Najczęściej zadawane pytania (227) Ortografia (590) Interpunkcja (198) Wymowa (69) Znaczenie (264) Etymologia (305) Historia języka (26) Składnia (336) Słowotwórstwo (139) Odmiana (333) Frazeologia (133) Poprawność komunikacyjna (190) Nazwy własne (436) Wyrazy obce (90) Grzeczność językowa (40) Różne (164) Wszystkie tematy (3313)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Różne2004-11-03
Czy opis postaci (np. Janka Muzykanta) musi mieć wstęp i zakończenie?
Nie wiem, jakie są wymagania dotyczące opisu postaci obowiązujące w szkołach, ale opis jako ‘przedstawienie szczegółów dotyczących wyglądu kogoś lub czegoś’ mógłby być poprzedzony wstępem, w którym przedstawia się bohatera opisu, i zamknięty zakończeniem, prezentującym np. ocenę opisywane postaci.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-11-03
W jakim języku obcym jest najwięcej podobieństw do polskiego?
Na to pytanie powinien odpowiedzieć slawista, czyli filolog zajmujący się językami słowiańskimi, ale może polonistka również jakoś sobie poradzi... Polszczyzna należy do dużej grupy języków, które miały wspólnego przodka – język prasłowiański: mowę plemion zamieszkujących na początku I tysiąclecia n.e. tereny miedzy Odrą a Bugiem oraz Morzem Bałtyckim a Karpatami. Ze względu na wielki obszar, na którym starożytni Słowianie mieszkali, oraz z powodu migracji plemion, ich język około VII wieku n.e. zaczął się powoli różnicować, dzielić na odmiany regionalne, a ten długotrwały proces doprowadził do powstania trzech wyraźnych grup języków słowiańskich, które współcześnie również wykazują pewne podobieństwa i różnice między sobą. Do grupy zachodniosłowiańskiej należą obecnie języki polski, czeski, słowacki, górno- i dolnołużycki; w grupie południowosłowiańskiej mamy języki bułgarski, macedoński, serbski, chorwacki i słoweński; grupa wschodniosłowiańska to języki rosyjski, białoruski i ukraiński. Polszczyzna jako język słowiański z pewnością ma wiele cech wspólnych z językami nawet tak odległymi, jak macedoński czy serbski – są to w mniejszym stopniu cechy wymowy czy odmiany wyrazów, główne bowiem podobieństwa dotyczą słownictwa należącego do najstarszej warstwy słownictwa słowiańskiego, odziedziczonego z języka prasłowiańskiego, por. np. polskie ręka, górno- i dolnołużyckie ruka, serbskie i chorwackie rúka, macedońskie raka (podobnie jest w przypadku wyrazów woda, ryba, droga, gród, noc, człowiek i wielu innych). Język polski był niegdyś najbardziej spokrewniony z nie istniejącymi już dialektami pomorskimi oraz wymarłym po XVIII wieku językiem Drzewian Połabskich. Współcześnie najwięcej podobieństw do polszczyzny wskazać można oczywiście w językach należących do grupy zachodniosłowiańskiej – dolno- i górnołużyckim, słowackim i czeskim.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-10-25
Proszę o wyjaśnienie terminu czasowniki wielokrotne. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Czasowniki wielokrotne, zwane inaczej częstotliwymi lub iteratywnymi, oznaczają czynność powtarzalną, np. bywać, sypiać, jadać, mawiać, pisywać. Są one tworzone od czasowników niedokonanych oznaczających czynność trwającą (tzw. duratywnych), por. pisywać od pisać, mawiać od mówić itd. Więcej informacji na ten temat znajdzie Pani np. w Encyklopedii języka polskiego pod red. S. Urbańczyka lub Encyklopedii językoznawstwa ogólnego pod red. K. Polańskiego.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-10-21
Jak powinno się określać pierwszą i drugą dekadę wieku? Wszystkie słowniki mówią jedynie o latach dwudziestych (20.) i późniejszych. Czy istnieje inny (nieopisowy) sposób nazewnictwa i zapisu? Jest to dla mnie szczególnie ważne ze względów graficznych – w katalogu prezentującym dorobek pewnej instytucji o charakterze artystycznym kolejne działy chcę wyróżnić za pomocą cyfr arabskich z pominięciem słowa lata. Jak więc „zatytułować” dwie pierwsze dekady? Czy mogę napisać: 00., 10., 20. itd.? Użycie apostrofu będzie przecież wskazywało na konkretny rok, a nie całe dziesięciolecie. Czy w ogóle można mówić o latach dziesiątych? Bo o pierwszych raczej tak?
Na podobne pytanie odpowiadaliśmy już niemal rok temu. Od tego czasu w polszczyźnie nie pojawiła się akceptowana powszechnie nazwa początkowych lat stulecia. Lat tych nadal nie nazywa się zerowymi, a kolejnych dziesiątymi, stosuje się jedynie określenia typu początek / pierwsza dekada / pierwsze dziesięciolecie wieku. Można oczywiście powiedzieć również pierwsze lata wieku. Brak syntetycznej nazwy określającej początkowe lata stulecia wynika zapewne z faktu, że liczebniki w pierwszej i drugiej dziesiątce (1-19) wykazują znaczne różnice w budowie, w przeciwieństwie do liczebników w kolejnych dziesiątkach, w których do podstawowej nazwy liczby dodaje się jedynie element różnicujący (dwadzieścia jeden, dwadzieścia dwa itd.). Brak analogii w budowie owocuje zatem brakiem syntetycznej nazwy, nie można bowiem (przynajmniej na razie) nazwać zerowymi lat, które mają w nazwie jedynie element pierwszy, drugi, trzeci itd., ani dziesiątymi tych, które grupują rok jedenasty, dwunasty, trzynasty itd. (musiałyby się chyba nazywać *nastymi!). Warto zauważyć, że współcześnie uznaje się za rzadkie określanie lat typu trzeci, czwarty dziesiątek lat XX wieku, podczas gdy kiedyś była to w starannej polszczyźnie jedynie obowiązująca nazwa. Kiedy na początku XX wieku w polszczyźnie potocznej pojawiły się określenia lata dwudzieste, trzydzieste, pięćdziesiąte itd. (jakiegoś wieku), były w wydawnictwach poprawnościowych oceniane zdecydowanie negatywnie, lecz po II wojnie światowej weszły do normy użytkowej, a współcześnie nie budzą już żadnych zastrzeżeń i stały się elementem normy wzorcowej. Być może za jakiś czas pojawią się określenia tych „lat bez nazwy”, bo we współczesnym języku silnie działa tendencja do skrótu. Tymczasem jednak radziłabym używać bardziej jednoznacznych, nie wprowadzających czytelnika w błąd form opisowych pierwsze, drugie dziesięciolecie. Koncepcja opisowa może nawet zwiększyć atrakcyjności (=niecodzienność) tekstu, zwłaszcza że – jak Pani pisze – przygotowuje Pani katalog prezentujący dorobek instytucji o charakterze artystycznym. Życzę powodzenia w tym niełatwym zadaniu.
Katarzyna Wyrwas
Wymowa2004-10-13
Jak inaczej określić pojęcie językowa zbitka?
W językoznawstwie istnieje jedynie pojęcie zbitka spółgłoskowa oznaczające grupę spółgłosek o zbliżonej artykulacji, które występują po sobie w wyrazie. Inaczej zbitkę taką nazywa się grupą spółgłoskową. Najmniejsze są zbitki złożone z dwóch dźwięków (np. kto, grupa, gwara), ale można wskazać także zbitki złożone z czterech elementów (np. pstry, źdźbło), a nawet grupy pięciospółgłoskowe (np. bezwzględny).
Katarzyna Wyrwas
Odmiana2004-10-13
Skąd biorą się oboczności, takie jak o : a w niektórych wyrazach, jak np. kończyć : wykańczać?
Interesujące Panią oboczności w tematach czasownikowych mają związek z aspektem. Na drodze rozwoju historycznego powstawało wiele nowych czasowników dokonanych przez dodanie przedrostka, np. kończyć > wy-kończyć, do-kończyć; mówić > prze-mówić, o-mówić, za-mówić, wy-mówić, od-mówić, na-mówić, po-mówić. Jak wiadomo, w języku polskim prawie wszystkie czasowniki tworzą pary aspektowe dokonany – niedokonany, jak np. pisać – napisać, kończyć – skończyć. W wypadku czasowników dokonanych, które już mają przedrostek, ale ich odpowiednikiem niedokonanym nie jest czasownik bez przedrostka, trzeba było stworzyć parę aspektową w inny sposób, tzn. poprzez oboczność w temacie, a więc odpowiednikiem niedokonanym czasownika wykończyć jest wykańczać, a dokończyć – dokańczać; podobnie przemówić – przemawiać, zamówić – zamawiać, omówić – omawiać, wymówić – wymawiać, namówić – namawiać itp.
Mirosława Siuciak
Różne2004-10-06
Jestem bajarzem i zajmuję się opowiadaniem rożnych historii, najczęściej w klimacie fantasy. Mam pewien problem, jakich zwrotów, wyrażeń używać, by mój język przypominał staropolski i był zrozumiały dla przeciętnego Polaka?
Trudno jest mi podawać konkretne przykłady odpowiednich dla Pana archaizmów, nie znam bowiem nawet tematów Pana opowiadań, a przecież i tak każda historia traktuje pewnie o czymś innym. Myślę jednak, że pomocna może się okazać skrupulatna lektura takich pozycji, jak choćby Słownik wyrazów zapomnianych, czyli słownictwo naszych lektur K. Holly i A. Żółtak lub też Podręcznego słownika dawnej polszczyzny S. Reczka. Nie mam pewności, czy jest możliwe wystylizowanie tekstu tak, by przypominał staropolski, i był zarazem w pełni zrozumiały dla przeciętnego Polaka – obawiam się, że tylko Pana intuicja językowa może Panu podpowiedzieć, czy słuchacz pojmie sens historii.
Życzę powodzenia i inwencji. Katarzyna Wyrwas
Różne2004-06-27
Mam pytanie dotyczące podwójnego tytułu doktorskiego, w języku niemieckim zapisanego jako DDr. Jak najlepiej – jeżeli w ogóle – oddać to w języku polskim? W Internecie spotkałam określenia dr dr. Czy jest ono poprawne?
W Polsce raczej nie używa się podwojonego skrótu dr dr na oznaczenie podwójnego stopnia doktora. Może stan taki jest wynikiem tego, że niewiele osób doktoryzuje się z dwóch różnych dziedzin? Skrót dr dr oznacza u nas, że wymieniamy kilka nazwisk osób z tym stopniem naukowym (zob. reguła 206 zasad pisowni polskiej). W każdym razie na wizytówce polecałabym wymienić (po imieniu i nazwisku) np. doktor nauk humanistycznych, doktor nauk politycznych.
Katarzyna Wyrwas
Znaczenie2004-06-23
Co oznacza pojawiający się często w bibliografii skrót et. al.?
Jest to łaciński odpowiednik polskiego skrótu i in. = i inni. Skróty tego typu stosuje się, aby uniknąć wymieniania wielu autorów lub redaktorów danego dzieła; podaje się wtedy jedno nazwisko i dopisuje ów skrót.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-06-23
Chciałam się dowiedzieć, czy poprawna jest kolejność skrótów: dr hab. prof. UŚ (czy prof. UŚ dr hab.)?
Prof. UŚ to nazwa piastowanego na uniwersytecie stanowiska, a nie tytuł naukowy, dlatego przyjął się zapis dr hab. Jan Kowalski, prof. UŚ. Jednak równie często spotkać można te skróty w kolejności prof. UŚ dr hab. Jan Kowalski. Myślę, że na tytułowej stronie pracy magisterskiej można promotora uhonorować i zacząć od profesora – w końcu tak też się do niego zwracamy!
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-06-19
Czy w wypadku dzielenia (między wierszami) występujących w tekście numerów stron lub dat pisanych od-do, np. 1989-1993, należy na początku następnego wiersza dopisać przed drugą cyfrą dodatkowy myślnik?
Jeśli na końcu wiersza pozostaje pierwsza z liczb, to należy umieścić myślnik po niej, a następny wiersz rozpocząć tylko od liczby.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-06-18
Czy wszystko, co pojawia się w stanie badań jakiejś pracy magisterskiej musi się pojawić w samej pracy? Czy może można coś z tego pominąć, nie wziąć pod uwagę w tekście pracy? Nie wiem, do kogo z tym się zwrócić (bo już są prawie wakacje), stąd takie pytanie. A jeśli Państwo nie zechcę na nie odpowiedzieć, to może przynajmniej polecą mi jakąś stronę, na której można by o to zapytać?
Odpowiedź na Pana pytanie może nie być jednoznaczna, bo być może różni promotorzy mogą mieć różne zapatrywania na ten temat, ale także sam temat pracy może wpływać na układ jej treści. Sama jednak pisałam pracę magisterską i mogę się z Panem podzielić własnymi doświadczeniami w tej kwestii. Pisałam o narracji w języku potocznym, analizowałam strukturę opowiadania w nagranych przez siebie rozmowach. Stan badań zawierał opis tego, co dotychczas na temat języka potocznego oraz opowiadania mówionego ustalono, a zatem stan badań obejmował szerszy zakres tematyczny niż część analityczna i w pracy nie wspominałam już np. o badaniach języka mówionego związanych z badaniami dialektologicznymi ani o badaniach nad językiem w miastach. Inna rzecz to ta, że w pracy magisterskiej (jak również doktorskiej, habilitacyjnej) nie idzie chyba o powielanie treści jednego rozdziałach w rozdziale kolejnych, lecz o twórcze wykorzystanie posiadanej (i udokumentowanej w stanie badań) wiedzy.
Pojęcia nie mam, czy ktokolwiek w Internecie udziela tego typu porad, ale mam nadzieję, że moje uwagi w czymś jednak Panu pomogą.
Życzę powodzenia! Katarzyna Wyrwas
Różne2004-06-16
Co można powiedzieć o grupach spółgłoskowych -śr, -źr w gwarach?
Szanowny Panie, poradnia nie odrabia prac domowych, a Pana pytanie jest łudząco podobne do zagadnienia egzaminacyjnego. Proszę zajrzeć np. do § 30 w Zarysie dialektologii polskiej S. Urbańczyka albo do hasła Grupy spółgłoskowe w dialektach w Encyklopedii języka polskiego pod redakcją tegoż profesora.
Życzę powodzenia, Katarzyna Wyrwas
Różne2004-06-05
Poproszę o 10 wyrazów rodzaju żeńskiego kończących się na -aż, -eż. Dziękuję – Gocha.
Proszę bardzo: grabież, rubież, młodzież, odzież, kradzież, oścież, trzebież, sprzedaż, podaż, straż. Rzeczowników o takich zakończeniach jest w polszczyźnie niewiele. Łatwo je znaleźć, korzystając np. z Indeksu a tergo do Uniwersalnego słownika języka polskiego pod red. S. Dubisza, który zawiera hasła słownika ułożone w odwróconym porządku alfabetycznym (według ich końcowych liter).
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-05-26
Bardzo proszę o odpowiedź na pytanie, w jaki sposób zapisać w przypisach a potem w bibliografii, że źródłem, z którego korzystam, jest Internet? Czy należy podać adres strony? Proszę o podanie przykładu.
Podanie adresu strony jest konieczne. W przypadku np. internetowych słowników w bibliografii i w przypisie można napisać następująco: The American Heritage Dictionary of the English Language. Fourth edition. Houghton Mifflin Company 2000 (www.bartleby.com).
Jeśli korzysta się z tekstów zamieszczonych na jakiejś stronie internetowej, warto podać datę, używając np. określenia stan z dnia 26.05.2004.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-05-24
Mam problem, wprowadzam ostatnie poprawki do pracy magisterskiej - nurtuje mnie jednak zagadnienie bibliografii internetowej. Czy są już jakieś reguły?
Chodzi zapewne o podawanie opisów bibliograficznych, gdy cytujemy publikacje internetowe. W takim wypadku najpierw postępujemy tradycyjnie: podajemy imię (zwykle w skrócie) i nazwisko autora i tytuł jego pracy, miejsce i rok publikacji (o ile zostały podane); a następnie po nowemu: dodajemy adres internetowy - w takiej formie, w jakiej widnieje on w okienku Adres przeglądarki.
Jan Grzenia
Różne2004-05-24
Spotkałem się ostatnio na stronie internetowej ze skrótem mgr lic. przed nazwiskiem osoby. Co taki skrót oznacza?
Skrót mgr przed nazwiskiem oznacza, że dana osoba posiada stopień naukowy magistra. Skrót lic. oznacza, że ukończyła pomyślnie studia licencjackie. Prawdopodobnie jednak osoba ta jest magistrem w jednej dziedzinie, licencjatem zaś w innej, ponieważ gdyby np. ukończyła studia licencjackie na polonistyce, następnie zaś ukończyła polonistyczne studia magisterskie uzupełniające, nie powinna stosować obu skrótów, tylko jeden z nich, oznaczające wyższy stopień wykształcenia.
Katarzyna Wyrwas
PS Pani Urszula Pękala (której serdecznie dziękuję!) dodała kilka interesujących informacji do mojej – niepełnej, jak się okazuje – odpowiedzi. Osoba będąca teologiem, absolwentem prawa kanonicznego lub np. historii Kościoła na uczelni kościelnej czy na wydziale teologicznym może po zakończeniu studiów magisterskich kontynuować naukę na studiach licencjackich i po obronie pracy licencjackiej oraz egzaminie licencjackim uzyskać tytuł magistra-licencjata, który w skrócie pisze się mgr lic.. Magister-licencjat to stopień występujący tylko na uczelniach kościelnych i wydziałach teologicznych. Jest stopniem wyższym niż magister, ale niższym niż doktor. W skrócie mówi się zwykle licencjat, ale dla odróżnienia od licencjata „przedmagisterskiego” zapisuje się ten tytuł jako mgr lic.
Różne2004-05-20
Czy numer przypisu w tekście stawia się przed znakiem interpunkcyjnym (przecinkiem w zdaniu czy kropką na końcu zdania), czy też za nim?
Jeśli symbol odsyłający do przypisu znajduje się na końcu zdania, należy go umieścić przed kropką; podobnie postępujemy przed przecinkiem. Por. J. Podracki Słownik interpunkcyjny.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-05-11
Czy pisząc esej, muszę umieszczać w tekście cytaty z dzieł literackich na poparcie moich rozważań?
Esej to szkic literacko-naukowy, krótka rozprawa poświęcona problematyce społecznej, filozoficznej, artystycznej itp. zespalająca elementy prozy artystycznej, naukowej i publicystycznej. Formę eseju cechuje subiektywne ujęcie tematu, dbałość o piękny i oryginalny sposób przekazu. Esej ma charakter generalnie erudycyjny, zatem osoba pisząca go powinna wykazać się możliwie wszechstronną znajomością jakiegoś przedmiotu, rozległymi wiadomościami, a zatem głównie oczytaniem. Nie wiem, jakiego rodzaju esej pragnie Pan (Pani) napisać, bo także w szkole średniej pisuje się rozprawki o charakterze literackim (nazywane też esejami) na tematy związane z lekturami. W takim przypadku umieszczanie w tekście cytatów z przeczytanych dzieł (nie tylko zalecanych, ale i tych „ponadprogramowych”) stanowiłoby element konieczny, ma bowiem pokazać, że autor pracy je zna i właściwie pojmuje intencje ich twórców.
Katarzyna Wyrwas
Różne2004-05-05
Proszę o wskazanie poprawnego skrótu Dziennik Urzędowy Województwa Konińskiego. Czy istnieje jakaś analogia w sposobie skracania do skrótu oznaczającego Dziennik Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej - DzURP (DzU)?
Poprawnie utworzony skrótowiec (literowy) od Dziennik Urzędowy Województwa Konińskiego powinien mieć postać DUWK, ponieważ skracamy, używając pierwszych liter wyrazów. Skrót DzU – Dziennik Ustaw jest podobno właśnie taki (czyli niepoprawnie utworzony), ponieważ ze względu na nieprzyzwoite skojarzenia nie wypadało skracać poprawnie tytułu Dziennik Ustaw Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Myślę, że nie można w tym przypadku kierować się analogią do DzU, ten właśnie charakterystyczny skrót jest bowiem „zarezerwowany” dla Dziennika Ustaw. Zupełnie inną sprawą jest to, czy utworzenie nowego skrótowca jest rzeczywiście konieczne, oraz czy będzie on zrozumiały. O tym jednak zadecyduje Pani sama.
Warto także w tym miejscu zwrócić uwagę także na fakt, że w publikacjach prawnych (na czele z Monitorem Polskim) występuje niezgodna z zasadami polskiej ortografii pisownia Dz.U. , którą następnie powielają całe rzesze osób, a tymczasem jako skrótowiec literowy DzU powinien być zapisywany bez kropek (i w takiej pisowni notują go słowniki ortograficzne, zob. Wielki słownik ortograficzny języka polskiego pod red. E. Polańskiego), podobnie jak PKO, BGŻ, PSL i inne. Ogromne rozpowszechnienie w uzusie zapisu Dz. U. (z kropkami) spowodowało jednak, że Rada Języka Polskiego w 2006 roku uznała tę wersję za dopuszczalną, wariantywną.
Katarzyna Wyrwas

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166