Najczęściej zadawane pytania (225) Ortografia (582) Interpunkcja (191) Wymowa (69) Znaczenie (260) Etymologia (302) Historia języka (24) Składnia (333) Słowotwórstwo (135) Odmiana (328) Frazeologia (131) Poprawność komunikacyjna (189) Nazwy własne (429) Wyrazy obce (89) Grzeczność językowa (40) Różne (162) Wszystkie tematy (3264)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-07-02
Chciałabym zapytać o pisownię miejscowości Mogiła Niwy (koło Krakowa) - z myślnikiem czy bez? Proszę również o wskazówki dotyczące odmiany.
Nie wiem, czy to istotnie jest miejscowość koło Krakowa, bo nie ma jej w dostępnych mi wykazach nazw, chodzi raczej o jakiś krakowski mikrotoponim. A skoro jest to połączenie dwu nazw: Mogiła i Niwy, należy pisać z łącznikiem: Mogiła-Niwy. Odmieniać trzeba obydwa człony (podobnie jak nazwę Bielsko-Biała): D. do Mogiły-Niw, C. ku Mogile-Niwom, B. Mogiłę-Niwy, N. Mogiłą-Niwami, Ms. Mogile-Niwach.
Jan Grzenia
Składnia2007-07-02
Studiuję polonistykę, mam jednak problem, z którym musiałbym się zwrócić do fachowców: jeśli za orzeczenie peryfrastyczne można uznać mieć nadzieję, to czy można tak samo traktować połączenia mieć ochotę i mieć zamiar?
Można, istnieją bowiem niemal równoznaczne czasowniki: chcieć // zachciało się //zachciewa się komuś (mięć ochotę), zamierzać (mieć zamiar). Trzeba jednak pamiętać, że tradycyjne podręczniki szkolne tylko wyjątkowo wyróżniają ten typ orzeczeń; często więc nauczyciel oczekuje odpowiedzi „tradycyjnej”, tzn.: mieć = orzeczenie, + co?: zamiar, ochotę = dopełnienie. O orzeczeniach peryfrastycznych zob. książkę: Ewa Jedrzejko, Problemy predykacji peryfrastycznej. Konstrukcje – znaki – pojęcia. Katowice 2002, w której znajduje się obszerna bibliografia.
Ewa Jedrzejko
Interpunkcja2007-07-02
Mam pytanie co do pisowni w pewnych okolicznościach kropki po skrótach mgr płk mjr dr itd. Otóż pracuję w instytucji, w której istnieje instrukcja, że w przypadku, kiedy w zdaniu sens tych skrótów nie występuje w mianowniku (np. zobowiązuję płk Kowalskiego do..., po skrócie płk (i in.) należy stawiać kropkę, np. zobowiązuję mgr. Kowalskiego do..., gdyż mgr występuje tu nie w mianowniku lecz w dopełniaczu. Zgodnie ze wspomnianą instrukcją dotyczy to wszystkich przypadków oprócz mianownika.
Instrukcja w Pani miejscu pracy jest najzupełniej zgodna z zasadami polskiej pisowni, wedle których nie stawia się kropki po skrótach składających się z pierwszej i ostatniej litery wyrazu skróconego, jeśli ten skrót użyty jest w mianowniku, np. dr (=doktor), nr (=numer), wg (=według), bp (=biskup). Nie stawia się także kropki po skrótach składających się z pierwszej i ostatniej litery oraz jednej z liter środkowych oznaczających spółgłoskę, takich jak mgr (=magister), mjr (=major), płk (=pułkownik). Stawia się jednak kropkę, jeśli tego typu skrót użyty jest w przypadku innym niż mianownik, np. Podaj to dr. Nowakowi. Nie zdałem egzaminu u dr. Nowaka. Byłem na spotkaniu z mgr. Kwiatkowskim. Wyrażał się dobrze o płk. Kowalskim. Czytałem ten artykuł w drugim nr. „Poradnika Językowego”. Zamiast stawiania kropki po skrótach w przypadkach zależnych (innych od mianownika) możemy je zapisać w takiej formie: Podaj to drowi Nowakowi. Nie zdałem egzaminu u dra Nowaka. Byłem na spotkaniu z mgrem Kwiatkowskim. Wyrażał się dobrze o płku Kowalskim. Czytałem ten artykuł w 2. nrze „Poradnika Językowego" (por. Wielki słownik ortograficzny PWN pod red. E. Polańskiego).
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna2007-07-02
Czy w języku oficjalnym możemy używać słów mega, super?
Cząstka mega- (z gr. mégas ‘wielki’) to pierwszy człon wyrazów złożonych wskazujący na ich związek znaczeniowy z wielkimi rozmiarami, dużym natężeniem czegoś, np. megalit, megafon, a także pierwszy człon wyrazów złożonych oznaczających jednostki miary milion razy większe od podstawowych, np. megabajt, megaherc. Już same przykłady z cytowanych za Uniwersalnym słownikiem języka polskiego PWN definicji pokazują, że wyrazy na mega- i super- częstokroć są terminami naukowymi. Nic nie stoi na przeszkodzie, by w języku oficjalnym używać przedrostków: mega- i super- itp. Wydaje się oczywiste, że przedrostki te nie mogą występować jako wyrazy samodzielne, tak jak to obserwujemy w mowie potocznej, charakterystycznej na przykład dla środowisk młodzieżowych (jedzenie było super = jedzenie było wyśmienite, zabawa była mega = zabawa była przednia, udana). Niech za przykład posłuży tu chociażby rzeczownik superoferta, oznaczający ofertę wyjątkową, wyróżniającą się spośród innych. Rzeczownik ten jest poprawny pod względem zarówno logicznym, jak i strukturalnym.
Radosław Miszak
Etymologia2007-07-02
Chciałabym poznać znaczenie lub pochodzenie nazwy rzeki Łeby.
Łeba jest zarówno nazwą miejscową, jak i nazwą rzeki, która przez tę miejscowość przepływa. Początki owej kaszubskiej, rybackiej przystani u ujścia rzeki Łeby sięgają X stulecia, choć pierwszą pisemną wzmiankę o kilku domach usytuowanych na południowej stronie jeziora Łebsko znajdujemy dopiero w 1282 roku. Wówczas nazywała się ta osada Koszczewicim i nazwę tę zachowała do 1466 roku. Otrzymawszy statut miejski na prawie lubeckim, tzw. Stara Łeba znajdowała się około 2 km na zachód od dzisiejszej Łeby. Nieustające sztormy zmusiły bowiem tamtejszą ludność do opuszczenia Starej Łeby i przeniesienia swych domostw na drugi brzeg rzeki (ostatecznie Stara Łeba opustoszała w 1570 roku). Pochodzenie nazwy Łeba nie jest bezsporne. Według niektórych, jej źródłosłów wskazuje na ‘rzekę o bystrej wodzie, o rwącym nurcie, który niszczy brzegi i żłobi koryto rzeczne’. Zazwyczaj twierdzi się jednak, że omawiana nazwa ma źródła przedsłowiańskie i może być pokrewna nazwie rzeki Łaby (obie nazwy miałyby w sobie rdzeń o znaczeniu ‘biały’, por. łacińskie albus ‘biały’) albo greckiemu słowu o znaczeniu ‘lać, spływać’ (por. M. Malec, Słownik etymologiczny nazw geograficznych Polski, Warszawa 2003). O niepewnym statusie etymologicznych objaśnień, powodowanym nieprzejrzystą dla współczesnych budową omawianej nazwy, świadczy m. in. próba tworzenia etymologizujących objaśnień przez ludność miejscową. Do takich należałoby zaliczyć przykład, gdzie, wykorzystując homofonię między kaszubskim òba (‘oba’) i Łeba tłumaczy się pochodzenie nazwy rzeki jako ‘tej, która przepływa przez oba jeziora’.
Joanna Przyklenk
Znaczenie2007-07-02
Proszę o wyjaśnienie spójnika użytego lub w tekście podanym poniżej: „Porządkowanie i pielęgnacja terenów zielonych poprzez usuwanie roślinności oraz zarośli porastających posesje, które swoim wyglądem pogarszają estetykę otoczenia lub powodują utrudnienia w ruchu pieszych i pojazdów, a w okresie zamierania stwarzają zagrożenie pożarowe”.
Spójnik lub łączy zdania współrzędne i wyraża ich możliwą wymienność albo wzajemne wyłączanie się. W podanym przykładzie wprowadza kolejne przyczyny, dla których należy usunąć porastające posesje zarośla. Usunąć je należy, gdy spełniają chociaż jeden z podanych warunków, a więc: gdy pogarszają estetykę otoczenia albo gdy utrudniają ruch pieszych i pojazdów, albo gdy stwarzają zagrożenie pożarowe.
Alicja Podstolec
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-07-02
Dlaczego mówi się leszczyński od nazwy Leszno?
To miasto pierwotnie nazywało się Leszczno, ale choć już w XVI wieku utrwaliła się forma Leszno z uproszczeniem grupy spółgłosek, przymiotnik ją zachował do dziś.
Jan Grzenia
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-07-02
Jak odmienia się nazwisko męskie Lara w piśmie urzędowym?
Nazwisko to odmieniać należy według deklinacji żeńskiej, podobnie jak rzeczowniki typu kara, gitara: M. Jan Lara, D. Jana Lary, C. Janowi Larze, B. Jana Larę, N. Janem Larą, Ms. Janie Larze.
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2007-07-02
Uprzejmie proszę o wyjaśnienie wątpliwości, czy ó w wyrazie krótki jest wymienne. W Słowniku ortograficznym pod red. M. Szymczaka oraz w publikacjach E. i F. Przyłubskich wyraz ten jest przykładem ó niewymiennego. Jak powinnam wobec tego traktować oboczności w wyrazach krótki i skracać?
W większości wypadków ó wymienia się na o, ale są też niestety takie przypadki, w których takiej oboczności nie znajdziemy (np. góra, córka, dopóki, który itp.). To samo dotyczy wyrazu krótki - nie ma żadnej formy pokrewnej, w której występowałoby o. Wymieniony przez Panią czasownik skracać powstał jako odpowiednik niedokonany czasownika skrócić (podobnie jak wykończyć - wykańczać, przemówić - przemawiać itp.) - w temacie wystąpiła więc oboczność ó : a, która nie ma nic wspólnego z obocznością ó : o. Wymiana o/ó : a jest typowa przy tworzeniu czasowników niedokonanych lub wielokrotnych (np. chodzić - chadzać, moczyć - maczać, mówić - mawiać itp.). Warto zauważyć jednak, że np. w języku rosyjskim, który jest wszak polskiemu pokrewny, istnieją formy korotkij, gora z głoską o.
Mirosława Siuciak
Interpunkcja2007-07-02
Czy w zdaniu w nawiasie kropkę stawia się przed nawiasem czy po nawiasie?
Na początku zaznaczę, że odpowiedź dotyczy wyłącznie odrębnych wstawek nawiasowych, które pod względem konstrukcji występują niezależnie od poprzedzających je zdań. Jeszcze w Zasadach pisowni polskiej i interpunkcji... S. Jodłowskiego i W. Taszyckiego podano przykład, zgodnie z którym w zdaniu oznajmującym należałoby zapisać kropkę w obrębie wstawki nawiasowej, tj. przed nawiasem zamykającym (str. 179). Jednak już w Słowniku poprawnej polszczyzny W. Doroszewskiego mamy wyraźne zaprzeczenie ww. wniosku, mianowicie kropkę stawiamy na... samiutkim końcu, czyli po nawiasie. Przy czym należy pamiętać, że przed nawiasem otwierającym, który w tym wypadku świadczy o nowym zdaniu, kropka także musi się pojawić, a przed nawiasem zamykającym kropki już nie postawimy, chyba że ostatni wyraz w zdaniu to skrót. Stan ten jest zgodny z współczesnymi zasadami interpunkcyjnymi. Zapis taki potwierdzają nowsze słowniki, jak i zredagowane Zasady interpunkcji S. Jodłowskiego. Sama wątpliwość nie jest bezpodstawna, bowiem kropka postawiona po nawiasie sprawia wrażenie pozostawionej samej sobie, nie przystającej do reszty (przynajmniej od strony graficznej), a jednak jest na swoim miejscu, gdyż ma określoną a banalną funkcję w zdaniu - kończy je, dopiero po nawiasie. Nie można zatem stwierdzić, że ujmujemy w nawias całe zdanie. Inaczej się rzecz przedstawia, gdy logiczno-emocjonalny znak interpunkcyjny informuje o charakterze wypowiedzenia i determinuje znaczenie. Wówczas kropki po nawiasie nie postawimy, a charakter tonu - wykrzyknienia, zapytania lub np. niedopowiedzenia - musi być wychwycony przed nawiasem zamykającym - dla zachowania sensu, dzięki zastosowaniu kolejno: wykrzyknika, znaku zapytania lub wielokropka. Nie stawiamy też kropki po nawiasie, w który ujęto cytowane w całości zdanie. Zwraca na to uwagę A. Dzigański w Praktycznym słowniku interpunkcyjnym.
Marcin Kluczny
Etymologia2007-07-02
Chciałbym zapytać, skąd się wzięło i co właściwie znaczyło słowo kretes, dziś używane chyba tylko w wyrażeniu przegrać (albo: przepaść) z kretesem.
Wyrażenie z kretesem jest we współczesnych słownikach języka polskiego kanoniczną postacią potencjalnego leksemu kretes. Ale dawniejszy Słownik języka polskiego pod redakcją J. Karłowicza na początku artykułu hasłowego umieszcza jednak postać mianownikową kretes (dawniej kretesz). Słownik ten podkreśla jednocześnie występowanie omawianego leksemu tylko w zwrotach z kretesem i arch. z kreteszem, z kretesu lub do skretesu – wszystko w znaczeniu ‘do szczętu, całkowicie’. Pojawia się też notacja bez kretesu ‘nieodwołalnie’. Co do etymologii wyrażenia zachodzą poważne wątpliwości. A. Brückner skłania się ku łacińskiemu pochodzeniu wyrażenia i ustala jego pojawienie się w polszczyźnie na XVIII w. Tymczasem Karłowicz odwołuje się do języka węgierskiego, w którym funkcjonuje czasownik tönkretesz ‘zniweczyć’. Kretes miałby też nawiązywać do nazwy własnej pewnego buntowniczego plemienia.
Katarzyna Mazur
Ortografia2007-07-02
Czy używając w tekście zwrotów z poważaniem, z wyrazami szacunku itp., należy literę z pisać dużą czy małą literą i czy po zwrocie należy postawić kropkę?
Końcowe zwroty grzecznościowe są pisane wielką literą, rozpoczynają bowiem nowe wypowiedzenie i występują po kropce. Po nich zwykle nie stawia się żadnych znaków interpunkcyjnych.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-07-02
Proszę o rozwianie niejasności dotyczących kolejności pisania imienia i nazwiska w różnego rodzaju pismach urzędowych, listach, tabelach, dokumentach z danymi osobowymi itp. (jeżeli oczywiście nie istnieje rubryka w stylu „nazwisko, imię”, co automatycznie sugeruje wpisanie najpierw nazwiska a następnie imienia).
Imię (nadawane dawniej bez nazwiska) powinno występować jako pierwsze. Odwrotny szyk jest w słownikach poprawnej polszczyzny (m.in. Witold Doroszewski, Andrzej Markowski) uznany za dość rażący błąd. Czasem w formularzach wpisane jest najpierw nazwisko, potem imię. Zapewne z przyczyn czysto praktycznych, dlatego że nazwisko bardziej niż imię identyfikuje osobę. Poza tym wzmacnia stopień oficjalności - tak wyraźny w urzędach. Nie można jednak tego uznać za wyznacznik poprawnościowy i powielać w innych od urzędowych pismach. Jeszcze tylko w spisach alfabetycznych występowanie najpierw nazwiska, potem imienia, jest dopuszczalne, przy czym nawet w bibliografii zachowana jest najczęściej kolejność: imię - nazwisko.
Marcin Kluczny
Odmiana2007-07-02
Która forma jest poprawna: kogo, czego? – kisielu czy kiślu?
Rzeczownik kisiel ma następujące formy odmiany: lp. MB. kisiel, DMsW. kisielu, C. kisielowi, N. kisielem, lm. MW. kisiele, D. kisieli lub kisielów, C. kisielom, N. kisielami, Ms. kisielach. Istnieje związek frazeologiczny, który może pomóc w zapamiętaniu właściwej formy odmiany: dziesiąta woda po kisielu o znaczeniu ‘dalekie pokrewieństwo kogoś z kimś’.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana)2007-07-02
Moi znajomi o nazwisku Kentzer twierdzą, że ich nazwisko jest niemieckie i jako takie nie odmienia się, a więc należy je używać w formie, np. widzę Sebastiana Kentzer. W mojej ocenie winna być użyta forma Kentzer.
Polszczyzna jako język fleksyjny w sposób naturalny adaptuje nazwy obce, w tym nazwy własne, takie jak imiona, nazwiska, nazwy obiektów geograficznych itd., i (w zależności od zakończenia ich tematu) dopasowuje je do własnych deklinacji (np. rzeczowniki zakończone na spółgłoskę przypisuje się do deklinacji męskiej). Dlatego nawet jeśli nazwisko jest pochodzenia niemieckiego, wcale nie znaczy to, że jest nieodmienne! Nazwiska i imiona niemieckie odmieniają się, por. np. Hans, Hansa, Hansowi; Wolfgang, Wolfganga, Wolfgangowi; Genscher, Genschera, Genscherowi, Kramer, Kramera, Kramerowi itp. Jeżeli tylko dane nazwisko można przyporządkować do któregokolwiek polskiego typu deklinacyjnego, to należy je odmieniać. Obszerne, wielostronicowe hasło na temat odmiany nazwisk (w tym nazwisk obcego pochodzenia) zawiera m.in. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego (Warszawa 2002, s. 1686-1698). Można tam znaleźć m.in. informację o tym, że nazwiska zakończone na -er, podobnie jak rzeczowniki pospolite (np. kelner, szwagier), odmieniają się zazwyczaj z zachowaniem -e- ruchomego, np. Romer – D. Romera, Mahler – D. Mahlera, Kromer – D. Kromera, Weber – D. Webera. Rzadsze są przypadki, kiedy w odmianie owo -e- zanika, np. Szuster – D. Szustra, Luter – D. Lutra. O sposobie odmiany (z -e- lub bez niego) decydują różne czynniki, ale przede wszystkim stopień utrwalenia nazwiska w języku polskim, zwyczaj językowy. Nazwisko Kentzer nie jest chyba powszechnie znane i często używane, dlatego też – jako zakończone podobnie jak rzeczowniki rodzaju męskiego typu rower, blezer czy hipnotyzer – powinno w przypadkach zależnych przybrać formy z -e-: lp. M. Sebastian Kentzer, D. Sebastiana Kentzera, C. Sebastianowi Kentzerowi, B. Sebastiana Kentzera, N. (z) Sebastianem Kentzerem, Ms. (o) Sebastianie Kentzerze; lm. M. Kentzerowie, D. Kentzerów, C. Kentzerom, B. Kentzerów, N. (z) Kentzerami, Ms. (o)Kentzerach. Polecam krótki artykuł prof. dr hab. Ireny Bajerowej pod znamiennym tytułem Wstyd nie odmieniać nazwisk, który jest dostępny w formacie pdf na stronie naszej poradni.
Katarzyna Wyrwas
Interpunkcja2007-07-02
Czy po cyfrze określającej dany rok piszemy po spacji (przerwie) skrót r., np. 2007 r., czy bez spacji np.: 2007r.?
Skrót r. (rok) w zapisie daty powinien pojawić się po spacji oddzielającej ten skrót od cyfr oznaczających dany rok, np. 12.01.2007 r.
Katarzyna Mazur
Interpunkcja2007-07-02
Czy na początku pisma urzędowego (nie chodzi, ustawę ani rozporządzenie, chodzi o pisma pomiędzy urzędami, urzędami a obywatelami, decyzje administracyjne, postanowienia – być może zasady są zróżnicowane dla różnych pism, to proszę o wariantową odpowiedź) na "górze" po prawej stronie można użyć następującego zapisu np.: Warszawa, dn. 15.01.2007 r., a może Warszawa, dn. 15. 01. 2007 r., a może jeszcze inaczej?
Między samymi cyframi rzymskimi w zapisie daty stawiamy kropki bez spacji.
Katarzyna Mazur
Znaczenie2007-07-02
Które z wyrażeń jest poprawne: internetowe strony głosowania czy internetowe strony do głosowania? Chodzi o strony internetowe, za pośrednictwem których będzie można oddać swój głos w wyborach prezydenckich itp.
Pod względem językowym obie wersje są zbudowane poprawnie. Jeśli jednak nazwa ma mówić o stronach internetowych, za pośrednictwem których można oddać swój głos, to powinna ona wskazywać na fakt, że wspomniane strony są do owego głosowania przeznaczone. Najlepiej, najbardziej precyzyjnie sens ten oddaje konstrukcja z przyimkiem do, czyli internetowe strony do głosowania.
Katarzyna Wyrwas
Ortografia2007-07-02
Czy istnieje zasada ortograficzna nakazując pisownię im. Jana Pawła II na sztandarze? Czy dopuszczalne jest zapisanie całości drukowanymi literami, czyli IM. JANA PAWŁA II? W dostępnych mi słownikach nie znalazłam niczego na ten temat. W praktyce czyni się to różnie: i tak, i tak.
Pisownia drukowanymi literami jest zawsze możliwa, nie tylko dopuszczalna. Na sztandarze tak nawet będzie pewnie lepiej - wyraźnie i czytelnie.
Aldona Skudrzyk
Znaczenie2007-07-02
Jaki status ma wyrażenie i/lub? Czy lub jest tożsame z zestawieniem spójnikowym i/lub? W wielu tekstach używa się spójnika łącznego i połączonego ukośnikiem / ze spójnikiem rozłącznym lub dla określenia koniunkcyjnego i alternatywnego istnienia dwu wymienianych w zdaniu cech lub części. W opracowaniach technicznych i prawniczych problem ten ma bardzo istotne znaczenie i pojawiają się ciekawe interpretacje językoznawcze rozróżniające synonimiczne spójniki rozłączne lub oraz albo. Spójnik lub określa się jako alternatywę nierozłączną tzn. istnieje możliwość wystąpienia cechy A i cechy B razem, cechy A samodzielnie lub cechy B samodzielnie. Tożsame cechy ma zestawienie spójnikowe i/lub. Przykład - tytuł wynalazku: Element gwintowany, zwłaszcza do wzmocnienia poddawanych poprzecznemu rozciąganiu i/lub poprzecznemu ściskaniu drewnianych elementów konstrukcyjnych. Spójnik albo określa się jako alternatywę rozłączną tj. możliwość wystąpienia samodzielnie tylko cechy A albo samodzielnie cechy B. Przykład - redakcja zastrzeżenia wynalazku wielokrotnie zależnego: Sposób według zastrz.1 albo 2, znamienny tym, że „Wymóg ustawowy wg DzU 2001.102.1119 §8 ust.4 (przed zmianą) jest następujący: cyt. zastrzeżenie wielokrotnie zależne można wyrażać tylko alternatywnie tj. pomiędzy numerami zastrzeżeń powinno zawierać tylko wyraz albo” .
Odpowiedź jest utrudniona z jednej strony zamętem terminologicznym panującym w encyklopediach, słownikach i podręcznikach logiki, które wprowadzają dla trzech alternatywnych funktorów różne i różnie funkcjonujące nazwy (alternatywa (bez atrybutywnego określenia), alternatywa łączna, alternatywa rozłączna, dysjunkcja, ekskluzja), z drugiej zaś wieloznacznością i jednocześnie quasi-synonimicznością polskich alternatywnych spójników lub, albo. Sytuacja staje się jeszcze bardziej zagmatwana, jeśli uświadomimy sobie mnogość innych odnoszących się do alternatywy wyrażeń i struktur składniowych.
Najłatwiej sobie poradzić z chaosem terminologicznym: sam termin „alternatywa” jest jednocześnie etykietą zbiorczą trzech typów różnie nazywanych alternatywnych funktorów zdaniotwórczych oraz – podrzędną wobec powyższej – nazwą jednego z nich. Trudność tę należy zlekceważyć i – wybrawszy arbitralnie terminy najbardziej naszym zdaniem adekwatne, wygodne, czy wręcz najszerzej stosowane - skierować uwagę na zrozumienie różnic między trzema typami zdań odnoszących się do alternatywnych funktorów. Nazywam je tutaj: alternatywą, dysjunkcją i ekskluzją. Jednoznacznie charakteryzowane są one poprzez układ prawd i fałszów; akceptacji i odrzuceń.
Zdanie alternatywne (sensu stricto) jest fałszywe, gdy obydwa zdania (resp. wyrażenia, które można przetransponować w zdanie), z których jest zbudowane, są fałszywe, nie do przyjęcia. Np. Kobietom podobają się mężczyźni inteligentni lub przystojni. Ze zdania tego wynika, że powodzeniem u kobiet cieszą się niekoniecznie urodziwi inteligenci, przystojniacy z niskim IQ i jakieś (niespotykane w naturze) osobniki o nieprzeciętnej urodzie z wysokim ilorazem inteligencji. Głupi brzydal (tak wynika z tego zdania) nie ma szans. Ta sama treść może być wyrażona jeszcze na wiele różnych sposobów, np. za pomocą zdania warunkowego: Żeby podobać się kobietom, mężczyzna, który nie jest inteligentny, powinien być przystojny.
Zdanie dysjunktywne jest fałszywe, gdy obydwa zdania składowe, lub elementy w zdania dające się przekształcić, są niemożliwe do jednoczesnego zaakceptowania. Można natomiast przyjąć jedno z nich oraz odrzucić obie możliwości. Np. Można zachwycać się lekturami Masłowskiej lub Szymborskiej. Wynika z niego, że zachwyt Masłowską raczej eliminuje podziw dla Szymborskiej, że jednoczesna fascynacja lekturami obu pań jest w ocenie wypowiadającego to zdanie niemożliwa, ale można lubić książki jednej z nich, lub nie cenić żadnej.
Natomiast ekskluzja nie dopuszcza ani zaakceptowania obu zdań, ani ich odrzucenia. Zdanie wykrzyknikowe: Pieniądze albo życie! zakłada sytuację albo... albo... , tertium non datur: dasz pieniądze – ratujesz życie, nie dasz – stracisz. Czyli w intencji nadawcy wykluczone jest zarówno uratowanie pieniędzy i życia przez odbiorcę i adresata tego komunikatu, jak i odebranie mu jednego i drugiego. Ani zatem nie jest tak, że można oddać pieniądze i zginąć, ani tak, że zachować jedno i drugie.
Między tymi trzema naszkicowanymi powyżej typami zachodzą skomplikowane relacje wzajemnych przekładów, wyrażania ich przez konstrukcje konstytuowane przez zgoła różne funktory, kontekstualnego ujednoznaczniania lub intencjonalnego „rozmywania” sensu.
Wszystkie one korzystają z wieloznacznych w literackiej polszczyźnie spójników lub, albo, czy, ewentualnie i innych. Jeżeli jednak tekst wymaga jednoznaczności, bo jest np. sformułowany w jakimś specjalistycznym języku (prawniczym, technicznym, jako instrukcja działań itp.), wówczas można użyć „technicznego” wyrażenia i/lub, które jest sygnałem, iż mamy do czynienia z alternatywą w wąskim rozumieniu (typ pierwszy), która w przeciwieństwie do dwu pozostałych dopuszcza współakceptację obu zdań składowych (lub ich elementów, które mogą ulec przekształceniu się w zdania). Niektórzy logicy proponują (casus przesłanego tekstu internetowego) wyostrzenie, wyregulowanie semantyczne wyrażeń lub i albo tak, żeby każde z nich było etykietą konkretnego typu. Pomijając fakt, że odgórne regulacje w dziedzinie potoczności raczej nie odznaczają się skutecznością, propozycja taka mija się z celem również i dlatego, że wieloznaczność często jest zamierzoną wartością tekstu. Poza tym każda ze złożonych składniowo konstrukcji konstytuowanych przez któryś z tych spójników, może zostać przetransformowana na wielość innych i przez inne jednoznacznie zdefiniowana. Język naturalny rządzi się odmiennymi regułami niż klasyczna logika, która może, ewentualnie, patronować niektórym szkołom jego analizy. Zob. także mój artykuł pt. Deskryptywne aktualizacje alternatywy (w zbiorze: Wyrażenia funkcyjne w systemie i tekście. Toruń 1995, s. 47–55).
Kamilla Termińska


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164