznym?
U źródeł przymiotnika promiskuityczny, także rzeczownika promiskuityzm leżą łacińskie wyrazy: prōmiscuē ‘bez rozróżnienia, bez różnicy, wymiennie’, prōmiscuus ‘mieszany’, choć najprawdopodobniej są to wyrazy urobione bezpośrednio na angielskim latynizmie: promiscuity. Postać *promiskuistyczny nawiązuje do częstych w polszczyźnie zakończeń ~istyczny (oportunistyczny, marynistyczny, hedonistyczny, eksternistyczny), ale to tylko wyjaśnienie mechanizmu powstania wariantywnej postaci przymiotnika promiskuityczny, a nie uznanie jego poprawności.
Krystyna Kleszczowa
Odmiana2008-06-28
Mam pytanie, jak wytłumaczyć przypadki rzeczownika mojemu włoskiemu mężowi. On nie potrafi zrozumieć, dlaczego pytamy o ten rzeczownik, dlaczego końcówki rzeczownika się zmieniają.
Język polski należy do języków, w których odmiana wyrazów, czyli fleksja, odgrywa dużą rolę. Z formy fleksyjnej wyrazu dowiadujemy się wiele o jego znaczeniu w tekście. Inaczej jest na przykład w angielskim, który jest językiem pozycyjnym, to znaczy o znaczeniu tekstowym decyduje pozycja danego wyrazu w zdaniu. Przykładem niech będzie angielskie zdanie Mary is drinking coffe, które po polsku można sformułować na cztery sposoby: Maria pije kawę; Kawę pije Maria (taki szyk możemy zastosować, gdy podkreślamy, że ktoś inny pije na przykład herbatę czy sok); Pije kawę Maria (tak można powiedzieć wówczas, gdy chcemy przekazać informację ‘zaraz skończy, nie przeszkadzaj’); Maria kawę pije (taka wersja jest możliwa, gdy odpowiadamy na pytanie A Maria co robi? ). Te przykłady pokazują wagę form fleksyjnych rzeczownika.
Język włoski ma, w porównaniu z polszczyzną, znacznie ograniczoną odmianę wyrazów, choć nie można powiedzieć, że jest językiem niefleksyjnym. Jeśli chodzi o odmianę rzeczowników, to przypadki zastępowane są często we włoskim po prostu przez przyimki. To znaczy, jeśli na przykład chcemy powiedzieć: zakaz przejścia powiemy divieto di transito, kawałek drogi - pezzo di strada. Przypadek rzeczownika ma w polszczyźnie charakter składniowy – przekazuje informację o związkach rzeczownika z czasownikiem, przymiotnikiem, liczebnikiem, przyimkiem, inaczej można powiedzieć, że przypadek ma znaczenie tylko w tekście. W języku włoskim taką informację przekazują bądź przyimki bądź pozycja w zdaniu. W polszczyźnie, aby zdanie było poprawne i zrozumiałe, rzeczownik musi być użyty w określonej formie. Ucząc się polskich czasowników, zawsze należy jednocześnie przyswoić sobie, w jakim przypadku powinien wystąpić rzeczownik po nim następujący, na przykład potrzebuję czasu (dopełniacz), myślę o … (miejscownik), widzę dom (biernik), podobnie jak ucząc się włoskiego, musimy pamiętać, że mówimy pensare a …, provenire da …, piangere di …. Oczywiście nie ma zupełnej odpowiedniości pomiędzy użyciem formy przypadkowej i użyciem przyimka.
Magdalena Pastuchowa
Etymologia2008-06-28
Skąd się wzięły słowa policja i milicja?
Wyraz policja wywodzi się z łacińskiego słowa politia, które oznacza ‘ustrój polityczny państwa, sposób rządzenia’. W takim znaczeniu przejęła ów leksem polszczyzna w XVI wieku (też w formie policyja). Nowy sens wyrazu - ‘straż pilnująca porządku publicznego’ - zawdzięczamy Francji z drugiej połowy XVII stulecia, kiedy to francuskie police było nazwą osobnego urzędu królewskiego. W Polsce dopiero w 1793 roku powołano osobną komisję policji „do utrzymania powszechnego w kraju porządku” (por. Andrzej Bańkowski Etymologiczny słownik języka polskiego, tom II, Warszawa 2000).
Z kolei słowo milicja - też mające źródłosłów łaciński - oznaczało ‘służbę wojskową, zwłaszcza w zakonie rycerskim’ i było w użyciu szesnastowiecznej polszczyzny.
Joanna Przyklenk

Odmiana2008-06-28
Jesteśmy producentem pustaków do budowania ścian jednowarstwowych. System (8 różnych kształtów pustaków) nazwaliśmy hotblok. Pytanie dotyczy odmiany nazwy hotblok. Jak odmienić w dopełniaczu: hotbloka czy hotbloku?
Dla dopełniacza rodzaju męskiego mamy do dyspozycji te dwie wspomniane w pytaniu końcówki. Kłopot z tym, że nie ma jasnych kryteriów ich doboru: krawatu / krawata; obrusu / obrusa, ale bloku, kroku, skoku itp. Proponuję, by wybrać -u przez analogię do bloku - najbliższego formalnie omawianemu słowu.
Aldona Skudrzyk
Ortografia2008-06-26
Czy udało by pisze się razem czy osobno?
Cząstkę -by (także w wersji -bym, -byś, -byśmy, -byście) z osobowymi formami czasowników piszemy łącznie (por. zasada 158 polskiej ortografii), dlatego też: udałoby, jak również: chodziłbym, śpiewałabyś, poszlibyśmy, zrobilibyście itp.
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2008-03-05
Chciałbym zasięgnąć opinii na temat stopniowania przymiotników typu: zielony, czerwony i innych nazywających kolor. Nie bardzo rozumiem, jak coś, co jest zielone, może być zieleńsze czy bardziej zielone, mam świadomość, że używa się słowa bielszy, czerwieńszy itp., ale czy faktycznie powinno się je stopniować?
Przymiotniki, przy pomocy których określamy kolory, oznaczają cechy stopniowalne, tzn., że możemy wskazać (właśnie poprzez stopniowanie) intensyfikację lub osłabienie cechy nazwanej przymiotnikiem stanowiącym podstawę słowotwórczą. Przeciwieństwem tegoż są cechy niestopniowane. W przypadku kolorów można mówić o dwóch typach stopniowania – bezwzględnym i względnym. Weźmy dla przykładu dwa wyrazy – białawy i bielszy. Obydwa pochodzą od przymiotnika biały. Aby określić znaczenie pierwszego z nich, wystarczy odwołać się tylko do podstawy słowotwórczej, ponieważ białawy oznacza ‘nie całkiem biały’. To jest właśnie stopniowanie bezwzględne. Jeśli natomiast chcemy dociec znaczenia przymiotnika bielszy, już musimy intensywność tej cechy porównać z innym przedmiotem, tak jak to się niezwykle często słyszy w reklamach koszule wyprane w proszku X są bielsze niż wyprane w proszku Y. I to jest właśnie stopniowanie względne.
Mam nadzieję, że powyższe wyjaśnienie rozwieje Pana wątpliwości i z pełnym spokojem będzie Pan mógł powiedzieć, że tej wiosny drzewa za oknem są bardziej zielone niż rok temu:-). Czego właśnie życzę, bo zielony to podobno kolor nadziei :-).
Ewa Biłas-Pleszak
Frazeologia2008-03-05
Czy prawidłowym jest zwrot w każdym bądź razie? Jest on bardzo popularny w mowie potocznej, jednak bardziej prawidłowym wydaje mi się być zwrot w każdym razie. Niemniej jednak czy ten pierwszy jest błędny?
Wydawnictwa poprawnościowe na czele z Nowym słownikiem poprawnej polszczyzny pod red. A. Markowskiego za formę poprawną uważają w każdym razie, argumentując, że niepoprawne !w każdym bądź razie powstało jako efekt kontaminacji (skrzyżowania, przemieszania), w tym przypadku kontaminacji frazeologicznej. Cytuję wspomniany słownik: „Za nadmiarowy uznaje się związek w każdym bądź razie powstały wskutek kontaminacji wyrażeń bądź co bądź i w każdym razie”. Dodać warto, że Słownik wyrazów kłopotliwych M. Bańko i M. Krajewskiej (Warszawa 1994, s. 351) zawiera uwagę, że wersja w każdym bądź razie jest bardzo częsta w polszczyźnie potocznej i w związku z tym powinna być w języku potocznym tolerowana.
Jako że zwrócił się Pan do poradni językowej, nie mogę pozostać obojętna wobec form zawartych w Pana pytaniu. Zwracam zatem uwagę, że zgodnie z zasadami poprawnego konstruowania polskich zdań orzecznik (część orzeczenia imiennego) wyrażony przymiotnikiem lub imiesłowem powinien mieć formę mianownika, nie zaś narzędnika, a zatem nie prawidłowym jest zwrot, lecz prawidłowy jest zwrot.
Drugą sprawą jest fakt, że używa Pan niewłaściwie przymiotnika prawidłowy, który w znaczeniu ‘poprawny, odpowiedni, właściwy’ jest rusycyzmem, rosyjską kalką znaczeniową (por. Nowy słownik poprawnej polszczyzny). O formach, wyrażeniach, zachowaniu itp. po polsku mówimy wyłącznie poprawne.
Nie można także pochwalić używania przez Pana angielskiej kalki wydaje się być (jakimś) (za angielskim seem to be), która niepotrzebnie komplikuje poprawne polskiewydaje się (jakimś).
Katarzyna Wyrwas
Składnia2008-03-05
Dzień dobry, na zajęciach z kultury języka polskiego padło takie zdanie: (7 kurczak) chodziło po podwórku. Moim zdaniem musi być następująco: Siedem kurczaków chodziło po podwórku. Jeżeli nie mam racji, poproszę o podanie poprawnej i uzasadnionej odpowiedzi.
Ależ ma Pan rację! Rzeczownik rodzaju męskiego kurczak w tym kontekście oznacza ‘młodą kurę, kurczę’, ale jego forma nie upoważnia do łączenia go z liczebnikami zbiorowymi, jak to poprawnie czynimy w przypadku rzeczownika rodzaju nijakiego kurczę o tym podobnym znaczeniu (‘pisklę kury domowej’), który w liczbie mnogiej łączy się z liczebnikami zbiorowymi typu dwoje, troje, czworo, pięcioro itd. Należy więc powiedzieć albo Siedem kurczaków chodziło po podwórku, albo też Siedmioro kurcząt chodziło po podwórku.
Warto dodać, ze Nowy słownik poprawnej polszczyzny pod red. A. Markowskiego w mowie potocznej (jedynie) dopuszcza połączenie rzeczownika kurczę z liczebnikami głównymi, np. siedem kurcząt.
Katarzyna Wyrwas

Interpunkcja2008-03-04
Według zasad przy robieniu przypisu jest tak, że odsyłacz do przypisu stawiamy przed kropką. Co zrobić, jeżeli zdanie kończy się skrótem, takim jak choćby itd., albo znakiem zapytania? Wtedy jest kropka, potem numer przypisu i znów kropka?
Odsyłacze do przypisów zasadniczo umieszcza się przed znakami interpunkcyjnymi (zob. J. Podracki, A. Gałązka: Kieszonkowy słowniczek interpunkcyjny PWN. Warszawa 2001, s. 76). Mogą być jednak od tej reguły wyjątki. Dotyczy to sytuacji, gdy umieszcza się odsyłacze w sąsiedztwie nawiasu, cudzysłowu oraz pytajnika. W tych przypadkach należy zwrócić uwagę na to, czy przypis będzie się odnosił do całej partii tekstu umieszczonego w nawiasie lub cudzysłowie albo do całego zdania pytajnego – wtedy odsyłacz wystąpi po znaku interpunkcyjnym; czy raczej jedynie do wyrazu (względnie: zwrotu, frazy) bezpośrednio poprzedzającego znak końca cudzysłowu, nawiasu, lub pytajnik – wówczas mogłaby dalej obowiązywać pierwsza norma.
Gdy mamy do czynienia ze zbiegiem znaków interpunkcyjnych występujących obok odsyłacza, winniśmy stosować reguły obowiązujące w każdym innym przypadku (zob.reguła 415, reguła 339). Zatem pytajnik lub kropka wieńcząca skrót znajdzie się bezpośrednio przed odsyłaczem (uwaga: pytajnik czasem po odsyłaczu), a po nim nie wystąpi już żaden przecinek, średnik ani kropka, np. 1) Krzyżówka to potocznie choćby logogryf, jolka, wirówka itd.1 [Treść przypisu: Tak uważa znana badaczka]; 2) Parafrazując poetę, możemy zapytać: Skąd Litwini wracają?2 [Treść przypisu: Por. Adam Mickiewicz, Konrad Wallenrod, Warszawa 1973. W oryginale mamy: ‘wracali’]; 3) Parafrazując poetę, możemy zapytać: Skąd Litwini wracają2? [Treść przypisu: ‘Wracają’ to czasownik w trzeciej osobie liczby mnogiej].
Katarzyna Mazur

Odmiana2008-03-03
Uczę się w Niemczech języka polskiego i bardzo proszę o pomoc: Czym w obu zdaniach jest słowo samej - przymiotnikiem czy zaimkiem? Jaki jest jego przypadek? Nie chce mi się iść samej. To nie dla mnie samej.
To nie dla mnie samej. Oba pogrubione człony to zaimki w dopełniaczu liczby pojedynczej, przy czym mnie to forma zaimka osobowego, a samej - zaimka przymiotnego. O tych rodzajach zaimków na pewno się Pani uczyła. W Polsce są już podręczniki, które odpowiednie rodzaje zaimków klasyfikują jako rzeczowniki, przymiotniki, przysłówki, liczebniki.
Nie chce mi się iść samej. Obie podkreślone formy to również zaimki, tym razem w celowniku liczby pojedynczej.
Dowodem na to, że sama to zaimek, jest możliwość wystąpienia w zdaniu w roli podmiotu - to podpowiedź na przyszłość. Powodzenia w nauce języka polskiego.
Iwona Loewe

Interpunkcja2008-03-03
Szanowni Państwo, czy w zdaniach poniżej właściwa jest interpunkcja? Ciekawostką ekspozycji jest plansza, przedstawiająca drzewo rodowe grup organizmów oraz najnowsza tabela stratygraficzna (przecinek po słowie plansza). Rosja osiągnęła umiarkowany przyrost produkcji, w wysokości 2% (przecinek po słowie produkcji).
W powyższych zdaniach przecinki są zbędne. Pierwsze wypowiedzenie zawiera dość rozbudowaną przydawkę wyodrębniającą (fragment: przedstawiająca drzewo rodowe grup organizmów), która ze zbioru wielu plansz pozwala nam wybrać jedną, stanowiącą „ciekawostkę”, i na niej skupić uwagę. Przydawka ta jest integralnie związana z rzeczownikiem i nie powinna być od niego oddzielona żadnym znakiem interpunkcyjnym. O ten typ przydawki pytamy: który/a/e?
W drugim zdaniu mamy do czynienia z przydawką charakteryzującą (pytamy o nią: jaki/a/e?), dostarczającą dodatkowych informacji o konkretnym, już wyznaczonym obiekcie. Przydawki charakteryzującej również nie oddzielamy przecinkiem od członu określanego, gdyż także ona jest z nim ściśle związana.
Należy tu jednak dodać, że zakwalifikowanie przydawki do określonego typu często uwarunkowane jest szykiem wypowiedzenia. Gdybyśmy zmienili kolejność wyrazów w pierwszym wypowiedzeniu na następującą: Ciekawostką ekspozycji jest przedstawiająca drzewo rodowe grup organizmów plansza…, moglibyśmy uznać wyróżnioną tu przydawkę za dopowiedzianą i wówczas wydzielić ją dwoma przecinkami, ewentualnie dalej traktować jako przydawkę wyodrębniającą.
Katarzyna Mazur

Nazwy własne (pisownia i odmiana)2008-03-03
Chciałbym się dowiedzieć, jak należy odmieniać nazwy miast szwedzkich kończące się na -stad, np. Halmstad, Kristianstad, Karlstad itp. Nie ma ich w słownikach, nawet w Słowniku nazw własnych PWN. Czy odmienia się je tak, jak Kapsztad, czy może są nieodmienne?
Analogia do nazwy Kapsztad jest zasadna, można też podać nazwy innych miast, które odmieniają się według tego samego wzoru: Dortmund, Hanower oraz Sztokholm. W takim razie: D. Halmstadu, Kristianstadu, Karlstadu, Ms. Halmstadzie, Kristianstadzie, Karlstadzie (z pozostałymi przypadkami gramatycznymi nie powinno być problemu).
Jan Grzenia
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2008-03-03
Moje pytanie dotyczy interpunkcji. Ostatnio spotkałam się z takim oto zapisem: Marcin, Mikołaj Szymański. Osoba ta posługuje się pierwszym imieniem natomiast drugie zostało mu nadane na cześć ojca (tradycja rodzinna). Marcin upiera się, ze widział już taki zapis, jakże oryginalny, i postanowił tak też podpisywać się. Nie potrafię zrozumieć ani sensu (przecież znaki interpunkcyjne takowy mają!) ani pobudek, z jakich należałoby używać przecinka, pomiędzy imionami. Czy znane są Państwu podobne zapisy? Z pozdrowieniami - Michalina
Zgadzam się z Panią, i w ogólności, i w szczegółach. Podkreślam zwłaszcza taki szczegół, że znaki interpunkcyjne mają znaczenie (albo przynajmniej mogą na nie wpływać). W związku z tym uznamy, że zapis Marcin, Mikołaj Szamański informuje nas o dwu osobach o tym samym nazwisku. Jeśli ktoś używa dwu lub więcej imion, zapisuje je bez przecinka, zasady tej chyba nikt dotąd nie kwestionował. Przykłady można mnożyć: Krzysztof Kamil Baczyński, Henryk Mikołaj Górecki itd.
Jan Grzenia
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2008-03-03
Jaka jest poprawna polska pisownia miasta Göteborga: Göteborg, Goeteborg, Goeteborg?
Najlepiej pisać Göteborg, zapis znaku ö nie powinien już dziś stanowić problemu, nawet gdy publikujemy w Internecie. Można zaakceptować spolszczenie Goeteborg. Forma Goeteborg jest dość pospolita w tekstach internetowych, można (trzeba?) ją w takim razie akceptować, lecz świadomi użytkownicy polszczyzny nie powinni jej upowszechniać.
Jan Grzenia
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2008-03-03
Dlaczego właściwie nazwa Lund jest nieodmienna? Co o tym decyduje?
Problemem jest rodzaj gramatyczny nazw własnych w języku polskim. Rodzaj obcej nazwie miejscowej możemy przypisać na podstawie dwu kryteriów: 1) zakończenia, 2) wyrazu o znaczeniu ogólniejszym, a w tym przypadku jest to wyraz miasto - rodzaju nijakiego. Jeśli jest ten Lund, nie ma przeszkód by nazwę odmieniać, bo wzór odmiany ustalimy bez problemu. Jeśli jednak użyjemy tej nazwy w rodzaju nijakim: to (miasto) Lund, będziemy zmuszeni odstąpić od odmiany, bo nie znajdziemy odpowiedniego wzorca. Wynika stąd, że nazwa Lund może być odmieniana (D. Lundu, Ms. Lundzie).
Jan Grzenia
Ortografia2008-03-03
Uprzejmie proszę o opinię, czy powinno się pisać na miłość Boską czy na miłość boską? W moim - być może błędnym - przekonaniu mimo że boski to przymiotnik, to jednak w odniesieniu do miłości Boga powinien być pisany wielką literą (na miłość Boskąna miłość Bożąna miłość Boga). Proszę o potwierdzenie mojego toku rozumowania lub jeśli jest on niepoprawny, to o wyjaśnienie, dlaczego?
Według obowiązującej normy przymiotnik boski piszemy małą literą (zob. hasła w Wielkim słowniku ortograficznym PWN), chyba że jest częścią wielowyrazowej nazwy, która zgodnie z innymi regułami jest pisana wielkimi literami, np. Matka Boska. Wyrażenie, o które Pani pyta, jest w dodatku frazeologizmem potocznym, w którym w istocie nie ma odniesienia do Boga, Bożej miłości. W innych potocznych wyrażeniach, także pozbawionych dziś właściwie głębszych treści religijnych, też występuje mała litera, np. boże drzewko, iskra boża, palec boży, święci pańscy.
Aldona Skudrzyk
Ortografia2008-03-03
Czy pisze się razem czy osobno: fotogaleria czy foto galeria?
Rzeczownik fotogaleria zapiszemy razem, jak wszystkie wyrazy z członem foto-, np. fotoamator, fotochromia czy fotoreporter. Jak czytamy w uniwersalnym słowniku języka polskiego pod red. S. Dubisza, foto- (od greckiego phōs, phōtós ‘światło’ to pierwszy człon wyrazów złożonych wskazujący na ich związek znaczeniowy ze światłem, np. fitobiologia, lub (wtórnie) z fotografią, np. fotokomórka, fotoreportaż.
Ewelina Pałka

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164